albowiem rządzić należało Jako Koledze w ten czas Konsulatu, Lecz Cesarowę śmierć gdy usłyszało Wojsko, ze zdradnie skłoty wpuł Senatu Walnym na zemstę krzykiem zawołało Niedbając na rząd żaden Magistratu; Który postrzegszy zażartość i jady Przez kilka dni się nie schodził do Rady. XIII. I Pospólstwo też w podejrzeniu było Ozięble wiążąc się do Koniuratów, Choć w ten czas w Murze dość się ich liczyło Względem zwyczajnych o swój chleb traktatów, Czyli się które; po mieście krążyło Owego wojska zlękło aparatów, Czyli też; co mniej dbać o wolność zwykło Przywróconego szczęścia nie przenikło. XIV. W złym Koniuraci rzeczy widząc razie, Ze Antoń jednej z Lepidem jest
albowiem rządźić należało Iako Kolledze w ten czas Konsulatu, Lecz Caesarowę śmierć gdy usłyszało Woysko, ze zdradnie skłoty wpuł Senatu Walnym na zemstę krzykiem zawołało Niedbaiąc na rząd żaden Magistratu; Ktory postrzegszy zażartość y iady Przez kilka dni się nie schodził do Rady. XIII. I Pospolstwo tesz w podeyrzeniu było Oźięble wiążąc się do Koniuratow, Choć w ten czas w Murze dość się ich liczyło Względem zwyczaynych ó swoy chleb traktatow, Cżyli się ktore; po mieście krążyło Owego woyska zlękło apparatow, Czyli tesz; co mniey dbać ó wolność zwykło Przywroconego szczęśćia nie przenikło. XIV. W złym Koniuraći rzeczy widząc raźie, Ze Antoń iedney z Lepidem iest
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 4
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
osieść role I Kolonie folwarki i domy, Gromadzili się nie bez rady wkole Pod znak jednego Rotmistrza widomy, Ażeby byli sposobniejsi wpole Na wszelkie razy, ciosy, i pogromy, Sprzedawali swe zbiory, sprzęty, rzeczy, Zgodni do wszelkich związków i odsieczy. XX. Skąd nie z trudnością zaciągi ich liczne Od Koniuratów w Rynku popisane, Tym Cezarowe dzieła heroiczne W pamięci tkwiały tak upodobane, Ze chociaż kupni; zaboje obliczne Niebyły od nich z pochwałą przyznane, Gdyż nie tak, jako chciano; huczki stroją Bo się możniejszych fakcyj słusznie boją. XXI. Jednak; jakby im dobro pospolite Uwagą było; Zgoda, zgoda, krzyczą
ośieść role I Kolonie folwarki y domy, Gromadźili się nie bez rady wkole Pod znak iednego Rotmistrza widomy, Azeby byli sposobnieyśi wpole Na wszelkie razy, ćiosy, y pogromy, Sprzedawali swe zbiory, sprzęty, rzeczy, Zgodni do wszelkich związkow y odśieczy. XX. Zkąd nie z trudnośćią zaćiągi ich liczne Od Koniuratow w Rynku popisane, Tym Caezarowe dźieła heroiczne W pamięći tkwiały tak upodobane, Ze choćiasz kupni; zaboie obliczne Niebyły od nich z pochwałą przyznane, Gdyz nie tak, iako chćiano; huczki stroią Bo się moznieyszych fakcyi słusznie boią. XXI. Iednak; iakby im dobro pospolite Vwagą było; Zgoda, zgoda, krzyczą
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 6
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
obliczne Niebyły od nich z pochwałą przyznane, Gdyż nie tak, jako chciano; huczki stroją Bo się możniejszych fakcyj słusznie boją. XXI. Jednak; jakby im dobro pospolite Uwagą było; Zgoda, zgoda, krzyczą, I przed Urzędy wszedszy znamienite Spolnej jedności i pokoju życzą, Koniecznie mysłąc wymoc przez głosy te Ze Koniuratów miedzy się policzą; O zgodzie bowiem tuszyć nadaremnie Nie zapomniąli swych uraz wzajemnie? XXII. Kiedy tak wszyscy prawie jak w odmęcie, I z kim co począć, i przy kim się bronić Niewiedzą; stanie Cynna im na wstręcie, I chcąc w pewniejszy zawód ich nakłonić Wątpliwe głosem stwierdzi przedsięwzięcie I na Cezara
