/ na każdy dzień/ w duchu skruszonym Bogu przynosić zwykli/ z Kapłaństwem właśnie rzeczonym/ na ofiarowaniu właśnie rzeczonej ofiary/ i na usłudze słowa Bożego/ i zbawiennych Tajemnic zaległym/ Biskupom i Kapłanom własnym? wszyscy pobożni i w starym Zakonie byli/ i teraz w Nowym są/ mężczyzny i niewiasty/ Regale sacerdotium. Królewskie kapłaństwo: jeden jednak Aaron i jego Potomkowie/ byli ofiar pozwierzchownych ofiarownicy: mający przy tym zaraz i Kapłaństwo dchowne/ w skruszonym sercu cielce ust w ofiarę chwały Bóg przynoszący. Iż lud świetski prawa Bożego do obierania na stan duchowny niema. Pag. 111. Ioan. c. 20. Apologia Iż Kapłaństwo Duchowne
/ ná każdy dźień/ w duchu skruszonym Bogu przynośić zwykli/ z Kápłáństwem właśnie rzecżonym/ ná ofiárowániu właśnie rzecżoney ofiáry/ y ná vsłudze słowá Bożego/ y zbáwiennych Táiemnic záległym/ Biskupom y Kápłanom własnym? wszyscy pobożni y w stárym Zakonie byli/ y teraz w Nowym są/ mężczyzny y niewiásty/ Regale sacerdotium. Krolewskie kápłaństwo: ieden iednák Aaron y iego Potomkowie/ byli ofiar pozwierzchownych ofiárownicy: máiący przy tym záraz y Kápłáństwo dchowne/ w skruszonym sercu ćielce vst w ofiárę chwały Bog przynoszący. Iż lud świetski práwá Bożego do obieránia ná stan duchowny niema. Pag. 111. Ioan. c. 20. Apologia Iż Kápłáństwo Duchowne
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 50
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
rwą kochane. Aż on mdleje, i razem jako list się zwinie Zgromiony Akwilonem, z konia się przeszynie. Zbieżą siły ku sercu, a tyrskich korali Twarz rumieńsza, raz mrozem, raz ogniem się pali, Że lichym co dziecinom przypadają rady, Osują go chropawe śmiertelne Cykady. Co tu czynić: pieszczone gdzie królewskie łoże? Gdzie i wczasy warszawskie? Takli, o mój Boże, Królewskiemu synowi w ubogiej chałupie Zostać, jako wzgardzonej żółwiowi skorupie?
Chude ściany. Szczęśliwyś i ty Wielkolesie: Żadna Memfis, żaden cię nigdy nie przeniesie Mury swemi Babilon, gdzie nadzieja ona Nieśmiertelna, gdzie wielki poległ syn Hamona. Błysnęły okna
rwą kochane. Aż on mdleje, i razem jako list się zwinie Zgromiony Akwilonem, z konia się przeszynie. Zbieżą siły ku sercu, a tyrskich korali Twarz rumieńsza, raz mrozem, raz ogniem się pali, Że lichym co dziecinom przypadają rady, Osują go chropawe śmiertelne Cykady. Co tu czynić: pieszczone gdzie królewskie łoże? Gdzie i wczasy warszawskie? Takli, o mój Boże, Królewskiemu synowi w ubogiej chałupie Zostać, jako wzgardzonej żołwiowi skorupie?
