a sameś Pijanicą/ etc.
O takich mogą być one rzeczone słowa: Quorum Deus venter est, plumo templum, aqualiculus altare, Sacerdos coquus, quibus tota charitas in cacabis fervet, tota fides in culinis calet, tota spes in ferculis jacet , t. j. Których (Duchownych) Bóg brzuch jest/ płuca Kościół/ żołądek ołtarz/ kapłan Kucharz/ którym wszystka miłość w garncach wre/ wszystka wiara w kuchniach ciepła jest/ wszystka nadzieja w potrawach (w napojach/ w gorzałce w winie/ piwie/ etc.) leży. Vid. D. Danhau. Colleg. Decalogic. p. m. 811. ubi cit
á sameś Pijánicą/ etc.
O tákich mogą bydź one rzeczone słowá: Quorum Deus venter est, plumo templum, aqualiculus altare, Sacerdos coquus, quibus tota charitas in cacabis fervet, tota fides in culinis calet, tota spes in ferculis jacet , t. j. Ktorych (Duchownych) Bog brzuch jest/ płucá Kośćioł/ żołądek ołtarz/ kápłan Kucharz/ ktorym wszystká miłość w gárncách wre/ wszystká wiárá w kuchniách ćiepła jest/ wszystká nádźiejá w potráwách (w napojách/ w gorzałce w winie/ piwie/ etc.) leży. Vid. D. Danhau. Colleg. Decalogic. p. m. 811. ubi cit
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 38
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
słońcem, a zaś serce moje Jest ogniem, a to śnieg topi oboje; I stąd się kula, niż uderzy, psuje: Słońce ją ciska, a ogień przyjmuje. NA TOŻ
Czy-li umyślnie, czy-li też omyłką Cisnęła na mnie Jaga śniegu bryłką. Trafiła w piersi, nie boli-ć, lecz spodnie Płuca poczuły z tej bryły pochodnie. Ach! ogień z śniegu? Kto by rzekł, że w ledzie I przez mróz ogień do serca zajedzie! Toć już ten ogień próżno zalać wodą, Który w śnieg zmarzłe wody z sobą wiodą: Ogniem go musi jak przeciwną rzeczą Gasić, a ty miej, Jago, o
słońcem, a zaś serce moje Jest ogniem, a to śnieg topi oboje; I stąd się kula, niż uderzy, psuje: Słońce ją ciska, a ogień przyjmuje. NA TOŻ
Czy-li umyślnie, czy-li też omyłką Cisnęła na mnie Jaga śniegu bryłką. Trafiła w piersi, nie boli-ć, lecz spodnie Płuca poczuły z tej bryły pochodnie. Ach! ogień z śniegu? Kto by rzekł, że w ledzie I przez mróz ogień do serca zajedzie! Toć już ten ogień próżno zalać wodą, Który w śnieg zmarzłe wody z sobą wiodą: Ogniem go musi jak przeciwną rzeczą Gasić, a ty miej, Jago, o
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 96
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
a długo chorobą złożony na łoże. Jeżeli spać nie możesz pokrzywa pomoże. Jeżeli cię womity częste napadają/ Pokrzywy je lekują/ skutecznie znaszają. Z miodem z pokrzyw zmieszane zażyte nasienie/ Koliczne zwykło znosić do szczętu bolenie: I zastarzałe kaszle szkodzić tam nie mogą/ Gdy je kaszlącym dane w napoju przemogą. Jeślić płuca zaziębną zażyjesz pokrzywy/ I na nabrzmienie wnątrza skutek w niej właściwy. W obec wszytkim chorobom we stawach przeciwna/ Ziołkoć w prawdzie parzące; ale pomoc dziwna.
O Hizopie. Hizopek ziołko liche ma też cnoty swoje/ Wypędza spiersi ciężkie sercu flegmy zdroje. Wam też Starzy na płuca zmiodem uwarzony/ Ratunek jest prawdziwy
á długo chorobą złożony ná łoże. Ieżeli spáć nie możesz pokrzywá pomoże. Ieżeli ćię womity częste nápadáią/ Pokrzywy ie lekuią/ skutecznie znaszáią. Z miodem z pokrzyw zmieszáne záżyte naśienie/ Koliczne zwykło znośić do sczętu bolenie: Y zástárzáłe kászle szkodzic tám nie mogą/ Gdy ie kászlącym dáne w napoiu przemogą. Ieslić płucá záźiębną záżyiesz pokrzywy/ Y ná nábrzmienie wnątrza skutek w niey właśćiwy. W obec wszytkim chorobom we stáwách przećiwna/ Ziołkoć w prawdźie párzące; ále pomoc dźiwna.
