Srodę i Sobotę Lekcje Prawa dyktuje, ma także swoich Substytutów w Trybunałach ziemskich i ma miejsce przy Sadrakasie niżej Króla. KASY czwarty Przełożony Duchowny nakształt Oficjała, który także sądzi sprawy, tak jako i Sadra, i przy Koadjutorze ma miejsce po niżeij Króla, i ma swoich Substytutów w inszych Trybunałach decydujących pomniejsze sprawy Karczemne lub Kafowe, i Gubernatorowie ich zażywają. SADRA żaden nie powinien się znajdować na publicznych traktamentach z przyczyny, że Król na ten czas wino pije zakazane przez Alkoran. PICHE NACHMAZ jest to jałmużnik albo Kapelan pierwszy Królewski, i do niego należy modlić się w Pałacu Królewskim, obrzezować, zmarłych chować przy prezencyj 4. Modarrów
Srodę y Sobotę Lekcye Práwá dyktuie, ma tákże swoich Substytutow w Trybunałách ziemskich y ma mieysce przy Sadrakassie niżey Krolá. KASY czwarty Przełożony Duchowny nákształt Officyałá, ktory tákże sądzi spráwy, ták iáko y Sadrá, y przy Koádjutorze ma mieysce po niżeij Krolá, y ma swoich Substytutow w inszych Trybunałách decyduiących pomnieysze spráwy Kárczemne lub Kaffowe, y Gubernátorowie ich záżywáią. SADRA żaden nie powinien się znaydowáć ná publicznych traktámentách z przyczyny, że Krol ná ten czás wino piie zákazáne przez Alkorán. PICHE NACHMAZ iest to iáłmużnik álbo Kápelan pierwszy Krolewski, y do niego náleży modlić się w Páłácu Krolewskim, obrzezowáć, zmárłych chowáć przy prezencyi 4. Modárrow
Skrót tekstu: ŁubŚwiat
Strona: 582
Tytuł:
Świat we wszystkich swoich częściach
Autor:
Władysław Aleksander Łubieński
Drukarnia:
Wrocławska Akademia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wrocław
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1740
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1740
wół na kmieci; I ten, jeśli się lecie kmieć kosy nie imię, Jeśli siana nie będzie, musi zdechnąć zimie. Tak grzechów, jak pacierzy w insze dni niewiele; Z jednej się tylko cieszę i trwożę niedziele, Gdzie z rana do kościoła, z południa do wiechy. Panie, wprzód licz pacierze niż karczemne grzechy. 35. ZAGRODNIKOWI
Zagrodniczek, mało co tej ziemie od dołu, Który-m zaległ, mający dla ciała żywiołu, Stądem dni panu robił, stądem dziatki żywił; Skoro mnie późna starość, skoro mnie wiek skrzywił, Którąm stokroć przewrócił rękami własnemi, Trochę głębiej wybrawszy, w tejże gniję ziemi. Na
wół na kmieci; I ten, jeśli się lecie kmieć kosy nie imie, Jeśli siana nie będzie, musi zdechnąć zimie. Tak grzechów, jak pacierzy w insze dni niewiele; Z jednej się tylko cieszę i trwożę niedziele, Gdzie z rana do kościoła, z południa do wiechy. Panie, wprzód licz pacierze niż karczemne grzechy. 35. ZAGRODNIKOWI
Zagrodniczek, mało co tej ziemie od dołu, Który-m zaległ, mający dla ciała żywiołu, Stądem dni panu robił, stądem dziatki żywił; Skoro mnie późna starość, skoro mnie wiek skrzywił, Którąm stokroć przewrócił rękami własnemi, Trochę głębiej wybrawszy, w tejże gniję ziemi. Na
Skrót tekstu: PotNagKuk_I
Strona: 445
Tytuł:
Nagrobki
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
treny, lamenty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1699
Data wydania (nie wcześniej niż):
1699
Data wydania (nie później niż):
1699
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987