rad czyni. CHŁOP I ŻOŁNIERZ.
Zabił wieśniak zająca, a dnia targowego Niósł do miasta, - w tym trafił żołnierza jednego. Żołnierz skoro go ujźrzał, zająca targuje, Rzkomo się, wieleby zań chciał wziąć, dowiaduje.
A wziąwszy go od chłopa, potym ostrogami Konia zewrze, dłużej się nie bawiąc kupiami. Chłop widząc, co się z jego zającem już dzieje, Aby go dosiądź jako, nie miał w tym nadzieje, Zawołał na żołnierza: „Z chęciąć, panie, dawam
Zająca, boć ja często siecią ich dostawam”. Tak każdy baczny człowiek nic się nie sprzeciwia, Kiedy czasem możniejszy nad nim kto
rad czyni. CHŁOP I ŻOŁNIERZ.
Zabił wieśniak zająca, a dnia targowego Niósł do miasta, - w tym trafił żołnierza jednego. Żołnierz skoro go ujźrzał, zająca targuje, Rzkomo się, wieleby zań chciał wziąć, dowiaduje.
A wziąwszy go od chłopa, potym ostrogami Konia zewrze, dłużej się nie bawiąc kupiami. Chłop widząc, co się z jego zającem już dzieje, Aby go dosiądz jako, nie miał w tym nadzieje, Zawołał na żołnierza: „Z chęciąć, panie, dawam
Zająca, boć ja często siecią ich dostawam”. Tak każdy baczny człowiek nic się nie sprzeciwia, Kiedy czasem możniejszy nad nim kto
Skrót tekstu: VerdBłażSet
Strona: 55
Tytuł:
Setnik przypowieści uciesznych
Autor:
Giovanni Mario Verdizzotti
Tłumacz:
Marcin Błażewski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Wilhelm Bruchnalski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1897
w sprawach swoich/ a zwłaszcza onym myśliwstwem barzo sobie wielką łaskę zjednał/ tak że potym dostąpił wielkich a zacnych urzędów na Dworze Żołdanowym. Po niemałym czasie/ to jest w sześci lat/ był barzo wielki i zawołany Jarmark w Aleksandrii/ na który się wielkie mnóstwo ludzi ze wszytkich narodów zjechało kupców barzo bogatych z rozmaitemi kupiami. Tam Żołdan według dawnego zwyczaju przyjął żołnierze/ które zlecił w moc Istwanowi: a ci żołnierze byli przyjmowani dla ludzi i kupców postronnych/ aby żadnej krzywdy im nikt nie czynił/ dla ognia także/ i dla wielu innych przyczyn. Zachował się Istwan na tym urzędzie barzo dobrze/ przeciwko każdemu układnie się stawiąc/ a
w spráwách swoich/ á zwłaszcżá onym myśliwstwem bárzo sobie wielką łáskę ziednał/ ták że potym dostąpił wielkich á zacnych vrzędow ná Dworze Zołdanowym. Po niemáłym cżáśie/ to iest w sześći lat/ był bárzo wielki y záwołány Iármárk w Alexándriey/ ná ktory się wielkie mnostwo ludźi ze wszytkich narodow ziácháło kupcow bárzo bogátych z rozmáitemi kupiámi. Tám Zołdan według dawnego zwycżáiu przyiął żołnierze/ ktore zlećił w moc Istwanowi: á ći żołnierze byli przyimowáni dla ludźi y kupcow postronnych/ áby żadney krzywdy im nikt nie cżynił/ dla ogniá tákże/ y dla wielu innych przycżyn. Záchował się Istwan ná tym vrzędźie bárzo dobrze/ przećiwko káżdemu vkłádnie się stáwiąc/ á
Skrót tekstu: BudnyBPow
Strona: 162
Tytuł:
Krotkich a wezłowatych powieści [...] księgi IIII
Autor:
Bieniasz Budny
Drukarnia:
Piotr Blastus Kmita
Miejsce wydania:
Lubcz
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
filozofia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
co przedawać.
