i na kompanią de Mops dla Dam.
ZA mego wieku dwie kompanii weszło, Zostatnią modą do Polskiej z Paryża Już tyle czasów temu lichu przeszło, Czy świat do końca bliskiego się zniża, Franc-masson znaczy wolnego mularza Jak mur mocnego w sekcie sekretarza. Niewiem z kąd Jejmość jakaś zaszła modna Przywioższy z sobą mopsa na obrużce Znać społeczności z ludźmi będąc głodna, Kładzie przy sobie wierność na poduszce, Zachęca w order kompanij mopsa Niemając człeka przypyta się do psa. Ktoby mię spytał: cobym zdwojga tego Obrać myśliła, psa czy Franc-massona? Wolę człowieka zawsze chociaż złego, Wszak ludziom z ludźmi żyć rzecz przyrodzona, Każdy to
y ná kompanią de Mops dla Dam.
ZA mego wieku dwie kompanii weszło, Zostátnią modą do Polskiey z Paryża Już tyle czásow temu lichu przeszło, Czy świat do końca bliskiego się zniża, Franc-masson znáczy wolnego mularza Ják mur mocnego w sekcie sekretárza. Niewiem z kąd Jeymość iákaś zászła modna Przywioższy z sobą mopsa ná obrużce Znać społeczności z ludźmi będąc głodna, Kładzie przy sobie wierność ná poduszce, Záchęca w order kompánij mopsa Niemaiąc człeka przypyta się do psa. Ktoby mię spytał: cobym zdwoyga tego Obrać myśliła, psa czy Franc-massona? Wolę człowieka záwsze chociasz złego, Wszák ludziom z ludźmi żyć rzecz przyrodzona, Każdy to
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 340
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752