obliczne Niebyły od nich z pochwałą przyznane, Gdyz nie tak, iako chćiano; huczki stroią Bo się moznieyszych fakcyi słusznie boią. XXI. Iednak; iakby im dobro pospolite Vwagą było; Zgoda, zgoda, krzyczą, I przed Vrzędy wszedszy znamienite Spolney iednośći y pokoiu zyczą, Koniecznie mysłąc wymoc przez głosy te Ze Koniuratow miedzy się policzą; O zgodźie bowiem tuszyć nadaremnie Nie zapomniąli swych uraz wzaiemnie? XXII. Kiedy tak wszyscy prawie iak w odmęćie, I z kim co począć, y przy kim się bronić Niewiedzą; stanie Cynna im na wstręćie, I chcąc w pewnieyszy zawod ich nakłonić Wątpliwe głosem ztwierdźi przedśięwźięćie I na Caezara
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 6
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
ten w Rzymie był święcony? Przecież skoro się Senat z sobą zgadza Wniosę tę prośbę, i skutek nie płony Otrzymam tuszę, i biorę na się to Ze w dzień zaboju zawsze będzie święto. XXXIII. Gdy tak i Pretor i Konsul potuszy Zaciężnej zgrai, i kupionej gminie Z koła się swego w momencie rozpruszy Po Koniuratów bieżąc w tej godzinie, Którzy stawiwszy w Kościele im uszy Radzi; ze mają zaszczyt w mieszaninie Ze Dolabella Konsul młody żywy Na Antoniego będzie dość zgryźliwy. XXXIV. Zwłaszcza w powadze, w rządzie, w parenteli Równy, co większa lidze jego sprzeczny. Ale nie wszyscy do tłumu zbieżeli Kasjusz tylko z Brutem wszedł bezpieczny
ten w Rzymie był święcony? Przećiesz skoro śię Senat z sobą zgadza Wniosę tę prozbę, y skutek nie płony Otrzymam tuszę, y biorę na śię to Ze w dźień zaboiu zawsze będźie święto. XXXIII. Gdy tak y Praetor y Konsul potuszy Zaćiężney zgrai, y kupioney gminie Z koła śię swego w momenćie rozpruszy Po Koniuratow bieząc w tey godźinie, Ktorzy stawiwszy w Kośćiele im uszy Radźi; ze maią zaszczyt w mieszaninie Ze Dolabella Konsul młody żywy Na Antoniego będźie dość zgryźliwy. XXXIV. Zwłaszcza w powadze, w rządźie, w parenteli Rowny, co większa lidze iego sprzeczny. Ale nie wszyscy do tłumu zbieżeli Kassyusz tylko z Brutem wszedł bespieczny
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 9
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
broni Wypełnię jednak ten Wasz rozkaz rzeknie, Do Senatu się potym od nich skłoni Gdzie Dolabella swarzy się nie pięknie Trzymać chcąc Urząd, z czego się Antoni Z drugiemi śmiejąc ledwie nie rozpęknie Jako niechętny; patrząc na tłum z dala Który nic w ten czas sobie nie pozwala CIV. Dla walnej zatym potrzeby stanowi Zachować wszytkich Koniuratów wcale Wielką im łaskę świadcząc; ze są zdrowi. Akta Cezara; których nie omale Stwierdzić Dekretem życzy Senatowi Sam wyciśnione kryjąc w sobie żale Skoro ich Woźny uciszy z Urzędu To mówi względem Kasjanów błędu. CV. Nie dałem zdania mojego w tej mierze Ale kiedy błąd puściwszy odłogiem Każdy z was kreski na Cezara bierze
broni Wypełnię iednak ten Wasz rozkaz rzeknie, Do Senatu śię potym od nich skłoni Gdźie Dolabella swarzy śię nie pieknie Trzymać chcąc Vrząd, z czego śię Antoni Z drugiemi śmieiąc ledwie nie rozpęknie Iako niechętny; patrząc na tłum z dala Ktory nic w ten czas sobie nie pozwala CIV. Dla walney zatym potrzeby stanowi Zachować wszytkich Koniuratow wcale Wielką im łaskę świadcząc; ze są zdrowi. Akta Caezara; ktorych nie omale Stwierdźić Dekretem zyczy Senatowi Sam wyćiśnione kryiąc w sobie żale Skoro ich Wozny ućiszy z Vrzędu To mowi względem Kassyanow błędu. CV. Nie dałem zdania moiego w tey mierze Ale kiedy błąd puśćiwszy odłogiem Kazdy z was kreski na Caezara bierze
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 29
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
