Zachodu aż ku Wschodowi/ we dwudzieestu czterech godzinach Stopniów 5. i prawie pół jednego/ jako w Punkcie II. namieniło się/ który Bieg Astronomowie nazywają secundùm longitudinem ab intersectione Aequinoctiorum. Odprawiał i bieg swój odstępując od drogi Słonecznej ku północy/ który się zowie Motus secundùm latitudinem: Obadwa jednak te biegi Komety nie były jednostajne/ ale raz prędsze/ drugi raz leniwsze. Żadnemu z obrotów Niebieskich/ w biegu niepodobne: o czym szerzej powiedziało się w Punkcie VII. PUNKT IX. O Ogonie Komety.
OGon Komety abo promienie od Zachodu aże ku Wschodowi zawsze się obracały/ którychem długość wymierzył Astrolabem Mosiężnym/ dosyć subtelne i dobrze uformowanym/ którego
Zachodu áż ku Wschodowi/ we dwudźieestu czterech godźinach Stopniow 5. y práwie puł iednego/ iáko w Punktćie II. námieniło się/ ktory Bieg Astronomowie názywáią secundùm longitudinem ab intersectione Aequinoctiorum. Odpráwiał y bieg swoy odstępuiąc od drogi Słoneczney ku połnocy/ ktory się zowie Motus secundùm latitudinem: Obadwá iednák te biegi Komety nie były iednostáyne/ ále raz prętsze/ drugi raz leniwsze. Zadnemu z obrotow Niebieskich/ w biegu niepodobne: o czym szerzey powiedźiáło się w Punktćie VII. PVNKT IX. O Ogonie Komety.
OGon Komety ábo promienie od Zachodu áże ku Wschodowi záwsze się obracały/ ktorychem długość wymierzył Astrolábem Mośiężnym/ dosyć subtelne y dobrze vformowánym/ ktorego
Skrót tekstu: CiekAbryz
Strona: A3
Tytuł:
Abryz komety z astronomicznej i astrologicznej uwagi
Autor:
Kasper Ciekanowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astrologia, astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
na sobie ich w-kroku Niesłychanym uporem. Toż jako w-obłoku Przypadszy Tatarowie, i tu, i tam, wszedy Zuater słabszych probują, tylkoby któredy Przepaść mogli, powietrze turbując hałasem, I strzały jadowite puszczając nawiasem; Które jako pioruny z-góry ostre biły. Z tądże wszytkie, ile ich, jednostajne siły Obrócą na Firleja, dopinając głowy Przez aaboje szkaradne; i aż same rowy Trupem wyrownywając. Cóż? Chłopstwo szalone Żadnym, ani baczeniem, ani uwiedzione Względem jakim żywota, jako nawał ślepy Osoczonych Niedźwiedzi, na wszytkie oszczepy Darło się i żelaza: tak że nie nadąży Strzelać ich i zabijać. Ale i Chorąży,
na sobie ich w-kroku Niesłychanym uporem. Toż iáko w-obłoku Przypadszy Tátárowie, i tu, i tam, wszedy Zuáter słabszych probuią, tylkoby ktoredy Przepaść mogli, powietrze turbuiąc hałasem, I strzały iádowite puszczaiąc nawiasem; Ktore iáko pioruny z-gory ostre biły. Z tądże wszytkie, ile ich, iednostayne siły Obrocą na Firleiá, dopinaiąc głowy Przez aaboie szkárádne; i aż same rowy Trupem wyrownywáiąc. Coż? Chłopstwo szalone Zadnym, ani baczeniem, ani uwiedźione Wzgledem iakim żywota, iáko nawał ślepy Osoczonych Niedźwiedźi, na wszytkie oszczepy Darło sie i żeláza: tak że nie nadąży Strzelać ich i zabiiać. Ale i Chorąży,
Skrót tekstu: TwarSWoj
Strona: 59
Tytuł:
Wojna domowa z Kozaki i z Tatary
Autor:
Samuel Twardowski
Drukarnia:
Collegium Calissiensis Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
, et Decrementum Lucis Jasność ich od Słońca im komunikowana, Orygo z Elementu wody: Forma ich Sferyczna, alias okrągła: Czynią też influksum w ziemne stworzenia, albo in sublunaria.
