go od ip. Massalskiego marszałka grodzieńskiego.
9^go^ byłem na traktamencie u ipana wojewody poznańskiego.
10^go^ częstowałem u siebie ipp. posłów od ipp. hetmanów koronnych, nazajutrz miałem na obiedzie siła gości i często bardzo. Dnia pierwszego wielkanocnego na obiedzie był u mnie ip. Gąsowski stolnik bielski, ip. Grotus kasztelanic i iksiądz inspektor ip. wojewodzica podlaskiego. Na drugi dzień byliśmy z żoną i dziećmi u ip. Naramowskiego kasztelana srzemskiego. Na trzeci dzień była u mnie na obiedzie ip. starościna wilkiska, ipanny starościanki goszczyńskie, ip. Sapieha pisarz polny w. księstwa lit., iksiądz Rozdrażewski opat, ip. Branicki wojewodzie
go od jp. Massalskiego marszałka grodzieńskiego.
9^go^ byłem na traktamencie u jpana wojewody poznańskiego.
10^go^ częstowałem u siebie jpp. posłów od jpp. hetmanów koronnych, nazajutrz miałem na obiedzie siła gości i często bardzo. Dnia pierwszego wielkanocnego na obiedzie był u mnie jp. Gąsowski stolnik bielski, jp. Grotus kasztelanic i jksiądz inspektor jp. wojewodzica podlaskiego. Na drugi dzień byliśmy z żoną i dziećmi u jp. Naramowskiego kasztelana srzemskiego. Na trzeci dzień była u mnie na obiedzie jp. starościna wilkiska, jpanny starościanki goszczyńskie, jp. Sapieha pisarz polny w. księstwa lit., jksiądz Rozdrażewski opat, jp. Branicki wojewodzie
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 119
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
i do Zamościa zaprowadzony, we trzy dni umarł bene dispositus, wielką u sasów zostawiwszy reputację.
Zamość antea ubieżono, podczas pierwszego w Rawie traktatu i siła depozytów zabrano, które potem za powtórnego traktatu czasu zawieszenia armistitii wszystkim wrócono.
Na zawieszenie armistitium nie uważając, generał Comte de Frise, za to że ip. Łasciszewski kasztelanic sochaczewski za zabranie bydeł, wzajemnie zabrać kazał konie jego na paszy i żołnierskie, sromotnie ze dworu wziął, jako wierutnego złoczyńcę bez sądu, bez inkwizycji i żadnej dilacji obwiesić kazał. Ten generał, człowiek to ludzki et civilissimus był; podziwieniem wszystkim na tę akcję sromotną i w najgrubszych narodach ledwie praktykowaną odważył się; i
i do Zamościa zaprowadzony, we trzy dni umarł bene dispositus, wielką u sasów zostawiwszy reputacyę.
Zamość antea ubieżono, podczas pierwszego w Rawie traktatu i siła depozytów zabrano, które potém za powtórnego traktatu czasu zawieszenia armistitii wszystkim wrócono.
