żadnego nie śmiał/ by snać żywności mu nie zstało/ jeśliby dalej szedł w ziemię/ abo nieprzyjaciela temi ogniami nie straszyli. A tak Bituryżanie sieła tysięcy swoich w łykach u Rzymian widząc/ barzo strwożeni/ którzy zarazem z przyjazdu naszego ujść mogli/ do miast pogranicznych/ abo przyjaźni swoich dawno zachowałych/ abo także koniuratom dufając/ uciekli. Lecz próżno. Abowiem Cezar bieżąc noclegami wielkiemi/ wszystkie był miejsca zaległ/ i nie dopuścił miastu żadnemu czasu namniej/ aby raczej innym niżeli sobie radziło: którą prędkością to sprawił/ że i wierne sobie przy stateczności zatrzymał/ i wątpliwe strachem do kondycyj pokojowych przywiódł. Co gdy obaczyli Bituryżanie/ to
żadnego nie śmiał/ by snać żywnośći mu nie zstáło/ ieśliby daley szedł w źiemię/ ábo nieprzyiaćielá temi ogniámi nie strászyli. A ták Bituryżanie śiełá tyśięcy swoich w łykách v Rzymian widząc/ bárzo strwożeni/ ktorzy zárázem z przyiázdu naszego vyśdź mogli/ do miast pogránicznych/ ábo przyiáźni swoich dawno záchowałych/ abo tákże koniuratom dufáiąc/ vćiekli. Lecz prożno. Abowiem Cezár bieżąc noclegámi wielkiemi/ wszystkie był mieyscá zaległ/ y nie dopuśćił miástu żadnemu czásu namniey/ aby raczey innym niżeli sobie radźiło: ktorą prędkośćią to spráwił/ że y wierne sobie przy státecznośći zátrzymał/ y wątpliwe stráchem do kondiciy pokoiowych przywiodł. Co gdy obaczyli Bituryżánie/ to
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 214.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
go sromotnym zelzył pośmiewiskiem? LXXVI. Skoczą do niego porwawszy kamieni I bez respektu poczną bić i walić Toż wparowawszy do ciasnej go sieni Już z nim budynek gotują się spalić Już drew już dosyć łuczyw do płomieni Ledwie ich może Lepidus oddalić Z wojskiem przybiegszy; i te były lody Cezarianom na dalsze zawody LXXVII. Zaciąznej zgrai Koniuratom Nie na rękę te początki przypadły Ani się najazd ten zdał Magistratom Popędliwości których już odpadły Więc jedni znaczą buntowników, katom Drudzy zwietrzywszy o co gmin zajadły Różnym sposobem z okazji tych zdrajców Jak mogli, chcieli dźwigać Winowajców. LXXVIII. A czemużby ich zwłaszcza godnych wiary Niegodziło się dotej wezwać rady Niechby Sędziami byli
go sromotnym zelzył pośmiewiskiem? LXXVI. Skoczą do niego porwawszy kamieni I bez respektu poczną bić y walić Tosz wparowawszy do ciasney go śieni Iuz z nim budynek gotuią śię spalić Iuz drew iusz dosyć łuczyw do płomieni Ledwie ich moze Lepidus oddalić Z woyskiem przybiegszy; y te były lody Caezaryanom na dalsże zawody LXXVII. Zaćiązney zgrai Koniuratom Nie na rękę te początki przypadły Ani śię naiazd ten zdał Magistratom Popędliwośći ktorych iuz odpadły Więc iedni znaczą buntownikow, katom Drudzy zwietrzywszy ó co gmin zaiadły Roznym sposobem z okazyi tych zdraycow Iak mogli, chćieli dzwigać Winowaycow. LXXVIII. A czemuszby ich zwłaszcza godnych wiary Niegodźiło się dotey wezwać rady Niechby Sędźiami byli
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 21
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