Po PŁANETACH, które są Errantes Stele, idą inne Gwiazdy, na SFERZE Niebieskiej lokowane, które się zowią FIKsE, albo Stałe, Jednostajne, na Firmamencie, Optimo Ordyne rozłożone od Stwórcy Świata.
Liczba Gwiazd Stałych, niżeli Czwarta Część Świata znaleziona była, tylko 1022. teraz 1712. liczy Schottus, rozumiej znaczniejszych widzialnych, nie wszystkich na Niebie, bo o tych rzeczono: Numera Stellas, si potes
Rozdzielone są Gwiazdy na ASTERISMOS, albo sigury, alias
, et Decrementum Lucis Iasność ich od Słońca im kommunikowana, Origo z Elementu wody: Forma ich Sferyczna, alias okrągłá: Czynią też influxum w ziemne stworzenia, albo in sublunaria.
Po PŁANETACH, ktore są Errantes Stellae, idą inne Gwiazdy, na SFERZE Niebieskiey lokowane, ktore się zowią FIXAE, albo Stałe, Iednostayne, na Firmamencie, Optimò Ordine rozłożone od Stworcy Swiata.
Liczba Gwiazd Stałych, niżeli Czwarta Część Swiata ználeziona była, tylko 1022. teraz 1712. liczy Schottus, rozumiey znacznieyszych widzialnych, nie wszystkich na Niebie, bo o tych rzeczono: Numera Stellas, si potes
Rozdzielone są Gwiazdy na ASTERISMOS, albo sigury, alias
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 174
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
haczkami i kołkami żelaznymi. W średnim pokoju okno jedno takież: w narożnym pokoju okien dwie takież.
Do pierwszego pokoju drzwi stolarską robotą, na żelaznych zawiasach, z zamkiem, klamką i haczkiem; z tego pokoju do średniego drzwi wpół otworzyste, na żelaznych zawiasach, z haczkiem jednym. Do narożnego pokoju drzwi jednostajne, także na żelaznych zawiasach, z zamkiem; z tegoż pokoju drzwi na żelaznych zawiasach, z haczkiem, z tarcic sosnowych, do ogródka; nade drzwiami okienko w ołów, a przede drzwiami, idąc do ogródka, gradusy drewniane. Po lewej ręce, wchodząc do pokoju z dziedzińca, izba, do której drzwi
haczkami i kołkami żelaznymi. W srzednim pokoju okno jedno takież: w narożnym pokoju okien dwie takież.
Do pierwszego pokoju drzwi stolarską robotą, na żelaznych zawiasach, z zamkiem, klamką i haczkiem; z tego pokoju do srzedniego drzwi wpół otworzyste, na żelaznych zawiasach, z haczkiem jednym. Do narożnego pokoju drzwi jednostajne, także na żelaznych zawiasach, z zamkiem; z tegoż pokoju drzwi na żelaznych zawiasach, z haczkiem, z tarcic sosnowych, do ogródka; nade drzwiami okienko w ołów, a przede drzwiami, idąc do ogródka, gradusy drewniane. Po lewej ręce, wchodząc do pokoju z dziedzińca, izba, do której drzwi
Skrót tekstu: DwórHunGęb
Strona: 23
Tytuł:
Opis dworu w Honiatyczach
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Honiatycze
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1722
Data wydania (nie wcześniej niż):
1722
Data wydania (nie później niż):
1722
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
, także na żelaznych zawiasach, z zamkiem; z tegoż pokoju drzwi na żelaznych zawiasach, z haczkiem, z tarcic sosnowych, do ogródka; nade drzwiami okienko w ołów, a przede drzwiami, idąc do ogródka, gradusy drewniane. Po lewej ręce, wchodząc do pokoju z dziedzińca, izba, do której drzwi jednostajne, stolarską robotą, na żelaznych zawiasach, z zamkiem. W której izbie okien cztery w ołów, z haczkami i kołkami. Piec z białych kaflów wyszyńskich.
Item w tejże izbie pokój jeden, przegrodzony: drzwi wpół otworzyste, jedne stolarską robotą, na żelaznych zawiasach, a drugie proste, z zawiasami tylko.
