/ że zakon taki/ dawniejszych zakonów prywilegia i dozwolenia na kazania targa i depce/ tak też wtej teraźniejszej materii/ Jezuitom się to słusznie zarzucić nie może. Przy Ich MM. XX. Biskupach dostało się też od P. Plebana i X. Zakrzewskiemu Canonico Regulari; który że nie zachował decorum, według zdania tego maszkarnika/ w wychwaleniu Z Ignacego/ twierdzi o nim/ że gdzie by tak był napisał w Rzymie/ chciała by była o nim wiedzieć S. Inquisicia. Juszci niewiem jeśliby była chciała abo nie chciała o tym Encomiaście Z. Ignacego wiedzieć/ to wiem żeby była pęwnię o tym Paszkwilancie P. Plebanie wiedziała/
/ że zakon táki/ dawnieyszych zakonow priuilegia y dozwolęnia ná kazánia tárga y depce/ ták tesz wtey teraźnieyszey máteryey/ Iezuitom się to słusznie zárzućić nie może. Przy Ich MM. XX. Biskupách dostáło się tesz od P. Plebaná y X. Zakrzewskiemu Canonico Regulari; ktory że nie záchował decorum, według zdánia tego mászkárniká/ w wychwalęniu S Ignácego/ twierdźi o nim/ że gdźie by ták był nápisał w Rzymie/ chćiáła by byłá o nim wiedźieć S. Inquisicia. Iuszći niewiem iesliby byłá chćiáłá abo nie chćiáła o tym Encomiáśćie S. Ignácego wiedźieć/ to wiem żeby byłá pęwnię o tym Pászkwilánćie P. Plebanie wiedźiałá/
Skrót tekstu: SzemGrat
Strona: 131
Tytuł:
Gratis plebański
Autor:
Fryderyk Szembek
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1627
Data wydania (nie wcześniej niż):
1627
Data wydania (nie później niż):
1627
postępki Jezuickie/ licentiâ suâ Astrologica tak też uczynił i wtej ostatniej którą dyskurs swój chciał zamknąć loco perorationis; coby lepiej ludziom wgłowie sprawy Jezuickie tkwały. Leczem się nie postrzegł; nie na Maszkarnika Comedianta tego trzeba się skarżyć wtym/ ale na Ducha onego/ Akademią Paryską na Dominikany poddymającego/ który też tego maszkarnika Plebana na to pobudził. Blasphemanes peruersi homines (słowa są Tomasza Z. c. 20) Wierać P. Plebanie porachuicie się jedno/ jeśli też to w was miejsca nie ma/ suo modo co ten Z Doktor mówi; Bo samo to wyuzdanie wasze bez bojaźni Bożej na Jezuity/ wtym waszym piśmie/ daje do
postępki Iezuickie/ licentiâ suâ Astrologica ták tesz vczynił y wtey ostátniey ktorą diskurs swoy chćiał zámknąć loco perorationis; coby lepiey ludźiom wgłowie spráwy Iezuickie tkwáły. Leczem się nie postrzegł; nie ná Mászkárniká Comediánta tego trzebá się skárzyć wtym/ ále ná Duchá onego/ Akádemią Páryską ná Dominikany poddymáiącego/ ktory tesz tego mászkarniká Plebaná ná to pobudźił. Blasphemanes peruersi homines (słowá są Thomasza S. c. 20) Wieráć P. Plebanie porachuićie sie iedno/ iesli tesz to w was mieyscá nie ma/ suo modo co ten S Doktor mowi; Bo sámo to wyuzdánie wásze bez boiáźni Bożey ná Iezuity/ wtym wászym pismie/ dáie do
Skrót tekstu: SzemGrat
Strona: 166
Tytuł:
Gratis plebański
Autor:
Fryderyk Szembek
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1627
Data wydania (nie wcześniej niż):
1627
Data wydania (nie później niż):
1627