spoczynku, jest przymiot obywatelów prawie ordynaryjny. P. Jak się dzieli Kraj Turecki w Europie? O. Dzieli się na TURCYĄ WŁAŚCIWĄ czerwonym kolorem znaczoną, i MAŁĄ-TARTARYĄ seledynowym kolorem zaznaczoną. TURCJA WŁAŚCIWA dzieli się na cztery Wielkie Prowincje. I. Romanią albo Romelią. II. Bułgarią. III. Wołoszczyznę. IV. Multańską Ziemię. GRECJA dzieli się na V. Macedonią VI. Albanią. VII Tefalią. VIII. Liwadią, i na IX. Połwysep nazwany Morea. TARTARIA MNIEJSZA dzieli się na Tatarów a. Oczakowskich; na Tatarów b. Budziak, na X. Nogaiskich, i na Tatarów XI. Krymskich. P. Jakie są
spoczynku, iest przymiot obywatelow prawie ordynaryjny. P. Jak się dzieli Kray Turecki w Europie? O. Dzieli się na TURCYĄ WŁASCIWĄ czerwonym kolorem znaczoną, y MAŁĄ-TARTARYĄ seledynowym kolorem zaznaczoną. TURCYA WŁASCIWA dzieli się na cztery Wielkie Prowincye. I. Romanią albo Romelią. II. Bulgaryą. III. Wołoszczyznę. IV. Multańską Ziemię. GRECYA dzieli się na V. Macedonią VI. Albanią. VII Teffalią. VIII. Liwadią, y na IX. Połwysep nazwany Morea. TARTARIA MNIEYSZA dzieli się na Tatarow a. Oczakowskich; na Tatarow b. Budziak, na X. Nogaiskich, y na Tatarow XI. Krymskich. P. Jakie są
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 223
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
Moskiewską. Naszych tylko zginęło 40. Dies victoriae, był dies Natalis N. PANNY Roku 1514. Szlachty do Miejskich sądów pościągać zakazał Konstytucją: Hetmanów pierwszy począł kreować perpetuos, przedtym tylko do okazji obieranych. Silny był bardzo, bo końskie rozrywał podkowy, sznury grube przerywał. Wsławił się jeszcze, Tatarską na Rusi, Multańską na Wołoszczyźnie i Podolu, Krzyżacką w Prusiech wiktoriami. Synowi in Augusto urodzonemu dał imię swoje i miesięczne Sigismundus Augustus. Za niego Luterska poczęła się szerzeć Sekta. Krakowianom suplikującym o miasta obmurowanie odpowiedział: Polonos à Campis dictos, muros curare non debere. Za niego Mazowieckie Księstwo do Korony wruciło się. Tandem wielkich czynów pełen
Moskiewską. Nászych tylko zgineło 40. Dies victoriae, był dies Natalis N. PANNY Roku 1514. Szláchty do Mieyskich sądow pościągać zákazał Konstytucyą: Hetmanow pierwszy począł kreowáć perpetuos, przedtym tylko do okázyi obieránych. Silny był bardzo, bo końskie rozrywáł podkowy, sznury grube przerywáł. Wsławił się ieszcze, Tatárską ná Rusi, Multańską ná Wołoszczyźnie y Podolu, Krzyżacką w Prusiech wiktoryami. Synowi in Augusto urodzonemu dał imie swoie y miesięczne Sigismundus Augustus. Zá niego Luterská poczeła się szerzeć Sekta. Krákowianom supplikuiącym o miasta obmurowánie odpowiedźiał: Polonos à Campis dictos, muros curare non debere. Zá niego Mazowieckie Xięstwo do Korony wruciło się. Tandem wielkich czynow pełen
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 352
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
Multańskie kraje poszedł za zgrzytającym Ordyncem ku Białogrodzie albo Budziaku Tatarskim, ale suchość i wód szczu- płość, szczęśliwe zatamowała progresy, na czas inszy wyparowanie stamtąd Ord Tatarskich odłożyła, Kamieniec tylko on przez zdradę wzięty, atakować i bombardować przez ten czas zdało się Królowi, naczym daremnie trzy strawiwszy lata, znowu w Wołoską i Multańską Ziemię Król poszedł, i szczęśliwie zawojował fortece i Zamki, szturmem dobywszy, Polskim poosadzał żołnierzem, i swojej chołdować fortunie Wołochów i Multanów nauczył, Turków precz z Podola i Ukrainy wygnawszy, Jeden tylko Kamieniec Podolski trudny do dobycia był Królowi. Zaczym zlecił Hetmanom wynaleźć sposób do oblezenia, i głodem Miasta wymorzenia. Wynalazł Hetman
Multanskie kraie poszedł za zgrzytaiącym Ordyncęm ku Białogrodzie álbo Budziaku Tatarskim, ale suchość y wod szczu- płość, szczęśliwe zatamowała progressy, na czas inszy wyparowanie ztamtąd Ord Tatarskich odłożyła, Kamieniec tylko on przez zdradę wzięty, attakować y bombardować przez ten ćzas zdało się Krolowi, naczym daręmnie trzy strawiwszy lata, znowu w Wołoską y Multanską Zięmię Krol poszedł, y szczęśliwie zawoiował fortece y Zamki, szturmem dobywszy, Polskim poosadzał żołnierzem, y swoiey chołdować fortunie Wołochow y Multanow nauczył, Turkow precz z Podola y Vkrainy wygnawszy, Ieden tylko Kamieniec Podolski trudny do dobyćia był Krolowi. Zaczym zlecił Hetmanom wynaleść sposób do oblezęnia, y głodem Miasta wymorzęnia. Wynalazł Hetman
Skrót tekstu: KołTron
Strona: 311
Tytuł:
Tron ojczysty
Autor:
Augustyn Kołudzki
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1707
Data wydania (nie wcześniej niż):
1707
Data wydania (nie później niż):
1707
A kilka czasów tam Rok 1673
zostając, Tatarów, na instancyją Hussein baszy już z Kamieńca wyjechałego i posiłków od chana krymskiego i przeproszenia od cesarza tureckiego względem zbitego wojska swego, doczekał się, z którymi kilka razy starłszy się i po troszę (jako to wojna umie) z nimi, zdradę znowu wołoską i multańską postrzegł i wojsko z Wołoch do Podola sprawdził.
