. Lecz już/ dalej niedepcąc piórem koło płota/ Pytajmy się coli to taka za robota? Za którą Bóg/ plagami/ tak Polskę okrywa; Iż ostatnim prawie tnie duchem/ ledwie żywa. Nas wprawdzie wszytkich grzechy na to zarobiły Więcej jednak te/ które więcej Boga lżyły. Ciężkać/ przyznam/ złość Męska/ i godna karania; Znią jednak Białogłowska nie ma porównania. A czy mało takich/ Dam/ co Boga nieznają? Same tylko/ za Boga/ Modę uznawają. Niech czego Bóg zakaże/ gdy Moda cukruje; Stanie Bóg w pogardzeniu/ Moda triumfuje. Niech co pokaże Moda/ czegoby nie trzeba
. Lecz iuż/ dáley niedepcąc piorem koło płotá/ Pytaymy się coli to táka zá robotá? Zá ktorą Bog/ plagámi/ ták Polskę okrywa; Iż ostátnim práwie thnie duchem/ ledwie żywa. Nas wpráwdźie wszytkich grzechy ná to zárobiły Więcey iednák te/ ktore więcey Bogá lżyły. Cięszkać/ przyznam/ złość Męska/ y godna karánia; Znią iednák Białogłowska nie ma porownánia. A czy máło tákich/ Dam/ co Bogá nieznáią? Sáme tylko/ zá Bogá/ Modę vznawáią. Niech czego Bog zákaże/ gdy Modá cukruie; Stánie Bog w pogárdzeniu/ Modá tryumfuie. Niech co pokaże Modá/ czegoby nie trzebá
Skrót tekstu: ŁączZwier
Strona: A3v
Tytuł:
Nowe zwierciadło
Autor:
Jakub Łącznowolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
sięz wołem wielkością/ a niżeli jednemu konikowi polnemu by najwiętszemu z wojennym koniem: aleć dobrze mówi Apostoł święty similitudines nie masz w tej szarańczej Machiawella/ jeno podobieństwo człowieka dobrego/ podobieństwo cnotliwego syna ojczyzny/ malowanie męża prawego: przypatrz się dobrze/ ujźrzysz że wewnątrz nic nie jest jeno szarańcza szkodząca/ jeno móc nie męska/ ale szkorpionowa: dalej prawi: Et super capita corum tanquam coronae similes auro: każdy się koroną szczyci/ każdy wolnością brząka: niechcą znać zwierzchności Kościelnej/ wyłamują się z świeckiej: aleć ta koronanie jest z prawdziwego złota/ żeby to wiedzieli/ ale z owego co go na Komeriach używamy: słomiana to
sięz wołem wielkośćią/ á niżeli iednemu konikowi polnemu by naywiętszemu z woiennym koniem: áleć dobrze mowi Apostoł święty similitudines nie mász w tey száráńczey Máchiáwellá/ ieno podobieństwo człowieká dobrego/ podobieńśtwo cnotliwego syná oyczyzny/ málowánie mężá práwego: przypátrz się dobrze/ vyźrzysz żé wewnątrz nic nie iest ieno száráncza szkodząca/ ieno móc nie męzka/ ále szkorpionowa: dáley práwi: Et super capita corum tanquam coronae similes auro: każdy się koroną szczyći/ każdy wolnośćią brząka: niechcą znáć zwierzchnośći Kośćielney/ wyłámuią się z świeckiey: áleć tá koronánie iest z prawdźiwego złotá/ żeby to wiedźieli/ ále z owego co go ná Komeryách vżywamy: słomiána to
Skrót tekstu: NajmProg
Strona: D3
Tytuł:
Prognostyk duchowny na kometę
Autor:
Jakub Najmanowicz
Drukarnia:
Maciej Jędrzejowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
astrologia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619
już dowód macie. Że próżno z swoją cnotą na plac wyjeżdżacie. A gdybym jeszcze dalej rozwodzić się miała, Śmiele rzekę, że mówiąc, ustać bym musiała.
M. Jeżeli przykładami narabiać będziemy, Ręczę, że więcej tego w białej płci najdziemy, Która tak swą chytrością wiele dokazała, Że się jej męska siła oprzeć nie umiała. I których świat się lękał, jako jest szeroki Po niezmierny ocean i atlantskie boki, Musieli swe ramiona pod jej jarzmo skłonić, Nie mogąc się nakoniec ich kunsztom obronić, Tak iż chcąc onych chytrym zamysłom dogodzić, Dali się marnie zą nos jak niedźwiedzie wodzić. Lecz iż w tobie,
już dowod macie. Że prożno z swoją cnotą na plac wyjeżdżacie. A gdybym jeszcze dalej rozwodzić się miała, Śmiele rzekę, że mowiąc, ustać bym musiała.