, także na żelaznych zawiasach, z zamkiem; z tegoż pokoju drzwi na żelaznych zawiasach, z haczkiem, z tarcic sosnowych, do ogródka; nade drzwiami okienko w ołów, a przede drzwiami, idąc do ogródka, gradusy drewniane. Po lewej ręce, wchodząc do pokoju z dziedzińca, izba, do której drzwi jednostajne, stolarską robotą, na żelaznych zawiasach, z zamkiem. W której izbie okien cztery w ołów, z haczkami i kołkami. Piec z białych kaflów wyszyńskich.
Item w tejże izbie pokój jeden, przegrodzony: drzwi wpół otworzyste, jedne stolarską robotą, na żelaznych zawiasach, a drugie proste, z zawiasami tylko.
Skrót tekstu: DwórHunGęb
Strona: 24
Tytuł:
Opis dworu w Honiatyczach
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Honiatycze
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1722
Data wydania (nie wcześniej niż):
1722
Data wydania (nie później niż):
1722
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
, przydając to, że ich wielu ponajdowano, jak który nad ogniem siadł, tak też skościały został. Barzo tedy na sołtana i fortunę jego przeciwną narzekają.
O chanie pewna, iż wróciwszy się z Adrianopola na Budziak, zaraz do Krymu jachał.
Z Zadniepra od różnych ludzi, osobliwie kupieckich, te są dowodne i jednostajne relacyje, iż żadnego obcego człeka do Moskwy i dalej za Dniepr nie puszczają, wszytkich w Niżynie zatrzymano i stamtąd także nikogo nie puszczają. Wyprawę zaś na wojnę główną nakazano. Na Donie wystawiono czajek sześć tysięcy i słychać, że sam Piotr car na wojnę pójdzie z imprezą na Ozów. 40 Ze Lwowa, 21 IV
, przydając to, że ich wielu ponajdowano, jak który nad ogniem siadł, tak też skościały został. Barzo tedy na sołtana i fortunę jego przeciwną narzekają.
O chanie pewna, iż wróciwszy się z Adryjanopola na Budziak, zaraz do Krymu jachał.
Z Zadniepra od różnych ludzi, osobliwie kupieckich, te są dowodne i jednostajne relacyje, iż żadnego obcego człeka do Moskwy i dalej za Dniepr nie puszczają, wszytkich w Niżynie zatrzymano i stamtąd także nikogo nie puszczają. Wyprawę zaś na wojnę główną nakazano. Na Donie wystawiono czajek sześć tysięcy i słychać, że sam Piotr car na wojnę pójdzie z imprezą na Ozów. 40 Ze Lwowa, 21 IV
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 375
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
która i nieuczonym w Astronomii, nie będzie od pojęcia. Zaczym, od wszelkich suppozycyj, kreślenia, kalkulacyj, własnych Astronomom, osobliwie względem obrotów niebieskich superseduję: boby mi i słów nie stało w Polskim języku, na wyrażenie tych abstrakcyj. Ze zaś luminarze niebieskie i ich niebiosa są dwojakiego gatunku, jedne stałe i jednostajne, to jest gwiazdy, drugie niestałe i błąkające się, to jest Planety: więc dwojaka o nich będzie informacja: a ta sama według różności Planet wieloraka. INFORMACJA I. O Księżycu.
I. Pominąwszy Niebo Empyrejskie dziedzictwo Błogosławieństwa wiecznego, i niebo kryształowe z wody uformowane jako się rzekło w Informacyj Cośmograficznej w liczbie XVII
ktora y nieuczonym w Astronomii, nie będzie od poięcia. Zaczym, od wszelkich suppozycyi, kreślenia, kalkulacyi, włásnych Astronomom, osobliwie względem obrotow niebieskich superseduię: boby mi y słow nie stáło w Polskim ięzyku, ná wyrażenie tych abstrakcyi. Ze zaś luminarze niebieskie y ich niebiosa są dwoiákiego gatunku, iedne stałe y iednostayne, to iest gwiazdy, drugie niestałe y błąkáiące się, to iest Planety: więc dwoiáka o nich będzie informacya: á tá sama według rożności Planet wieloraka. JNFORMACYA I. O Xiężycu.
