stanęło. Padło na placu Nieprzyjacielskich dziesięć tysięcy. Dział 70. Chorągwi 150. nad to wozy i wszytkie impedimenta Cesarzcy zabrali. Wejmarczyk postrzelony (jako sam Horn Kolega jego żywcem pojmany twierdzi) zapewne umarł. Krac z dziesiącią przednich Obersterów i dwiema Strażnikami pojmany żywcem. Z Cesarskich poległo Żołdatów pięć set/ w potrzebie. Marchio Z. Martini, ciężko ranny. Baro Tornette zabity. Ajaca Collonelo przy boku samego Króla Czeskiego kulą od działa roztrzelony. Toż potkało jednego z Grafów Infantis Hispaniae. W WARSZAWIE, Dnia 23. Września/ w Roku 1634.
stánęło. Pádło ná plácu Nieprzyiaćielskich dźieśięć tyśięcy. Dźiał 70. Chorągwi 150. nád to wozy y wszytkie impedimenta Cesárzcy zábráli. Weymárczyk postrzelony (iáko sam Horn Collega iego żywcem poymány twierdźi) zápewne vmárł. Kratz z dziesiącią przednich Obersterow y dwiemá Strażnikámi poymány żywcem. Z Cesárskich poległo Zołdatow pięć set/ w potrzebie. Márchio S. Martini, ćięszko ránny. Baro Tornettae zábity. Aiácá Collonelo przy boku sámego Krolá Czeskiego kulą od dźiáłá rostrzelony. Toż potkało iednego z Gráffow Infantis Hispaniae. W WARSZAWIE, Dniá 23. Wrześniá/ w Roku 1634.
Skrót tekstu: WiadCes
Strona: Av
Tytuł:
Pewna wiadomość o Szczęśliwym Zwycięstwie Cesarza Jego Mści w Niemcech pod Nerdlinga
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia wdowy po Janie Rossowskim
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Gatunek:
relacje
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1634
Data wydania (nie wcześniej niż):
1634
Data wydania (nie później niż):
1634
przyjacielskiej. Zrozumiawszy raz/ iż jednemu żołdatowi koń był zdechł/ włożył sobie sztukę złota/ która stała za 500 szkutów/ w zanadra/ żeby mu je sam darował z swej ręki/ i poszedł z domu/ rozumiejąc iż go miał znaleźć u piły. A gdy go tam nie obaczył/ bo był odszedł precz/ Marchio grał piłę przez trzy godziny/ nie zdejmując z siebie odzienia/ aby był nie pokazał złota/ acz z wielką tęsknicą. Nakoniec przybył on żołdat: a ten go też odwiódłszy na stronę/ dał mu ono złoto barzo tajemnie/ mówiąc mu; iżby był wolał mu dać trzykroć więcej tego złota/ a niż cierpieć
przyiaćielskiey. Zrozumiawszy raz/ iż iednemu żołdatowi koń był zdechł/ włożył sobie sztukę złotá/ ktora stałá zá 500 szkutow/ w zánádrá/ żeby mu ie sam dárował z swey ręki/ y poszedł z domu/ rozumieiąc iż go miał ználeść v piły. A gdy go tám nie obaczył/ bo był odszedł precz/ Marchio grał piłę przez trzy godźiny/ nie zdeymuiąc z śiebie odźienia/ áby był nie pokazał złotá/ ácz z wielką tesknicą. Nákoniec przybył on żołdat: á ten go też odwiodszy ná stronę/ dał mu ono złoto bárzo táiemnie/ mowiąc mu; iżby był wolał mu dáć trzykroć więcey tego złotá/ á niz ćierpieć
Skrót tekstu: BotŁęczRel_V
Strona: 36
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. V
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
tylo był układnym i szczodrym przez pieniądze i przez to co miał; ale też przez wysługi i prace swe/ i osobą swą własną. Trafiło się/ iż gdy przebywał rzekę Barankę/ obaczył/ a ono woda bystra porwała i już topiła jednego sługę jego Indyjczyka. A gdy się żaden nie ruszył ratować go/ sam Marchio puścił się po nim płynąc/ i uchwycił go z wielkim niebezpieczeństwem żywota swego za włosy/ i wyciągnął go na brzeg. Gdy go potym niektórzy Kapitanowie strofowali z onej śmiałości/ iż się wdawał w niebezpieczeństwo zdrowia/ odpowiedział im: Niewiecie wy/ prawi/ co to jest chcieć uczynić dobrze komu. Wiernym dziwnie był
tylo był vkłádnym y sczodrym przez pieniądze y przez to co miał; ále też przez wysługi y prace swe/ y osobą swą własną. Tráfiło się/ iż gdy przebywał rzekę Báránkę/ obaczył/ á ono wodá bystra porwáłá y iuż topiłá iednego sługę iego Indiyczyká. A gdy się żaden nie ruszył rátowáć go/ sam Márchio puśćił się po nim płynąc/ y vchwyćił go z wielkim niebespieczeństwem żywotá swego zá włosy/ y wyćiągnął go ná brzeg. Gdy go potym niektorzy Cápitanowie strofowali z oney śmiáłośći/ iż się wdawał w niebespieczeństwo zdrowia/ odpowiedźiał im: Niewiećie wy/ práwi/ co to iest chćieć vczynić dobrze komu. Wiernym dźiwnie był
Skrót tekstu: BotŁęczRel_V
Strona: 37
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. V
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
niektórzy po chrzcie zostawali z strony tego/ w pierwszym postanowieniu z nimi: a co więtsza/ nie wiedzieli/ którą mieli porzucać/ abo zatrzymać: i kaznodzieje samiż w tym wątpienie mieli. Księgi trzecie. Piątej części, O lekarstwach na pomienione niedostatki.