M. Jeżeli przykładami narabiać będziemy, Ręczę, że więcej tego w białej płci najdziemy, Ktora tak swą chytrością wiele dokazała, Że się jej męska siła oprzeć nie umiała. I ktorych świat się lękał, jako jest szyroki Po niezmierny ocean i atlantskie boki, Musieli swe ramiona pod jej jarzmo skłonić, Nie mogąc się nakoniec ich kunsztom obronić, Tak iż chcąc onych chytrym zamysłom dogodzić, Dali się marnie zą nos jak niedźwiedzie wodzić. Lecz iż w tobie,
Skrót tekstu: TrembWierszeWir_II
Strona: 246
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Jakub Teodor Trembecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1643 a 1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1911
: Sub Tuum praesidium confugimus.
Roku Pańskiego 1651. Jej Mć Pani Dorota z Moszczonnego, Rościszewska ze Skrwina, przyszedszy do zdrowia po chorobie, oddała srebrną tablicę, którą w chorobie obiecała. — Tegoż roku przysłano ode dworu książęcia IMci Stanisława Radziwiła kanclerza W. Ks. L. tabliczkę srebrną, na której osoba męska klęczy przed Naświętszą Panną, z tym napisem: Monstra te esse Matrem.
Tegoż roku urodzony Piotr Paprocki dał ślubowaną złocistą tablicę z tym napisem:
TIBI
Maxima post Deum Consolatrix afflictorum
TUIS
In magna animi afflictione Precibus recreatus
Parvum hoc magnae gratitudidinis votum
Ad Sacram Sieprcensem Aram appendi curavi
PETRUS PAPROCKI
Gente JASTRZĘBIEC, Terrae Dobrinensis Incola
: Sub Tuum praesidium confugimus.
Roku Pańskiego 1651. Jej Mć Pani Dorota z Moszczonnego, Rościszewska ze Skrwina, przyszedszy do zdrowia po chorobie, oddała srebrną tablicę, którą w chorobie obiecała. — Tegoż roku przysłano ode dworu książęcia JMci Stanisława Radziwiła kanclerza W. Ks. L. tabliczkę srebrną, na której osoba męska klęczy przed Naświętszą Panną, z tym napisem: Monstra te esse Matrem.
Tegoż roku urodzony Piotr Paprocki dał ślubowaną złocistą tablicę z tym napisem:
TIBI
Maxima post Deum Consolatrix afflictorum
TUIS
In magna animi afflictione Precibus recreatus
Parvum hoc magnae gratitudidinis votum
Ad Sacram Sieprcensem Aram appendi curavi
PETRUS PAPROCKI
Gente JASTRZĘBIEC, Terrae Dobrinensis Incola
Skrót tekstu: WotSierpGęb
Strona: 306
Tytuł:
Spis wotów przy figurze cudownej w kościele w Sierpcu z 1652 r.
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Sierpc
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1652
Data wydania (nie wcześniej niż):
1652
Data wydania (nie później niż):
1652
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
na świecie nastało, Ofertów wiele, a szczyrości mało. Kto się nazbyt ofiaruje, abo już zdradził, abo się gotuje.
Im dalej w las, tym więcej drew.
Gdy się trunkiem zagrzęje głowa, Wten czas nalepiej płyną słowa.
Uroda rzecz nie trwała.
Zbytny strój wszatach mężom nie przystojny. Nie męska rzecz strojić się.
Uroda wielki orator.
Główka makowka, a rozumu jak naplwał. Urody dosyć, rozumu ni kąska.
Im większe szczęście, tym się braziej obawiaj
Jak się kto sprawuje, takie szczęście uczuje.
Szkło i fortuna jeden przymiot mają, Świecą się woczach, a nie długo trwają.
Gdzie cnota i
na świecie nastało, Ofertow wiele, a szczyrośći mało. Kto śię nazbyt ofiaruje, abo już zdradził, abo śię gotuje.
Im dalej w las, tym więcej drew.
Gdy śię trunkiem zagrzęje głowa, Wten czas nalepiey płyną słowa.
Uroda rżecz nie trwała.
Zbytny stroy wszatach mężom nie przystoyny. Nie męska rzecz strojić śię.
Uroda wielki orator.
Głowka makowka, a rozumu jak naplwał. Urody dosyć, rozumu ni kąska.
Im większe szczęśćie, tym śię braziey obawiay
Jak śię kto sprawuje, takie szczęśćie uczuje.
Szkło y fortuna jeden przymiot mają, Swiecą śię woczach, a nie długo trwają.
Gdzie cnota y
Skrót tekstu: FlorTriling
Strona: 63
Tytuł:
Flores Trilingues
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Johannes Zacharias Stollius
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przysłowia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1702
Data wydania (nie wcześniej niż):
1702
Data wydania (nie później niż):
1702
albo Bachus: Innym Pluto piekielny.