swej poprzeciągac strony. CXXXII. Nad to miedzy tłum rozrzucał pasquile Tak, ze cisz znowu Wojskowi, co wprzody Zgodne do rozmów udybawszy chwile Nasze, rzekną mu, Antoni zawody Cośmy dla Państwa ponieśli, ich tyle, I ponosiemy dla waszej niezgody, Za Cezarowym jak wiesz powodzeniem Zbeśpieczają Was, codziennym zmocnieniem CXXXIII. Koniuratom zaś oczy jak zasolą Żeśmy się dotąd zdrad ich obawiali, Bo gdy w Senacie Cezara ukolą My niewinnemi jakbyśmy się zwali? Lecz skoro ich gmin wyrzuca swywolą Pierwszesmy serca i duchy pobrali Zwłaszcza gdy Cesarz Następca, swe rzeczy Nie na wzgardzonej kolokuje pieczy CXXXIV. Dość ma Przyjaciół z Ojcowskiej pamiątki Któremuś ty jest
swey poprzećiągac strony. CXXXII. Nad to miedzy tłum rozrzucał pasquile Tak, ze cisz znowu Woyskowi, co wprzody Zgodne do rozmow udybawszy chwile Nasze, rzekną mu, Antoni zawody Cośmy dla Panstwa ponieśli, ich tyle, I ponośiemy dla waszey niezgody, Za Caezarowym iak wiesz powodzeniem Zbeśpieczaią Was, codziennym zmocnieniem CXXXIII. Koniuratom zaś oczy iak zasolą Ześmy się dotąd zdrad ich obawiali, Bo gdy w Senacie Caezara ukolą My niewinnemi iakbyśmy się zwali? Lecz skoro ich gmin wyrzuca swywolą Pierwszesmy serca y duchy pobrali Zwłaszcza gdy Caesarz Następca, swe rzeczy Nie na wzgardzoney kollokuie pieczy CXXXIV. Dość ma Przyiacioł z Oycowskiey pamiątki Ktoremuś ty iest
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 90
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
zgubą wszytkich nas nadymał? Ta zaś zamiana dosyć nas bezpieczy I chociażby się Senat w niej utrzymał Nie jest nam z krzywdą, zapomnieć niechęci Byle był Cezar i my z nym nietknięci CL. Lubom ja nie tym umysłem to knował? Ale żeby się odwlec mogła kara Bo skorom Senat na mój głos przekował Gdy Koniuratom strach już nie dogara W pierwsząm się znowu śmiałość uarnował Która wnet owę niepamięć rozpara Nie już uchwałą Senatu, lub gminu Bo się niegodzi robić tego czynu CLI. Lecz kształtnym przez tłum ujęty pozorem Na rynek ciało, jak na pogrzeb wnoszę Odkrywam rany, i strój krwawy, w którem Skłotego Wodza, z lamentem rozgłoszę
zgubą wszytkich nas nadymał? Ta zaś zamiana dosyc nas beśpieczy I chociazby się Senat w niey utrzymał Nie iest nam z krzywdą, zapomnieć niechęći Byle był Caezar y my z nym ńietknięći CL. Lubom ia nie tym umysłem to knował? Ale zeby się odwlec mogła kara Bo skorom Senat na moy głos przekował Gdy Koniuratom strach iuz nie dogara W pierwsząm się znowu śmiałość uarnował Ktora wnet owę niepamięć rospara Nie iuz uchwałą Senatu, lub gminu Bo się niegodzi robić tego czynu CLI. Lecż kształtnym przez tłum uięty pozorem Na rynek ciało, iak na pogrzeb wnoszę Odkrywam rany, y stroy krwawy, w ktorem Skłotego Wodza, z lamentem rozgłoszę
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 94
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
zabiegi Umyślne na to wyprawiłem szpiegi CLX. Potymem Prawo takie postanowił O Dyktaturze żeby nikt nie wsźczinał Ani choćby kto kogo w tym podmowił Na ten się honor nieważył, nie wspinał Czymem ugłaskał Senat i ułowił Ze mi dał Wojsko, ani mię już zginał I tu dopiero zdąłem się być równy I Koniuratom i fakcji główny CLXI. Bo nie tylko ci są nam nieprzyjażni O których wiemy, jak Octawi tuszy Mocniejszych skrycie bardziej ta rzećź drażni I swego czasu z gruntu ich poruszy Ale wnajwiększej trzymał mię bojaźni Decimus Brutus, który gdy się wspuszi Gallią bliską, i w niej Wojsk orsżakiem Wstrętem się nam być zdał nieladajakiem CLXII.