NApierwszy który począł naprawować kondycją Nowych Chrześcijan Ameryckich/ był Marchio de Valle: abowiem on/ oprócz postanowienia dobrego porządku w Nowej Hiszpaniej względem rzeczy świeckich/ postarał się też w roku 1524. iż odprawowany był Sinód Prowincjalski/ na który przybyło 5. kapłanów/ 19. zakonników/ i 6. świeckich/ miedzy którymi też był samże Cortesius: praesidował tam F. Martinus de
niektorzy po chrzćie zostawáli z strony tego/ w pierwszym postánowieniu z nimi: á co więtsza/ nie wiedźieli/ ktorą mieli porzucáć/ ábo zátrzymáć: y káznodźieie sámiż w tym wątpienie mieli. Kśięgi trzećie. Piątey częśći, O lekarstwách ná pomienione niedostátki.
NApierwszy ktory począł nápráwowáć conditią Nowych Chrześćian Americkich/ był Márchio de Valle: ábowiem on/ oprocz postánowienia dobrego porządku w Nowey Hiszpániey względem rzeczy świeckich/ postárał się też w roku 1524. iż odpráwowány był Sinod Prouinciálski/ ná ktory przybyło 5. kápłanow/ 19. zakonnikow/ y 6. świeckich/ miedzy ktorymi też był samże Cortesius: praesidował tám F. Martinus de
Skrót tekstu: BotŁęczRel_V
Strona: 62
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. V
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Miesiąca/ w kościele ś. Stanisława Narodu Polskiego/ Muzycy Kapelli Papieskiej uroczyście Te Deum śpiewali/ Panu Bogu za wielkie i niesłychane dotąd/ Zwycięstwa otrzymane przeciwko Moskwie. Był przy tym sam Ociec Święty przez wszytek czas z Kardynałami/ i z wielką Książąt Szlachty Komitywą.
We wtorek stamtej Niedziele idący 18. Ianuary, przyjachał Marchio de Matteis Poseł Cesarski.
Książę Parmeńskie wniósł instantia u Papieża/ proszec oto/ aby naznaczyć raczył do wykupienia Ksiestwa de Castro, którykolwiek jeszcze termin: Odpowiedzieli mu/ że niemało miał czasu na to/ a że teraz po Dekrecie incorporationis nie idą żadne dylatie/ bo żadnego skutkuby nie były/ choćby były od niego
Mieśiącá/ w kośćiele ś. Stánisławá Narodu Polskiego/ Muzycy Kápelli Papieskiey vrocżyśćie Te Deum śpiewáli/ Panu Bogu zá wielkie y niesłycháne dotąd/ Zwyciestwá otrzymáne przećiwko Moskwie. Był przy tym sam Oćiec Swięty przez wszytek cżás z Kárdynałámi/ y z wielką Xiążąt Sláchty Komitywą.
We wtorek ztámtey Niedziele idący 18. Ianuary, przyiáchał Márchio de Matteis Poseł Cesarski.