Na zawieszenie armistitium nie uważając, generał Comte de Frise, za to że jp. Łasciszewski kasztelanic sochaczewski za zabranie bydeł, wzajemnie zabrać kazał konie jego na paszy i żołnierskie, sromotnie ze dworu wziął, jako wierutnego złoczyńcę bez sądu, bez inkwizycyi i żadnéj dilacyi obwiesić kazał. Ten generał, człowiek to ludzki et civilissimus był; podziwieniem wszystkim na tę akcyę sromotną i w najgrubszych narodach ledwie praktykowaną odważył się; i
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 314
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
Konfederowany[...] nów Rzpltej i Wojsk[...] nych, i W. X. L. Jaśnie Wie[...] żny i Wielmożni Ichmość, Imc Pan Stefan Humiecki Wwda Podolski, J. Pan Józef Potocki, Starosta Bełzki, J. Pan Mikołaj Olszański Chorąży Wołyński, J. Pan Franciszek Poniński, Starosta Kopanicki, J. Pan Franciszek Mielżyński Kasztelanic Srzemski, J. Pan Krzysztof Hrabia na Baksztach Zawisza, Starosta Miński, J. Pan Jan de Campo Ścipion Starosta Lidzki, J. Pan Władysław Krzyszkowski Starosta Włodzimirski, Vice Marszałek wojska Koronnego, Imć P. Andrzej Rożycki oberszterlejtnant J. K. M. J. Pan Stefan Horodeński, Chorąży Czerniechowski, Porucznik Chorągwi
Konfederowany[...] now Rzpltey y Woysk[...] nych, y W. X. L. Jaśnie Wie[...] żny y Wielmożni Jchmość, Jmc Pan Stefan Humiecki Wwda Podolski, J. Pan Jozef Potocki, Starosta Bełzki, J. Pan Mikołay Olszański Chorąży Wołyński, J. Pan Franćiszek Poniński, Starosta Kopanicki, J. Pan Franciszek Mielżyński Kasztelanic Srzemski, J. Pan Krzysztof Hrabia na Baksztach Zawisza, Starosta Miński, J. Pan Ian de Campo Scipion Starosta Lidzki, J. Pan Władysław Krzyszkowski Starosta Włodźimirski, Vice Marszałek woyska Koronnego, Jmć P. Andrzey Rożycki oberszterleytnant J. K. M. J. Pan Stefan Horodeński, Chorąży Czerniechowski, Porucznik Chorągwi
Skrót tekstu: TrakWarsz
Strona: B
Tytuł:
Traktat Warszawski dnia trzeciego Nowembra 1716 roku zkonkludowany
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1717
obrał sobie. Zwyczajna to pragnąć złota, a uciekać precz od błota: Każdemu to piękne miło, bo to naturalne dziło.
Tak ty ze mną postępując, a w oczach mi wystawując Piękne sceny, przemieniając, Ezopa mi wzamian dając. Dość znajomy swą grzecznością, miły w oczach przyjemnością: Przez Ezopa znaczy się kasztelanic krakowski w podobieństwie urody; przez te sceny insi kawalerowie, co mi się kłaniali. TRANSAKCJA ALBO OPISANIE
Czy się z tygrysami rodził, abo z niedźwiedziami chodził?
Z tej cię nagrody kwituję, służyć darmo obiecuję, Nie chcąc brać takiej zapłaty, nie życzęć tak wielkiej straty. Niechaj się tem kontentuje, tym, co
obrał sobie. Zwyczajna to pragnąć złota, a uciekać precz od błota: Każdemu to piękne miło, bo to naturalne dziło.
Tak ty ze mną postępując, a w oczach mi wystawując Piękne sceny, przemieniając, Ezopa mi wzamian dając. Dość znajomy swą grzecznością, miły w oczach przyjemnością: Przez Ezopa znaczy się kastelanic krakowski w podobieństwie urody; przez te sceny insi kawalerowie, co mi się kłaniali. TRANSAKCYJA ALBO OPISANIE
Czy się z tygrysami rodził, abo z niedźwiedziami chodził?
Z tej cię nagrody kwituję, służyć darmo obiecuję, Nie chcąc brać takiej zapłaty, nie życzęć tak wielkiej straty. Niechaj się tem kontentuje, tym, co
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 7
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
sejmy się odprawują. Słusznieć, iże pokryjomu ten akt odprawi się w domu. Niemasz się z kim prezentować, chybaby z niego żartować! Jedziem z Warszawy. Tren 6.
Gdy już trzy dni omijają,' a goście się też zjeżdżają Z obudwu stron, w tym pierwszego swata, na oko ślepego, Kasztelanic posyła, żeby w kościele ślub był, mój ociec nie chce. TRANSAKCJA ALBO OPISANIE
Ezop przed sobą wysyła, bym do kościoła przybyła. Mój ociec przeciwny temu, każe tu zjeżdżać samemu.
Gdy już w podwórze wjeżdżają, przyjmować go wychadzają, Aż on ni gąsior wygląda, z karety z okna pogląda. Ledwo
sejmy się odprawują. Słusznieć, iże pokryjomu ten akt odprawi się w domu. Niemasz się z kim prezentować, chybaby z niego żartować! Jedziem z Warszawy. Tren 6.
