nie Egzorcizuja/ ale człowieka chorego/ uczarowanego. Przeto jako dziecię pierwej bywa Egzorcizowane/ potym szatan zaklinany żeby odstapił: tak i uczarowany pierwej ma być Egzorcizowany/ a potym szatan zaklinany/ żeby odstąpił z prawami swemi. Taiże jako sól/ i wodę Ezorcizują: podobnym sposobem uczaro- wanemu wszytkie rzeczy ku pokarmowi/ i napojowi jego należace Egzorcizować/ i błogosławić wielce potrzeba. Gdzie wiedzieć mamy. Iz aczkolwiek w Egzorcyzmach przy krzcie zachowuje się że bywa tchnienie na zachód słońca/ i wyrzekanie się szatana. Powtóre/ ręki ku nieby podnoszenie/ z wyznaniem wiary Chrześcijańskiej/ Potrzecie/ modlitwa/ błogosławieństwo/ i ręku kładzienie. Potym odkrycie/ i
nie Exorcizuia/ ále człowieká chorego/ vczárowánego. Przeto iáko dźiecię pierwey bywa Exorcizowáne/ potym szátan záklinány żeby odstapił: ták y vczárowány pierwey ma bydź Exorcizowány/ á potym szátan záklinány/ żeby odstąpił z práwámi swemi. Táiże iáko sol/ y wodę Ezorcizuią: podobnym sposobem vcżáro- wánemu wszytkie rzeczy ku pokármowi/ y napoiowi iego należace Exorcizowáć/ y błogosłáwić wielce potrzebá. Gdźie wiedźieć mamy. Iz ácżkolwiek w Exorcizmách przy krzćie záchowuie sie że bywá tchnienie ná zachod słońcá/ y wyrzekánie sie szátáná. Powtore/ ręki ku nieby podnoszenie/ z wyznániem wiáry Chrześćiáńskiey/ Potrzećie/ modlitwá/ błogosłáwienstwo/ y ręku kłádźienie. Potym odkryćie/ y
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 252
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
to ich tu Nieznajdziesz. Darmo szukasz stary Filozofie. Nomen Amicitiae tylko nam zostało Sama rzecz uleciała. Gdy w dom twój przyjedzie Przyjaciel/ szpiegaś nabył/ nabyłeś obmowcę Za twoje uraczenie/ i za dobre mienie. W domu twym opisze cię/ i Żonę/ i sługi Potrawom da przyganę/ da i napojowi. Wyjachawszy za wrota plunie. A bodaj go Zabito/ żałował mi jeść dać/ koniom owsa Z sieczką dał/ niepostoi ma noga u niego. I tak za dobre odda złym cię wspominaniem. Kędysz wżdy owa szczerość/ owa otworzystość Staropolska/ kiedy się cieszyli sąmsiedzi/ Po szelągu kart grając/ albo wiec Warcabów
to ich tu Nieznaydźiesz. Darmo szukász stáry Philozophie. Nomen Amicitiae tylko nąm zostało Samá rzecz vlećiałá. Gdy w dom twoy przyiedźie Przyiaćiel/ szpiegaś nabył/ nabyłeś obmowcę Zá twoie vraczenie/ y zá dobre mienie. W domu twym opisze ćię/ y Żonę/ y sługi Potrawom da przyganę/ da y napoiowi. Wyiachawszy zá wrota plunie. A boday go Zábito/ żałował mi ieść dáć/ koniom owsá Z sieczką dał/ niepostoi ma nogá v niego. Y ták zá dobre odda złym ćię wspominániem. Kędysz wżdy owa szczerość/ owa otworzystość Staropolska/ kiedy się ćieszyli sąmsiedźi/ Po szelągu kart gráiąc/ álbo wiec Warcabow
Skrót tekstu: OpalKSat1650
Strona: 65
Tytuł:
Satyry albo przestrogi do naprawy rządu i obyczajów w Polszcze
Autor:
Krzysztof Opaliński
Miejsce wydania:
Amsterdam
Region:
zagranica
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650