nagła stawszy się czerwoną, przestraszyła obywatelów mniemających, iż na znak jakiegoś pieszczęścia rzeka w krew się zamieniła. Pan Schyil, chcąc doświadczyć; wsiadł w małą łódkę, i na srzodku zaczerpnowszy wody w szklankę, postrzegł ją napełnioną robaczkami czerwonemi.
Druga przyczyna czerwoności wody deszczowej jest krew, albo humor czerwony motylów. Wiadomo jak płodne są gąsienice. To robactwo, osobliwie w krainach ciepłych, tak się lat niektórych mnoży, iż nie tylko w ogrodach jarzyny, ale też w polach zioła zjada. Po niejakim czasie okarmiwszy się, i utuczywszy, wpadają niby W konwulsie, a zwijając się w kłąb, i rozciągając, wypuszczają z siebie materią kleistą,
nagła stawszy się czerwoną, przestraszyła obywatelow mniemaiących, iż na znak iakiegoś piesczęścia rzeka w krew się zamieniła. Pan Schyil, chcąc doświadczyć; wsiadł w małą łodkę, y na srzodku zaczerpnowszy wody w szklankę, postrzegł ią napełnioną robaczkami czerwonemi.
Druga przyczyna czerwoności wody deszczowey iest krew, albo humor czerwony motylow. Wiadomo iak płodne są gąsienice. To robactwo, osobliwie w krainach ciepłych, tak się lat niektorych mnoży, iż nie tylko w ogrodach iarzyny, ale też w polach zioła ziada. Po nieiakim czasie okarmiwszy się, y utuczywszy, wpadaią niby W konwulsie, a zwiiaiąc się w kłąb, y rozciągaiąc, wypuszczaią z siebie materyą kleistą,
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 253
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
były nazwane Pytia, to jest Smoczyny. Od onegoż czasu i samemu Apollinowi przydane to nazwisko Pytius, Smoczyński. Powieść Dwunasta.
INszych rozlicznych zwierząt ziemia narodzieła Dobrowolnie/ skoro się stara przepaleła Woda ogniem Słonecznym/ i ługi wilgotne Wzdęły się od gorąca i kałuże błotne: I ziemią/ jak w żywocie matki obżywione/ Płodne nasiona rzeczy porosły zrodzone. I postać jakąkolwiek z czasem wzięły na się. Tak skoro siedmiorzeki A Nilus mokre za się Role opuścił/ a sam z swoimi wodami Obrócił się dawnymi znowu łożyskami: I skoro się Niebieską gwiazdą już zagrzało Świeże błoto/ mnóstwo się zwierząt pokazało: Których ci/ którzy role pługami orali/ Pod
były názwáne Pythia, to iest Smoczyny. Od onegoż czásu y sámemu Apollinowi przydáne to nazwisko Pythius, Smoczyński. Powieść Dwánásta.
INszych rozlicznych źwierząt źiemiá národźiełá Dobrowolnie/ skoro się stára przepalełá Wodá ogniem Słonecznym/ y ługi wilgotne Wzdęły się od gorącá y káłuże błotne: Y źiemią/ iak w żywoćie mátki obżywione/ Płodne náśiona rzeczy porosły zrodzone. Y postáć iákąkolwiek z czásem wźięły ná się. Ták skoro śiedmiorzeki A Nylus mokre zá się Role opuśćił/ á sam z swoimi wodámi Obroćił się dawnymi znowu łożyskámi: Y skoro się Niebieską gwiazdą iuż zágrzało Swieże błoto/ mnostwo się źwierząt pokazáło: Ktorych ći/ ktorzy role pługámi oráli/ Pod
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 25
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
gdzie indziej. 6to Jeśli wody odor i kolor osobliwszy mają, albo jakie okruszynki, niby opiłki z sobą niesą. 7mo Rozpadliny w górach są to usta ogłaszające latens Metallum, któremi wychodzą ekshalacje. 8vo Częstokroć z miejsc owych z materyj siarczystej zajęte ognie w nocy wybuchają. 9no Miejsca Minerały w sobie mające są nie płodne, suche, nie urodzajne, bo wszytkie wilgotności do wrzostu i pomnożenia się potrzebne, w ziemi ukryte do siebie ciągną metale.
