stanu rzeczypospolitej, widząc że stan ten Rzeczypospolitej, o dobra Boże niedba, ale je Bogu nie-iako z-ręku wydrzeć, i wyszarpywać chce. 3. Trzecia okazja niepokoju jest niechęć, do Pana Boga, i do Wiary Świętej Katolickij, w-czym ta niechęć nie opisuję, to tylko namienię. Grecja, Multańska i Wołoska ziemia, wiary Katolickij odstąpiła, wolność straciła. Moskwa tym ci szczęśliwa, że Jedyno-władcę ma Chrześcijanina, ale postaremu, jako tam wiary Katolickij nie masz, tak ani wolności nie masz. Węgry z-Heretyczałyście, i wolność straciłyście. Szwecyjo, Anglijo, Danyjo, Holenderskie ziemie, i was wiara Katolicka przetrwa
stanu rzeczypospolitey, widząc że stan ten Rzeczypospolitey, o dobrá Boże niedba, ále ie Bogu nie-iáko z-ręku wydrzeć, i wyszárpywáć chce. 3. Trzećia okázyia niepokoiu iest niechęć, do Páná Bogá, i do Wiáry Swiętey Kátolickiy, w-czym tá niechęć nie opisuię, to tylko námienię. Grecyia, Multáńska i Wołoska ziemiá, wiáry Kátolickiy odstąpiłá, wolność stráćiłá. Moskwá tym ći szczęśliwa, że Iedyno-władcę ma Chrześćiáńiná, ále postáremu, iáko tám wiáry Kátolickiy nie masz, ták áni wolnośći nie mász. Węgry z-Heretyczáłyśćie, i wolność ztraćiłyśćie. Szwecyio, Anglyio, Dányio, Holenderskie źiemie, i was wiárá Kátolicka przetrwa
Skrót tekstu: MłodzKaz
Strona: 37
Tytuł:
Kazania i homilie
Autor:
Tomasz Młodzianowski
Drukarnia:
Collegium Poznańskiego Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
indigenatum regni za tego króla przeszłego, i tak Infianczyk jest Polakiem i Litwinem. Zamki pobrawszy, poddali je zdradą nieprzyjacielom koronnem, które były krwią drogą dostane pod tyranem moskiewskim; a ten ją stracił i zatrudnił miasto obrony. Wołoskiej ziemie też dostali, a gdzież jest teraz? Albo z niej dochód gdzie? Także multańska ziemia! Gdzie pruska ziemia, którąśmy tak drogo kupili, że krew, kości i ciała nasze napoły z tamtą ziemią pomieszane jest (s)? A wżdy ją przedał, gdziebyśmy mogli, chudzi pachołcy, żyć, używać i odpoczywać i bogacić się za swe krwawe posługi. Rzecze kto, że
indigenatum regni za tego króla przeszłego, i tak Infianczyk jest Polakiem i Litwinem. Zamki pobrawszy, poddali je zdradą nieprzyjacielom koronnem, które były krwią drogą dostane pod tyranem moskiewskim; a ten ją stracił i zatrudnił miasto obrony. Wołoskiej ziemie też dostali, a gdzież jest teraz? Albo z niej dochód gdzie? Także multańska ziemia! Gdzie pruska ziemia, którąśmy tak drogo kupili, że krew, kości i ciała nasze napoły z tamtą ziemią pomieszane jest (s)? A wżdy ją przedał, gdziebyśmy mogli, chudzi pachołcy, żyć, używać i odpoczywać i bogacić się za swe krwawe posługi. Rzecze kto, że
Skrót tekstu: HerburtPrzyczynyCz_III
Strona: 351
Tytuł:
Przyczyny wypowiedzenia posłuszeństwa Zygmuntowi
Autor:
Jan Szczęsny Herburt
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
drugiemi, a mianowicie z Karolusem, praktyki czynią. Niemało miała i ma R. P. trudności od Inflant i tej tam strony północnej i od wschodnich części nie była bez nich i nie jest. Odgarniwał te niebezpieczeństwa J. K. M. jak najdalej mógł od państw tych, szczycąc prowincyjej tamtych, jako jest multańska ziemia i mołdawska, które zasłoną i jakoby tarczą im są. Teraz w tym zaciągu wojny inflancki, za odstąpieniem żołnierstwa polskiego wojewody tego, którego J. K. M. tam był zostawił, nastąpił car tatarski z mocą swą i ten go miał wprowadzać, które wprowadzenie nie na rękę pewnie Koronie. Dla tego podejrzenia
drugiemi, a mianowicie z Karolusem, praktyki czynią. Niemało miała i ma R. P. trudności od Inflant i tej tam strony północnej i od wschodnich części nie była bez nich i nie jest. Odgarniwał te niebezpieczeństwa J. K. M. jak najdalej mógł od państw tych, szczycąc prowincyjej tamtych, jako jest multańska ziemia i mołdawska, które zasłoną i jakoby tarczą im są. Teraz w tym zaciągu wojny inflancki, za odstąpieniem żołnierstwa polskiego wojewody tego, którego J. K. M. tam był zostawił, nastąpił car tatarski z mocą swą i ten go miał wprowadzać, które wprowadzenie nie na rękę pewnie Koronie. Dla tego podejrzenia
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 249
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
ich tak jednak trzymać w nadziei tej farbowanej poprawy/ aniżeli ją rzetelnie oświadczyć. Gdyby albowiem Basze mieli/ musiałby ich Cesarz bronić od wszelkich napaści/ i ulżyłoby to dolegliwości tych mizernych ludzi/ o co Turcy nie tylko niedbają/ ale wolą ich w tej biedzie i uciśnieniu widzieć. Rozdział XIV.