21mo. Luznych ludzi ani konie nie ma żaden przy sobie trzymać pod ciężką karą. Dla czego każdy Rotmistrz ma dać regestr wszystkich ludzi i koni pod Chorągwią swoją zostających Wodzowi, spisany przez Pisarza Wojskowego. Aby wódz osądził co jest nad potrzebę, a co nie. 22do. Podwody z leguminami i innemi kupiami po drogach zabierający, karą złodziejom przyzwoitą będzie karany.
23tio. We młynach albo karczmach przeszkodę czyniący, będzie karany i w czwornasób szkodę nadgrodzi.
24to. Podwody w dobrach Królewskich, Duchownych, i Świeckich, zabierający lub poddanych albo ich sprzężai dla potrzeby swojej, jako za złodziejstwo karę poniesie. Gdyby zaś komu przypadkiemkoń zdech
co przedawáć.
21mo. Luznych ludzi áni konie nie ma żaden przy sobie trzymać pod ciężką kárą. Dla czego każdy Rotmistrz ma dáć regestr wszystkich ludzi y koni pod Chorągwią swoią zostáiących Wodzowi, spisany przez Pisarza Woyskowego. Aby wodz osądził co iest nad potrzebę, á co nie. 22do. Podwody z leguminámi y innemi kupiami po drogách zábieráiący, kárą złodzieiom przyzwoitą będzie karany.
23tio. We młynach álbo karczmach przeszkodę czyniący, będzie karany y w czwornasob szkodę nadgrodzi.
24to. Podwody w dobrach Krolewskich, Duchownych, y Swieckich, zábieraiący lub poddanych álbo ich zprzężai dla potrzeby swoiey, iáko zá złodzieystwo kárę poniesie. Gdyby zaś komu przypadkiemkoń zdech
Skrót tekstu: BystrzInfStat
Strona: N3v
Tytuł:
Informacja statystyczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
wdzięczność Obywatelów Koronnych, tak ochotną miłej Ojczyzny przyemnością, była vvkontentowana, i na potomne wieki za ostrzona. Bo jeśliże zaradość Kupiecka, w każdej porządnej Rzeczy pospolitej godna jest ochrony i poszanowania, za te wygody, które rozlicznym Prowincjom przynosi Morzem, odległe Insuły, głuchemi Pustyniami, grubą dzyczyzną obdalne kraje, przemiennymi kupiami tak złączając; że tych fruktów, tych pokarmów, tych napojów, tych materyj i kunsztów, mogą zażywać Królestwa zachodne, których nieznajdziesz tylko w krainach wschodnich, albo na południe, albo na pułnocy rozstrzelanych: daleko więtszej ochrony, więtszego poszanowania i ukontentowania, godne jest tych ludzi staranie, którzy zacniejszym jakoby kupiectwem miłą
wdźięczność Obywátelow Koronnych, ták ochotną miłey Oyczyzny przjemnośćią, byłá vvkontentowána, y ná potomne wieki zá ostrzona. Bo ieśliże zaradość Kupiecka, w káżdej porządney Rzeczy pospolitey godna iest ochrony y poszanowánia, zá te wygody, ktore rozlicznym Prowincyom przynośi Morzem, odległe Insuły, głuchemi Pustyniámi, grubą dzyczyzną obdálne kráje, przemiennymi kupiámi ták złączájąc; że tych fruktow, tych pokármow, tych nápojow, tych materyi y kunsztow, mogą záżywáć Krolestwá záchodne, ktorych nieznájdźiesz tylko w kráinách wschodnich, álbo ná południe, álbo ná pułnocy rozstrzelánych: dáleko więtszey ochrony, więtszego poszánowánia y ukontentowánia, godne iest tych ludźi stáránie, ktorzy zacniejszym jákoby kupiectwem miłą
Skrót tekstu: UffDekArch
Strona: 11
Tytuł:
Archelia, to jest nauka i informacja o strzelbie i o rzeczach do niej należących ...