DROGICH KAMIENI Matką te są Krainy: Naprzód INDIA Wschodnia i Zachodnia: Diamentów w ziemi i i w skałach rodzących się jest Fodyna; Królestwo Golgonda na Peninsule Indyjskiej Komorynie, i w Królestwie Pegu
gdzie indziey. 6to Ieśli wody odor y kolor osobliwszy maią, albo iakie okruszynki, niby opiłki z sobą niesą. 7mo Rospadliny w gorach są to usta ogłaszaiące latens Metallum, ktoremi wychodzą exhalacye. 8vo Częstokroć z mieysc owych z materyi siarczystey zaięte ognie w nocy wybuchaią. 9no Mieysca Minerały w sobie maiące są nie płodne, suche, nie urodzayne, bo wszytkie wilgotności do wrzostu y pomnożenia się potrzebne, w ziemi ukryte do siebie ciągną metalle.
DROGICH KAMIENI Matką te są Krainy: Naprzod INDIA Wschodnia y Zachodnia: Dyamentow w ziemi y y w skałach rodzących sie iest Fodyna; Krolestwo Golgonda na Peninsule Indiyskiey Komorinie, y w Krolestwie Pegu
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 999
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
wilków się przemieniwszy, znowu szła do lasa na pokutę, jako świadczą Sylvester, Giraldus w opisaniu Hibernii cap: 16. Nierembergius w Historyj naturalnej i Engelgrave.
Może czarownik czarta mocą nie które osoby tak oziębić, że cale do płodu nie będą sposobne, per ligamen przynosząc impotentiam ad coitum, alboteż nie rodzące i nie płodne activè albo O Maleficjum, albo o Czarach co mogą?
passivè uczynić płodnemi, przez swoje czarownickie sztuki. Malleus Maleficorum Cap. 6. Mogą jako to najczęściej czynią czarownicy i czarownice, pobudzić burze, łyskawice, piórony, grady, deszcze wielkie, na zbóż wybicie, drzew urodzajnych obicie, połamanie, jako na Jobowe
wilkow się przemieniwszy, znowu szła do lasa na pokutę, iáko swiadcżą Sylvester, Giraldus w opisániu Hibernii cap: 16. Nierembergius w Historyi naturalney y Engelgrave.
Może czarownik czarta mocą nie ktore osoby ták oziębić, że cale do płodu nie będą sposobne, per ligamen przynosząc impotentiam ad coitum, alboteż nie rodzące y nie płodne activè albo O Maleficium, albo o Czarach co mogą?
passivè uczynić płodnemi, przez swoie czarownickie sztuki. Malleus Maleficorum Cap. 6. Mogą iáko to nayczęściey czynią czarownicy y czarownice, pobudzić burze, łyskawice, piorony, grady, deszcze wielkie, ná zboż wybicie, drzew urodzaynych obicie, połamanie, iáko ná Iobowe
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 238
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
robaki, motyle w pajęczynie zawiązane, by nie szkodziły, obierać w Grudniu, Styczniu, Lutym, je deptać, palić.
Starym drzewom osobliwie gruszom, okop korzenie co największe, rozszczep na niektórych miejscach, wsadz tam płaskie wodne kamyki, obetnii zbytniej gałęzie. Gdy jabłoń, śliwa, orzech, grusza są nie płodne, wywierć z góry ku dołowi dziurę świdrem aż ku drzeni, nalej oliwy, zaszpuntuj klinem. Jeśli gorzki wydają owoc,także aż do drzenia z góry nadół przewierć, nalej słodkiego cukrowego Ijkworu, klinem zabij. A jeśli pachnący chcesz mieć owoc, zapraw ów likwor cynnamonem, gwoździkami etc. Jeśli chcesz fruktom kolor
robaki, motyle w paięczynie zawiązane, by nie szkodziły, obierać w Grudniu, Styczniu, Lutym, ie deptać, palić.