i zrzędzie. CLII. Wszytkich ogółem zapomnieć różności Żebyśmy gardłem ich nie przypłacili A wróciwszy się do spolnej jedności Nie wszczynać; jeśli którzy przewinili Tak postradane wskrzesiemy wolności I spokojniejszej zażyjemy chwili, Gdy o co zazdrość zrze się więc niesyta, Poządna zgoda w pojsród Nas zawita. CLIII. Co usłyszawszy Pospólstwo spodobą Z Kapitolium Koniuratów wzywa Ci zbraniają się przybyć swą Osobą Aż do nich zakład, od strony przybywa. Anton, z Lepidem dzieci dają probą Więc żaden w Senat przyjść nie omieszkiwa Gdzie zaledwie ich co tylko obaczą Cieszą się, drudzy od radości płaczą. CXLIV. Chcieli Konsule mówić do nich cosi Lecz okrzyknięci niech wprzód z Bracią swoją Co
y zrzędźie. CLII. Wszytkich ogołem zapomnieć rożnośći Zebyśmy gardłem ich nie przypłaćili A wroćiwszy śię do spolney iednośći Nie wszczynać; ieśli ktorzy przewinili Tak postradane wskrześiemy wolnośći I spokoynieyszey zażyiemy chwili, Gdy o co zazdrość zrze śię więc niesyta, Poządna zgoda w poysrzod Nas zawita. CLIII. Co usłyszawszy Pospolstwo zpodobą Z Kapitolium Koniuratow wzywa Ci zbraniaią śię przybyć swą Osobą Asz do nich zakład, od strony przybywa. Anton, z Lepidem dźieci daią probą Więc żaden w Senat przyiść nie omieszkiwa Gdźie zaledwie ich co tylko obaczą Cieszą śię, drudzy od radośći płaczą. CXLIV. Chćieli Konsule mowić do nich cośi Lecz okrzyknięći niech wprzod z Braćią swoią Co
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 41
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
go w onej zawierusze Ran pokazując komput w ciele spory Ze ich dwadzieścia i trzy zliczy smutnie Drugie w twarz samę zadane okrutnie. CLXXVIII. Na widok straszny srogi i żałobny Wszytko Pospólstwo niewymownie stęknie I gdzie popełnion uczynek tak sprosny Na gwałt na zemstę we dzwonek zabrzęknie Zapali Zamek, pełgną, dachy, sosny Toż się fakcja Koniuratów zlęknie Których ciekają po kątach po domach Ale ci uszli przeczuwszy o gromach. CLXXIX. W walnem rozruchu, w gwałtownym zapędzie Gdy żal, i gniewy, ziątrzą serca mściwe Napadną Cynnę Posła, i w tym błędzie Tusząc, że imię Pretora prawdziwe Który Cezara lżył na swym Urzędzie; Choć ów nazwisko wywodzi fałszywe Na sztuki
go w oney zawierusze Ran pokazuiąc komput w ćiele spory Ze ich dwadźieśćia y trzy zliczy smutnie Drugie w twarz samę zadane okrutnie. CLXXVIII. Na widok straszny srogi y żałobny Wszytko Pospolstwo niewymownie stęknie I gdzie popełnion uczynek tak sprosny Na gwałt na zemstę we dzwonek zabrzęknie Zapali Zamek, pełgną, dachy, sosny Tosz śię fakcya Koniuratow zlęknie Ktorych ćiekaią po kątach po domach Ale ći uszli przeczuwszy ó gromach. CLXXIX. W walnem rozruchu, w gwałtownym zapędźie Gdy żal, y gniewy, ziątrzą serca mśćiwe Napadną Cynnę Posła, y w tym błędźie Tusząc, że imię Praetora prawdźiwe Ktory Caezara lżył na swym Vrzędźie; Choć ow nazwisko wywodźi fałszywe Na sztuki
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 48
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
Tyrannicidas ex re feliciter gesta i pierwszą przypomina wolność. Dziękowac i nadgrodzić za uczynek wykonany, życzy. Ale zaciązek brukowy, po swojemu; o pokoj nalega. KSIĘGA PIERWSZA. Aż Dolabella à superstite Caesare, designatus in futurum Consul, podeprze Cynny, przeciwko Zabitemu, czyniąc inwektywę. FARSALIEJ POLSKIEGO LUKANA Dopiero śmielej fakcja Koniuratów, rzeczy swoje zaczyna. Jednakże ostróżnie; bo tylko sami Principes factionis descendunt jako zaproszeni. Mowa Koniuratów do Pospólstwa in ordine do wywazenia wolności zdeptanej. KSIĘGA PIERWSZA. Pierwszy w Egipcie, drugi po nim w Afryce, trzeci w Utyce Mieście, wszyscy libertatis propugnatores. Cesetius i Marullus Tribuni plebis; kazali ociąć