Ci bowiem, to jest Wołosza, nowego sobie obrali hospodara Turkom i Tatarom życzliwego, stary bowiem, Wasyl Lupulo, nie dufając Wołoszy z hetmanem Sobieskim do Polski odjechał i od niego za przychylność, starostwem stryjskim był ukontentowany. Kozacy wtenczas z Doroszem tylko na rzeczy patrzyli i
A kilka czasów tam Rok 1673
zostając, Tatarów, na instancyją Hussein baszy już z Kamieńca wyjechałego i posiłków od chana krymskiego i przeproszenia od cesarza tureckiego względem zbitego wojska swego, doczekał się, z którymi kilka razy starłszy się i po troszę (jako to wojna umie) z nimi, zdradę znowu wołoską i multańską postrzegł i wojsko z Wołoch do Podola sprawdził.
Ci bowiem, to jest Wołosza, nowego sobie obrali hospodara Turkom i Tatarom życzliwego, stary bowiem, Wasyl Lupulo, nie dufając Wołoszy z hetmanem Sobieskim do Polski odjechał i od niego za przychylność, starostwem stryjskim był ukontentowany. Kozacy wtenczas z Doroszem tylko na rzeczy patrzyli i
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 419
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
ubogą Koronę Polską/ nienawiścią ogranicznych sąsiadów Koronnych: Jako to Moskwa/ Tatarowie/ Turcy: a już teraz prawie przez odpadnienie Wołoskiej Ziemie od Korony: prawie gwałtownemu niebezpieczeństwu Korona Polska: a prawie upadkowi własnemu podległajest/ widząc/ jako nas ten nieprzyjaciel cicho okrążył przez odjęcie przyległych tej Koronie krain w około/ jako Siedmiogrodzką/ Multańską/ i Wołoską Ziemię. A prawie/ jako nakoniec języka ją sobie posadził/ i ku pozarciu nagotował. A synowie Koronni na to; jakoby przez szpary patrzając: Tak wielkiemu niebezpieczeństwu zabiegać nie chcą: Ja też to upatrując/ i przysłuchując się/ rychloli co nowego abo pociesznego usłyszę: aby przeciwko takiemu zachwianiu niebezpieczeństwa
vbogą Koronę Polską/ nienawiśćią ogránicznych sąśiádow Koronnych: Iáko to Moskwá/ Tátárowie/ Turcy: a iuż teraz práwie przez odpádnienie Wołoskiey Ziemie od Korony: práwie gwałtownemu niebezpieczeństwu Koroná Polska: á práwie vpadkowi własnemu podległaiest/ widząc/ iáko nas ten nieprzyiaćiel ćicho okrążył przez odięćie przyległych tey Koronie kráin w około/ iáko Siedmigrodzką/ Multáńską/ y Wołoską Ziemię. A práwie/ iáko nákoniec ięzyká ią sobie posadźił/ y ku pozárćiu nágotował. A synowie Koronni ná to; iákoby przez spáry pátrzáiąc: Ták wielkiemu niebespieczeństwu zábiegáć nie chcą: Ia też to vpátruiąc/ y przysłuchuiąc się/ rychloli co nowego ábo poćiesznego vsłyszę: áby przećiwko tákiemu záchwianiu niebespieczeństwá
Skrót tekstu: ChabSpos
Strona: A
Tytuł:
Sposób rządu koronnego i gotowości. Obrona Rzeczypospolitej, jakaby miała być
Autor:
Mikołaj Chabielski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1615
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1615