, gdy obaczył swoje Kochania, i przykre w skok opuściwszy boje, Bieży ku niej; miłość mu wnętrzności przejmuje, Tysiąckroć ją obłapia, tysiąckroć całuje.
LXI.
Takiej ufności, takiej o pannach beł wiary Dawniejszy świat szczęśliwy, wiek późny i stary, Iż wolno było białej płci jeździć, gdzie chciała, Bez baby ochmistrzyniej, co ją w mocy miała. I lubo się to druga wędrówką bawiła Czas długi, niesławy jej żadnej nie czyniła. Fortunne po dziesięćkroć dni na ten czas były, Przeklęte teraźniejsze w spak to odmieniły. PIEŚŃ XXXI.
LXII.
Prawi Brandymartowi Fiordylizi swemu, Co się przydało grabi najnieszczęśliwszemu; Ten ledwie słowom wierzy pięknej
, gdy obaczył swoje Kochania, i przykre w skok opuściwszy boje, Bieży ku niej; miłość mu wnętrzności przejmuje, Tysiąckroć ją obłapia, tysiąckroć całuje.
LXI.
Takiej ufności, takiej o pannach beł wiary Dawniejszy świat szczęśliwy, wiek późny i stary, Iż wolno było białej płci jeździć, gdzie chciała, Bez baby ochmistrzyniej, co ją w mocy miała. I lubo się to druga wędrówką bawiła Czas długi, niesławy jej żadnej nie czyniła. Fortunne po dziesięćkroć dni na ten czas były, Przeklęte teraźniejsze w spak to odmieniły. PIEŚŃ XXXI.
LXII.
Prawi Brandymartowi Fiordylizi swemu, Co się przydało grabi najnieszczęśliwszemu; Ten ledwie słowom wierzy pięknej
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_II
Strona: 443
Tytuł:
Orland szalony, cz. 2
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905