graniczne pod swoim kluczem konserwować według Konstytucyj 1588.
Podkomorzy ma najpierwsze miejsce po Senatorach, i z tąd Podkomorzych zowią Książętami Stanu Rycerskiego.
Podkomorzy Lwowski po Staroście Lwowskim ma miejsce według Konstytucyj 1658. Podkomorzy Sandomierski powinien mieć swego Pisarza Szlachcica Posessyonata, przysiężnego, który akta graniczne w Zamku Sandomierskim konserwować powinien, i dekreta graniczne w osobną każdego Powiatu Książkę wpisować, 1631. Tenże sam porządek Województwo Krakowskie przyjęło. Podkomorzy Krakowski nie tylko jest Sędzia graniczny ale Inspektór Zup Wielickich, i Bocheńskich, za co pensyą znaczną bierze solną. On także sam prezyduje na Sejmikach Województwa Krakowskiego.
W Litwie każdy Powiat ma swego Podkomorzego, ale i on powinien mieć swego
graniczne pod swoim kluczem konserwować według Konstytucyi 1588.
Podkomorzy ma naypierwsze mieysce po Senatorach, i z tąd Podkomorzych zowią Xiążętami Stanu Rycerskiego.
Podkomorzy Lwowski po Starośćie Lwowskim ma mieysce według Konstytucyi 1658. Podkomorzy Sendomirski powinien mieć swego Pisarza Szlachćica Possessyonata, przyśiężnego, który akta graniczne w Zamku Sendomirskim konserwować powinien, i dekreta graniczne w osobną każdego Powiatu Książkę wpisować, 1631. Tenże sam porządek Województwo Krakowskie przyjęło. Podkomorzy Krakowski nie tylko jest Sędźia graniczny ale Inspektor Zup Wielickich, i Bocheńskich, za co pensyą znaczną bierze solną. On także sam prezyduje na Seymikach Województwa Krakowskiego.
W Litwie każdy Powiat ma swego Podkomorzego, ale i on powinien mieć swego
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 221
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
. Fortecę abo obóz przenieść na Mape. JEżeli Forteca, abo Okopy nie mają doskonałej figury, i nie składają Kwadratu, Piąciokątu, Sześciokątu, etc. Takowe abo przez Tablicę Mierniczą według Nauki 2. 4. 5. Abo Instrumentem Abrysowym według Nauki 12 tej Zabawy: w koło odrysujesz, na każdym załąmaniu stacyją czyniąc osobną. Jeżeli zaś postrzeżesz, że Forteca ma Regularną, (to jest doskonałą) figurę, zangułami i z ścianami równymi; dość będzie wziąć miarę Policzku HP; abo ramienia EP; abo Kortyny jednej EF: daleka wziąć ich długość, według Nauki 25 26, 27. Zabawy 7: Abo tymże przemysłem wymierzać
. Fortecę ábo oboz przenieść ná Máppe. IEżeli Fortecá, ábo Okopy nie máią doskonáłey figury, y nie składáią Kwádratu, Piąćiokątu, Sześćiokątu, etc. Tákowe ábo przez Tablicę Mierniczą według Náuki 2. 4. 5. Abo Instrumentem Abrysowym według Náuki 12 tey Zabáwy: w koło odrysuiesz, ná káżdym záłąmániu stácyią czyniąc osobną. Jeżeli záś postrzeżesz, że Fortecá ma Regulárną, (to iest doskonáłą) figurę, zángułámi y z śćiánámi rownymi; dość bedżie wżiąć miárę Policzku HP; ábo rámięnia EP; ábo Kortyny iedney EF: dáleká wżiąć ich długość, według Náuki 25 26, 27. Zábáwy 7: Abo tymże przemysłem wymierzáć
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 107
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
Jakub, miał też i bękarty. Niechaj idą bezpieczne na osobne karty. Nie wszytko i u stołu wszytkim zdrowo; kto wie, Czego się może zachcieć w ciąży białejgłowie? Żarty swobodne, które okazją śmiechu, Na stronę do swojego niech należą cechu; Nabożne, nad którymi wzdychać trzeba, sprzęgę W inszy cug i osobną oddzielę im księgę. 454. PERSECUTIA DUCHOWNYCH NA ŚLĄSKU
Trzydzieści lat i więcej trwała wojna, kiedy Na Śląsku się o wiarę Niemcy bili z Szwedy; Którzykolwiek z nich stronę przeciwną zwyciężą, Tamci ministrów, a ci prześladują księżą; Nietrudno tam obaczyć było męczenniki. Niemcy, mistrzom do stołu przybiwszy języki, Potem przed każdym
Jakub, miał też i bękarty. Niechaj idą bezpieczne na osobne karty. Nie wszytko i u stołu wszytkim zdrowo; kto wie, Czego się może zachcieć w ciąży białejgłowie? Żarty swobodne, które okazyją śmiechu, Na stronę do swojego niech należą cechu; Nabożne, nad którymi wzdychać trzeba, sprzęgę W inszy cug i osobną oddzielę im księgę. 454. PERSECUTIA DUCHOWNYCH NA ŚLĄSKU
Trzydzieści lat i więcej trwała wojna, kiedy Na Śląsku się o wiarę Niemcy bili z Szwedy; Którzykolwiek z nich stronę przeciwną zwyciężą, Tamci ministrów, a ci prześladują księżą; Nietrudno tam obaczyć było męczenniki. Niemcy, mistrzom do stołu przybiwszy języki, Potem przed każdym
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 384
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
, Poznański, Wileński, Sandomierski, Kaliski, Trocki, i Kustosz Koronny. Miasto to jeszcze przyozdobione jest Akademią, która wielkiemi zaszczyca się Przywilejami, Kanclerzem jej jest zawsze Biskup Krakowski. Na około miasta są przedmieścia zwane: Stradom, Piasek, Kleparz, Wesoła, Zwierzyniec, Kazimierz miasteczko, w którym żydzi mają swoje osobną kwaterę, czyli część miastem żydowskim nazwaną, gdyż im nie wolno mieszkać, ani nocować w Krakowie, ale te wszystkie przedmieścia częścią popalone, częścią porujnowane przez fatalne teraźniejszych czasów okoliczności zostały. Za Kazimierzem nad Wisłą jest Góra nazwana Skałka, na której jest Kościół Z. Pawła Pustelnika, w którym jest miejsce i ołtarz
, Poznański, Wileński, Sendomirski, Kaliski, Trocki, y Kustosz Koronny. Miasto to ieszcze przyozdobione iest Akademią, ktora wielkiemi zaszczyca się Przywileiami, Kanclerzem iey iest zawsze Biskup Krakowski. Na około miasta są przedmieścia zwane: Stradom, Piasek, Kleparz, Wesoła, Zwierzyniec, Kazimierz miasteczko, w ktorym żydzi maią swoie osobną kwaterę, czyli część miastem żydowskim nazwaną, gdyż im nie wolno mieszkać, ani nocować w Krakowie, ale te wszystkie przedmieścia częścią popalone, częścią poruynowane przez fatalne teraźnieyszych czasow okoliczności zostały. Za Kazimierzem nad Wisłą iest Gora nazwana Skałka, na ktorey iest Kościoł S. Pawła Pustelnika, w ktorym iest mieysce y ołtarz
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 161
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
ziemi, jednak bez obrazy. O co żadnej do niego nie wziąwszy urazy, Owszem i udarował i przyznał zwycięstwo, Ono w nim urodzone pochwaliwszy męstwo. Tenże do Kazimierza posłany tu potemOd tegoż Fryderyka (jako dzieje o tem), Z wielkim smakiem obudwu onę to ozdobną Odprawił legacją: że i tu osobną Wziął od pana pochwałę, i tam z drugiej strony Łaską był i honory wielkiemi uczczony, Gdy mimo te, które wiek w mocy ma, klejnoty, Do dziedzicznej Wieniawy Lwa w koronie złotej Przydano mu na hełmie goły miecz trzymając, I czem jeszcze dom jego więcej wywyższając, Hrabstwem utytułowan: w której dziś ozdobie Buja
ziemi, jednak bez obrazy. O co żadnej do niego nie wziąwszy urazy, Owszem i udarował i przyznał zwycięstwo, Ono w nim urodzone pochwaliwszy męstwo. Tenże do Kazimierza posłany tu potemOd tegoż Fryderyka (jako dzieje o tem), Z wielkim smakiem obudwu onę to ozdobną Odprawił legacyą: że i tu osobną Wziął od pana pochwałę, i tam z drugiej strony Łaską był i honory wielkiemi uczczony, Gdy mimo te, które wiek w mocy ma, klejnoty, Do dziedzicznej Wieniawy Lwa w koronie złotej Przydano mu na hełmie goły miecz trzymając, I czem jeszcze dom jego więcej wywyższając, Hrabstwem utytułowan: w której dziś ozdobie Buja
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 109
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
Korab, Krzysztofie, Bo tak fortuna chce mieć przy Denhofie.