Chude ściany. Szczęśliwyś i ty Wielgolesie: Żadna Memfis, żaden cię nigdy nie przeniesie Mury swemi Babilon, gdzie nadzieja ona Nieśmiertelna, gdzie wielki poległ syn Hammona. Błysnęły okna
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 46
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
odmiennych przygodach zawsze erecta cervive ponosił. Oddalił powierzone rękom swoim berło Królewskie/ którym burze i zawieruchy Ojczyzny uciszając naufragia nie jeden raz salwował. Poniechał okrągłego świata/ pod którym pracowity ten Atlas przez lat 20 nie uboliwał/ ramion swoich nie uchylał. Nie porzucił ale położył z-ręku swoich do rąk Wm. złote jabłko Królewskie cum voto: Detur dignissimo. Wyprzedza dnia dzisiejszego IKM. odważnym poskokiem ostatni on termin równie Królom i żebrakom pospolity/ gdzie unus ictus aequat omnia, dobrowolnie idąc z-Krolewskiej fortuny in mores vitamque privati. Winosi z-pód tego świetnego Baldakinu/ z tego wysokiego Tronu bytność swoję; jednak przecię zostawuje nie tylko na tym miejscu/ ale
odmiennych przygodách záwsze erecta cervive ponośił. Oddalił powierzone rękom swoim berło Krolewskie/ ktorym burze i zawieruchy Oyczyzny ućiszáiąc naufragia nie ieden raz salwował. Poniechał okrągłego świátá/ pod ktorym prácowity ten Atlas przez lat 20 nie uboliwał/ ramion swoich nie uchylał. Nie porzucił ále położył z-ręku swoich do rąk Wm. złote iábłko Krolewskie cum voto: Detur dignissimo. Wyprzedza dniá dźiśieyszego IKM. odważnym poskokiem ostatni on termin rownie Krolom i żebrakom pospolity/ gdźie unus ictus aequat omnia, dobrowolnie idąc z-Krolewskiey fortuny in mores vitamque privati. Winośi z-pod tego świetnego Báldakinu/ z tego wysokiego Tronu bytność swoię; iednak przećię zostáwuie nie tylko ná tym miescu/ ale
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 18
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
ś extorres bracia od braci/ synowcy od stryjów za świątobliwych przodków WKM. dziedziczyli/ póki ich wyroki Boże ad hanc compagem Reip: nie oddały. Objąłeś WKM. w jednym pułroczu/ i oddałeś brachio tuo gentes immanitate barbaras, locis infinitas, multitudine innumerabiles, i gdzie od wieków ledwie imię słychane Królewskie/ a ledwie kto z-milionów znał oko Pańskie/ wszystkich twarzą Ojcowską podzieliłeś. Te w-sędziwości swojej zdeptałeś kraje/ gdzie stop Hetmańskich prócz dzisiejszego/ wszytkich Wodzów Archetypa drugiego dzielności samego Mistrza/ trzeciego bez wojsk triumfalnego zwycięzcy: rzekę więcej/ stop Pułkowniczych ledwo jeden i to społmięszkanca przykład. Niech ustępnie
ś extorres braćia od braći/ synowcy od stryiow zá świątobliwych przodkow WKM. dźiedźiczyli/ poki ich wyroki Boże ad hanc compagem Reip: nie oddały. Obiąłeś WKM. w iednym pułroczu/ i oddałeś brachio tuo gentes immanitate barbaras, locis infinitas, multitudine innumerabiles, i gdźie od wiekow ledwie imię słycháne Krolewskie/ á ledwie kto z-milionow znał oko Panskie/ wszystkich twarzą Oycowską podźieliłeś. Te w-sędźiwośći swoiey zdeptałeś kráie/ gdźie stop Hetmánskich procz dźiśieyszego/ wszytkich Wodzow Archetypá drugiego dźielnośći sámego Mistrzá/ trzećiego bez woysk tryumfalnego zwyćięzcy: rzekę więcey/ stop Pułkowniczych ledwo ieden i to społmięszkáncá przykład. Niech ustępnie
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 39
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
serca/ kiedy uważy quanta pietate W. K. M. P. N. M. nobis praeces, quanto invicti animi robore trzymasz nutantem statum nostrum, który lubo często fluctuat, nikt jednak nie widział W. K. M. animo perturbatum, aut de publica salute desperantem. Stateczne zawsze i gotowe jest serce Królewskie/ na każde niebezpieczeństwo wszytkie curae et solicitudines W. K. M. ad salutem publicam referuntur, et in ea consumuntur. Za co jeśli praesentia ingrata sunt tempora, nie dla tego W. K. M. trać nadzieje/ aby sera posteritas miała być immemor meritorum veri Patris Patriae. Teraz to W. K
sercá/ kiedy uważy quanta pietate W. K. M. P. N. M. nobis praeces, quanto invicti animi robore trzymasz nutantem statum nostrum, ktory lubo często fluctuat, nikt iednak nie widźiał W. K. M. animo perturbatum, aut de publica salute desperantem. Státeczne záwsze i gotowe iest serce Krolewskie/ na każde niebeśpieczenstwo wszytkie curae et solicitudines W. K. M. ad salutem publicam referuntur, et in ea consumuntur. Za co ieśli praesentia ingrata sunt tempora, nie dla tego W. K. M. trać nádźieie/ áby sera posteritas miałá być immemor meritorum veri Patris Patriae. Teraz to W. K
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 66
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
podobno nigdy mniej ludzi nie miał, uchodząc wszelakich suspicij, i chcąc pokazać, jako kłamliwie na mię następują potwarne, zdradliwe, i jadowite nieprzyjaciół moich usta. Manifest Jawnej Niewinności Udawać przed Tatarami, że Senator cnotliwy Wojsko na zrzucenie Króla z Majestatu, ma zaciągnione, co in rerum naturâ nie było. Potym Wojsko miało Królewskie, na dobra tegoż Senatora obrócone być, aby pustoszeniem majętności, abo go do intencji przywieść Francuskich, abo do desperaciej przymusić, i nec[...] ssitować być hostem, dla pretekstu słuszności do karania.
