: plures moriuntur crapulâ, quàm gladio: Więcej ich/ prawi/ umiera (ginie) od pijaństwa/ niż od miecza. Ad. Olear. in derOriental. Reisep. 124.
Roku pańskiego 1608. był od Cara Moskiewskiego Legat do Króla Szwedskiego Karła IX. w sprawach poważnych wysłany/ który się mocnymi napojami/ a osobliwie gorzałką tak srodze był upił/ że na zajutrz/ gdy u Króla miał mieć audiencyją/ na łóżku rano bez dusze był naleziony.
O przeklęte pijaństwo/ które nie jednego nie tylko o cześne/ ale i o wieczne przywodzisz zdrowie! Zaczym 6. wszyscy Pijanicy srogich mąk piekielnych spodziewać się mają wedle onych
: plures moriuntur crapulâ, quàm gladio: Więcey ich/ práwi/ umiera (ginie) od pijáństwá/ niż od mieczá. Ad. Olear. in derOriental. Reisep. 124.
Roku páńskiego 1608. był od Cárá Moskiewskiego Legat do Krolá Szwedskiego Kárłá IX. w spráwách poważnych wysłány/ ktory śię mocnymi napojámi/ á osobliwie gorzałką ták srodze był upił/ że ná zájutrz/ gdy u Krolá miał mieć audiencyją/ ná łożku ráno bez dusze był náleźiony.
O przeklęte pijáństwo/ ktore nie jednego nie tylko o cześne/ ále y o wieczne przywodźisz zdrowie! Záczym 6. wszyscy Pijánicy srogich mąk piekielnych spodźiewáć śię máją wedle onych
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 29.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
dzień pomsty. It. Nie odwłaczaj polepszenia twego aż do śmierci. Sir. 5. v. 8. seq. 6. 38. v. 22.
Przypuszczajcie to do serca Wy Pijanicy/ którzy o miernym życiu nic nie trzymacie; ale/ gdybyście takie dostatki mieli/ żeby piwnice wasze winem i inszymi napojami napełnione były: podobnobyście codzień raczej brzuchowi/ niżeli Bogu służyli: rzadko kiedy/ ba nigdybyście trzeźwiemi nie byli; a potym byście dopiero/ gdy dusza na języku siedzieć albo w gardle tkwieć będzie/ pokutować chcieli; Cóż rozumiecie/ jeśliby się taka pokuta wasza Bogu podobała? O nie
dźień pomsty. It. Nie odwłaczay polepszenia twego aż do śmierći. Sir. 5. v. 8. seq. 6. 38. v. 22.
Przypusczayćie to do sercá Wy Pijánicy/ ktorzy o miernym żyćiu nic nie trzymaćie; ále/ gdybyśćie tákie dostátki mieli/ żeby piwnice wásze winem y inszymi napojámi nápełnione były: podobnobyśćie codźień ráczey brzuchowi/ niżeli Bogu służyli: rzadko kiedy/ bá nigdybyśćie trzeźwiemi nie byli; á potym byśćie dopiero/ gdy duszá ná języku śiedźieć álbo w gárdle tkwieć będźie/ pokutowáć chćieli; Coż rozumiećie/ jeśliby śię táka pokutá wászá Bogu podobáłá? O nie
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 37.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
pijesz/ bo przedtym rozgorzało się ciało kiedyś się upijał/ bądź to winem/ bądź miodem/ bądź też gorzałką: otoż że się wychładza ciało tym napojem barszcżowym/ jeszczeby jabłecznikiem lepiej: tedy nie dziw/ że i ty do siebie jakoby przychodzisz: gdyż każdy pijanica po przepiciu/ zwykł się więc chłodzić takowemi napojami. Takowych tedy lekkomyślnych i głupich rozumienia jest o tej chorobie Pokuckiej gośćcu: o których inszego czasu może się szerzej co pisać/ jeśli Pan Bóg zdrowia przedłuży: teraz nie mogłem się zatrzymać/ abych głupiej i grubej prostoty krajów naszych nie miał upomnieć/ aby zaniechawszy swego głupstwa/ puścili się raczej za Panem Bogiem
piiesz/ bo przedtym rozgorzáło się ćiáło kiedyś się vpiiał/ bądź to winem/ bądź miodem/ bądź też gorzałką: otoż że się wychładza ćiáło tym napoiem barszcźowym/ ieszcżeby iábłecżnikiem lepiey: tedy nie dźiw/ że y ty do śiebie iákoby przychodźisz: gdyż każdy piiánicá po przepićiu/ zwykł się więc chłodźić tákowemi napoiami. Tákowych tedy lekkomyślnych y głupich rozumienia iest o tey chorobie Pokuckiey gośćcu: o ktorych inszego cżásu może się szerzey co pisáć/ iesli Pan Bog zdrowia przedłuży: teraz nie mogłem się zátrzymáć/ ábych głupiey y grubey prostoty kráiów nászych nie miał vpomnieć/ áby zániechawszy swego głupstwá/ puśćili się rácżey zá Pánem Bogiem
