A tu zdawna odległą pewne trapią znaki Z tej nowiny Cererę, gdy ją często jaki Strach znienagła zdeimuje, i w obcej krainie Mieszkający: w każdy sen Próżerpina ginie. Albo ostre w żywocie zda się nosić miecze, Albo że czarna chmura szatę jej powlecze. I nie z owocem drzewa Córki znak stracony, niepłodne wśród budynku widzi stać jesiony. Nawet nad wszelkie gaje był Laur ukochany. Panieńskiego mięszkania cierniem zdobiąc ściany: Ten przy samym korzeniu podcięty widziała, Każda prawie osobno gałążka leżała. Gdy się pyta przyczyny, Nimfy frasobliwe odpowiedzą: że z piekła jędze zażdrościwe Tę robotkę sprawiły. Wszytkie przewyższyła Znaki, i własną Maskę strachu nabawiła
A tu zdawná odległą pewne trapią znáki Z tey nowiny Cererę, gdy ią często iáki Strách znienagłá zdeimuie, y w obcey kráinie Mieszkáiący: w każdy sen Prozerpiná ginie. Albo ostre w żywocie zda się nośić miecze, Albo że czarna chmurá szátę iey powlecze. Y nie z owocem drzewá Corki znak stracony, niepłodne wśrod budynku widźi stać iesiony. Náwet nád wszelkie gaie był Laur ukochany. Pánieńskiego mięszkánia ćierniem zdobiąc śćiány: Ten przy samym korzeniu podćięty widźiáłá, Káżda práwie osobno gáłążká leżáłá. Gdy sie pyta przyczyny, Nimfy frásobliwe odpowiedzą: że z piekłá iędze zażdrośćiwe Tę robotkę spráwiły. Wszytkie przewyższyłá Znáki, y włásną Máskę stráchu nábáwiłá
Skrót tekstu: ClaudUstHist
Strona: 30
Tytuł:
Troista historia
Autor:
Claudius Claudianus
Tłumacz:
Jędrzej Wincenty Ustrzycki
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1700
Data wydania (nie później niż):
1700
Macicę zaduszoną/ i wzgórę zstąpioną/ Korzeń/ Ziele/ i Nasienie w winie warzone/ na swe miejsce przywodzi/ parę lejkiem w otwór łona puszczając/ albo się po pas w tym kąpiąc. Miesięcz.
Choroba Miesięczną Paniom/ dla wilgotności zimnych/ grubych/ i klejowatych zatrzymana/ wzbudza/ i wywodzi. Niepłodnym.
Niepłodne białegłowy do płodu sposobne czyni/ pijąc/ i parę lejkiem w otwór łona z niego puszczając. Płodu w żywocie się długo bawiącemu
Płód w żywocie Macierzyńskim/ po odeściu wody/ która jest znakiem bliskiego już rodzenia gdzieby się nad zwyczaj zatrzymawał. Także Ciężkiemu rozdzeniu.
Ciężkiemu rodzeniu/ Korzeń ochędożony w otwór łona tylko włożyć
Máćicę záduszoną/ y wzgorę zstąpioną/ Korzeń/ Ziele/ y Naśienie w winie wárzone/ ná swe mieysce przywodźi/ párę leykiem w otwor łoná pusczáiąc/ álbo sie po pás w tym kąpiąc. Miesięcz.
Chorobá Mieśięczną Pániom/ dla wilgotnośći źimnych/ grubych/ y kliiowátych zátrzymána/ wzbudza/ y wywodźi. Niepłodnym.
Niepłodne białegłowy do płodu sposobne czyni/ piiąc/ y párę liykiem w otwor łoná z niego pusczáiąc. Płodu w zywoćie sie długo báwiącemu
Płod w żywoćie Máćierzyńskim/ po odeśćiu wody/ ktora iest znákiem bliskiego iuż rodzenia gdźieby sie nád zwyczay zátrzymawał. Tákże Ciężkiemu rozdzeniu.
Cięszkiemu rodzeniu/ Korzeń ochędożony w otwor łoná tylko włożyć
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 148
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
oboim jedzeniem po łysce na raz/ na grzance z białego chleba ugrzanej/ a w ciepłym winie obmaczanej/ posypawszy/ dać używać. Upławom czerwonym.
Upławy czerwone paniom zawściąga proch korzenia Benedyktowego/ co złoty czerwony zaważy/ każdego poranku naczczo ciepło z winem czerwonym pijąc. A to przez kilkanaście porządnie czyniąc. Niepłodnym.
Panie niepłodne dla macice zbytnie zimnej/ wilgotnej/ i śliskiej/ czyni płodne/ wysuszając i zagrzewając ją w nich/ z białym winem korzenia tego używając/ abo jakimkolwiek innym sposobem dając. Krew i wilgotności przyrodzone chędoży.
Krew w ciele i inne wilgotności przyrodzone poleruje. Krostom Świerbiu.
Świerzb/ Krosty/ Bębele/ Plany wszelakie/
oboim iedzeniem po łysce na raz/ ná grzance z białego chlebá vgrzáney/ á w ćiepłym winie obmáczáney/ posypawszy/ dáć vżywáć. Vpławom czerwonym.
Vpławy czerwone pániom záwśćiąga proch korzenia Benediktowego/ co złoty czerwony záwáży/ káżdego poránku náczczo ćiepło z winem czerwonym piiąc. A to przez kilkánaśćie porządnie czyniąc. Niepłodnym.
Pánie niepłodne dla máćice zbytnie źimney/ wilgotney/ y śliskiey/ czyni płodne/ wysuszáiąc y zágrzewáiąc ią w nich/ z białym winem korzenia tego vżywáiąc/ ábo iákimkolwiek innym sposobem dáiąc. Kreẃ y wilgotnośći przyrodzone chędoży.
Kreẃ w ćiele y inne wilgotnośći przyrodzone poleruie. Krostom Swierbiu.
Swierzb/ Krosty/ Bębele/ Plány wszelákie/
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 269
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
: każda rzecz w swej grani, Lubo ją dowcip ludzki, lubo ją mistrzyni Powszechna tego świata, natura, uczyni; Czas wszytko psuje: chociaż zrazu było zdrowo, Trzeba albo poprawiać, albo robić nowo. Spadają drzewa w lasach, długim gnijąc czasem, A niwy oraczowi zarastają lasem; Co rok, zostawując im niepłodne kamienie, Z uprawionych zagonów spądza rzeka żenie. Kąkol w pszenicę, w żyto wkrada się stokłosa, Jęczmień się często w owies, w ber odmienią prosa, Len zwylubi, a choć go po jednemu liczy, Najdalej do trzeciego roku się groch zwyczy. Któż temu winien? Wiosna? Lato? Jesień? Zima?
: każda rzecz w swej grani, Lubo ją dowcip ludzki, lubo ją mistrzyni Powszechna tego świata, natura, uczyni; Czas wszytko psuje: chociaż zrazu było zdrowo, Trzeba albo poprawiać, albo robić nowo. Spadają drzewa w lasach, długim gnijąc czasem, A niwy oraczowi zarastają lasem; Co rok, zostawując im niepłodne kamienie, Z uprawionych zagonów spądza rzeka żenie. Kąkol w pszenicę, w żyto wkrada się stokłosa, Jęczmień się często w owies, w ber odmienią prosa, Len zwylubi, a choć go po jednemu liczy, Najdalej do trzeciego roku się groch zwyczy. Któż temu winien? Wiosna? Lato? Jesień? Zima?
Skrót tekstu: PotFrasz2Kuk_II
Strona: 454
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część wtora
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987