Autor:
Diego Uffano
Tłumacz:
Jan Dekan
Drukarnia:
Daniel Vetterus
Miejsce wydania:
Leszno
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1643
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1643
i do Stanu Rycerskiego. A do Cudzoziemców/ i innych Koronnych Obywatelów/ na Jarmarkach tylko walnych/ którzy tam przyjadą/ abo sprawce swe poślą. A żadnych towarów małych i wielkich/ nie ma być wolno Kupcom Naszym Koronnym Stanu wszelkiego/ z granic Koronnych wywozić za granice/ jedno Cudzoziemcom samym będzie wolno/ ze wszelakiemi kupiami/ małemi i wielkiemi/ nateż miejsca składowe przyjeździć: i tam zasię towary wszelakie brać/ nakładać/ i wozić tam: gdzie im będzie potrzeba/ Cła i myta wszystkie powinne i zwykłę zapłaciwszy. A co siętycze wołów: i innego bydła/ iż ten żywy towar naskładziech nie mógłby być zatrzyman/ bez wielkich szkód
y do Stanu Rycerskiego. A do Cudzoźiemcow/ y innych Koronnych Obywátelow/ ná Iármárkách tylko wálnych/ ktorzy tám przyiádą/ ábo sprawce swe poślą. A żadnych towárow máłych y wielkich/ nie ma bydź wolno Kupcom Nászym Koronnym Stanu wszelkiego/ z gránic Koronnych wywoźić zá gránice/ iedno Cudzoźiemcom sámym będzie wolno/ ze wszelákiemi kupiámi/ máłemi y wielkiemi/ náteż mieyscá skłádowe przyieździć: y tám zásię towáry wszelákie bráć/ nákłádáć/ y woźić tám: gdzie im będzie potrzebá/ Cłá y mytá wszystkie powinne y zwykłę zápłáćiwszy. A co siętycze wołow: y innego bydłá/ iż ten żywy towar náskłádziech nie mogłby bydź zátrzyman/ bez wielkich szkod
Skrót tekstu: GostSpos
Strona: 100
Tytuł:
Sposob jakim góry złote, srebrne, w przezacnym Królestwie Polskim zepsowane naprawić
Autor:
Wojciech Gostkowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
ekonomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1622
Data wydania (nie wcześniej niż):
1622
Data wydania (nie później niż):
1622
przy tym niezliczonymi pożytkami na mię i na wszytek świat opływającego widżę. I czymże wżdy cię nażowię/ abo do czego przyrównam/ abo jakąć wdzięczność za to moim/ i wszytkich rzeczy imieniem/ oświadczę.
3. Jezu mój ukrzyżowany tyś jest prawdziwa skarbnica/ pełna wszelakich bogactw naszych nieśmiertelnych. Tyś jest bogatymi kupiami naładowany. Tyś jest śpiżarnia dostatnia/ wszelaką żywnością na wieczność samę opatrzona. Tyś jest Arsenał/ wszelaką armatą napełniony. Tyś jest Forteca na wszytkim zgoła niedobyta. Tyś jest Królestwo i ziemia obiecana/ miodem i mlekiem opływająca. Tyś jest rozkosznym Rajem/ drzewami żywota zewsząd zaszczepionym. Tyś jest
przy tym niezliczonymi pożytkámi ná mię i ná wszytek świát opływáiącego widźę. Y czymże wżdy ćię náżowię/ ábo do czego przyrownam/ ábo iákąć wdźięczność zá to moim/ i wszytkich rzeczy imieniem/ oświadczę.
3. IEZV moy vkrzyżowány tyś iest prawdźiwa skárbnicá/ pełna wszelákich bogactw nászych nieśmiertelnych. Tyś iest bogátymi kupiámi náłádowány. Tyś iest śpiżárnia dostátnia/ wszeláką żywnośćią ná wiecznosć sámę opátrzona. Tyś iest Arsenał/ wszeláką ármátą nápełniony. Tyś iest Fortecá ná wszytkim zgołá niedobyta. Tyś iest Krolestwo i źięmiá obiecána/ miodem i mlekiem opływáiąca. Tyś iest roskosznym Ráiem/ drzewámi żywotá zewsząd zásczepionym. Tyś iest
Skrót tekstu: DrużbDroga
Strona: 247
Tytuł:
Droga doskonałości chrześcijańskiej
Autor:
Kasper Drużbicki
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665