Congregatio de propaganda Fide. Chronologię swoją Chińczykowie prowadzą od lat 4000. twierdząc, iż tak dawne ich Państwo. Inne lata komputują za każdego Króla, co się działo, tak czynili Chaldejczykowie, jako świadczy namieniony Trygaucjusz w ekspedycyj Syneńskiej. Są Chińczykowie pyszni, z Cudzoziemcami nieprzestający, ceremonie ich bez końca, są łakomi, lubieżni, ale rzetelni, do nauk się aplikujący, osobliwie do Matematycznych, które nad inne preferują, na wojnie są słabi, stąd od Pułnocy, od Tatarów byli opanowani. Państwo sami nazywają oprócz innych imion najczęściej Tamin, to jest Królestwo jasności. Murów koło Chin, jedni 3000. mil, drudzy tylko 400. mil
Congregatio de propaganda Fide. Chronologię swoią Chińczykowie prowadzą od lat 4000. twierdząc, iż tak dawne ich Państwo. Inne lata komputuią za każdego Króla, co się działo, tak czynili Chaldeyczykowie, iako świadczy namieniony Trygaucyusz w expedycyi Syneńskiey. Są Chińczykowie pyszni, z Cudzoziemcami nieprzestaiący, ceremonie ich bez końca, są łakomi, lubieżni, ale rzetelni, do nauk się applikuiący, osobliwie do Matematycznych, które nad inne preferuią, na woynie są słabi, ztąd od Pułnocy, od Tatarow byli opanowani. Państwo sami nazywaią oprocz innych imion nayczęściey Tamin, to iest Krolestwo iasności. Murow koło Chin, iedni 3000. mil, drudzy tylko 400. mil
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 532
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
jedno ziarno z grona, jak kurze jaja, a grona jednego, czasem dwóch ludzi nie może objąć. Ale z Zakonu Mahometa mając zakazane wino, nie piją go, tylko jedzą, za potrawy, grona owe jakoś gotując przy ogniu. Obywatele zdrowi, mocni, odważni, na koniu z kopią wiele dokazujący, lubieżni, czarownicy, złości pełni, po wielu mają niewolników Chrześcijan, a Żydów handlujących. Jedzą siedząc na ziemi, bez nożów, palce oblizując, albo o głowy niewolników obcierając.
Stolica MAROCCO, albo Marochium stoi nad rzeką Tensif wysokim i grubym murem opasana, ale bardzo nadrujnowana. Ma Akademię, w której uczą Poetyki,
iedno ziarno z grona, iak kurze iaia, a grona iednego, czasem dwoch ludzi nie może obiąc. Ale z Zakonu Machometa maiąc zakazane wino, nie piią go, tylko iedzą, za potrawy, grona owe iákoś gotuiąc przy ogniu. Obywatele zdrowi, mocni, odważni, na koniu z kopią wiele dokazuiący, lubieżni, czarownicy, złości pełni, po wielu maią niewolnikow Chrześcian, a Zydow handluiących. Iedzą siedząc na ziemi, bez nożow, palce oblizuiąc, albo o głowy niewolnikow obcieraiąc.
Stolica MAROCCO, albo Marochium stoi nad rzeką Tensiff wysokim y grubym murem opasána, ale bardzo nadruynowana. Ma Akademię, w ktorey uczą Poetyki,
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 547
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
znaczy Królestwo górzyste, jakoż tak jest. Robert Knok Kapitan Angielski będąc przez 20. lat w tym Kraju wyszedł R. 1679. i opisuje to Królestwo że Król tameczny absolutnie, i despotycznie panuje, i jak on tak i Poddani są bałwochwalcy, ludzie są wzrostu i stanu wielkiego, brzuchaci, wszeteczni, lubieżni, niewierni, ani żelaza znają na Wojnę, karmią się mlekiem, masłem, serem, i ryżem nago chodzą, tylko wstydliwe strony zakrywają, napój ich jest Sok z drzewa. COLOMBO Miasto Stołeczne części Holenderskiej i mocno ufortyfikowane. WYSPA AZJATYCKIE. MALDYWY WYSPY.
TYch Wysp jest wielka liczba położona na Oceanie Indyjskim, między
znáczy Krolestwo gorzyste, iákoż ták iest. Robert Knok Kápitan Angielski będąc przez 20. lát w tym Kráiu wyszedł R. 1679. y opisuie to Krolestwo że Krol tameczny absolutnie, y despotycznie pánuie, y iák on ták y Poddáni są bałwochwálcy, ludzie są wzrostu y stánu wielkiego, brzucháci, wszeteczni, lubieżni, niewierni, áni żelazá znáią ná Woynę, kármią się mlekiem, másłem, serem, y ryżem nágo chodzą, tylko wstydliwe strony zákrywáią, nápoy ich iest Sok z drzewá. COLOMBO Miásto Stołeczne częśći Holenderskiey y mocno ufortyfikowáne. WYSPA AZYATYCKIE. MALDYWY WYSPY.