zabiegi Vmyślne na to wyprawiłem szpiegi CLX. Potymem Prawo takie postanowił O Dyktaturze żeby nikt nie wsźcźynał Ani chocby kto kogo w tym podmowił Na ten się honor nieważył, nie wspinał Czymem ugłaskał Senat y ułowił Ze mi dał Woysko, ani mię iuź zginał I tu dopiero zdąłem się bydz rowny I Koniuratom y fakcyey głowny CLXI. Bo nie tylko ci są nam nieprzyiażni O ktorych wiemy, iak Octawi tuszy Mocńieyszych skryćie bardziey ta rzećź drażni I swego cźasu z gruntu ich poruszy Ale wnaywiększey trzymał mię boiazni Decimus Brutus, ktory gdy się wspusźy Gallią bliską, y w niey Woysk orsźakiem Wstrętem się nam bydz zdał ńieladaiakiem CLXII.
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 97
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
albo Wojen domowych Rzymskich Ale go wojskowi gromiący do zgody z Cesarzem nakłaniają. KSIĘGA WTÓRA Odpowiada wojskowym Anton, i wywodzi się fortelnie z zarzutów. Jakoż sam Marcus Brutus propter evitandam partialitatẽ Pompeij M. nie radził znosić Antoniusza. Appian. lib II. Kontynuacji Farsaliej albo Wojen domowych Rzymskich Wywodzi Antoniusz; ze nigdy nie sprzyjał Koniuratom. KSIĘGA WTÓRA Antoniusz przemógł w Radzie, ne decernerentur Percussoribus praemia. Obiedwie strony były wstrachu, si vel Tyrannus judicaretur Caesar; vel non? Ani dzięki ani nagrody nie pozwolono Koniuratom; ale tylko samej amniscji Kontynuacji Farsaliej albo Wojen domowych Rzymskich Za której otrzymaniem; nie równie więcej wymógł na Senacie Antoniusz. Który wszytko nieszczerze
albo Woien domowych Rzymskich Ale go woyskowi gromiący do zgody z Caesarzem nakłaniaią. KSIĘGA WTORA Odpowiada woyskowym Anton, y wywodzi się fortelnie z zarzutow. Iakosz sam Marcus Brutus propter evitandam partialitatẽ Pompeij M. nie radził znośic Antoniusza. Appian. lib II. Kontynuacyey Pharsaliey albo Woien domowych Rzymskich Wywodźi Antoniusz; ze ńigdy ńie sprzyiał Koniuratom. KSIĘGA WTORA Antoniusz przemogł w Radzie, ne decernerentur Percussoribus praemia. Obiedwie strony były wstrachu, si vel Tyrannus judicaretur Caesar; vel non? Ani dzięki ani nagrody nie pozwolono Koniuratom; ale tylko samey amnistiey Kontynuacyey Pharsaliey albo Woien domowych Rzymskich Za ktorey otrzymaniem; nie rownie więcey wymogł na Senaćie Antoniusz. Ktory wszytko nieszczerze
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 104
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
Pompeij M. nie radził znosić Antoniusza. Appian. lib II. Kontynuacji Farsaliej albo Wojen domowych Rzymskich Wywodzi Antoniusz; ze nigdy nie sprzyjał Koniuratom. KSIĘGA WTÓRA Antoniusz przemógł w Radzie, ne decernerentur Percussoribus praemia. Obiedwie strony były wstrachu, si vel Tyrannus judicaretur Caesar; vel non? Ani dzięki ani nagrody nie pozwolono Koniuratom; ale tylko samej amniscji Kontynuacji Farsaliej albo Wojen domowych Rzymskich Za której otrzymaniem; nie równie więcej wymógł na Senacie Antoniusz. Który wszytko nieszczerze i chytrze robi; ciagnąc wodę naswoje koła. Non decreto Senatus, non plebiscito, zniósł oblivionẽ in Juriarum ale huczkiem. KSIĘGA WTÓRA O czym wyżej. Dolabella Konsul przeciwny mu