Ty coś z rotmistrzem imienia spolnego, A w twarzy Marsa niesiesz gniewliwego, Zacny Tołkaczu, tłucz. Turków jak w stępie, Lub jak leśnego zwierza gdzie w ostępie. Już ty za wczasu poszli do wezyra, Niech nie turbując ciebie kawalera, Osobną kupę na twą dziel wyznaczy, Którą w pień wytniesz, niż się ow obaczy. I ty coś ciężko podolskiego miru Litował, kiedy nie według emiru I przeciw paktom świeżo pod Żorawnem Porta pokojem zbyła nas niestrawnym, Cny Lutomirski, wyjrzy z pod szyszaka, A samym wzrokiem Turka lub Bosnaka Ubij, bo tobie właśnie to
Korab, Krzysztofie, Bo tak fortuna chce mieć przy Denhoffie.
Ty coś z rotmistrzem imienia spolnego, A w twarzy Marsa niesiesz gniewliwego, Zacny Tołkaczu, tłucz. Turkow jak w stępie, Lub jak leśnego zwierza gdzie w ostępie. Już ty za wczasu poszli do wezyra, Niech nie turbując ciebie kawalera, Osobną kupę na twą dziel wyznaczy, Ktorą w pień wytniesz, niż się ow obaczy. I ty coś ciężko podolskiego miru Litował, kiedy nie według emiru I przeciw paktom świeżo pod Żorawnem Porta pokojem zbyła nas niestrawnym, Cny Lutomirski, wyjrzy z pod szyszaka, A samym wzrokiem Turka lub Bosnaka Ubij, bo tobie właśnie to
Skrót tekstu: TrembWierszeWir_II
Strona: 284
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Jakub Teodor Trembecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1643 a 1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1911
ale ma kamienice piękne i na wesołym miejscu. Tamże 16v rezydencja biskupów bryksenskich i kapituły całej. Pałac tego biskupa niemały i barzo porządny. Kościół katedralny jakoby trzy kościoły wielkie i piękne intus w ozdobach et apparamento templi, taką manierą, iż z jednego do drugiego przejść może jakoby na jednym cmentarzu, a każdy ma swoje osobną discrepantiam barzo dobrą inwencją, jakiej żem jeszcze nie widział.
Miasto porządne quoad victualia, i kromiki maja, lubo nie bogate, ale jednak wszytkiego dostanie, quae sunt necessaria ad freąuentiorem usum. Rrzeka barzo bystra i niemała per medium miasta idzie z szumem niemałym.
Dnia 20. W tymże mieście księstwo IM nabożeństwa
ale ma kamienice piękne i na wesołym miejscu. Tamże 16v rezydencja biskupów bryksenskich i kapituły całej. Pałac tego biskupa niemały i barzo porządny. Kościoł katedralny jakoby trzy kościoły wielkie i piękne intus w ozdobach et apparamento templi, taką manierą, iż z jednego do drugiego przejść może jakoby na jednym cmentarzu, a kożdy ma swoje osobną discrepantiam barzo dobrą inwencją, jakiej żem jeszcze nie widział.
Miasto porządne quoad victualia, i kromiki maja, lubo nie bogate, ale jednak wszytkiego dostanie, quae sunt necessaria ad freąuentiorem usum. Rrzeka barzo bystra i niemała per medium miasta idzie z szumem niemałym.
Dnia 20. W tymże mieście księstwo IM nabożeństwa
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 139
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
budując, ze swywoli cudzy A Żołnierskiej niekary, jeszcze nie ukażą, Oczu do tąd, A nawet lekko to poważą, Za jedne rozumiejąc miedzy być drugiemi Wolność uciec. Ci także co się wprzód przed niemi Wracali Komonnikiem, przeciw zdali Słońcu Niewinność swą wywodzić i że aż na końcu Po wszytkich uchodzili, wiec każdy osobną Czynił z-nich Relacją. A żeby podobną Jedne drugiej, nie mogli zgodzić się dwa na to. Owa nikt w-tym nie winien, i wszytkim nic za to. Warszawska Elekcia. WOJNY DOMOWEJ PIERWSZEJ Propozycja jej.