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 202.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
się ich pilnie przypatrzywszy/ jeśli z napojów i wód tamtego miejsca/ nie błotniste i czarne/ nie pruchniste/ albo bombelowate i chropowate nie były/ sadowić się tam i mieszkać nie ważyli. Bo jako dobrego zdrowia i długiego życia niemal najprzedniejszą sprawicielką jest wątroba zdrowa/ matka krwi i wszytkich nią żyjących członków/ tak zepsowana napojami najbarziej się oświadczy: Kiedy niektórym/ z gorących trunków trąd na twarz/ innym z zimnych i zbytecznych wodę i puchlinę wydaje. Stąd do zdrowia i życia długiego/ Doktorowie cztery rzeczy najpotrzebniejsze być rozumieją. Naprzód/ dobre przyrodzenie i kompleksią od rodziców daną. Drugą/ rozum i umiejętność życia: aby nie do czego gęba
się ich pilnie przypátrzywszy/ iesli z napoiow y wod támtego mieyscá/ nie błotniste y czarne/ nie pruchniste/ albo bombelowáte y chropowáte nie były/ sádowić się tám y mieszkáć nie ważyli. Bo iáko dobrego zdrowia y długiego życia niemal nayprzednieyszą spráwićielką iest wątrobá zdrowa/ mátká krwi y wszytkich nią żyiących członkow/ tak zepsowána napoiámi naybárźiey się oświadczy: Kiedy niektorym/ z gorących trunkow trąd ná twarz/ innym z źimnych y zbytecznych wodę y puchlinę wydáie. Stąd do zdrowia y żyćia długiego/ Doktorowie cztery rzeczy naypotrzebnieysze bydź rozumieią. Naprzod/ dobre przyrodzenie y komplexią od rodźicow dáną. Drugą/ rozum y vmieiętność żyćia: aby nie do czego gębá
Skrót tekstu: PetrJWod
Strona: 2
Tytuł:
O wodach w Drużbaku i Łęckowej
Autor:
Jan Innocenty Petrycy
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1635
Data wydania (nie wcześniej niż):
1635
Data wydania (nie później niż):
1635
każdy z siebie samego mieć/ drugie od wód pochodzą. Bo i powietrze odmianę swoję z dymów i pary bierze/ nad jakimi wodami zawieszone jest/ i owoce/ zioła/ bydlęta od wód pomnazać się i rodzić z takimi przymiotami/ jakie w tamtym miejscu ma w sobie woda/ muszą. Dla tegoż między rozmaitymi napojami/ których ludzie zażywają/ przodek odnosi woda. Którzy ją piją dowcipniejszy są: bo od niej nie mąci się/ ani przewraca jako od wina mózg w głowie/ milej śpią/ dłużej rosną/ do pory swej przychodzą/ nie przed czasem się winem susząc i wściągając/ drżenia ani głowy ani rąk nie mają/ w
każdy z śiebie same^o^ mieć/ drugie od wod pochodzą. Bo y powietrze odmiánę swoię z dymow y páry bierze/ nád iákimi wodámi záwieszone iest/ y owoce/ źiołá/ bydlętá od wod pomnázáć się y rodźić z tákimi przymiotámi/ iákie w támtym mieyscu ma w sobie wodá/ muszą. Dla tegoż między rozmáitymi napoiámi/ ktorych ludźie záżywáią/ przodek odnośi wodá. Ktorzy ią piią dowcipnieyszy są: bo od niey nie mąći się/ áni przewraca iáko od winá mozg w głowie/ miley spią/ dłużey rostą/ do pory swey przychodzą/ nie przed czásem się winem susząc y wśćiągáiąc/ drżenia áni głowy áni rąk nie máią/ w
Skrót tekstu: PetrJWod
Strona: 2
Tytuł:
O wodach w Drużbaku i Łęckowej
Autor:
Jan Innocenty Petrycy
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1635
Data wydania (nie wcześniej niż):
1635
Data wydania (nie później niż):
1635
pożyteczne są pokażę. Naostatek/ naukę i sposób używania wód podam. Co wszytko rozdzielnie na insze jeszcze pytania dzieląc/ według potrzeby i dla lepszego wyrozumienia książeczkę tę zawrę. Bez wody nic nie żyje na świecie. Wątroba najprędżej napój sskodliwy pokazuje. O Wodach Na czterech rzeczach całość zdrowia, długość życia zawisła. Miedzy napojami wody zażywania pożytki Woda siła chorób i które leczy. w Druzbaku i Leckowej. Dla czego cieplice skuteczniejsze niż insze lekarstwa. O Wodach Ptolemeusz między naukami Fizyką i Teologią namniej poważał. ROZDZIAŁ II Miejsce i położenie Wody Druzbackiej i Leckowskiej. Obie są na granicach Węgierskich we Spisu.
