kilka wiernych od nas odraziło, Ba, i do kalwińskiego krztu się obróciło. Nuż zaś w Postylli, którą teraz świeżo wydał, Biskupów dwu papieskich już zborowi przydał. Stanisława, Wojciecha nazywa sasami, A ci byli przed tobą dobrze i przed nami. A tak jak nam tych świętych więcej naprowadzi, Pewnie nas z katoliki okrutnie powadzi. Już my się tobą samym kontentować chcemy, Miasto ich kości, twoje pludry całujemy. Roraty też wprowadził, nabożeństwo nowe, Zmyślając sobie co mu jeno przyjdzie w głowę. I ma-li się prawda rzec, już nam nań niemiło, Wznawia to, o czym u nas ani słychać było.
kilka wiernych od nas odraziło, Ba, i do kalwińskiego krztu się obróciło. Nuż zaś w Postylli, którą teraz świeżo wydał, Biskupów dwu papieskich już zborowi przydał. Stanisława, Wojciecha nazywa sasami, A ci byli przed tobą dobrze i przed nami. A tak jak nam tych świętych więcej naprowadzi, Pewnie nas z katoliki okrutnie powadzi. Już my się tobą samym kontentować chcemy, Miasto ich kości, twoje pludry całujemy. Roraty też wprowadził, nabożeństwo nowe, Zmyślając sobie co mu jeno przyjdzie w głowę. I ma-li się prawda rzec, już nam nań niemiło, Wznawia to, o czym u nas ani słychać było.
Skrót tekstu: ChądzJRelKontr
Strona: 295
Tytuł:
Relacja
Autor:
Jan Chądzyński
Drukarnia:
Drukarnia Jezuicka
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pisma religijne, satyry
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Kontrreformacyjna satyra obyczajowa w Polsce XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Zbigniew Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Gdańskie Towarzystwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1968
. I prowadzą to nie sztucznemi tylko ani też pańskiemi figlami, ale jako sobrii et cordati widzą, solida vi już prawie bez wstydu pisać, kazać o tym jawnie nie wahają się: tak in levipendium propter vecordiam et extremam ignaviam naszę u tych bazyliszków przyszliśmy. Bo omamiwszy tak i nachyliwszy fucato pietatis zelo te gorące katoliki, patrzcie, jako śmiele jedno za drugiem, ono wszystko, co już beli przodkowie naszy znieśli i z karków zrucili swoich, wprowadzają. Już i ono o annatach prawo in abusum poszło i nie tylko sakry i annaty, ale i insze stąd do Rzymu wynoszą pensje, a Rzpltą ubożą. Miasto tego, co księża
. I prowadzą to nie sztucznemi tylko ani też pańskiemi figlami, ale jako sobrii et cordati widzą, solida vi już prawie bez wstydu pisać, kazać o tym jawnie nie wahają się: tak in levipendium propter vecordiam et extremam ignaviam naszę u tych bazyliszków przyszliśmy. Bo omamiwszy tak i nachyliwszy fucato pietatis zelo te gorące katoliki, patrzcie, jako śmiele jedno za drugiem, ono wszystko, co już beli przodkowie naszy znieśli i z karków zrucili swoich, wprowadzają. Już i ono o annatach prawo in abusum poszło i nie telko sakry i annaty, ale i insze stąd do Rzymu wynoszą pensye, a Rzpltą ubożą. Miasto tego, co księża
Skrót tekstu: RozRokCz_II
Strona: 131
Tytuł:
Rozmowa o rokoszu
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
i teraz te są/ które ją do zguby wiodą: to jest/ nie dbać nic na Papieża/ odejmować intratę duchownym/ a dawać ją laikom: oddawać Biskupstwa i Opactwa żołdakom i dworakom/ i inszym gorszym: wiazać się z Turki/ a wojować z Chrześcijany: czynić pokoj z Heretyki/ a nieprzyjaźń z Katoliki: bronić/ poprawem Państwa swego/ Genewy i Sedanu/ które są wychodem wszelakiej niezbożności i niecnot. Takci to bywa/ iż takimi zostajemy/ jacy są owi/ z którymi obcujemy: otoż gdy się oni spospolitowali z Turkami i z Ugonotami/ ustała też w nich i zginęła szczyra wiara/ oziąbł Zelus
y teraz te są/ ktore ią do zguby wiodą: to iest/ nie dbáć nic ná Papieżá/ odeymowáć intratę duchownym/ á dáwáć ią láikom: oddáwáć Biskupstwá y Opáctwá żołdakom y dworakom/ y inszym gorszym: wiázáć się z Turki/ á woiowáć z Chrześćiány: czynić pokoy z Haeretyki/ á nieprzyiaźń z Cátholiki: bronić/ popráwem Páństwá swego/ Genewy y Sedanu/ ktore są wychodem wszelákiey niezbożnośći y niecnot. Tákći to bywa/ iż tákimi zostáiemy/ iácy są owi/ z ktorymi obcuiemy: otoż gdy się oni zpospolitowáli z Turkámi y z Vgonotámi/ vstáłá też w nich y zginęłá sczyra wiárá/ oźiąbł Zelus
Skrót tekstu: BotŁęczRel_III
Strona: 19
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. III
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
etc. a katci ich wie jako się z nich każdy zowie: ale z tych nabarziej ci Lutrowie a Kalwinowie/ powiedają że to tam wiara żydowska była/ a Ceremonie pogańskie: i ci tylko nawiększe wykręty czynią/ powiadając/ że te Ceremonie/ i wiara/ są dusznemu zbawieniu przeszkodą/ i w tę nadzieję na Katoliki kalumnie niestworne kładą/ despekty wyrządzają/ paszkwilusze piszą/ a kiedy im co odpiszą/ to złorzeczą/ szkalują/ ba naostatek jakoby zdrowia pozbawić/ barzo o tym myślą. JO. Wszytko ja to wie/ więcej ja tobie tego jeszcze powiem/ siełażem ja bieżąc z ziemie ś. w Węgrzech/ w Niemcach/
etc. á kátći ich wie iáko się z nich káżdy zowie: ále z tych nabárźiey ći Lutrowie á Kálwinowie/ powiedáią że to tám wiárá żydowska byłá/ á Ceremonie pogáńskie: y ći tylko nawiększe wykręty czynią/ powiádáiąc/ że te Ceremonie/ y wiárá/ są dusznemu zbáwieniu przeszkodą/ y w tę nádźieię ná Kátholiki kálumnie niestworne kłádą/ despekty wyrządzáią/ pászkwilusze piszą/ á kiedy im co odpiszą/ to złorzeczą/ szkáluią/ bá náostátek iákoby zdrowia pozbáwić/ bárzo o tym myślą. IO. Wszytko ia to wie/ więcey ia tobie tego iescze powiem/ śiełáżem ia bieżąc z źiemie ś. w Węgrzech/ w Niemcách/
Skrót tekstu: MirJon
Strona: 14
Tytuł:
Jonathas zmartwychwstał
Autor:
Florian Mirecki
Drukarnia:
wdowa Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609