Tyrannicidas ex re feliciter gesta y pierwszą przypomina wolność. Dźiękowac y nadgrodźić za uczynek wykonany, zyczy. Ale zaćiązek brukowy, po swoiemu; ó pokoy nalega. KSIĘGA PIERWSZA. Asz Dolabella à superstite Caesare, designatus in futurum Consul, podeprze Cynny, przećiwko Zabitemu, czyniąc inwektywę. PHARSALIEY POLSKIEGO LVKANA Dopiero śmieley fakcya Koniuratow, rzeczy swoie zaczyna. Iednakże ostrożnie; bo tylko sami Principes factionis descendunt iako zaproszeni. Mowa Koniuratow do Pospolstwa in ordine do wywazenia wolności zdeptaney. KSIĘGA PIERWSZA. Pierwszy w Aegypcie, drugi po nim w Afryce, trzeci w Vtyce Mieśćie, wszyscy libertatis propugnatores. Caesetius y Marullus Tribuni plebis; kazali oćiąć
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 53
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
zaciązek brukowy, po swojemu; o pokoj nalega. KSIĘGA PIERWSZA. Aż Dolabella à superstite Caesare, designatus in futurum Consul, podeprze Cynny, przeciwko Zabitemu, czyniąc inwektywę. FARSALIEJ POLSKIEGO LUKANA Dopiero śmielej fakcja Koniuratów, rzeczy swoje zaczyna. Jednakże ostróżnie; bo tylko sami Principes factionis descendunt jako zaproszeni. Mowa Koniuratów do Pospólstwa in ordine do wywazenia wolności zdeptanej. KSIĘGA PIERWSZA. Pierwszy w Egipcie, drugi po nim w Afryce, trzeci w Utyce Mieście, wszyscy libertatis propugnatores. Cesetius i Marullus Tribuni plebis; kazali ociąć rozgami u pręgi tych, którzy na statue Julij Cesarys Korony kładli; o co on ich wygnaniem pokarał.
zaćiązek brukowy, po swoiemu; ó pokoy nalega. KSIĘGA PIERWSZA. Asz Dolabella à superstite Caesare, designatus in futurum Consul, podeprze Cynny, przećiwko Zabitemu, czyniąc inwektywę. PHARSALIEY POLSKIEGO LVKANA Dopiero śmieley fakcya Koniuratow, rzeczy swoie zaczyna. Iednakże ostrożnie; bo tylko sami Principes factionis descendunt iako zaproszeni. Mowa Koniuratow do Pospolstwa in ordine do wywazenia wolności zdeptaney. KSIĘGA PIERWSZA. Pierwszy w Aegypcie, drugi po nim w Afryce, trzeci w Vtyce Mieśćie, wszyscy libertatis propugnatores. Caesetius y Marullus Tribuni plebis; kazali oćiąć rozgami u pręgi tych, ktorzy na statue Iulij Caesaris Korony kładli; o co on ich wygnaniem pokarał.
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 53
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
, i poduszcza do zemsty Cezarowej. FARSALIEJ POLSKIEGO LUKANA Lepidus z poduszczenia Antoniusza, znowu gmin irrytuje do buntu. KSIĘGA PIERWSZA Mercenaria turba broniła strony Koniurackiej; stąd i tu Lepida o zemstę wołającego prywatą ujmuje. Bo mu się jego kwestya, o złożeniu Urzędów dosyć nadaje. FARSALIEJ POLSKIEGO LUKANA. Stawa dekret Senatu pro parteKoniuratówacta Caesaris rata fiunt; oni eliberantur à quavis impetitione. Antonius sztucznie Senat podchodzi, i do swej fakcji nachyla; a wszytko dla prywaty. KSIĘGA PIERWSZA. Bo należało wszytko znowu wzruszyć ex suo statu, gdyby był Cezar Tyranem osądzony, co on postanowił. FARSALIEJ POLSKIEGO LUKANA. Największa była racja w dekrecie Koniuratów,
, y poduszcza do zemsty Caezarowey. PHARSALIEY POLSKIEGO LVKANA Lepidus z poduszczenia Antoniusza, znowu gmin irrytuie do buntu. KSIĘGA PIERWSZA Mercenaria turba broniła strony Koniurackiey; ztąd y tu Lepida ó zemstę wołaiącego prywatą uymuie. Bo mu śię iego questya, ó złozeniu Vrzędow dosyć nadaie. PHARSALIEY POLSKIEGO LVKANA. Stawa dekret Senatu pro parteKoniuratowacta Caesaris rata fiunt; oni eliberantur à quavis impetitione. Antonius stucznie Senat podchodźi, y do swey fakcyey nachyla; á wszytko dla prywaty. KSIĘGA PIERWSZA. Bo nalezało wszytko znowu wzruszyć ex suo statu, gdyby był Caezar Tyrannem osądzony, co on postanowił. PHARSALIEY POLSKIEGO LVKANA. Naywiększa była racya w dekrećie Koniuratow,
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 53
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693