. Boga uczczony/ tak/ że żadnego nie masz/ któryby się zupełną wiarą tam z ślubami swymi ofiarując/ w swej potrzebie ratunku i pociechy nie odniósł. Przy tym Obrazie kilka umarłych do życia przyszli/ niezliczeni chromi do chodu przywróceni/ ślepi oświeceni/ w chorobach rozmaitych i prawie nieuleczonych/ jakie są gośćce/ kaduki/ i insze tym podobne/ zdrowie otrzymali: o tym Obrazie ten tylko niech zmilczy/ który przynamniej abrysu/ to ist odmalowania (którego żaden potrafić nie może/ choć się o to wiele zacnych Malarzów starało) nie widział. Ten Obraz światłość niebieska często oświecała/ przy nim głosy Anielskie słychane były/ śpiewające Antyfonę Aue
. Bogá vczczony/ ták/ że żadnego nie mász/ ktoryby sie zupełną wiárą tám z ślubámi swymi ofiáruiąc/ w swey potrzebie rátunku y poćiechy nie odniosł. Przy tym Obráźie kilká vmárłych do żyćia przyszli/ niezliczeni chromi do chodu przywroceni/ ślepi oświeceni/ w chorobách rozmáitych y práwie nieuleczonych/ iákie są gośćce/ káduki/ y insze tym podobne/ zdrowie otrzymáli: o tym Obráźie ten tylko niech zmilczy/ ktory przynamniey ábrysu/ to ist odmálowánia (ktorego żáden potráfić nie może/ choć się o to wiele zacnych Málárzow stáráło) nie widźiał. Ten Obraz świátłość niebieska często oświecáłá/ przy nim głosy Anyelskie słycháne były/ śpiewáiące Antiphonę Aue
Skrót tekstu: PruszczKlejn
Strona: 62
Tytuł:
Klejnoty stołecznego miasta Krakowa
Autor:
Piotr Hiacynt Pruszcz
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
przewodniki
Tematyka:
architektura, geografia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650
.
2. Zapomnienie wieczne alias amnistia ma być wszystkiego, co się kolwiek dotąd zobopólnie działało, tak od Monarchów pominionych, jako i od poddanych ich, którzy by albo sak, albo męt z przyjacioły, albo z nieprzyjacioły trzymali na on czas i postępowali sobie. Wszyscy ci swoich dawnych praw cieszyć się mają, kaduki jakie jeśliby na osoby, albo na dobra ich wydane być miały od kogokolwiek, kasują i w niwecz anihilują.
3. Król IMść Szwedzki Malborka i Elbląga i wszystkich innych fortec, którekolwiek do tego czasu w Prusiech, lubo w Polsce trzymał, ustępuje Królestwu Polskiemu, zostawiwszy w fortecach dobrym sumieniem wszystkie rzeczy tak kościelne
.
2. Zapomnienie wieczne alias amnistia ma być wszystkiego, co się kolwiek dotąd zobopólnie działało, tak od Monarchów pominionych, jako i od poddanych ich, którzy by albo sak, albo męt z przyjacioły, albo z nieprzyjacioły trzymali na on czas i postępowali sobie. Wszyscy ci swoich dawnych praw cieszyć się mają, kaduki jakie jeśliby na osoby, albo na dobra ich wydane być miały od kogokolwiek, kasują i w niwecz anihilują.
3. Król JMść Szwedzki Malborka i Elbląga i wszystkich innych fortec, którekolwiek do tego czasu w Prusiech, lubo w Polscze trzymał, ustępuje Królestwu Polskiemu, zostawiwszy w fortecach dobrym sumieniem wszystkie rzeczy tak kościelne
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 281
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
, że dziąsła i nogi w niej cierpią. Naszy zowią ją Gniłem. Bo w ten czas już dziąsła się psują/ gniją/ do zębów odstawają/ krwią spływają/ usta i podniebienie wrzodkami i rankami się obsypuje/ zęby chwieją/ z ust cuchnie/ z nosa krew płynie/ szczeki się ściskają/ kurcz/ kaduki/ trętwienie/ paraliż/ ból / słabość/ mdłość przypada/ oddech trudny/ kaszle/ womity/ poty/ stolce trapią/ puchlina nóg nabrzmiałość/ łona trętwienie i opuchnienie przystępuje. Jako tedy wprzód się namieniło/ że Woda Lęckowska Śledzionę i melancholią czyści/ tak na Szkorbot jest bardzo pożyteczna. Abowiem Szkorbot nie tylko zatkanie
, że dźiąsła y nogi w niey ćierpią. Nászy zowią ią Gniłem. Bo w ten czás iuż dźiąsłá się psuią/ gniią/ do zębow odstawáią/ krwią spływáią/ ustá y podniebienie wrzodkami y rankámi się obsypuie/ zęby chwieią/ z ust cuchnie/ z nosa krew płynie/ szczeki się śćiskáią/ kurcz/ káduki/ trętwienie/ páráliż/ bol / słábość/ mdłość przypada/ oddech trudny/ kászle/ womity/ poty/ stolce trapią/ puchliná nog nábrzmiáłość/ łona trętwienie y opuchnienie przystępuie. Iako tedy wprzód się námięniło/ że Wodá Lęckowska Sledźionę y melánkolią czyśći/ ták ná Szkorbot iest bardzo pożyteczna. Abowiem Szkorbot nie tylko zátkánie
Skrót tekstu: PetrJWod
Strona: 24
Tytuł:
O wodach w Drużbaku i Łęckowej
Autor:
Jan Innocenty Petrycy
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1635
Data wydania (nie wcześniej niż):
1635
Data wydania (nie później niż):
1635