wszystkie przechodziła. Jako brózda orana wzdłuż idzie przez pole, Jako dzielny koń pięknie obraca się w kole, Jako gęsty sad zdobi cyprys okazały - Tak z Heleny ozdobę kraje nasze miały, Ona i haftowaniem przednią sławę miała, Ona i nasztuczniejsze opony wiązała. A gdy w rękę cytarę abo lutnią wzięła I o pięknych boginiach mutetę zaczęła, Nic najlepszy mistrzowie przed nią nie umieli; I wszyscy, zdumiawszy się, by wryci siedzieli, A jej wdzięczne uciechy z oka wesołego Płynęły i za serce chwytały każdego. Ucieszna dziewko! Jużeś nam z cechu ubyła, Jużeś panieński wieniec z głowy położyła. A my, skoro cieplejsze słońce wiatr ogrzeje
wszystkie przechodziła. Jako brózda orana wzdłuż idzie przez pole, Jako dzielny koń pięknie obraca się w kole, Jako gęsty sad zdobi cyprys okazały - Tak z Heleny ozdobę kraje nasze miały, Ona i hawtowaniem przednią sławę miała, Ona i nasztuczniejsze opony wiązała. A gdy w rękę cytarę abo lutnią wzięła I o pięknych boginiach mutetę zaczęła, Nic najlepszy mistrzowie przed nią nie umieli; I wszyscy, zdumiawszy się, by wryci siedzieli, A jej wdzięczne uciechy z oka wesołego Płynęły i za serce chwytały każdego. Ucieszna dziewko! Jużeś nam z cechu ubyła, Jużeś panieński wieniec z głowy położyła. A my, skoro cieplejsze słońce wiatr ogrzeje
Skrót tekstu: SzymSiel
Strona: 172
Tytuł:
Sielanki
Autor:
Szymon Szymonowic
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Sielanki i pozostałe wiersze polskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Pelc
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1964
. A że Wmści Apollo chciał wdzięczną ukontentować, melodią nic się nie dziwuję, gdyż zwykła żawsze serca i animusze wielkich Monarchów uweselać Muzyka która będąc jedną z siedmiu wyzwolonych nauk, w kompanijej zawsze chodzi z Matematyką, Arytmetiką i Geometria. B. Zośmnastu głów, zaraz z siadszy z Pegaza. usłyszałem wdzięczną mutetę, którą tenże Monarcha i Wódz, Muz i Poetów wszystkich, ogłaszając sławę moję Bohatyrską komponował. T. Panie mój, na szczęśliwym placu sława Wmści Bogatyrska stanęła, gdzie ją i koncerty Muzyków, i dowcipy subtelnych Poetów światu ogłaszać zaczynały. B. Ledwie co pierwsze wdzięczne swe skończyły pienie, aliść zara
. A że Wmśći Apollo chciał wdźięczną ukontentowáć, melodyą nic się nie dźiwuię, gdyż zwykłá żáwsze sercá y ánimusze wielkich Monárchow uweseláć Muzyká ktora bedąc iedną z śiedmiu wyzwolonych náuk, w kompániey záwsze chodźi z Máthemátyką, Arithmetiką y Geometria. B. Zośmnastu głow, záraz z śiadszy z Pegázá. usłyszałem wdzięczną mutetę, ktorą tenże Monárchá y Wodz, Muz y Poetow wszystkich, ogłaszáiąc sławę moię Bohátyrską componował. T. Pánie moy, ná szczęśliwym plácu sławá Wmśći Bogátyrska stánęłá, gdźie ią y concerty Muzykow, y dowcipy subtelnych Poetow świátu ogłászáć záczynáły. B. Ledwie co pierwsze wdźięczne swe skonczyły pienie, áliść zára
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 104
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
o fortunie/ że z niestatkiem społeczności nie prowadzi/ ani pompy skazitelnego świata nie zakrawa; alić mi ten nieszczęsny: bo niespodziany/ Niespodziany: bo mniej oczekiwany/ mniej oczekiwany: bo nad nadzieję i nad mniemanie żałosny Jaśnie Wielm: Jego Mści X. Biskupa pogrzeb/ nową jakąś o tej ślepej w niestateczności swojej Pani mutetę wyśpiewywa: ORATOR ści oprzeć się musi. Sen: de Konsol: ad Mart: cap: 19. Lipsius in Cõmentario Senecae. Zygmũta Pierwszego Króla Polskiego co zacz o śmierci Emblema. Marcina Piątego Papieża co za Hieroglifik światowej chwały. Sen: de Consol: ad Marc. cap. 19. POLITYCZNY. Ludzie pragną