WOdy te oboje w Koronie Polskiej w Spiskim
pożyteczne są pokażę. Náostátek/ náukę y sposob vżywánia wod podam. Co wszytko rozdźielnie ná insze ieszcze pytánia dźieląc/ według potrzeby y dla lepszego wyrozumienia kśiążeczkę tę záwrę. Bez wody nic nie żyie ná świećie. Wątrobá nayprędżey napoy sskodliwy pokázuie. O Wodách Ná czterech rzeczách cáłość zdrowia, długość żyćia záwisłá. Miedzy napoiámi wody záżywánia pożytki Wodá śiłá chorob y ktore leczy. w Druzbáku y Leckowey. Dla czego ćieplice skutecznieysze niż insze lekarstwá. O Wodách Ptolomeus między náukámi Phizyką y Theologią namniey poważał. ROZDZIAŁ II Mieysce y położenie Wody Druzbáckiey y Leckowskiey. Obie są ná gránicach Węgierskich we Spisu.
WOdy te oboie w Koronie Polskiey w Spiskim
Skrót tekstu: PetrJWod
Strona: 4
Tytuł:
O wodach w Drużbaku i Łęckowej
Autor:
Jan Innocenty Petrycy
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1635
Data wydania (nie wcześniej niż):
1635
Data wydania (nie później niż):
1635
piwnic/ studzień szuka; lody/ śniegi/ jakoby kanikuły i gorąca przetrwały/ wymyśla. Który sposób chłodzenia śniegami nalazł Nero/ napój w szklanym naczyniu w śniegu zakopując/ zwali to Decoctam Neronis. Ale i gorące nie w mniejszym używaniu były/ dla tego na bankietach sługi miewali/ z których jedni gorącemi/ drudzy zimnemi napojami goście częstowali. Nero w gorącej wodzie truciznę rozpuściwszy/ zadał bratu swemu Britannico, jako Tacitus świadczy. Takie gorące picia już ustały/ zimne jako naturze i pragnienia ugaszeniu sposobniejsze trwają: które od potrzeby już też na nierząd i zbytek wyszły. Nie gani się napój zimny/ jako zdrowym zdrowszy/ którego według gorącości wnętrznej i
piwnic/ studźien szuka; lody/ śniegi/ iákoby kanikuły y gorącá przetrwáły/ wymyśla. Ktory sposob chłodzenia śniegami nálazł Nero/ napoy w sklánym naczyniu w śniegu zákopuiąc/ zwáli to Decoctam Neronis. Ale y gorące nie w mnieyszym używániu były/ dla tego ná bánkietách sługi miewáli/ z ktorych iedni gorącemi/ drudzy źimnemi napoiámi gośćie częstowáli. Nero w gorącey wodźie trućiznę rozpuśćiwszy/ zádał brátu swemu Britannico, iáko Tacitus świádczy. Takie gorące pićia iuż vstáły/ źimne iáko náturze y prágnienia ugászeniu sposobnieysze trwáią: ktore od potrzeby iuż też ná nierząd y zbytek wyszły. Nie gáni się napoy źimny/ iáko zdrowym zdrowszy/ ktorego według gorącośći wnętrzney y
Skrót tekstu: PetrJWod
Strona: 30
Tytuł:
O wodach w Drużbaku i Łęckowej
Autor:
Jan Innocenty Petrycy
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1635
Data wydania (nie wcześniej niż):
1635
Data wydania (nie później niż):
1635