Xiąże Pármeńskie wniosł instantia v Papieżá/ proszec oto/ áby náznácżyć racżył do wykupienia Xiestwa de Castro, ktorykolwiek ieszcże termin: Odpowiedźieli mu/ że niemáło miał cżásu ná to/ á że teraz po Dekrećie incorporationis nie idą żadne dilátie/ bo żadnego skutkuby nie były/ choćby były od niego
Skrót tekstu: MerkPol
Strona: 84
Tytuł:
Merkuriusz polski ordynaryjny
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1661
Data wydania (nie później niż):
1661
, Cacabella zwanym; na co wiersz napisano:
Cur Ecclenfordensis potus Cacabella vocatur? Nempe quod haec belle pota Cacare facit.MARGRABSTWO BrandenbURSKIE, po Łacinie zowie się Marchia Brandeburgica. To słowo Marchia ma oryginem od Niemieckiego Marck, to jest Granica, że Brandenburskie Państwo było i jest granicą Państwa Rzymskiego od pułnocy. Z tąd Marchio, albo Margrabia, a z Niemiecka mówiąc Margraf Brandenburski jest Strażnikiem granic Imperii od pułnocy, oraz jest Elektorem i Najwyższym Podkomorzym Sacri Romani Imperii. Tych Marchii supra wyliczyłem 4. W starej Marchii jest BERLIN Miasto obszerne na cztery Miasta podzielone, z nowemi Przedmieściami,Głowa całego Marchionatu i Elektoratu Brandenburskiego tudzież sedes Elektora z
, Cacabella zwánym; ná co wiersz nápisano:
Cur Ecclenfordensis potus Cacabella vocatur? Nempe quod haec belle pota Cacare facit.MARGRABSTWO BRANDEBURSKIE, po Łacinie zowie się Marchia Brandeburgica. To słowo Marchia ma originem od Niemieckiego Marck, to iest Granica, że Brándeburskie Państwo było y iest gránicą Państwá Rzymskiego od pułnocy. Z tąd Marchio, albo Margrábia, á z Niemiecká mowiąc Margraff Brándeburski iest Stráżnikiem granic Imperii od pułnocy, oráz iest Elektorem y Naywyższym Podkomorzym Sacri Romani Imperii. Tych Marchii supra wyliczyłem 4. W starey Marchii iest BERLIN Miasto obszerne na cztery Miasta podźielone, z nowemi Przedmieściami,Głowa całego Marchionátu y Elektorátu Brándeburskiego tudźiesz sedes Elektorá z
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 254
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
mię osławili/ i w tym skonał. Wracając się zaś do sposobów/ któremi Societas nasza służy i pomaga Peruanom/ aczkolwiekbym mógł znaczne niektóre rzeczy przypomnieć/ około uspokojenia rozruchów przez nasze uczynionego: wszakże na jednym przestanę/ który się przed kilką lat przytrafił w mieście Chyto/ gdy był Prorex, to jest Namiestnik królewski Marchio z Kannety/ zaczym sławnej pamięci król Hiszpański pisał list do X. Prowincjała naszego/ chwaląc i dziękując mu za tę posługę.
Jeden Poborca Generalny/ do którego podarki kładą/ pomienionego miasta/ utraciwszy wszytkie pospolite pieniądze jako syn marnotrawny/ uchodząc liczby którą w rychle od niego miano odbierać/ radził się ze cztermi abo piącią
mię osławili/ y w tym skonał. Wracáiąc się záś do sposobow/ ktoremi Societas nászá służy y pomaga Peruanom/ áczkolwiekbym mogł znáczne niektore rzeczy przypomnieć/ około uspokoienia rozruchow przez násze uczynionego: wszákże ná iednym przestánę/ ktory się przed kilką lat przytráfił w mieśćie Chyto/ gdy był Prorex, to iest Namiestnik krolewski Marchio z Kánnety/ záczym sławney pámięći krol Hiszpáński pisał list do X. Prowincyałá nászego/ chwaląc y dźiękuiąc mu zá tę posługę.
Ieden Poborcá Generálny/ do ktorego podárki kłádą/ pomienionego miástá/ utráćiwszy wszytkie pospolite pieniądze iáko syn márnotráwny/ uchodząc liczby ktorą w rychle od niego miano odbieráć/ rádźił się ze cztermi ábo piąćią
Skrót tekstu: TorRoz
Strona: 11.