O Hizopie. Hizopek źiołko liche ma też cnoty swoie/ Wypędza zpierśi ćięszkie sercu phlegmy zdroie. Wam też Stárzy ná płucá zmiodem vwárzony/ Rátunek iest prawdźiwy
Skrót tekstu: OlszSzkoła
Strona: Dv
Tytuł:
Szkoła Salernitańska
Autor:
Hieronim Olszowski
Drukarnia:
Walerian Piątkowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
poradniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1640
Data wydania (nie wcześniej niż):
1640
Data wydania (nie później niż):
1640
rzymskiemu aby złorzeczyli, I niech się nim tak brzydzą i niech mu tak łają, Jak psi na wilka, choć go nie widzą, szczekają. Płuczą Krystyjerowi, królowi duńskiemu Darowali, dynaście jako przedniejszemu, Którego Bóg tak skarał, że z państwa wygnany, I dla złej wiary wiecznej godzien jest nagany. A jako płuca wiatry w się przyjmują różne, Tak oni aby w wierze mieli duchy próżne. Ślezionę Rozmus posłał Węgrom dumającym, Zwłaszcza melancholijej okwito mającym, Aby im Sastorowie nie opowiadali Wesela, lecz w kłopocie by zawsze mieszkali. Bo póki oni Lutra nie przyjęli wiary
Póty byli szczęśliwi i możni bez miary. A skoro jedno cnotą papieską
rzymskiemu aby złorzeczyli, I niech się nim tak brzydzą i niech mu tak łają, Jak psi na wilka, choć go nie widzą, szczekają. Płuczą Krystyjerowi, królowi duńskiemu Darowali, dynaście jako przedniejszemu, Którego Bóg tak skarał, że z państwa wygnany, I dla złej wiary wiecznej godzien jest nagany. A jako płuca wiatry w się przyjmują różne, Tak oni aby w wierze mieli duchy próżne. Ślezionę Rozmus posłał Węgrom dumającym, Zwłaszcza melankolijej okwito mającym, Aby im Sastorowie nie opowiadali Wesela, lecz w kłopocie by zawsze mieszkali. Bo póki oni Lutra nie przyjęli wiary
Póty byli szczęśliwi i możni bez miary. A skoro jedno cnotą papieską
Skrót tekstu: ErZrzenAnKontr
Strona: 364
Tytuł:
Anatomia Martynusa Lutra Erazma z Roterdama
Autor:
Erazm z Rotterdamu
Tłumacz:
Jan Zrzenczycki
Drukarnia:
Bazyli Skalski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pisma religijne, satyry
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Kontrreformacyjna satyra obyczajowa w Polsce XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Zbigniew Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Gdańskie Towarzystwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1968
, zmieszane z białkiem jajowym przyłożene stanowią; Czopki też są skuteczne, jako to. R. Coloph Thur. aã. dr. 3. Boli arm. unc. s. Cerusae Punbi usti, aã: dr/ 1/ Acatiae dr s subtiliss trita, cxcipiantur sevo hircino et f. suppos. Item. Płuca Baranie świeże przyłożone, znacznie krew stanowią. Item. Dotkni żyły zmaczanym piórkiem w kwaśnej wódce. Chory pić ma miasto piwa Dekokcią, Millefolij, cum Rad, Tormentill. et prunis Sylvest Item. Aqua Stypica do rażu stanowi, także Tinctura Corallorum, Sal. Syrop. Na Śledzionę i Wątrobę, trzeba Plastry kłaść,
, zmieszáne z białkiem iaiowym przyłożene stánowią; Czopki też są skuteczne, iáko to. R. Coloph Thur. aã. dr. 3. Boli arm. unc. s. Cerusae Punbi usti, aã: dr/ 1/ Acatiae dr s subtiliss trita, cxcipiantur sevo hircino et f. suppos. Item. Płucá Báránie świeże przyłożone, znácznie krew stánowią. Item. Dotkni zyły zmaczánym piorkiem w kwáśney wodce. Chory pić ma miasto piwá Dekokcią, Millefolij, cum Rad, Tormentill. et prunis Sylvest Item. Aqua Stypica do ráżu stánowi, tákże Tinctura Corallorum, Sal. Syrop. Ná Sledźionę y Wątrobę, trzebá Plastry kłáść,
Skrót tekstu: CompMed
Strona: 261
Tytuł:
Compendium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
Sal Saturni cum decocto Rosarum. Na zapalenie bardzo dobre. Item. Woda wapienna, przykładana służy. Suffitus też pomagają ex Lilio, Tapso barb. Scropularia, rzucając na węgle i nad parą siedząc. Item. Pomoranczą wydróżnoną napełni olejkiem Rożanym, , Lewandowym, zaszpuntuj, przypiecz w zarzewiu, smaruj tym. Item. Płuca Kozłowe, świeże, jeszcze ciepłe przykładane, ból zawsze uśmierzają. Item. Ungv. Rubrum Camphor. Jeżeli ból nie ustanie, albo się często wraca; pijawki postawić. Item. Epml. Aposstolicum jest doświadczony. I to nieomylna. R. Herb. linar. cum flor. m. i contu et cum apide
Sal Saturni cum decocto Rosarum. Ná zápalenie bárdzo dobre. Item. Wodá wapienna, przykładána służy. Suffitus też pomagáią ex Lilio, Tapso barb. Scropularia, rzucáiąc ná węgle y nád parą siedząc. Item. Pomoránczą wydrożnoną nápełni oleykiem Rożánym, , Lewándowym, zászpuntuy, przypiecz w zarzewiu, smáruy tym. Item. Płucá Kozłowe, świeże, iescze ćiepłe przykładáne, bol záwsze uśmierzáią. Item. Ungv. Rubrum Camphor. Ieżeli bol nie ustánie, álbo się często wraca; piiawki postáwić. Item. Epml. Aposstolicum iest doświadczony. I to nieomylna. R. Herb. linar. cum flor. m. i contu et cum apide
Skrót tekstu: CompMed
Strona: 265
Tytuł:
Compendium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
była/ Pierwej straszna piekielna mara udawiła. Niż mi do tego przyszło. Tamże/ który w ręku Powróz przyniósł/ wysoko zawadził do sęku. Miłosierdziam nie godzien/ (wielkim głosem rzecze) Ale niech mię grzesznika zła rozpacz nie piecze. Zadziergnąwszy w pół szyje/ rzuci mocno sobą/ Telbuch jak bęben puknie: a płuca z wątrobą/ I wszytkie się wnętrzności wyleją na ziemię: Otoż tobie łakome diabelskie plemię. Matt: Pamiątka
Niegodzieneś był dusze wypuścić ustami/ Któreś Pańskiemi świeżo napasł świątościami. Miejże piekło/ ponieważ niegodnym się czujesz/ I miłosierdzia z nieba już nie potrzebujesz. A książęta pieniądze pozbierawszy one/ Niesłuszna/ pry/
byłá/ Pierwey strászna piekielna márá vdawiłá. Niż mi do tego przyszło. Támże/ ktory w ręku Powroz przyniosł/ wysoko záwádził do sęku. Miłośierdźiam nie godźien/ (wielkim głosem rzecze) Ale niech mię grzeszniká zła rospácz nie piecze. Zádźiergnąwszy w poł szyie/ rzuci mocno sobą/ Telbuch iák bęben puknie: á płucá z wątrobą/ I wszytkie się wnętrznośći wyleią ná źiemię: Otoż tobie łákome dyabelskie plemię. Matt: Pámiątká
Niegodźieneś był dusze wypuśćić vstámi/ Ktoreś Páńskiemi świeżo nápásł świątośćiámi. Mieyże piekło/ ponieważ niegodnym się czuiesz/ I miłośierdźia z niebá iuż nie potrzebuiesz. A kśiążętá pieniądze pozbierawszy one/ Niesłuszna/ pry/
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 35.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
z zimnych przyczyn. Kolice
Kolice i grizieniu w żywocie z wietrzności zimnych. Macicy.
Macicy zaduszonej/ i wzgórę wstąpionej. Nerwom.
Nerwom bolejącym. Spadkom z głowy.
Spadkom z głowy na dół ściekającym/ używając tego Konfektu tak wiele na raz/ jako Kastanowy Orzech/ poranu. Piersiom i płucom.
Piersi i
Płuca zatkane/ i flegmą gęstą a lipką obciążone/ tenże Konfekt wychędaża/ na czco używany.
Mleka obfitość Krowam daje/ w paszy go dając: Z którego kostowne syry i barzo smaczne bywają. Tab.
Jadem zarażonym/ korzeń miałko utarty/ kwintę albo pułtory/ z białym winem ciepło dać pić/ jest wielkim ratunkiem
z źimnych przyczyn. Kolice
Kolice y griźieniu w żywoćie z wietrznosći źimnych. Mácicy.