Gdy już trzy dni omijają,' a goście się też zjeżdżają Z obudwu stron, w tym pierwszego swata, na oko ślepego, Kastelanic posyła, żeby w kościele ślub był, mój ociec nie chce. TRANSAKCYJA ALBO OPISANIE
Ezop przed sobą wysyła, bym do kościoła przybyła. Mój ociec przeciwny temu, każe tu zjeżdżać samemu.
Gdy już w podwórze wjeżdżają, przyjmować go wychadzają, Aż on ni gąsior wygląda, z karety z okna pogląda. Ledwo
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 11
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
. Pewnie się sam nie domyśli, po talerzu sobie kryśli. Traktament na przenosinach.
Mało tu już akcyj jego przydać, bo zwyczaju swego Nie opuszcza; choć kto mówi, rzadko kiedy mu odpowie. Ze mną też był dyskurs jego, iże z namiotu mojego Karetę zrobić rozkaże - tylko, że mi się pomaże. Kasztelanic karetę z mego namiotu chciał zrobić.
Trzy dni bawią traktamentem, a ja już (z) srogim lamentem Z odjazdu ojca mojego, blisko następującego. A gdy się żegnać przychodzi, tu ociec słowy rozwodzi, Błogosławieństwo swe dając, boskiej opiece oddając. Żal z odjazdu ojcowskiego.
Słowa moje przypomina, leć mię o to
. Pewnie się sam nie domyśli, po talerzu sobie kryśli. Traktament na przenosinach.
Mało tu już akcyj jego przydać, bo zwyczaju swego Nie opuszcza; choć kto mówi, rzadko kiedy mu odpowie. Ze mną też był dyskurs jego, iże z namiotu mojego Karetę zrobić rozkaże - tylko, że mi się pomaże. Kastelanic karetę z mego namiotu chciał zrobić.
Trzy dni bawią traktamentem, a ja już (z) srogim lamentem Z odjazdu ojca mojego, blisko następującego. A gdy się żegnać przychodzi, tu ociec słowy rozwodzi, Błogosławieństwo swe dając, boskiej opiece oddając. Żal z odjazdu ojcowskiego.
Słowa moje przypomina, leć mię o to
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 28
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
Że to niesłuszne udanie: nie takie było me zdanie! TRANSAKCJA ALBO OPISANIE
Jakoż prędko jedzie potym, dając przecie rozkaz o tym, Aby jego przestrzegali ordynansów i słuchali. A Ezop ze mną zostaje, codzień więcej się wydaje Z swojej wrodzonej grzeczności, bo już ma więcej wolności. Odjechał p. Krakowski, a kasztelanic ze mną został.
Mnie się coraz serce kraje, widząc jego obyczaje, Pomniąc słowa, że korona mąż jest, że nie jemu żona. Leć tu nie korona droga, chyba konfuzyja sroga Będzie coraz z Ezopowej polityki i też mowy.
Gdy też co rozkazać zechce, już go i nikt słuchać nie chce. Baby
Że to niesłuszne udanie: nie takie było me zdanie! TRANSAKCYJA ALBO OPISANIE
Jakoż prędko jedzie potym, dając przecie rozkaz o tym, Aby jego przestrzegali ordynansów i słuchali. A Ezop ze mną zostaje, codzień więcej się wydaje Z swojej wrodzonej grzeczności, bo już ma więcej wolności. Odjechał p. Krakowski, a kastelanic ze mną został.
Mnie się coraz serce kraje, widząc jego obyczaje, Pomniąc słowa, że korona mąż jest, że nie jemu żona. Leć tu nie korona droga, chyba konfuzyja sroga Będzie coraz z Ezopowej polityki i też mowy.
Gdy też co rozkazać zechce, już go i nikt słuchać nie chce. Baby
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 32
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
to już sam donosi, Iże jeszcze niemasz tego, pocom spieszyła dla niego.
I tak swą prośbą usilną tamuje choć drogę pilną. ŻYCIA JEDNEJ SIEROTY
Bierze w zamek i traktuje, pewnie dobrze bankietuje. Ezopa każdy nie mija, a on też dobrze wypija. Ledwo w karetę wsadzono, a na nocleg zawieziono. Kasztelanic się upił.