CHABAR albo CABAR od Saracenów, Ismaelitów, Arabów, niżeli Mahometa przyjęli błędy, wenerowane Delubrum; znaczy z Arabskiego języka Wenerem, albo Lucyferum
DAGON Bożek Azotów figurę mając ludzką od głowy do pasa, od pasa do ziemi formę ryby w łuskę przybranej. Według Poetów jeżełi część ludzka była Męska, nazywali takowe Imagines Trytonami: Jeżeli od głowy była postać Białogowska, nazywali Syrenami, albo Nereidami. Opisał te delubrum Horatius Pòéta:
Desinit in piscem Mulier formosa supernè.
Tak a nieinaczej, że uroda Dam na Rybie się kończy, to jest że rozkosz upływa, albo na wężu, albo jadem się grzechowym kończy et
albo Bachus: Innym Pluto piekielny.
CHABAR álbo CABAR od Saracenow, Ismaelitow, Arabow, niżeli Machometa przyieli błędy, wenerowane Delubrum; znaczy z Arabskiego ięzyka Venerem, albo Luciferum
DAGON Bożek Azotow figurę maiąc ludzką od głowy do pasa, od pasá do ziemi formę ryby w łuskę przybraney. Według Pòétow ieżełi część ludzka była Męska, nazywali takowe Imagines Trytonami: Ieżeli od głowy była postać Białogowska, nazywali Syrenami, álbo Nereidami. Opisał te delubrum Horatius Pòéta:
Desinit in piscem Mulier formosa supernè.
Tak á nieinaczey, że uroda Dam na Rybie się konczy, to iest że roskosz upływa, albo na wężu, álbo iadem się grzechowym kończy et
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 39
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
, Eugeniusza Victor chwalebny. Stanęły za niego sławne Traktaty Pasarowiceńskie. Zostawiwszy po sobie Corek 2. Teresę Księżną Toskańską albo Floreńcką, i Leonorę Wilhelminę, a Syna żadnego, umarł Annô Domini 1740, panowawszy lat 30. Symbolum jego było: Constantiâ et Fortitudinê. Na jego Osobie Austriaków Wielka, Świętobliwa, Szczęśliwa Linia Męska ustała, panująca ab Annô 1273, ad Annum 1740, co uczyni lat 467, Zgoła od Rudolfa I. Hrabi Habszpurskiego; aż do Karola VI. było Cesarzów de Domo Austriaca 16.
Wszystkich Cęsarzów od Karola Wielkiego zacząwszy Rzymsko-Niemieckich rachują jedni 49 drudzy 58.
Panowali tedy na Tronie Cesarskim to Francuzi w Familii
, Eugeniusza Victor chwalebny. Staneły za niego słáwne Tráktaty Pasarowiceńskie. Zostawiwszy po sobie Corek 2. Teresę Xiężną Toskańską albo Floreńcką, y Leonorę Wilhelminę, a Syna żadnego, umarł Annô Domini 1740, panowawszy lat 30. Symbolum iego było: Constantiâ et Fortitudinê. Na iego Osobie Austryakow Wielka, Swiętobliwa, Szczęśliwa Linia Męska ustała, panuiąca ab Annô 1273, ad Annum 1740, co uczyni lat 467, Zgoła od Rudolfa I. Hrabi Habszpurskiego; aż do Karola VI. było Cesarzow de Domo Austriaca 16.
Wszystkich Cęsarzow od Karola Wielkiego zacząwszy Rzymsko-Niemieckich rachuią iedni 49 drudzy 58.
Panowali tedy na Tronie Cesarskim to Francuzi w Familii
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 527
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
.
10. Usta zawarte, znakiem są miłczenia, modestyj, wstydu. Usta plujące, awersyę albo obrzydliwość znaczą.
11. Język znaczy co dobrego i złego: stąd Ksantus Filozof rozkaz mając, aby na rynku co dobrego i złego nakupił, on same przyniósł języki. Znaczy jeszcze mowę i krasomowstwo.
12. Twarz męska Mężnego; Białogłowska, niewieściucha znamienuje
13. Ręka, znamienuje robotę, kunszt, dzieło jakie; wyciągniona i na dół dłonią obrócona albo pełna, hojność znaczy; a dłonią do góry próżna, znaczy łakomstwo, zdzierstwo. Cenzurował Arystofanes Bożków swoich: Deos slare supina manu, non ut dent, sed ut accipiani (supina
.
10. Usta zawarte, znakiem są miłczenia, modestyi, wstydu. Usta pluiące, awersyę albo obrzydliwość znaczą.
11. Ięzyk znaczy co dobrego y złego: ztąd Xanthus Filozof roskaz maiąc, aby na rynku co dobrego y złego nakupił, on same przyniosł ięzyki. Znaczy ieszcze mowę y krasomowstwo.
12. Twarz męska Mężnego; Białogłowska, niewieściucha znamienuie
13. Ręka, znamienuie robotę, kunszt, dzieło iakie; wyciągniona y na doł dłonią obrocona albo pełna, hoyność znaczy; a dłonią do gory prożna, znaczy łakomstwo, zdzierstwo. Censurował Aristophanes Bożkow swoich: Deos slare supina manu, non ut dent, sed ut accipiani (supina
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1156
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
podana.
POLITYKA DWORSKA.
BOjaźń Boża/ Poszanowanie starszych/ Miłość Bliźniego. Żywot poczciwy. Na swym przestawać/ Pokoj miłować/ O przyjaźń się starać. Chrześcijańska. Hojnym być w miarę/ Sławy szanować/ W godnym się kochać. Pańska. Z Bogiem pokornie/ Iść z Człowiekiem mężnie/ Z szczęściem statecznie. Męska. Wierny Towarzysz/ Myśl bezpieczna/ Sąsiad życzliwy. Bańkiet doskonały. Nauka w głowie/ W czynie dzielność/ Miłość ludzka. Skarb nieprzepłacony. Z ludźmi się warcholić/ Obłudnie żyć/ Na zły szańc Honor kłaść. Dzieło człowieka złego. Wiele się ofiarować/ Mało iścić/ Obietnice zwłóczyć. Nie pewnego. Dobrze się
podána.
POLITYKA DWORSKA.
BOiaźń Boża/ Poszánowánie stárszych/ Miłość Bliźniego. Zywot poczćiwy. Ná swym przestawáć/ Pokoy miłowáć/ O przyiaźń się stáráć. Chrześćiáńska. Hoynym bydź w miárę/ Sławy szánowáć/ W godnym się kocháć. Páńská. Z Bogiem pokornie/ Iść z Człowiekiem mężnie/ Z szcżęśćiem státecżnie. Męska. Wierny Towárzysz/ Myśl bespiecżna/ Sąśiad życżliwy. Báńkiet doskonáły. Náuká w głowie/ W cżynie dźielność/ Miłość ludzka. Skarb nieprzepłácony. Z ludźmi się warcholić/ Obłudnie żyć/ Ná zły szańc Honor kłáść. Dzieło człowieká złego. Wiele się ofiárowáć/ Máło iśćić/ Obietnice zwłocżyć. Nie pewnego. Dobrze się
Skrót tekstu: ŻabPol
Strona: A2
Tytuł:
Polityka dworska
Autor:
Jan Żabczyc
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przysłowia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
nie wcześniej niż 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1616
Data wydania (nie później niż):
1650
Prowadzące żywot swój kromia wszelkiej winy, Wszakoż wielkie bezprawie ponosiem na świecie, Chyba, który się leni, ten o nas nie plecie. Z panów mężczyzn, ci niczym inym się nie bawią, Tylo o nas w swych schadzkach i tak często prawią. Trudna sprawa na świecie dobrym z oszustami, Lecz daleko trudniejsza męska z niewiastami. Skąd też zacny Solomon mądrą swą powieścią Męską złość zwykł przekładać nad dobroć niewieścią. Toć mu, jako wodzowi wielkiej w tym biegłości, Damy wiarę o niewiast przeszłowiekich złości. Teraźniejszy wiek takich nie rodzi na świecie, 0 czym dobrze wy wszytcy z doświadczenia wiecie, Którzyście przy białej płci młodość swą
Prowadzące żywot swój kromia wszelkiej winy, Wszakoż wielkie bezprawie ponosiem na świecie, Chyba, który się leni, ten o nas nie plecie. Z panów mężczyzn, ci niczym inym się nie bawią, Tylo o nas w swych schadzkach i tak często prawią. Trudna sprawa na świecie dobrym z oszustami, Lecz daleko trudniejsza męska z niewiastami. Skąd też zacny Solomon mądrą swą powieścią Męską złość zwykł przekładać nad dobroć niewieścią. Toć mu, jako wodzowi wielkiej w tym biegłości, Damy wiarę o niewiast przeszłowiekich złości. Teraźniejszy wiek takich nie rodzi na świecie, 0 czym dobrze wy wszytcy z doświadczenia wiecie, Którzyście przy białej płci młodość swą
Skrót tekstu: KenEwinBad
Strona: 203
Tytuł:
Apologia rodzaju ewinego
Autor:
Wierzchosława Kendzierzkowska
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
nie wcześniej niż 1651
Data wydania (nie wcześniej niż):
1651
Data wydania (nie później niż):
1700
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Polska satyra mieszczańska. Nowiny sowiźrzalskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Karol Badecki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950