o fortunie/ że z niestátkiem społecznośći nie prowádźi/ áni pompy skáźitelnego świátá nie zákráwa; álić mi ten nieszczęśny: bo niespodźiány/ Niespodziány: bo mniey oczekiwány/ mniey oczekiwány: bo nád nádźieię y nád mniemánie żałosny Iásnie Wielm: Iego Mśći X. Biskupá pogrzeb/ nową iákąś o tey ślepey w niestátecznośći swoiey Páni mutetę wyśpiewywa: ORATOR śći oprzeć się muśi. Sen: de Consol: ad Mart: cap: 19. Lipsius in Cõmentario Senecae. Zygmũtá Pierwszego Krolá Polskiego co zacz o śmierći Emblemá. Marćiná Piątego Papieżá co za Hieroglifik światowey chwały. Sen: de Consol: ad Marc. cap. 19. POLITYCZNY. Ludźie pragną
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 63
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
. Przyozdobił Kościół tak wielu nadanymi fundacjami/ którymi jako żywiącymi wodkami niezliczoną liczbę sierot/ i nędzarzów zakrapiając/ i temu i owemu żywota przedłużył. Abowiem wszyscy od tego Medyka Biskupa mówię tymi dobrodziejstwy zakropieni/ dostąpiwszy faworu Pańskiego/ faworu bogatego/ wyśmienitej już na Plebaniach/ już na fundacjach intraty/ śmiele z Kongratulantem Boskim wesołą mutetę wyśpiewywają. Dextera Domini exaltauit nos, non moriemur, sed viuemus, et narrabimus operaDomini. I możesz już ta ręka na sobie przewieść? aby po takiej szkodzie/ i dogody swej utracie nie bolała i nie truchlała? Atoli jednak na zajątrzone żalem serce. Na śmierć narzekamy, a przecię ją miedzy sobą tuczymy.
. Przyozdobił Kośćioł ták wielu nádánymi fundácyámi/ ktorymi iáko żywiącymi wodkámi niezliczoną liczbę śierot/ y nędzarzow zákrapiáiąc/ y temu y owemu żywotá przedłużył. Abowiem wszyscy od te^o^ Medyká Biskupá mowię tymi dobrodźieystwy zákropieni/ dostąpiwszy fauoru Páńskiego/ fauoru bogátego/ wyśmienitey iuż ná Plebániách/ iuż ná fundácyách intraty/ śmiele z Kongrátulántem Boskim wesołą mutetę wyśpiewywáią. Dextera Domini exaltauit nos, non moriemur, sed viuemus, et narrabimus operaDomini. Y możesz iuż tá ręká ná sobie przewieść? áby po tákiey szkodźie/ y dogody swey vtráćie nie boláłá y nie truchláłá? Atoli iednák ná záiątrzone żalem serce. Ná śmierć nárzekamy, á przećię ią miedzy sobą tuczymy.
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 70
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
O takie byłoby szczęście moje! gdyby mię Pan Bóg na świecie zapomniał, jużcibym go z nieba kwitował, by mi tylko na ten kwit lat przymnożono, dostatków dodano, honorów, tytułów w dom nańoszono. Izaliż to nie muteta jak po Klauiszu stąpają/ od pięćdziesiątego do tysiącznego/ od nieba do ziemi swoję mutetę pociągiwają. A śmierć usłyszawszy takie ich gratulacje/ takie mutety? jakie też responde oddawa? i jako przypiewa. Ego dixi, jam rzekła. To to odpowiedź/ to to śmierci twój taniec? Zaprawdę nie skoczny/ bo gdzie ty rzeczesz darmo nie rzeczesz/ podobnoby i skoczek gonionego tańca/ na ten taniec
O tákie byłoby szczęśćie moie! gdyby mię Pan Bog ná świećie zápomniał, iużćibym go z niebá kwitował, by mi tylko ná ten kwit lat przymnożono, dostátkow dodano, honorow, tytułow w dom náńoszono. Izaliż to nie mutetá iák po Klauiszu stąpáią/ od pięćdźieśiątego do tyśiącznego/ od niebá do źiemi swoię mutetę poćiągiwáią. A śmierć vsłyszawszy tákie ich grátulácye/ tákie mutety? iákie też responde oddawa? y iáko przypiewa. Ego dixi, iam rzekłá. To to odpowiedź/ to to śmierći twoy taniec? Záprawdę nie skoczny/ bo gdźie ty rzeczesz dármo nie rzeczesz/ podobnoby y skoczek gonionego tańcá/ ná ten taniec
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 301
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644