Máćicy záduszoney/ y wzgorę wstąpioney. Nerwom.
Nerwom boleiącym. Spadkom z głowy.
Spadkom z głowy ná doł śćiekáiącym/ vżywáiąc tego Konfektu ták wiele ná raz/ iáko Kástanowy Orzech/ poránu. Pierśiom y płucom.
Pierśi y
Płucá zátkáne/ y flágmą gęstą á lipką obćiążone/ tenże Konfekt wychędaża/ ná czco vżywány.
Mleká obfitość Krowam dáie/ w paszy go dáiąc: Z ktorego kostowne syry y bárzo smáczne bywáią. Tab.
Iadem záráżonym/ korzeń miáłko vtarty/ kwintę álbo pułtory/ z białym winem ćiepło dáć pić/ iest wielkim rátunkiem
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 24
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
Lakrycyjej/ po pół łociu każdego. To wszystko co namielej utłuc/ i z miodem odszymowanym/ wziąwszy go ze cztery dwadzieścia łotów/ Konfekt uczynić/ a tego na raz/ jako Orzech Kasztanowy/ w uściech trzymać/ a co się rozpuści/ połykać na czczo i na noc. Z płuc flegmę wychędaża.
Ten Konfekt Płuca oziębłe/ z napełnienia flegmą/ i z zatkania ich wychędaża i rozgrzewa. Kaszlącym.
Kaszle uśmierza.
Konfekt do tegoż inny/ ale tychże skutków: Wziąć korzenia tego ziela pół trzecia łota/ Bobku ochędożonego/ Jałowcu po półtora łota/ Omanowego korzenia pół łota: A to wszytko miałko utarszy/ z odszymowanym miodem
Lákrycyiey/ po poł łoćiu káżdego. To wszystko co namieley vtłuc/ y z miodem odszymowánym/ wźiąwszy go ze cztery dwádźieśćiá łotow/ Konfekt vczynić/ á tego ná raz/ iáko Orzech Kásztanowy/ w vśćiech trzymáć/ á co sie rospuśći/ połykáć ná czczo y ná noc. Z płuc flágmę wychędaża.
Ten Konfekt Płucá oźiębłe/ z nápełnienia flágmą/ y z zátkánia ich wychędaża y rozgrzewa. Kaszlącym.
Kászle vśmierza.
Konfekt do tegoż iny/ ále tychże skutkow: Wźiąć korzenia tego źiela poł trzećia łotá/ Bobku ochędożonego/ Iáłowcu po połtorá łotá/ Omanowego korzeniá poł łotá: A to wszytko miáłko vtárszy/ z odszymowánym miodem
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 65
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
w wywiedzieniu slamowatości lipkich/ flegmistych z nich to nic nie jest/ Radniej Biedrzeniec pospolity to czyni. Przeto zle czynią niektórzy praktykanci/ kiedy do wywiedzienia z płuc flegmy/ tego ziela a nie Biedrzeńcu używają. Także do zranienia tychże/ radniej Biedrzeńcu/ a nie Sowiejstrzały używają/ opacznie czyniąc. Prawda/ gdzieby płuca zranione były/ i szlamowatości/ albo radniej ropy pełne/ tam obojga/ to jest/ tak Sowiej strzały/ jako Biedrzeńcu używać możemy. Abowiem tak jedno będzie wychędażało/ a drugie spajało i goiło. Suchotom
Suchotnym chorobom jest pokarmem barzo użytecznym/ liścia wziąwszy drobno posiekanego dobrą garść/ a łyżkę chędogiej mąki owsianej/ to
w wywiedźieniu slámowátośći lipkich/ flegmistjch z nich to nic nie iest/ Rádniey Biedrzeniec pospolity to czyni. Przeto zle czynią niektorzy praktykánći/ kiedy do wywiedźienia z płuc flágmy/ tego źiela á nie Biedrzeńcu vżywáią. Tákże do zránienia tychże/ rádniey Biedrzeńcu/ á nie Sowieystrzały vżywáią/ opácznie czyniąc. Prawdá/ gdźieby płucá zránione były/ y szlámowátośći/ álbo rádniey ropy pełne/ tám oboygá/ to iest/ ták Sowiey strzały/ iáko Biedrzeńcu vżywáć możemy. Abowiem ták iedno będźie wychędażáło/ á drugie spaiáło y goiło. Suchotom
Suchotnym chorobom iest pokármem bárzo vżytecznym/ liśćia wźiąwszy drobno pośiekánego dobrą gárść/ á łyszkę chędogiey mąki owśiáney/ to
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 82
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613