Niedosyć natym: Obozy Wojska we Lwowie zaciągnionego na moje ordynowano Majętności; tak, że Oboźny na ten czas P
podobno nigdy mniey ludźi nie miał, vchodząc wszelákich suspiciy, y chcąc pokázáć, iáko kłamliwie ná mię nástępuią potwarne, zdrádliwe, y iádowite nieprzyiaćioł moich vstá. Mánifest Iáwney Niewinnośći Vdáwáć przed Tátárámi, że Senator cnotliwy Woysko ná zrzucenie Krolá z Máiestatu, ma záćiągnione, co in rerum naturâ nie było. Potym Woysko miáło Krolewskie, ná dobrá tegoż Senatorá obrocone bydź, áby pustoszeniem máiętnośći, ábo go do intenciey przywieść Fráncuskich, ábo do desperáciey przymuśić, y nec[...] ssitowáć bydź hostem, dla pretextu słusznośći do karánia.
Niedosyć nátym: Obozy Woyská we Lwowie záćiągnionego ná moie ordinowano Máiętnośći; ták, że Oboźny ná ten czás P
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 48
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
.
By nie ale, byłoby wszytko w cale.
Kiedyć dobrze, to siędź.
Zone obieraj stanu równego, chceszli gomonu ujsc codziennego.
Darownemu Koniowi nie patrz wzęby.
Gdy każdy przed swemi drzwiami umiecie, wszytko miasto chędogie będzie.
Kto konia niema, wolno mu pieszo chodzić. (królewskie prawo)
Spać po obiedzie, rzadko się powiedzie.
Kto niema pieniędzy, nacierpi się nędzy.
Przyjaciele bądź wmiarę, kto tego pilnuje, Mniej się w prawdzie weseli, lecz i mniej frasuje.
Pracującym Bóg pomaga.
Lekarza o zabój nie pozywają.
Złota w ogniu nie probują.
Kto ręczy, tego Kłopot
.
By nie ale, byłoby wszytko w cale.
Kiedyć dobrze, to śiędź.
Zone obieray stanu rownego, chceszli gomonu uysc codziennego.
Darownemu Koniowi nie patrz wzęby.
Gdy każdy przed swemi drzwiami umiećie, wszytko miasto chędogie będzie.
Kto konia niema, wolno mu pieszo chodzić. (krolewskie prawo)
Spać po obiedzie, rzadko śię powiedzie.
Kto niema pieniędzy, nacierpi śię nędzy.
Przyjaciele bądź wmiarę, kto tego pilnuje, Mniey śię w prawdzie weseli, lecz y mniey frasuie.
Pracującym Bog pomaga.
Lekarza o zaboy nie pozywają.
Złota w ogniu nie probują.
Kto ręczy, tego Kłopot
Skrót tekstu: FlorTriling
Strona: 167
Tytuł:
Flores Trilingues
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Johannes Zacharias Stollius
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przysłowia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1702
Data wydania (nie wcześniej niż):
1702
Data wydania (nie później niż):
1702
oliwą i winem pokrąpiając/ rany ich opatrzylibyście. I was nastany i Przełożeństwa w strofowaniu wzgląd ni jeden. V was niewolnik i wolny w Chrystusie Odkupicielu/ w jednej co i do nauki/ i do naprawy/ i do ćwiczenia w sprawiedliwości wadze. Za waszego żywota Cerkiew Boga żywego/ lud wybrany/ Królewskie Kapłaństwo niepokalane i nienaruszone zostało. Wasze Bogiem natchnione pisma/ nie zwiędła Duchownej mądrości lilia/ i podziś o was pamiątkę czynią coście byli i gdzieście odeszli. Wy Herezjarchów z pośrzodku wiernych Bożych wypędzili/ wy kąkol błędów z miedzy pszenice wypleli. Wyście świat ten i wszystko co na nim zwyciężyli/ wy
oliwą y winem pokrąpiáiąc/ rány ich opátrzylibyśćie. Y was nástany y Przełożeństwá w strofowániu wzgląd ni ieden. V was niewolnik y wolny w Chrystuśie Odkupićielu/ w iedney co y do náuki/ y do napráwy/ y do ćwicżenia w spráwiedliwośći wadze. Zá wászego żywotá Cerkiew Bogá żywego/ lud wybrány/ Krolewskie Kápłáństwo niepokaláne y nienáruszone zostáło. Wásze Bogiem nátchnione pismá/ nie zwiędła Duchowney mądrośći lilia/ y podźiś o was pámiątkę cżynią cośćie byli y gdźieśćie odeszli. Wy Heresiárchow z pośrzodku wiernych Bożych wypędźili/ wy kąkol błędow z miedzy pszenice wypleli. Wyśćie świat ten y wszystko co ná nim zwyćiężyli/ wy
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 4
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
Papieską mianowicie Rzym Babilonem nazywa/ i purpuratną oną wszetecznicą/ która w Apokalipsim jest opisana. O czym wszystkim tegoż wzwyż mianowanego Bernarda takowy jest sąd/ który in Canticis Cánticorum pisze. Chodzą uczczeni z dóbr Pańskich, którzy Panu uczciwości nie wyrządzają, stąd ten którego co dzień widzisz kurewski blask, maszkarski ubior, Królewskie przygotowanie, stąd złoto na uzdach, siodłach i ostrogach, i barziej się ostrogi niż Ołtarze połyskują: stąd kosztowne stoły, potrawy i kubki, stąd biesiady i pijaństwa, stąd i muzyka wszelka. stąd obfitość w piwnicach, które z jednej w drugą zbytki swe przelewają. Stad z farbiczkami stągiewki, stąd pełne kalety:
Papieską miánowićie Rzym Bábilonem názywa/ y purpurátną oną wszetecżnicą/ ktora w Apocálipsim iest opisána. O cżym wszystkim tegoż wzwysz miánowánego Bernárdá tákowy iest sąd/ ktory in Canticis Cánticorum pisze. Chodzą vcżcżeni z dobr Páńskich, ktorzy Pánu vcżćiwośći nie wyrządzáią, stąd ten ktorego co dźien widzisz kurewski blásk, mászkárski vbior, Krolewskie przygotowánie, stąd złoto ná vzdách, śiodłach y ostrogach, y bárźiey się ostrogi niż Ołtarze połyskuią: stąd kosztowne stoły, potráwy y kubki, stąd bieśiády y piiánstwá, stąd y muzyká wszelka. stąd obfitość w piwnicach, ktore z iedney w drugą zbytki swe przelewáią. Stad z fárbicżkámi stągiewki, stąd pełne kálety:
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 65
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
Liber generationis rokosz Praktyka rakuska; praktyka autem genuit ożenienie królewskie pierwsze i traktaty za nim; ożenienie autem pierwsze i traktaty zanim genuerunt zjazd jędrzejowski. Zjazd jędrzejowski genuit sejm inquisitionis, sejm inquisitionis genuit amniscją; amnistia jest zamilczenie, kiedy go z czego strofują. Amniscją autem benignitate tych, którzy mogli wszystkiego dowieść, pozwolona, genuit w osobie pańskiej i w radzie przytomnej lekkie uważenie cnoty
Liber generationis rokosz Praktyka rakuska; praktyka autem genuit ożenienie królewskie pierwsze i traktaty za nim; ożenienie autem pierwsze i traktaty zanim genuerunt zjazd jędrzejowski. Zjazd jędrzejowski genuit sejm inquisitionis, sejm inquisitionis genuit amnistyą; amnistya jest zamilczenie, kiedy go z czego strofują. Amnistyą autem benignitate tych, którzy mogli wszystkiego dowieść, pozwolona, genuit w osobie pańskiej i w radzie przytomnej lekkie uważenie cnoty
Skrót tekstu: LibRokCz_II
Strona: 1
Tytuł:
Liber generationis rokosz
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918