w triumfach zasną — Jako świeczka przed słońcem, cień przed ciałem gasną. Wszytko czas trawi, wszytko jako woda cicha, Czego się kolwiek dotknie, na samo dno spycha. Cóż po tym na wysokiej złotem pisać wieży: Tu król, tu cesarz, choć już popiół z niego, leży. (554)
I mauzol, choć go siódmym świata dziwem liczą, Gdzie, co tylko mogło być, ręką rzemieślniczą Na przepych wyrobiono w kosztownym metalu, Stawia żona mężowi testamentem żalu, Wszytko to mgła, wszytko to długi czas wyskrobie; Wżdy piszą, choć nie masz nic: ktoś leży w tym grobie. Jeden tylko nagrobek, jeden mauzol
w tryumfach zasną — Jako świeczka przed słońcem, cień przed ciałem gasną. Wszytko czas trawi, wszytko jako woda cicha, Czego się kolwiek dotknie, na samo dno spycha. Cóż po tym na wysokiej złotem pisać wieży: Tu król, tu cesarz, choć już popiół z niego, leży. (554)
I mauzol, choć go siódmym świata dziwem liczą, Gdzie, co tylko mogło być, ręką rzemieślniczą Na przepych wyrobiono w kosztownym metalu, Stawia żona mężowi testamentem żalu, Wszytko to mgła, wszytko to długi czas wyskrobie; Wżdy piszą, choć nie masz nic: ktoś leży w tym grobie. Jeden tylko nagrobek, jeden mauzol
Skrót tekstu: PotZacKuk_I
Strona: 597
Tytuł:
Nowy zaciąg ...
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1680
Data wydania (nie później niż):
1680
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
mauzol, choć go siódmym świata dziwem liczą, Gdzie, co tylko mogło być, ręką rzemieślniczą Na przepych wyrobiono w kosztownym metalu, Stawia żona mężowi testamentem żalu, Wszytko to mgła, wszytko to długi czas wyskrobie; Wżdy piszą, choć nie masz nic: ktoś leży w tym grobie. Jeden tylko nagrobek, jeden mauzol, co mu Niestraszny czas ani się pioruna i gromu, Ani trzęsienia ziemie boi, które wiele Równych Tatrom kolosów drobnym rumem ściele, (555)
Który oblubienica jego, kościół boży, Z ust anielskich w te słowa Jezusowi droży: Wstał z martwych, nie masz go tu, już zegnana z świata Pierwsza śmierć,
mauzol, choć go siódmym świata dziwem liczą, Gdzie, co tylko mogło być, ręką rzemieślniczą Na przepych wyrobiono w kosztownym metalu, Stawia żona mężowi testamentem żalu, Wszytko to mgła, wszytko to długi czas wyskrobie; Wżdy piszą, choć nie masz nic: ktoś leży w tym grobie. Jeden tylko nagrobek, jeden mauzol, co mu Niestraszny czas ani się pioruna i gromu, Ani trzęsienia ziemie boi, które wiele Równych Tatrom kolosów drobnym rumem ściele, (555)
Który oblubienica jego, kościół boży, Z ust anielskich w te słowa Jezusowi droży: Wstał z martwych, nie masz go tu, już zegnana z świata Pierwsza śmierć,
Skrót tekstu: PotZacKuk_I
Strona: 597
Tytuł:
Nowy zaciąg ...
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1680
Data wydania (nie później niż):
1680
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987