strumienie i gęste potoki Z gór szumiąc na dół lecą; i tam gdzie szeroki Plac równina zgładziła; stawając jak wsprawie, Huczne fale szykują wnowobrzeznym stawie. A wiesniak, gdy się ocknie, od siebie, odchodzi, Ze gdzie orał z wieczora, tam dzić popas brodzi, Tak gdzie równiny, miedzy Jasy a Kutnarem, Dziennym tylko podróżni dzielą bieg wymiarem; Polskie wojska ściągły się w dość długie linie; Nad rzeczką, co Kutnarski i Jaski brzeg myje. Piekny widok, lub straszny, zwłaszcza co nieznają, Skąd się ta chmura wzięła, którą już witają. J przyczyny niewiedzą, dlaczegoby wtaki Kupie, Polskie
strumienie y gęste potoki Z gor szumiąc na doł lecą; y tam gdzie szeroki Plac rownina zgładziłá; stawaiąc iak wsprawie, Huczne fale szykuią wnowobrzeznym stáwie. A wiesniak, gdy się ocknie, od siebie, odchodzi, Ze gdzie orał z wieczora, tam dzić popas brodzi, Tak gdzie rowniny, miedzy Iasy á Kutnarem, Dziennym tylko podrozni dzielą bieg wymiarem; Polskie woiska sciągły się w dość długie linie; Nad rzeczką, co Kutnarski y Iaski brzeg myie. Piekny widok, lub straszny, zwłaszcza co nieznaią, Zkąd się ta chmura wzięła, ktorą iuż witaią. J przyczyny niewiedzą, dlaczegoby wtaki Kupie, Polskie
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 14
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
sklepiony, mały. Cerkwi dwie drewniane, trzecia murowana, domów kilkanaście dobrych bez okien, małe okienka, studnie dwie kamienne, od naszych nieco popsowane, i loch wiełki, murowany, na wina. Winogrady obfite w urodzaj. Przechodziliśmy krom Bahluju dwie przeprawy bardzo lgnące bez robienia mostów beneficio pogody. Stanęliśmy za Kutnarem w polu nad jeziorem, w którym miody prasne znajdowali w beczkach. 30 ejusdem
Przeprawę mostem zgotowanym przeszliśmy przez rzeczkę Kierzeste, błotnistą, lgnącą, przez potok lgnący. Szliśmy milę wielką krajem łamanym, górzystym. Stanęliśmy na lewej stronie Tyrgformosa sive Krasnego Targu, w którym mieszkali ludzie; jest chałup kilkanaście,
sklepiony, mały. Cerkwi dwie drewniane, trzecia murowana, domów kilkanaście dobrych bez okien, małe okienka, studnie dwie kamienne, od naszych nieco popsowane, i loch wiełki, murowany, na wina. Winogrady obfite w urodzaj. Przechodziliśmy krom Bahluju dwie przeprawy bardzo lgnące bez robienia mostów beneficio pogody. Stanęliśmy za Kutnarem w polu nad jeziorem, w którym miody prasne znajdowali w beczkach. 30 eiusdem
Przeprawę mostem zgotowanym przeszliśmy przez rzeczkę Kierzeste, błotnistą, lgnącą, przez potok lgnący. Szliśmy milę wielką krajem łamanym, górzystym. Stanęliśmy na lewej stronie Tyrgformosa sive Krasnego Targu, w którym mieszkali ludzie; jest chałup kilkanaście,
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 13
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958