Starym drzewom osobliwie gruszom, okop korzenie co naywiększe, rozszczep na niektorych mieyscach, wsadz tam płaskie wodne kamyki, obetnii zbytniey gałęzie. Gdy iabłoń, sliwa, orzech, grusza są nie płodne, wywierć z gory ku dołowi dziurę swidrem aż ku drzeni, naley oliwy, zaszpuntuy klinem. Iezli gorzki wydaią owoc,także aż do drzenia z gory nadoł przewierć, naley słodkiego cukrowego Iikworu, klinem zabiy. A iezli pachnący chcesz mieć owoc, zapraw ow likwor cynnamonem, gwoździkami etc. Iezli chcesz fruktom kolor
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 379
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
i w Marcu, gdy ziemia jest wilgotna, ale nie wodnista. W każdą dziurę wsadzić dwie, albo trzy latorośli, zerżnąwszy śluzem od grubszego końca, w przód do połowy owej dziury nakładszy piasku, albo ziemi sypkiej z świeżym gnojem; a z plewami zmieszawszy miękiny zasyp z ziemią zdziury owej wyjętą. Dwa pączki płodne mają być nad ziemią zostawione. Nie jeden rodzaj Win sadź in causam nie urodzaju. Jeśli się pień macicy kazi, urznij przy samej ziemi w Październiku, albo w Listopadzie, albo w Lutym, lub w Marcu a odnowi się. Winnice od kilkuset lat sadzone dobre, a nowe ladaco rodzą wino. Trzeba też obcinać
y w Marcu, gdy ziemia iest wilgotna, ale nie wodnista. W każdą dziurę wsadzić dwie, albo trzy latorośli, zerżnąwszy śluzem od grubszego końca, w przod do połowy owey dziury nakładszy piasku, albo ziemi sypkiey z swieżym gnoiem; á z plewami zmieszawszy miękiny zasyp z ziemią zdziury owey wyiętą. Dwa pączki płodne maią bydź nad ziemią zostawione. Nie ieden rodzay Win sadź in causam nie urodzaiu. Ieśli się pień macicy kazi, urzniy przy sámey ziemi w Pazdzierniku, albo w Listopadzie, albo w Lutym, lub w Marcu á odnowi się. Winnice od kilkuset lat sadzone dobre, á nowe ladaco rodzą wino. Trzeba też obcinać
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 486
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
Moczu.
Mocz ciężko odchodzący pędzi. Męchyrzom. Nyrkom.
Pęcherz i nyrki z mułu piaszczystego wychędaża/ i kamieniu broni w Pęcherzu się zamnażać. Żyły suche i wszystkie członki posila. Księgi Pierwsze. Upławom białogłowskim.
Od Szlaku i: paraliżu zachowywa. Macicy wilgotnej
Także od innych chorób ciężkich/ które z flusów pochodzą. Płodne czynj.
Ciekączki wszelakie zawściąga. Także Nerwom.
Upławy białe paniom. Paraliżu broni.
Macicy wilgotnej barzo służy wysuszając. Ciekączkom.
Do płodu niepłodne/ czyni sposobne. Rozsądek.
Do tych piętnastu rodzajów Pięciorniku/ przykladają niektórzy Zankiel/ przeto że też pięć listów niesie. Drudzy ziele Poziomkowe/ które także pięć listków ma na
Moczu.
Mocz ćięszko odchodzący pędźi. Męchyrzom. Nyrkom.
Pęchyrz y nyrki z mułu piasczystego wychędaża/ y kámieniu broni w Pęchyrzu się zámnażáć. Zyły suche y wszystkie członki pośila. Kśięgi Pierwsze. Vpławom białogłowskim.
Od Szláku y: páráliżu záchowywa. Máćicy wilgotnej
Tákże od innych chorob ćięszkich/ ktore z flusow pochodzą. Płodne czynj.
Ciekączki wszelákie záwśćiąga. Tákże Nerwom.
Vpławy biáłe pániom. Páráliżu broni.
Máćicy wilgotney bárzo służy wysuszáiąc. Ciekączkom.
Do płodu niepłodne/ czyni sposobne. Rozsądek.