Pompeij M. nie radził znośic Antoniusza. Appian. lib II. Kontynuacyey Pharsaliey albo Woien domowych Rzymskich Wywodźi Antoniusz; ze ńigdy ńie sprzyiał Koniuratom. KSIĘGA WTORA Antoniusz przemogł w Radzie, ne decernerentur Percussoribus praemia. Obiedwie strony były wstrachu, si vel Tyrannus judicaretur Caesar; vel non? Ani dzięki ani nagrody nie pozwolono Koniuratom; ale tylko samey amnistiey Kontynuacyey Pharsaliey albo Woien domowych Rzymskich Za ktorey otrzymaniem; nie rownie więcey wymogł na Senaćie Antoniusz. Ktory wszytko nieszczerze y chytrze robi; ciagnąc wodę naswoie koła. Non decreto Senatus, non plebiscito, zniosł oblivionẽ in Juriarum ale huczkiem. KSIĘGA WTORA O czym wyzey. Dolabella Konsul przećiwny mu
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 104
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
Hetmanów Ze im tak mało deklarował na pierwszym wstępie. KSIĘGA WTÓRA Czemu rad Cesarz; jego Wojsko korumpuje; i przez swoich pasźkwile rzuca. Kontynuacji Farsaliej albo Wojen domowych Rzymskich Anton widząc fukiem niewskoraną; tanszy. Jednak przy swojej powadze mądrze stojący. KSIĘGA WTÓRA Niedbał bowiem na dekret Senatu, względem Galliej; bardziej sprżyjając Koniuratom. Kontynuaciej Farsaliej albo Wojen domowych Rzymskich Dolebat Senatus duas legiones Antonij, ad Caesare potius quã ad se transisse: jednak w potrzebie m[...] sia t[...] uż favere Caesari. KSIĘGA WTÓRA Księga trzecia. Synopsis. ANtoniusz otrzymawszy złaski pospólstwa, Francuską Prowincją; ruguje z niej Decymuśa Bruta jako Zabójcę; który lubo mu się Senatorskim
Hetmanow Ze im tak mało declarował na pierwszym wstępie. KSIĘGA WTORA Czemu rad Cesarz; iego Woysko korumpuie; y przez swoich pasźkwile rzuca. Kontynuacyey Pharsaliey albo Woien domowych Rzymskich Anton widząc fukiem niewskoraną; tanszy. Jednak przy swoiey powadze mądrźe stoiący. KSIĘGA WTORA Niedbał bowiem na dekret Senatu, względem Galliey; bardziey sprżyiaiąc Koniuratom. Kontynuaciey Pharsaliey albo Woien domowych Rzymskich Dolebat Senatus duas legiones Antonij, ad Caesare potius quã ad se transisse: iednak w potrzebie m[...] śia t[...] uż favere Caesari. KSIĘGA WTORA Xięga trzecia. Synopsis. ANtoniusz otrzymawszy złaski pospolstwa, Francuską Prowincyą; ruguie z niey Decymuśa Bruta iako Zaboycę; ktory lubo mu się Senatorskim
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 104
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
go Senat w tym przełożył Kasjusz także stanął na zawadzie W Syriej, żeby Dolabellę pożył Z dokładem, aby co wschód ma komputem Ludzi; pod Kasym, byli i pod Brutem. LXVII. Tak wnet się wzbili Kasjani wzgórę Octawiusz tesz rozmysla o sobie Uważa bowiem w amnistyej dziorę Która ma litosc, i leki w chorobie Koniuratom zaś gdy idzie o skorę Biorą jakie chcą Prowincje sobie Sposobnych na to zażywając konców Nad wszytko krewnych w Senacie obronców. LXVIII. A gdy się w Gallij Decymus utrzyma, Pewnie Antona Tyranem ogłoszą Zaczym, ani się Octawi otrzyma Bo go, ku niemu; gwałtem pokomoszą. Na Dolabellę Senat się nadyma Ze Koniurata ręce jego
go Senat w tym przełożył Kassyusz także stanął na zawadzie W Syryey, żeby Dolabellę pożył Z dokładem, aby co wschod ma komputem Ludzi; pod Kassym, byli y pod Brutem. LXVII. Tak wnet śię wzbili Kassyani wzgorę Octawiusz tesż rozmysla o sobie Uważa bowiem w amnistyey dziorę Ktora ma litosc, y leki w chorobie Koniuratom zas gdy idzie o skorę Biorą iakie chcą Prowincye sobie Sposobnych na to zażywaiąc koncow Nad wsżytko krewnych w Senacie obroncow. LXVIII. A gdy śię w Galliy Decymus utrzyma, Pewnie Antona Tyránem ogłoszą Zaczym, ani śię Octawi otrzyma Bo go, ku niemu; gwałtem pokomoszą. Na Dolabellę Senat śię nadyma Ze Koniurata ręce iego
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 121
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693