schronili od dżdżu/ od wiatru/ i od zimna. Trawią tam dzień/ gdzie znajdą co jeść; i śpią tam/ gdzie ich ciemności zastaną. Już trochę więcej policji mają owi/ co acz nie mają ustawicznego mieszkania względem miejsca; ale mają jednak ustawicznie względem kształtu. Tak żyją Tartarowie niektórzy na wozach swych nakrytych opończami; i Arabowie w Taborach/ którycheśmy indziej opisali. Przychodzą ku doskonałej Policji owi/ którzy nie tylko mają ustawiczne mieszkania względem kształtu/ ale też i względem miejsca: a ci mieszkają w mieściech/ i we wsiach. Miedzy tymi trzema sposobami mieszkania/ jest ta różność; iż pierwszy chodzą szukając pożywienia/ kędy ich
schronili od dżdżu/ od wiátru/ y od źimná. Trawią tám dźień/ gdźie znáydą co ieść; y spią tám/ gdźie ich ćiemnośći zástáną. Iuż trochę więcey politiey máią owi/ co ácz nie máią vstáwicznego mieszkánia względem mieyscá; ále máią iednák vstáwicznie względem kształtu. Ták żyią Tártárowie niektorzy ná wozách swych nákrytych opończámi; y Arábowie w Taborách/ ktorychesmy indźiey opisáli. Przychodzą ku doskonáłey Politiey owi/ ktorzy nie tylko máią vstáwiczne mieszkánia względem kształtu/ ále też y względem mieyscá: á ći mieszkáią w mieśćiech/ y we wśiách. Miedzy tymi trzemá sposobámi mieszkánia/ iest tá rożność; iż pierwszy chodzą szukáiąc pożywienia/ kędy ich
Skrót tekstu: BotŁęczRel_V
Strona: 55
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. V
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Tamerlana: i za czasów naszych znacznie je zubożyły długie wojny/ które były miedzy Turkami/ i Persami. Miedzy Wołgą i rzeką Sur (a ta wpada w jezioro Kittaj) mieszkają Nagai/ abo Nohajscy/ rozdzieleni na trzy Ordy. Mają swego Chama/ który hołduje wielkiemu Kniaziowi/ i płaci mu końmi/ i opończami z bieluchnej wełny. To jest prawda/ iż rebelizują częstokroć: i nakoniec potrzeba było/ że Moskiewski musiał zaraz gwałtem zabiegać temu/ jakoby ich był pohamował od wtarczki/ którą oni chcieli uczynić w Moskwie. Pan ich rezyduje w Saraich mieście/ leżącym nad rzeką Aich. Nad Nahajskiemi/ są Baschirdscy i Tumeńscy
Támerlaná: y zá czásow nászych znácznie ie zubożyły długie woyny/ ktore były miedzy Turkámi/ y Persámi. Miedzy Wołgą y rzeką Sur (á tá wpada w ieźioro Kittáy) mieszkáią Nágái/ ábo Noháyscy/ rozdźieleni ná trzy Ordy. Máią swego Chámá/ ktory hołduie wielkiemu Kniáźiowi/ y płáći mu końmi/ y opończámi z bieluchney wełny. To iest prawdá/ iż rebellizuią częstokroć: y nákoniec potrzebá było/ że Moskiewski muśiał záraz gwałtem zábiegáć temu/ iákoby ich był pohámował od wtárczki/ ktorą oni chćieli vczynić w Moskwie. Pan ich residuie w Sáráich mieśćie/ leżącym nád rzeką Aich. Nád Náháyskiemi/ są Báschirdscy y Tumeńscy
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 166
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609