farze nie przedał: „A dusze, niebożątka, gdzieś w czyścowej męce, Podnoszą, żebrząc u was miłosierdzia, ręce, Pragnąc kropelki wody — tu wspominał z płaczem — Żeby język zakropić” — Łazarza z bogaczem. Kamienia by poruszył, że też i ja po tych Egzortach nazajutrz mu kilka poślę złotych, Chcący nieboszczkę żonę i krewnych tak wiele Jego ofiarą dobyć z czyścowej kąpiele. W kilka dni potem jadę, aż mój ksiądz po uszy Leży w błocie na drodze. Ach, biednież ten duszy Cudzej poradzi, rzekę, który swemu ciału Rozumem nie poradzi z gnoju, z błota, z kału. Prawdziwie ja nie mogę zrozumieć
farze nie przedał: „A dusze, niebożątka, gdzieś w czyścowej męce, Podnoszą, żebrząc u was miłosierdzia, ręce, Pragnąc kropelki wody — tu wspominał z płaczem — Żeby język zakropić” — Łazarza z bogaczem. Kamienia by poruszył, że też i ja po tych Egzortach nazajutrz mu kilka poślę złotych, Chcący nieboszczkę żonę i krewnych tak wiele Jego ofiarą dobyć z czyścowej kąpiele. W kilka dni potem jadę, aż mój ksiądz po uszy Leży w błocie na drodze. Ach, biednież ten duszy Cudzej poradzi, rzekę, który swemu ciału Rozumem nie poradzi z gnoju, z błota, z kału. Prawdziwie ja nie mogę zrozumieć
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 212
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
Pojechała matka moja do Moskwy do Kleszczel, odpraszając się od tak wielkiego paletu, ale nic nie wskórawszy i ledwo sama nie będąc przyaresztowana, z żalem odjechała. Aby zaś nie kazano pieniędzmi opłacać tego paletu, rodzice moje — wziąwszy z sobą córki, to jest teraźniejszą Wańkowiczowę i Ruszczycowę, w panieńskim naówczas będące stanie, nieboszczkę Jełowicką, także bracię moją, Józefa, teraźniejszego pułkownika, i nieboszczyka Leona, a Aleksandrowiczowę, teraźniejszę chorążynę lidzką, i Adolfa, teraźniejszego chorążego petyhorskiego, zostawiwszy w Podbiałej u Józefa Chrzanowskiego, łowczego brzeskiego — spieszno z Szeszowej wyjechali i zabawiwszy jakiś czas w Czerminie u Wessla, kasztelana warszawskiego, na resztę w województwo płockie
Pojechała matka moja do Moskwy do Kleszczel, odpraszając się od tak wielkiego paletu, ale nic nie wskórawszy i ledwo sama nie będąc przyaresztowana, z żalem odjechała. Aby zaś nie kazano pieniędzmi opłacać tego paletu, rodzice moje — wziąwszy z sobą córki, to jest teraźniejszą Wańkowiczowę i Ruszczycowę, w panieńskim naówczas będące stanie, nieboszczkę Jełowicką, także bracię moją, Józefa, teraźniejszego pułkownika, i nieboszczyka Leona, a Aleksandrowiczowę, teraźniejszę chorążynę lidzką, i Adolfa, teraźniejszego chorążego petyhorskiego, zostawiwszy w Podbiałej u Józefa Chrzanowskiego, łowczego brzeskiego — spieszno z Szeszowej wyjechali i zabawiwszy jakiś czas w Czerminie u Wessla, kasztelana warszawskiego, na resztę w województwo płockie
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 93
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
, tj. Maczałczyny talerów 8; 7. na Garbarzach u Eliasza Garbarza za chleb fl. 42. (V. 337) (V. 338) (V. 339) (V. 340)
Walenty Nowakowski pokazał zapis swój na widermach przy chałupie nowo wystawionej w r. 1757 d. 5 Marca przez nieboszczkę żonę swoją Mariannę na piśmie uczyniony oraz kwit, jako z nieboszczką żoną swoją Marianną spłacił flor. 200 pol. Sukcesorom Ostrowskim d. 5 Marca r. 1767 na piśmie zaszły i to powiedział, że gdy się z nieboszczką żoną swoją Marianną postanowił, iz do niej wniosł czerw. zło. 20.
Który to inwentarz
, tj. Maczałczyny talerow 8; 7. na Garbarzach u Eliasza Garbarza za chleb fl. 42. (V. 337) (V. 338) (V. 339) (V. 340)
Walenty Nowakowski pokazał zapis swoy na widermach przy chałupie nowo wystawioney w r. 1757 d. 5 Marca przez nieboszczkę żonę swoię Maryannę na pismie uczyniony oraz kwit, iako z nieboszczką żoną swoią Maryanną spłacił flor. 200 pol. sukcessorom Ostrowskim d. 5 Marca r. 1767 na pismie zaszły y to powiedział, że gdy się z nieboszczką żoną swoią Maryanną postanowił, iz do niey wniosł czerw. zło. 20.
Ktory to inwentarz
Skrót tekstu: KsKrowUl_4
Strona: 665
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Krowodrza, cz. 4
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Krowodrza
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1758 a 1771
Data wydania (nie wcześniej niż):
1758
Data wydania (nie później niż):
1771
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
. 14. Ciotka moja nazad powróciła do Wisznic, nad wieczorem zaś różne mię doszli poczty. 15. Najjaśniejsza królewiczowa jejmość polska Sobieska Konstantyna, z domu sławnych Wesselów idąca, przybyła tu do mnie, raz chcąc mię nawiedzić, jako należącego do siebie, po wtóre mająca u mnie dług czterechkroć stu tysięcy przez matkę moją nieboszczkę zaciągniony. Ma tyż tu z sobą tego imienia co sama kawalera srodze grzecznego, IWYM pana kasztelanica zakroczymskiego. 16. Obietnicem odebrał orderu polskiego, o którym, mając w randze starszy Świętego Huberta Palatina Raeni mi lat temu 18, nie prosił. 17. Polowałem, rozumiejąc zastać wilki młode pod Rozkoszą, ale mię
. 14. Ciotka moja nazad powróciła do Wisznic, nad wieczorem zaś różne mię doszli poczty. 15. Najjaśniejsza królewiczowa jejmość polska Sobieska Konstantyna, z domu sławnych Wesselów idąca, przybyła tu do mnie, raz chcąc mię nawiedzić, jako należącego do siebie, po wtóre mająca u mnie dług czterechkroć stu tysięcy przez matkę moją nieboszczkę zaciągniony. Ma tyż tu z sobą tego imienia co sama kawalera srodze grzecznego, JWJM pana kasztelanica zakroczymskiego. 16. Obietnicem odebrał orderu polskiego, o którym, mając w randze starszy Świętego Huberta Palatina Raeni mi lat temu 18, nie prosił. 17. Polowałem, rozumiejąc zastać wilki młode pod Rozkoszą, ale mię
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 75
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak