widzieć Kościoły, Klasztory, Pałace, i dachy. Toż na obydwóch Wieżach użej Nauki 4. tej Zabawy. A będziesz miał abrys Miasta. Trzeci Sposób. Przybrawszy do Tablice Mierniczej FLH, igiełkę magnesową D, i Węgielnice abo Węgielmus Stolarski IV. Tekturę OZRG, nie większą nad ścianę jednę Tablice EL, obetnij nożyczkami, abo oberznij okrągławo, choć nie do cyrkla.) (2. Przylepiwszy na niej mocno arkusz papieru BCFK woskiem, zrysuj na nim około srzodka linią tajemną PS, abyć służyła za linią południową: i zatknij tę Tekturę, pokrytą arkuszem papieru, na igiełkę średnią M Tablice, która w takiej okazji ma być
widżieć Kośćioły, Klasztory, Páłáce, y dáchy. Toż ná obudwoch Wieżách vżey Nauki 4. tey Zábáwy. A będźiesz miał ábrys Miástá. Trzeći Sposob. Przybrawszy do Tablice Mierniczey FLH, igiełkę mágnesową D, y Węgielnice ábo Węgielmus Stolarski IV. Tekturę OZRG, nie większą nád śćiánę iednę Tablice EL, obetniy nożyczkámi, ábo oberzniy okrągłáwo, choć nie do cyrklá.) (2. Przylepiwszy na niey mocno árkusz pápieru BCFK woskiem, zrysuy ná nim około srzodká liniią táiemną PS, ábyć służyłá zá liniią południową: y zátkniy tę Tekturę, pokrytą árkuszem pápieru, ná igiełkę srzednią M Tablice, ktora w tákiey okázyi ma bydż
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 102
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
, za ukazaniem przez tegoż Żyda, nim go wywieziono, wszystkich depozytów, wziąwszy, jak mówili, dwieście tysięcy zł in paratis, klejnoty i inne rzeczy, wyjechał książę chorąży do Białej i tam w ścisłym księcia krajczego osadził areszcie, nie dając mu ani noża, ani widelec, nie goląc go, ale przystrzygając nożyczkami brodę. Taką tedy miałem od starosty starodubowskiego relacją.
Lubo rzecz partykularną, ale dla przykładu jak czasem niewinnie może być kto posądzony, zdaje mi się wyrazić, iż podczas świąt Bożego Narodzenia na pierwszy dzień, spiesząc rano na jutrznią do Wysockiego parafialnego kościoła z bratem moim, teraźniejszym pułkownikiem, przewłoczyliśmy koszule. Ja prędzej
, za ukazaniem przez tegoż Żyda, nim go wywieziono, wszystkich depozytów, wziąwszy, jak mówili, dwieście tysięcy zł in paratis, klejnoty i inne rzeczy, wyjechał książę chorąży do Białej i tam w ścisłym księcia krajczego osadził areszcie, nie dając mu ani noża, ani widelec, nie goląc go, ale przystrzygając nożyczkami brodę. Taką tedy miałem od starosty starodubowskiego relacją.
Lubo rzecz partykularną, ale dla przykładu jak czasem niewinnie może być kto posądzony, zdaje mi się wyrazić, iż podczas świąt Bożego Narodzenia na pierwszy dzień, spiesząc rano na jutrznią do Wysockiego parafialnego kościoła z bratem moim, teraźniejszym pułkownikiem, przewłoczyliśmy koszule. Ja prędzej
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 286
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Pismo wytrze?
Weź kredy miałko skrobanej, natrzy nią kartę pisaną dobrze, potym zmocz chusteczkę, i wycisni, żeby tylko wilgotna była, nacieraj nią po kredzie, zaraz się litery wydadzą. Jak miedz albo mosiądz posrebrzyć?
Weź serwaseru 2. łoty, namocz wnim srebro na cienką błaszkę rozbite, i drobno nożyczkami postrzyżone, niech tam tak długo moknie, aż się rozpuści, potym zaraz przydaj Wajsztynu białego utartego, tyle żeby wszystek serwaser wsię wziął, alias wpił, aby było jako masa, którą wysuszywszy schowaj, a gdy chcesz srebrzyć, wychędoż pierwej miedź, lubo mosiądż, potym natrzy; jako najlepiej tym, zaraz się
Pismo wytrze?
Weź kredy miałko skrobaney, natrzy nią kartę pisaną dobrze, potym zmocz chusteczkę, y wycisni, żeby tylko wilgotna byłá, nacieray nią po kredzie, zaraz się litery wydadzą. Iak miedz albo mosiądz posrebrzyć?
Weź serwaseru 2. łoty, namocż wnim srebro na cienką błaszkę rozbite, y drobno nożyczkami postrzyżone, niech tam tak długo moknie, aż się rozpuści, potym zaraz przyday Wáysztynu białego utartego, tyle żeby wszystek serwaser wsię wziął, alias wpił, aby było iako masa, ktorą wysuszywszy schoway, a gdy chcesz srebrzyć, wychędoż pierwey miedź, lubo mosiądż, potym nátrzy; iako naylepiey tym, zaraz się
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 517
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
sklej co dwa listki/ miedzy które przez cały śrzodek/ włożysz drócik od spodu przydłuższy. Gdy tak zaschnie. Miej Książeczkę srebra i złota. A list papierowy białkiem jaja/ albo gumią nasmarowawszy: połóż na złocie albo srebrze/ i przylgnie. Nożykiem ostrym zbytnie srebro oberzniesz do koła. Niech i to zaschnie/ dopiero nożyczkami ostrymi listek posrzebrzony albo pozłocony/ po krajach dokoła na rzniesz/ i jakoby pokarbujesz. Wziąwszy potym dartego jedwabiu/ po niteczce grubszej albo cieńszej/ wedle tego jako nakarbowania bliższe są albo dalsze siebie; koniec jeden za drócik spodem zadzierzgnąwszy/ poprowadzisz nitkę przez posrebrzenie do karbiku zwierzchniego od śrzodku po lewej stronie naprzykład/ i
zkley co dwá listki/ miedzy ktore przez cáły śrzodek/ włożysz droćik od spodu przydłuższy. Gdy ták záschnie. Miey Kśiążeczkę srebrá i złotá. A list pápierowy białkiem iáiá/ álbo gumią násmárowawszy: położ ná złoćie álbo srebrze/ i przylgnie. Nożykiem ostrym zbytnie srebro oberzniesz do kołá. Niech i to záschnie/ dopiero nożyczkámi ostrymi listek posrzebrzony álbo pozłocony/ po kraiách dokoła ná rzniesz/ i iákoby pokárbuiesz. Wziąwszy potym dártego iedwábiu/ po niteczce grubszey álbo ćieńszey/ wedle tego iako nakarbowánia bliższe są álbo dalsze siebie; koniec ieden zá droćik spodem zádźierzgnąwszy/ poprowádzisz nitkę przez posrebrzenie do kárbiku zwierzchniego od śrzodku po lewey stronie náprzykład/ i
Skrót tekstu: SekrWyj
Strona: 106
Tytuł:
Sekret wyjawiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Colegii Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1689
Data wydania (nie wcześniej niż):
1689
Data wydania (nie później niż):
1689
. 586. Puzderko, czerwoną skurą pokryte z 4 flaszek z śrubkami srebrnymi z flusu rubinowego. A. 387. Szklenic dwie na gałkach czerwonych. A. K. 588. Puzderko, cyną, mosiądzem i żółwiową kością nabijane z 8 flaszek z śrubkami srebrnymi, z puarkiem, z leykiem, z puszką, z nożyczkami, z puzderkiem. srebrnymi złocistymi. K.
. 586. Puzderko, czerwoną skurą pokryte z 4 flaszek z śrubkami srebrnymi z flusu rubinowego. A. 387. Szklenic dwie na gałkach czerwonych. A. K. 588. Puzderko, cyną, mosiądzem y żółwiową kością nabijane z 8 flaszek z śrubkami srebrnymi, z puarkiem, z leykiem, z puszką, z nożyczkami, z puzderkiem. srebrnymi złocistymi. K.
Skrót tekstu: InwWilan
Strona: 84
Tytuł:
Inwentarz generalny klejnotów, sreber, galanterii i ruchomości różnych tudzież obrazów, które się tak w Pałacu Wilanowskim jako też w Skarbcach Warszawskich J.K.Mci znajdowały [...]
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Urządzenie pałacu wilanowskiego za Jana III
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Czołowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1937
wodką przynależącą/ także z Sokami. Też z inemi lekarstwy może być używana/ jako z pigułami/ z konfekty/ z Lektwarzmi. Księgi Pierwsze. Secretum. Paraliżem zarażonym.
Paraliżem zarażonym/ kosztowne i doświadczone lekarstwo i Secret. Przed wschodem słońca/ gdy zarze wznidą/ Dzięgielowe pączki/ które się jeszcze nie rozkwitnęły/ nożyczkami zstrzygnąć (rękoma ich nie dotykając) w bańkę albo w Alembik szklany ślepy/ póki rosa z nich nieopadnie/ a wierzch naczynia zaraz dobrze zalepić/ aby para nie uchodziła precz. Te pączki mają być strzyżone/ gdy Saturnus w Kozorożcu/ albo w Wodniku/ w szósty stopień przychodzi/ i przez dni trzydzieści w
wodką przynależącą/ tákże z Sokámi. Też z inemi lekárstwy może być vżywána/ iáko z pigułámi/ z konfekty/ z Lektwárzmi. Kśięgi Pierwsze. Secretum. Páráliżem záráżonym.
Páráliżem záráżonym/ kosztowne y doświadczone lekárstwo y Secret. Przed wschodem słońcá/ gdy zarze wznidą/ Dźięgielowe pączki/ ktore sie iescze nie roskwitnęły/ nożyczkámi zstrzygnąć (rękomá ich nie dotykáiąc) w báńkę álbo w Alembik sklány ślepy/ poki rosá z nich nieopádnie/ á wierzch naczynia záraz dobrze zálepić/ áby párá nie vchodźiłá precz. Te pączki máią bydź strzyżone/ gdy Sáturnus w Kozorożcu/ álbo w Wodniku/ w szosty stopień przychodźi/ y przez dni trzydźieści w
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 97
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
nie zastarzałej/ ani zdawna zawziętej/ jest pewnym ratunkiem sok własny Cyrenajski w Occie rościerany/ tym miejsca bolące namazując Martwem kostkom.
Martwe kostki/ i inne wyrośliny na ciele . Także Wrzodom nosnym/ Ozenie i Polipo.
Wrzody w Nosie/ które Polipos abo Ozennami zowią/ trawi/ pierwej je zerznąwszy abo nożyczkami strzygnąwszy/ tym sokiem z koperwasem/ abo z Gryszpanem/ abo ze rdzą z miedzi oskrobanej/ zmieszany/ a tym przez kilka dni namazować. Ślinogo:
Ślingorz/ to jest/ wrzód w garle leczy/ w pitym go miedzie rozpuściwszy/ abo w polewce Rozynków warzonych/ tym często a ciepło gargarysmy czyniąc. (Dios
nie zástárzáłey/ áni zdawná záwźiętey/ iest pewnym rátunkiem sok własny Cyrenáyski w Ocćie rościerány/ tym mieyscá bolące námázuiąc Martwem kostkom.
Martwe kostki/ y ine wyrośliny ná ćiele . Tákże Wrzodom nosnym/ Ozenie y Polipo.
Wrzody w Nośie/ ktore Polypos ábo Ozennámi zowią/ trawi/ pierwey ie zerznąwszy ábo nożyczkámi strzygnąwszy/ tym sokiem z koperwásem/ ábo z Gryszpanem/ ábo ze rdzą z miedźi oskrobáney/ zmieszány/ á tym przez kilká dni námázowáć. Slinogo:
Slingorz/ to iest/ wrzod w gárle leczy/ w pitym go miedźie rozpuśćiwszy/ ábo w polewce Rozynkow wárzonych/ tym często á ćiepło gárgárismy czyniąc. (Dios
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 190
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
swą wpatrzyła w rzeczy, Co byl znak nieszczerości jawny: żona mówi Do męża a bezpiecznie nie przeczy mężowi W oczy. Włoch czego wtedy nie uważał, ale Doznał, iż obserwować trzeba było cale. PUNKT VII Argument Wydaje materią nieszczera mężowi Żona, życzliwa będąc Kawalierowi. Na omomienie męża przysłanemu ciurze Strzyże dwie w kamizeli nożyczkami dziurze. Czym srodze oszukany mąż —był na biesiedzie Wesoł nad zwyczaj o swej zapomniawszy biedzie.
Kiedy się i tym jeszcze nie spłoszyły ptaki, Jak znowu wymyśliła Włoszka koncept taki: Owę, co jej na suknie była materia Kupiona, kochankowi dała amazja. Zaczym piąty raz skoro Orion odnowi Dzień złotemi promieńmi, Włoch
swą wpatrzyła w rzeczy, Co byl znak nieszczerości jawny: żona mowi Do męża a bezpiecznie nie przeczy mężowi W oczy. Włoch czego wtedy nie uważał, ale Doznał, iż obserwować trzeba było cale. PUNKT VII Argument Wydaje materyą nieszczera mężowi Żona, życzliwa będąc Kawalierowi. Na omomienie męża przysłanemu ciurze Strzyże dwie w kamizeli nożyczkami dziurze. Czym srodze oszukany mąż —był na biesiedzie Wesoł nad zwyczaj o swej zapomniawszy biedzie.
Kiedy sie i tym jeszcze nie spłoszyły ptaki, Jak znowu wymyśliła Włoszka koncept taki: Owę, co jej na suknie była materya Kupiona, kochankowi dała amazya. Zaczym piąty raz skoro Oryon odnowi Dzień złotemi promieńmi, Włoch
Skrót tekstu: KorczWiz
Strona: 81
Tytuł:
Wizerunk złocistej przyjaźnią zdrady
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1698
Data wydania (nie wcześniej niż):
1698
Data wydania (nie później niż):
1698
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak, Stefan Saski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1949
takowy płaster wezykatoryczny na skórkę w wielkości talerowi bitemu równą natrzeć, potym przywiązać mocno, do łytki trzeba, a żeby przez niespokojne rzucanie się, nie poruszył go pacjent z miejsca. Toż Wezykatorium przez 12. godzin trzymac należy; przez który czas wielki pęcherz ten plaster wyciągnie żółtą wodą napełniony. Pęcherz ten od dołu nożyczkami poderznij, a jak zniego materia wypłynie, rano i wieczor liściem burakowym zawijaj, świeżym masłem niesłonnym pośmarowawszy, to za kilka dni się zagoi. Jeżeli zaś kto daleko od apteki jest, to niechaj przynajmniej cyrulikowi po dwie banki na łytki stawić sobie każe.
7mo. Rozpalenie gardła dobrym płokaniem leczy się; nad to
takowy płaster wezykatoryczny na skorkę w wielkośći talerowi bitemu rowną natrzeć, potym przywiązać mocno, do łytki trzeba, a żeby przez niespokoyne rzucanie się, nie poruszył go pacyent z mieysca. Toż Wezykatorium przez 12. godzin trzymac należy; przez ktory czas wielki pęcherz ten plaster wyćiągnie żołtą wodą napełniony. Pęcherz ten od dołu nożyczkami poderzniy, a iak zniego materya wypłynie, rano y wieczor liśćiem burakowym zawiiay, swieżym masłem niesłonnym posmarowawszy, to za kilka dni się zagoi. Jezeli zaś kto daleko od apteki iest, to niechay przynaymniey cyrulikowi po dwie banki na łytki stawic sobie każe.
7mo. Rozpalenie gardła dobrym płokaniem leczy się; nad to
Skrót tekstu: BeimJelMed
Strona: 33
Tytuł:
Medyk domowy
Autor:
Samuel Beimler
Tłumacz:
Jan Jerzy Jelonek
Drukarnia:
Michał Wawrzyniec Presser
Miejsce wydania:
Leszno
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1749
Data wydania (nie wcześniej niż):
1749
Data wydania (nie później niż):
1749
dobre, ponieważ je włosy zakryją. Albo przywiązać do tego wydrożenia niciami mocnymi, jako pokaże I, doglądające, żeby skóry były świże, włosu długiego, skopów średnich. I mianowany wisiur ma być z proporcyją, aby nie wchodził barzo ciasno ani też szeroko. Bo gdy będzie nader gruby dla zbytniej wełny, ostrzyż go nożyczkami, któreś zawsze powinien mieć w twoich nożenkach, aż wlezie w sztukę i możesz kierując go dokoła chędożyć do twego upodobania. Żebyś też mógł formować krajcar do wyjmowania guzików, słomy albo inszych rzeczy podobnych, weź dalekość KL albo MN i ten cyrkuł N będzie szerokością, którą ma mieć krajcar; Do tego, aby
dobre, ponieważ je włosy zakryją. Albo przywiązać do tego wydrożenia niciami mocnymi, jako pokaże I, doglądające, żeby skóry były świże, włosu długiego, skopów średnich. I mianowany wisiur ma być z proporcyją, aby nie wchodził barzo ciasno ani też szeroko. Bo gdy będzie nader gruby dla zbytniej wełny, ostrzyż go nożyczkami, któreś zawsze powinien mieć w twoich nożenkach, aż wlezie w sztukę i możesz kierując go dokoła chędożyć do twego upodobania. Żebyś też mógł formować krajcar do wyjmowania guzików, słomy albo inszych rzeczy podobnych, weź dalekość KL albo MN i ten cyrkuł N będzie szerokością, którą ma mieć krajcar; Do tego, aby
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 112
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969