Do tych piętnastu rodzáiow Pięćiorniku/ przykládáią niektorzy Zánkiel/ przeto że też pięć listow nieśie. Drudzy źiele Poźiomkowe/ ktore tákże pięć listkow ma ná
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 301
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
się był podniósł. Abowiem skoro umarł Opat stryj jego/ stał się od wszytkich wzgardzony i odrzucony. Opatn następca zmarłego/ jako Klasztornego łupieżcę przycisnął/ pokonany będąc/ z wiela złupiony. Jednak jeszcze byłdosyć bogaty/ by go było mniciej nieszczęście do ubóstwa nie przyparło. Jęło bowiem mu zdychać bydło/ role stały się nie płodne/ busowania upadały/ którym przedtym dobrze czynił/ wieklą wzgardę i niewdzięczność po nich poznał/ iż żaden niewątpił że to nieszczęście sprawiedliwym sądem Bożym/ z niesprawiedliwego/ zebranym bogactwam tak się przyrafiło. Naostatek do takiej nędze przyszedłnędznik on/ iż się żaden nad nim nie użalił/ żaden ani w małe ratować go nie
sie był podniosł. Abowiem skoro vmárł Opát striy iego/ sstał sie od wszytkich wzgárdzony y odrzucony. Opátn następcá zmárłego/ iáko Klasztornego łupieżcę przycisnął/ pokonány będąc/ z wiela złupiony. Iednák iescze byłdosyć bogáty/ by go było mniciey niesczęśćie do vbostwá nie przypárło. Ięło bowiem mu zdycháć bydło/ role sstáły sie nie płodne/ busowánia vpadáły/ ktorym przedtym dobrze czynił/ wieklą wzgárdę y niewdzięczność po nich poznał/ iż żaden niewątpił że to niesczęście spráwiedliwym sądem Bożym/ z niespráwiedliwego/ zebránym bogáctwam tak sie przyráfiło. Náostátek do tákiey nędze przyszedłnędznik on/ iż sie żaden nád nim nie vżalił/ żaden áni w máłe rátowáć go nie
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 241
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
i od 50. aż do końca 54. W którym miejscu znajduje się 17. Prowincyj. 208. miast murowanych: 150. inszych/ które też za takie mogą ujść/ a więcej nad 6300. wsi z murowanemi wieżami przy Kościołach/ oprócz inszych. Powietrze tam pospolicie jest wilgotne i miąższe/ jednak zdrowe i płodne: gdyż owce i kozy rodzą zaraz po trojgu/ i po czworgu jagniąt: i krowy też częstokroć po dwojgu cieląt/ i tak wiele mleka dają/ iżby temu nie wierzył/ ktoby sam nieobaczył. Lato tam jest łaskawe i ucieszne: zima zaś długa i wietrzna/ z zimnem przykrym/ i z dżdżami
y od 50. áż do końcá 54. W ktorym mieyscu znáyduie się 17. Prouinciy. 208. miast murowánych: 150. inszych/ ktore też zá tákie mogą vyść/ á więcey nád 6300. wśi z murowánemi wieżámi przy Kośćiołách/ oprocz inszych. Powietrze tám pospolićie iest wilgotne y miąższe/ iednák zdrowe y płodne: gdyż owce y kozy rodzą záraz po troygu/ y po czworgu iágniąt: y krowy też częstokroć po dwoygu ćieląt/ y ták wiele mleká dáią/ iżby temu nie wierzył/ ktoby sam nieobaczył. Láto tám iest łáskáwe y vćieszne: źimá záś długa y wietrzna/ z źimnem przykrym/ y z dżdżámi
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 78
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
rzeką Isel. Niderland. pierwsze księgi. GELDRIA,
W Geldriej przedtym mieszkali/ częścią Bataui/ częścią Menapij: kształtu jest niezwyczajnego: leży miedzy Frisią/ i Mosą rzeką/ i miedzy Księstwem Gialiers i Kliues/ i miedzy Renem: kraina jest równa/ i ma grunty do każdej rzeczy sposobne: rodzą dosyć pszenice/ płodne też są w bydło. Przywodzą tam woły aż z Daniej na tuczenie: a w roku 1560. do Andorfu stamtąd jednego przywiedziono było/ który ważył 3300. funtów. Ma w sobie 22. miast murowanych/ i niektóre uprzywilejowane/ i więcej niż 300. wsi z wieżami. Miasta przednie tam są/ Nimega/
rzeką Isel. Niderlánd. pierwsze kśięgi. GELDRIA,
W Geldriey przedtym mieszkáli/ częśćią Bátaui/ częśćią Menapij: kształtu iest niezwyczáynego: leży miedzy Frisią/ y Mosą rzeką/ y miedzy Kśięstwem Gialiers y Kliues/ y miedzy Renem: kráiná iest rowna/ y ma grunty do káżdey rzeczy sposobne: rodzą dosyć pszenice/ płodne też są w bydło. Przywodzą tám woły áż z Dániey ná tuczenie: á w roku 1560. do Andorfu stamtąd iednego przywiedźiono było/ ktory ważył 3300. funtow. Ma w sobie 22. miast murowánych/ y niektore vprzywileiowáne/ y więcey niż 300. wśi z wieżámi. Miástá przednie tám są/ Nimegá/
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 95
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609