TYch Wysp iest wielká liczbá położoná ná Oceanie Indyiskim, między
Skrót tekstu: ŁubŚwiat
Strona: 607
Tytuł:
Świat we wszystkich swoich częściach
Autor:
Władysław Aleksander Łubieński
Drukarnia:
Wrocławska Akademia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wrocław
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1740
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1740
w których i miedź znajduje, papugi żywi. Powietrze ma dość zdrowe, Kraj zaś lubo suchy i piaszczysty, jednak obfituje w wszelkie owoce, i pastwiska, ale ziemia nie uprawna. Marokowie są kasztanowaci zdrowi i mocni, wojenni, i odważni na koniu z kopią, ale nie długo wytrzymają, nie ochludni, i lubieżni, czarownicy, źli, i nie wierni, są między niemi jedni Arabowie mieszkający po Wsiach, drudzy Berberowie oryginalni Kraju tego, którzy w Miastach mieszkają. Przytym jest wiele niewolników Chrześcijanów, i Żydów wiele handlujących. Król Marocki rządzi despotycznie i jego wola służy za Prawo, podatki jakie chce stanowi, z dóbr zaś
w ktorych y miedź znáyduie, papugi żywi. Powietrze ma dość zdrowe, Kray záś lubo suchy y piaszczysty, iednák obfituie w wszelkie owoce, y pastwiská, ále ziemia nie upráwná. Márokowie są kásztánowáci zdrowi y mocni, woienni, y odwáżni ná koniu z kopią, ále nie długo wytrzymáią, nie ochludni, y lubieżni, czárownicy, źli, y nie wierni, są między niemi iedni Arábowie mieszkáiący po Wsiách, drudzy Berberowie oryginálni Kráiu tego, ktorzy w Miástách mieszkáią. Przytym iest wiele niewolnikow Chrzesciánow, y Zydow wiele hándluiących. Krol Marocki rządzi despotycznie y iego wola służy zá Práwo, podátki iákie chce stánowi, z dobr záś
Skrót tekstu: ŁubŚwiat
Strona: 615
Tytuł:
Świat we wszystkich swoich częściach
Autor:
Władysław Aleksander Łubieński
Drukarnia:
Wrocławska Akademia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wrocław
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1740
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1740
przytym i Teologii tak się dobrze wyuczył że zasłużył sobie Katedrę w sławnej szkole Aleksandryjskiej o czym świadczy Z. Hieronim i Rufinus Dyscypułowie Z. Dydymusa. Ktezybiusz zaś był inwentorem Organ grających przez inspiracją wód, których Neron miał pierwszą inwencją, o czym Suetonius pisze w życiu Nerona. Aleksandryjczykowie byli żartobliwi ale francja, i lubieżni, według przysłowia Deliciae Alexandrinae. Propertius pisze o ich frantostwie lib. 3. Noxia Alexandrina dolis aptissima tellus. Egipcjanie będąc doskonali w Astronomii, oni najpierwsi wyznaczyli czas Wielkanocny co rok, jedni ją celebrowali 14. Marca, drudzy w Niedzielę pierwszą następującą Miesiąca Marca, Ofius na to miał Konsylium w Aleksandryj, i na
przytym y Teologii ták się dobrze wyuczył że zásłużył sobie Kátedrę w słáwney szkole Alexandryiskiey o czym swiádczy S. Hieronim y Rufinus Dyscypułowie S. Dydymusa. Ktezybiusz záś był inwentorem Organ graiących przez inspiracyą wod, ktorych Neron miáł pierwszą inwencyą, o czym Suetonius pisze w zyciu Nerona. Alexandryiczykowie byli żártobliwi ále franciá, y lubieżni, według przysłowia Deliciae Alexandrinae. Propertius pisze o ich frantostwie lib. 3. Noxia Alexandrina dolis aptissima tellus. Egypcyanie będąc doskonáli w Astronomii, oni náypierwsi wyznáczyli czás Wielkánocny co rok, iedni ią celebrowáli 14. Marca, drudzy w Niedzielę pierwszą nástępuiącą Miesiąca Márcá, Ofius ná to miáł Concilium w Alexandryi, y ná
Skrót tekstu: ŁubŚwiat
Strona: 624
Tytuł:
Świat we wszystkich swoich częściach
Autor:
Władysław Aleksander Łubieński
Drukarnia:
Wrocławska Akademia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wrocław
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1740
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1740