tęsknicy, mam nadzieję przecie, Ze mi tę szkodę czas odda stokrotnie, Gdy swoje koła zacznie pędzić lotnie. Prżychodzi pora pragnącego zysku, Ledwom nad prawo Reguły nie zgrzeszył, Nad zasłużeńszych, chcąc być w stanowisku; Już się przed siecią z szczęściam swego cieszył; Ale cóż czyni BÓG dla lepszej proby? Na niecierpliwych przepuszcza choroby. Bo kiedy widzę, że wszyscy wychodzą Bracia na Puszczą, jam nagle osłabiał; Zazdrosne myśli, z żalem mię uwodzą, O toż masz skutek, coś nagle wyrabiał. Naucz się z swojej własnej wyzuć woli, Mieć, nie to co chcesz, lecz coć BÓG pozwoli. Kwietna
tesknicy, mam nádzieię przecie, Ze mi tę szkodę czas odda stokrotnie, Gdy swoie koła zácznie pędzić lotnie. Prżychodzi pora prágnącego zysku, Ledwom nád práwo Reguły nie zgrzeszył, Nád zásłużeńszych, chcąc być w stánowisku; Już się przed siecią z szczęściam swego cieszył; Ale coż czyni BOG dla lepszey proby? Ná niecierpliwych prźepuszcza choroby. Bo kiedy widzę, że wszyscy wychodzą Bracia na Puszczą, iam nagle osłabiał; Zazdrosne myśli, z żalem mię uwodzą, O toż masz skutek, coś nagle wyrabiał. Naucz się z swoiey własney wyzuć woli, Mieć, nie to co chcesz, lecz coć BOG pozwoli. Kwietna
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 189
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752