I. Pominąwszy Niebo Empyreyskie dziedzictwo Błogosłáwieństwa wiecznego, y niebo kryształowe z wody uformowane iáko się rzekło w Jnformacyi Cosmograficzney w liczbie XVII
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: K
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
.
Podnieśmy naprzód ku niebu oczy, i pilno przypatrzmy się, a obaczemy jak wiele na jeden moment znajdziemy odmiany, nie masz tego planety, żeby osobliwego od innych nie miał biegu swojego, i zamierzonego kresu, póki i jak długo okrąg swój obiegać powinien. Przy tym mienią się ich światła, i nie są zawsze jednostajne. Owe najjaśniejsze słoneczne promienie, cierpią częstokroć grubych cieniów zasłonę: Księżyc także ledwo nie po kilkakroć każdego roku ponosi zaćmienie, jakowejsi niestateczności postać na sobie wyrażając; komety strasznie świecące, i podług wielu prostych mniemania, ludzkiemu narodowi przypadki dziwne przynoszące, jako często w różnych posturach, i na innych coraz miejscach w różnym od
.
Podnieśmy naprzód ku niebu oczy, i pilno przypatrzmy się, á obaczemy iak wiele na ieden moment znaydziemy odmiany, nie masz tego planety, żeby osobliwego od innych nie miał biegu swoiego, i zamierzonego kresu, póki i iak długo okrąg swoy obiegać powinien. Przy tym mienią się ich światła, i nie są zawsze iednostayne. Owe nayiaśnieysze słoneczne promienie, cierpią częstokroć grubych cieniow zasłonę: Xiężyc także ledwo nie po kilkakroć każdego roku ponosi zaćmienie, iakoweysi niestateczności postać na sobie wyrażaiąc; komety strasznie świecące, i podług wielu prostych mniemania, ludzkiemu narodowi przypadki dziwne przynoszące, iako często w różnych posturach, i na innych coraz mieyscach w rożnym od
Skrót tekstu: KryszStat
Strona: 63
Tytuł:
Stateczność umysłu
Autor:
Andrzej Kazimierz Kryszpin Kirszensztein
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1769
Data wydania (nie wcześniej niż):
1769
Data wydania (nie później niż):
1769
miedzy extraordinalne, bo była też 43. Kalibr długa. A żebym się długo niebawił, podlejszych sztuk które tam są, wyliczać niechcę, ale skończę 12. Apostołami, które Cesarz IM. dla Tunetańskiej albo Afryckiej ekspedyciej ulać dał. Te były wszystkie 18. Calib: długie, 8 ½ miąsze, jednostajne dziury mające, z Herbem Cesarskim, i Napisem Plus ultra: ważyły 70. cent: wyrzucały 45. funt; żelaza. 23. funt: prochu ptaszego: wszystkie skruszca chędogiego ulane, bardzo piękne i foremne, którym podobnych od dawnego czasu nie odlewano. Tom wszystko tak szeroko dla tego wyliczał, aby czytelnik
miedzy extraordinalne, bo byłá też 43. Calibr długa. A żebym śię długo niebáwił, podleyszych sztuk ktore tám są, wyliczáć niechcę, ále zkończę 12. Apostołámi, ktore Cesarz JM. dla Tunetanskiey álbo Affryckiey expedyciey ulać dał. Te były wszystkie 18. Calib: długie, 8 ½ miąsze, iednostájne dźiury máiące, z Herbem Cesárskim, y Napisem Plus ultra: ważyły 70. cent: wyrzucáły 45. funt; żelázá. 23. funt: prochu ptászego: wszystkie zkruszcá chędogiego ulane, bárdzo piękne y foremne, ktorym podobnych od dawnego czásu nie odlewano. Tom wszystko ták szeroko dla tego wyliczał, áby czytelnik
Skrót tekstu: UffDekArch
Strona: 30
Tytuł:
Archelia, to jest nauka i informacja o strzelbie i o rzeczach do niej należących ...
Autor:
Diego Uffano
Tłumacz:
Jan Dekan
Drukarnia:
Daniel Vetterus
Miejsce wydania:
Leszno
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1643
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1643