Multańska Ziemia/ nazwana od Turków Bugdan, poczęła naprzód hołdować Mahometowi wielkiemu/ postąpiwszy Dani do roku dwa tysiąca Talerów/ nie więcej. Ale mało co potym/ Wojewoda Multański na imię Bogdan/ obawiając się aby go Turcy cale w poddaństwo nieobrocili/ uczynił ligę z Polakami w Roku 1488. i powstał na Selima wtórego/ który
ich ták iednák trzymáć w nádźiei tey fárbowáney popráwy/ ániżeli ią rzetelnie oświádczyć. Gdyby álbowiem Básze mieli/ muśiałby ich Cesarz bronić od wszelkich nápáśći/ y vlżyłoby to dolegliwośći tych mizernych ludźi/ o co Turcy nie tylko niedbáią/ ále wolą ich w tey biedźie y vciśnieniu widźieć. Rozdźiał XIV.
Multáńska Ziemia/ názwána od Turkow Bugdan, poczęłá naprzod hołdowáć Máhometowi wielkiemu/ postąpiwszy Dani do roku dwá tyśiąca Tálerow/ nie więcey. Ale máło co potym/ Woiewodá Multáński ná imię Bogdan/ obáwiáiąc się áby go Turcy cále w poddáństwo nieobroćili/ vczynił ligę z Polákámi w Roku 1488. y powstał ná Selimá wtorego/ ktory
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 76
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
ale wiarą Mahometana. Ten ledwo co przyszedł do Państwa/ wrócił się do pierwszej swojej Relligiej. Musiał tedy Selim Wojnę podnieść przeciwko Multanom/ na której Iwan przez zdradę zabity/ i Prowincja ta cale poszła pod władzę Turecką/ i przyłączona jest do Państwa w Roku 1574. Świadczą Historie Tureckie/ że na ten czas Ziemia Multańska płaciła Haraczu Czterdzieści Tysięcy Cekinów, to jest Ośmdziesiąt Tysięcy Talerów. Ale cóżkolwiek przed tym dawała/ albo i teraz daje może Czytelnik bezpiecznie dać wiarę rachunkowi odemnie położonemu/ gdyż jest pewny i prawdziwy/ bom go wziął od Człowieka/ który sam był przez kilka lat Wojewodą w Multaniech i w Wołoszech od Porty.
ále wiárą Máhometáná. Ten ledwo co przyszedł do Páństwá/ wroćił się do pierwszey swoiey Relligiey. Muśiał tedy Selim Woynę podnieść przećiwko Multanom/ ná ktorey Iwan przez zdrádę zábity/ y Prowincya tá cále poszłá pod władzę Turecką/ y przyłączoná iest do Páństwá w Roku 1574. Swiádczą Historie Tureckie/ że ná ten czás Ziemiá Multańska płáćiłá Háráczu Czterdźieśći Tyśięcy Cekinow, to iest Ośmdźieśiąt Tyśięcy Tálerow. Ale cożkolwiek przed tym dáwáłá/ álbo y teraz dáie może Czytelnik bespiecznie dáć wiárę ráchunkowi odemnie położonemu/ gdyż iest pewny y prawdźiwy/ bom go wźiął od Człowieká/ ktory sam był przez kilká lát Woiewodą w Multaniech y w Wołoszech od Porty.
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 76
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
jakimkolwiek sposobem koniecznie być Hospodarem/ łożył Ośmset worków Srebra/ co czyni Czterykroć Sto Tysięcy Talerów. do czego przyłożywszy prouisią/ jakom ją wyżej opisał/ snadno się domyślić/ jako ten miły Wojewoda zabrnął/ i jako wdzięcznym gościem będzie u Ziomków swoich.
Siedmiogrodzka Ziemia/ nie barziej jest wolna od uciążenia Tureckiego/ jako Multańska albo Wołoska. To Państwo począwszy od śmierci Huniada, który był uczyniony Wojewodą od Władysława Czwartego Króla Węgierskiego/ w Roku 1450. i z wielkim męstwem i odwagą bronił go od Pogaństwa/ aż do czasów Stefana Siódmego przezwanego Rakocy/ który Proteccją Turecką przyjął w Roku 1630. Zostawało czas niemały po niektórych odmianach/ raz w
iákimkolwiek sposobem koniecznie bydź Hospodárem/ łożył Ośmset workow Srebrá/ co czyni Czterykroć Sto Tyśięcy Tálerow. do czego przyłożywszy prouisią/ iákom ią wyżey opisał/ snádno się domyślić/ iáko ten miły Woiewodá zábrnął/ y iáko wdźięcznym gośćiem będźie v Ziomkow swoich.
Siedmiogrodzka Ziemia/ nie bárźiey iest wolna od vćiążenia Tureckiego/ iáko Multáńska álbo Wołoska. To Páństwo począwszy od śmierci Huniada, ktory był vczyniony Woiewodą od Włádysłáwa Czwártego Krolá Węgierskiego/ w Roku 1450. y z wielkim męstwem y odwagą bronił go od Pogáństwá/ áż do czásow Stepháná Siodmego przezwánego Rákocy/ ktory Protectią Turecką przyiął w Roku 1630. Zostáwáło czás niemáły po niektorych odmiánách/ raz w
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 79
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678