Tytuł:
O rozszerzeniu wiary świętej chrześcijańskiej katolickiej w Ameryce na Nowym Świecie
Autor:
Diego de Torres
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
jest pod jednym Książęciem tak potężnym i bogatym/ iż to dziwna się zda/ że w tym królestwie tak małym/ znajduje się oprócz króla/ takie wielkie książę/ i tak możne: abowiem rozumieją o nim/ iż trzecia część ludu tamecznego są jego poddani. Oprócz niego jest tam jeszcze inszych książąt dwoje/ jest jeden Marchio/ jest 18. Comesów/ jeden Visconte/ i jeden Baron. Oprócz tych miast przednich/ rachują w samej Portugaliej/ Casztelów i osad murowanych/ więcej niż 470. które leżą po więtszej części miedzy rzekami Tagusem i Minio. Abowiem tamta część królestwa/ która leży miedzy Tagusem i Guadianą/ mało ma mieszkania/ i
iest pod iednym Xiążęćiem ták potężnym y bogátym/ iż to dźiwna się zda/ że w tym krolestwie ták máłym/ znáyduie się oprocz krolá/ tákie wielkie kśiążę/ y ták możne: ábowiem rozumieią o nim/ iż trzećia część ludu támecznego są iego poddáni. Oprocz niego iest tám iescze inszych kśiążąt dwoie/ iest ieden Márchio/ iest 18. Comesow/ ieden Visconte/ y ieden Baron. Oprocz tych miast przednich/ ráchuią w sámey Portogálliey/ Cásztelow y osad murowánych/ więcey niż 470. ktore leżą po więtszey częśći miedzy rzekámi Tágusem y Minio. Abowiem támtá część krolestwá/ ktora leży miedzy Tagusem y Guádiáną/ máło ma mieszkánia/ y
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 24
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Panów Niemieckich: abowiem trzyma też niektóre miasta w Lusacji/ i Księstwo Kossium na Śląsku/ i niektóre też Grabstwa/ i miasto Sterneberg za Oderą/ a nakoniec może też jachać jego gruntem więcej niż na 60. mil Niemieckich: w którym miejscu rachują 50. miast wielkich/ i 64. inszych mniejszych. Marchio Albertus/ przezwany Niedźwiedziem/ wprowadził winnice do Grabstwa Brandenburskiego. Pierwszej części, Europa. LUSATIA.
LUsatia się rozciąga miedzy rzekami Albis i Odrą/ i miedzy dwiema Marchiami i Czeską ziemią. Należała przedtym do Misniej/ ale jest potym przyłączona/ do Czeskiej ziemie. Główne tu miasto jest Gorlic/ któremu trochę ustępuje Zittawa.
Pánow Niemieckich: ábowiem trzyma też niektore miásta w Lusátiey/ y Kśięstwo Kossium ná Sląsku/ y niektore też Grábstwá/ y miásto Sterneberg zá Oderą/ á nákoniec może też iácháć iego gruntem więcey niż ná 60. mil Niemieckich: w ktorym mieyscu ráchuią 50. miast wielkich/ y 64. inszych mnieyszych. Márchio Albertus/ przezwány Niedźwiedźiem/ wprowádźił winnice do Grábstwá Brándeburskiego. Pierwszey częśći, Europá. LVSATIA.
LVsátia się rozćiąga miedzy rzekámi Albis y Odrą/ y miedzy dwiemá Márchiámi y Czeską źiemią. Należáłá przedtym do Misniey/ ále iest potym przyłączona/ do Czeskiey źiemie. Głowne tu miásto iest Gorlitz/ ktoremu trochę vstępuie Zittáwá.
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 118
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
złymi swemi postępkami/ z ceremoniami solennemi/ kazał pogrześć Mszał Rzymski: i tak szło Luterstwo jako pożarem przez Niemiecką wszytkę ziemię. Zatrzymało było trochę te rzeczy zwycięstwo/ które odniósł Karolus V. Cesarz nad Protestanty/ wroku 1547. lecz potym za rebelią i za wojną/ którą podnieśli Maurytius Elector Saski/ i Albertus Marchio Brandenburg. zaraz odpadli. Nakoniec Cesarz na jednym Sejmie/ który miał w Spirze/ był namówiony pod pretekstem zachowania pospolitego pokoju/ aby pozwolił i podpisał się na dekret wolnego używania Konsessiej Auszpurskiej dotąd/ pókiby się lepszy porządek przez Konsylium Generalne/ abo inszym sposobem nie postanowił z strony tych rzeczy o Religii. W
złymi swemi postępkámi/ z caeremoniámi solennemi/ kazał pogrześć Mszał Rzymski: y ták szło Luterstwo iáko pożarem przez Niemiecką wszytkę źiemię. Zátrzymáło było trochę te rzeczy zwyćięstwo/ ktore odniosł Károlus V. Cesarz nád Protestánty/ wroku 1547. lecz potym zá rebellią y zá woyną/ ktorą podnieśli Mauritius Elector Sáski/ y Albertus Márchio Brándeburg. záraz odpádli. Nákoniec Cesarz ná iednym Seymie/ ktory miał w Spirze/ był námowiony pod praetextem záchowánia pospolitego pokoiu/ áby pozwolił y podpisał się ná dekret wolnego vżywánia Consessiey Auszpurskiey dotąd/ pokiby się lepszy porządek przez Concilium Generálne/ ábo inszym sposobem nie postánowił z strony tych rzeczy o Religiey. W
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 6
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609