O czym gdy się mieszali kogoby takiego Stworzyć tym to Hetmanem? na Wiśniowieckiego Głosy padły żarliwe.
buduiąc, ze swywoli cudzy A Zołnierskiey niekary, ieszcze nie ukażą, Oczu do tąd, A náwet lekko to poważą, Zá iedne rozumieiąc miedzy bydź drugiemi Wolność ućiec. Ci także co sie wprzod przed niemi Wracali Komonnikiem, przećiw zdali Słońcu Niewinność swą wywodźić i że aż na końcu Po wszytkich uchodźili, wiec każdy osobną Czynił z-nich Relacyą. A żeby podobną Iedne drugiey, nie mogli zgodźić sie dwá ná to. Owa nikt w-tym nie winien, i wszytkim nic za to. Warszawska Elekcia. WOYNY DOMOWEY PIERWSZEY Propozycja iey.
O czym gdy sie mieszáli kogoby takiego Stworzyć tym to Hetmánem? ná Wiśniowieckiego Głosy padły żarliwe.
Skrót tekstu: TwarSWoj
Strona: 38
Tytuł:
Wojna domowa z Kozaki i z Tatary
Autor:
Samuel Twardowski
Drukarnia:
Collegium Calissiensis Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
in colloquio familiari, nie sadząc się na niepotrzebne w mowach eloquencje, w których więcej słów, niż sensu; tych deliberacyj, powinien Marsżałek trzymać Protokuł, konotując na którą materią Izba Ministerialis się zgodziła, i na którą była kontradykcja, specyfikując racje; a to dla tego; bo cztery dni w tygodniu dawszy na sesyą osobną każdej Izbie, piąty dzień powinienby być Decretorius, destinatus na zgromadzenie tych czterech Izb, ad formandum corpus integrum Rzeczypospolitej, która sama mając jus decisionis, z relacyj Marszałka i Ministrów, snadnoby mogła rozeznać co justum et aequum w materiach strictè et accuratè egzaminowanych in Consiliis ministerialibus, decydować pro opportunitate boni publici, za
in colloquio familiari, nie sadząc się na niepotrzebne w mowách eloquencye, w ktorych więcey słow, niź sensu; tych deliberacyi, powinien Marsźałek trzymáć Protokuł, konnotuiąc na ktorą materyą Izba Ministerialis się zgodźiłá, y na ktorą była kontradykcya, specyfikuiąc rácye; á to dla tego; bo cztery dni w tygodniu dawszy na sessyą osobną kaźdey Izbie, piąty dźien powinienby bydź Decretorius, destinatus na zgromadzenie tych czterech Izb, ad formandum corpus integrum Rzeczypospolitey, ktora sama maiąc jus decisionis, z relácyi Marszałka y Ministrow, snadnoby mogła rozeznáć co justum et aequum w materyach strictè et accuratè examinowanych in Consiliis ministerialibus, decydować pro opportunitate boni publici, za
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 84
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
też niesposobnego pod takowy czas na zdrowiu Cesarza nie turbować/ pieniędzmi wszytkich odprawowali/ każdemu w trąbkę zawinąwszy według godności jego/ aboli też według łaski Cesarskiej/ i te to pieniądze zwano Sportulae: jako więc w Kapitułach te pieniądze/ które Kanonikom na każdy tydzień/ na ryby abo na mięso dają/ każdemu w trąbkę osobną zawiną wszy/ nazywają Refekcyje. Gdy tedy u Rzymian nie dając tych pieniędzy z osobna każdemu/ bankiet na pałacu Cesarskim sprawiono/ zwano takowy bankiet Caena Recta, jako my pospolicie mawiamy/ Bánkiet in forma. Świadczy o tym naprzód Suetonius, gdy o Auguście Cesarzu tak mówi: Reuocatâ caenarum Rectarum consuetudine. (Bo te
też niesposobnego pod tákowy czás ná zdrowiu Cesárzá nie turbowáć/ pieniądzmi wszytkich odpráwowáli/ káżdemu w trąbkę záwinąwszy według godnośći iego/ áboli też według łáski Cesárskiey/ y te to pieniądze zwano Sportulae: iáko więc w Kápitułách te pieniądze/ ktore Kanonikom ná káżdy tydźień/ ná ryby ábo ná mięso dáią/ káżdemu w trąbkę osobną záwiną wszy/ názywáią Refekcyie. Gdy tedy v Rzymian nie dáiąc tych pieniędzy z osobná káżdemu/ bánkiet ná páłacu Cesárskim spráwiono/ zwano tákowy bánkiet Caena Recta, iáko my pospolićie mawiamy/ Bánkiet in forma. Swiádczy o tym naprzod Suetonius, gdy o Auguśćie Cesárzu ták mowi: Reuocatâ caenarum Rectarum consuetudine. (Bo te
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 61
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649