między Małżeństwem: Bywa to pod czas przyznam się/ Zona Mężowi słowo za słowo odpowie/ ale czasz to nie od was. Bo czy możesz też kto (pytam cię wzajemnie) nazwać tę co skromna sekutnicą: tę co trzeźwa pijaczką: rozumne stworzenie Boskie/ małpą: poczciwą Białogłowę/ czarownicą/ cnotliwą możeszli nazwać murwą. A wzdy Pan Małżonek upiwszy się/ albo jak mucha w nos wlezie/ wszytkiemi tymi tytułami Zonę swoję uraczy. A na ostatek i pieczęć na takie przywileje na łbie albo na grzbiecie przyłoży/ wzajemne to tedy rzeczy I już tego ani wy nam nie wyrzucajcie na oczy/ ani my wam będziemy/ niech będą szydła
między Małżeństwem: Bywá to pod czás przyznam się/ Zoná Mężowi słowo zá słowo odpowie/ ále czasz to nie od was. Bo czy możesz tesz kto (pytam ćię wzaiemnie) názwáć tę co skromna sekutnicą: tę co trzeźwa piiáczką: rozumne stworzenie Boskie/ máłpą: poczćiwą Białogłowę/ czárownicą/ cnotliwą możeszli názwáć murwą. A wzdy Pan Małżonek upiwszy się/ álbo iák muchá w nos wleźie/ wszytkiemi tymi tytułámi Zonę swoię uraczy. A ná ostátek y pieczęć ná tákie przywileie ná łbie álbo ná grzbiećie przyłoży/ wzáiemne to tedy rzeczy Y iuż tego áni wy nám nie wyrzucayćie ná oczy/ áni my wam będźiemy/ niech będą szydłá
Skrót tekstu: GorzWol
Strona: 47
Tytuł:
Gorzka wolność młodzieńska
Autor:
Andrzej Żydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1670 a 1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1700
wybrańców żółkiewskich, który ma gubernę nad niewolnikami, Skałkę, mianowanego kazał król im. wziąć pod wartę, a to o to, że dziewkę pewną, którą udano, że z cudzym mężem niecnoty płodziła, kazał do Tatarni wsadzić między niewolników, którą gdy tam wepchnięto, miał mówić do Tatarów: „obcujcie z tą murwą, bo który nie będzie, to pewnie sto plag weźmie”. Sześć tedy brytanów na nią się rzuciło, tak że onę dziewkę skrwawili, aż gwałtu wołała. Co gdy usłyszeli ludzie, donieśli j.k.m. Uczyniona inkwizycja pokazała niewinność onej dziewki, która jeszcze ante inviolata fuit, i owa, która
wybrańców żółkiewskich, który ma gubernę nad niewolnikami, Skałkę, mianowanego kazał król jm. wziąć pod wartę, a to o to, że dziewkę pewną, którą udano, że z cudzym mężem niecnoty płodziła, kazał do Tatarni wsadzić między niewolników, którą gdy tam wepchnięto, miał mówić do Tatarów: „obcujcie z tą murwą, bo który nie będzie, to pewnie sto plag weźmie”. Sześć tedy brytanów na nię się rzuciło, tak że onę dziewkę skrwawili, aż gwałtu wołała. Co gdy usłyszeli ludzie, donieśli j.k.m. Uczyniona inkwizycyja pokazała niewinność onej dziewki, która jeszcze ante inviolata fuit, i owa, która
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 121
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958