Więc nazajutrz w małej chwili zjeżdżamy się o pół mili. Zastajemy tu starego - wygląda Ezopa swego. I tu choć się już zjechali, leć mi nic nie powiadali, Bo też niedługo bawili, gdyż do Lublina spieszyli. Z p. Krakowskim zjechaliśmy się.
Lubo już serce żałości pełne,
to już sam donosi, Iże jeszcze niemasz tego, pocom spieszyła dla niego.
I tak swą prośbą usilną tamuje choć drogę pilną. ŻYCIA JEDNEJ SIEROTY
Bierze w zamek i traktuje, pewnie dobrze bankietuje. Ezopa każdy nie mija, a on też dobrze wypija. Ledwo w karetę wsadzono, a na nocleg zawieziono. Kastelanic się upił.
Więc nazajutrz w małej chwili zjeżdżamy się o pół mili. Zastajemy tu starego - wygląda Ezopa swego. I tu choć się już zjechali, leć mi nic nie powiadali, Bo też niedługo bawili, gdyż do Lublina spieszyli. Z p. Krakowskim zjechaliśmy się.
Lubo już serce żałości pełne,
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 39
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
: „Nie wiem, dlaczego!”
Tu się już Ezop wygada: „A to dowodnie - powiada - Żebyś się nie dowiedziała, iżeć ojca śmierć zabrała.” Krzyknę: „Czy wiesz-że to pewnie? Czy mię turbujesz daremnie?” Leć on znowu twierdzi tego, mówiąc, że nic pewniejszego. Kasztelanic wygadał się o śmierci mego ojca.
Cóż tu dalej opisować? Może się każdy miarkować, Co żale zwykły przynosić Nacóż ja mam znowu głosić?! Zwłaszcza, że znikąd ratunku nie będę mieć w tym frasunku. Nadziejem wszystkę straciła, kiedym już ojca pozbyła.
Nie wiem, co się dzieje ze mną! Ledwo
: „Nie wiem, dlaczego!”
Tu się już Ezop wygada: „A to dowodnie - powiada - Żebyś się nie dowiedziała, iżeć ojca śmierć zabrała.” Krzyknę: „Czy wiesz-że to pewnie? Czy mię turbujesz daremnie?” Leć on znowu twierdzi tego, mówiąc, że nic pewniejszego. Kastelanic wygadał się o śmierci mego ojca.
Cóż tu dalej opisować? Może się każdy miarkować, Co żale zwykły przynosić Nacóż ja mam znowu głosić?! Zwłaszcza, że znikąd ratunku nie będę mieć w tym frasunku. Nadziejęm wszystkę straciła, kiedym już ojca pozbyła.
Nie wiem, co się dzieje ze mną! Ledwo
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 41
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
! Do Maciewic jechaliśmy.
Leć i Ezop nie zapomniał, bo swą karę dotąd pomniał. W nowej coraz będąc trwodze, gdy usłyszy, łaje srodze, Kiedy ojcowską śmierć spomnię, mówiąc: „Iże ja ją pomnię, Co się działo, kiedym tobie mówił, że ociec twój w grobie. Turbuje się kasztelanic, gdy kto śmierć ojca mego wspomni, bojąc się, żeby go znowu nie bito.
A teraz ci to donoszę, iże żyje - wierz mi! – proszę. ŻYCIA JEDNEJ SIEROTY
Daremna to opinija! Nacóż ta melancholia? Bo jakbym to znowu wiedział, że rzeką, żem ci powiedział. A ja
! Do Maciewic jechaliśmy.
Leć i Ezop nie zapomniał, bo swą karę dotąd pomniał. W nowej coraz będąc trwodze, gdy usłyszy, łaje srodze, Kiedy ojcowską śmierć spomnię, mówiąc: „Iże ja ją pomnię, Co się działo, kiedym tobie mówił, że ociec twój w grobie. Turbuje sie kastelanic, gdy kto śmierć ojca mego wspomni, bojąc się, żeby go znowu nie bito.
A teraz ci to donoszę, iże żyje - wierz mi! – proszę. ŻYCIA JEDNEJ SIEROTY
Daremna to opinija! Nacóż ta melancholija? Bo jakbym to znowu wiedział, że rzeką, żem ci powiedział. A ja
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 44
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935