Bałtyckim zowie Morzem, po Niemiecku die Oscee. Druga ODNOGA srzodkiem, przez Europę, Afrykę, Azją, aż do Jeziora Meotyckiego się rozciągająca, stąd Medyterraneum Mare, tojest Środko. Ziemnym, albo Internum rzeczona. Trzecia ODNOGA koło Persyj idzie, stąd Perską ODNOGĄ zowie się. Czwarta ODNOGA Arabska, Arabskim Morzem, od płynienia koło Arabii nazwała się, inaczej się zowie Morzem Czerwonym, Morzem dy Mecca, tojest Morzem koło Mechy, gdzie Pseudo Prorok Mahomet urodził się, tytułuje się. Piąta ODNOGA Sinus Caspius od Kaspiów Nacyj, inaczej Hircanus od Hirkanów Obywatelów pospolicie teraz zowie się Mar dy Sala od Miasta Sala, Moskwa go zowie Chwaleńskie Morze.
Baltyckim zowie Morzem, po Niemiecku die Ostzee. Druga ODNOGA srzodkiem, przez Europę, Afrykę, Azyą, aż do Ieziora Meotyckiego się rościągaiąca, ztąd Mediterraneum Mare, toiest Srodko. Ziemnym, albo Internum rzeczona. Trzecia ODNOGA koło Persyi idzie, ztąd Perską ODNOGĄ zowie się. Czwarta ODNOGA Arabska, Arabskim Morzem, od płynienia koło Arabii nazwała się, inaczey się zowie Morzem Czerwonym, Morzem di Mecca, toiest Morzem koło Mechy, gdzie Pseudo Prorok Machomet urodził się, tytułuie się. Piąta ODNOGA Sinus Caspius od Kaspiow Nacyi, inaczey Hircanus od Hirkanow Obywatelow pospolicie teraz zowie się Már di Sala od Miasta Sala, Moskwa go zowie Chwaleńskie Morze.
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 553
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
się jak rogowe, z których wyrabiają pierścionki, i naszyj nosidła przeciwko paralizowej asekcyj: z Zębów zaś formują Krzyżyki i Paciorki, alias Koronki, tego ubiwszy. Pana jednego Malabarskiego, gdy Luzytańczykowie zabili, krew żadną nie puściła się raną: Gdy go z sukień obnażono, na szyj sztuka zęba znaleziona wisząca, krwie płynienia z ran nie dopuszczająca, co jeno odjęto, krew z ran luneła się obsicie. Zimnej konstytncyj takowe być mają zęby. Autorem tej relacyj jest Pater Bojm, a z niego Kircher in China.
KROKODYL Zwierz Wodno Ziemny, na czterech chodzący i pływający nogach, Nilu, Indusa, Gangesa, item Kuamy, Nigra Rzek
się iak rogowe, z ktorych wyrábiaią pierścionki, y naszyi nosidła przeciwko paralizowey asekcyi: z Zębow zaś formuią Krzyżyki y Paciorki, alias Koronki, tego ubiwszy. Paná iednego Malabarskiego, gdy Luzytańczykowie zabili, krew żadną nie puściła się raną: Gdy go z sukień obnażono, na szyi sztuka zęba znaleziona wisząca, krwie płynienia z ran nie dopuszczaiąca, co ieno odięto, krew z ran luneła się obsicie. Zimney konstytncyi takowe bydź maią zęby. Autorem tey relacyi iest Pater Boym, a z niego Kircher in China.
KROKODYL Zwierz Wodno Ziemny, na czterech chodzący y pływaiący nogach, Nilu, Indusa, Gangesa, item Kuamy, Nigra Rzek
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 576
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
soku pieczyste/ abo warzone ptastwa/ byle polewek chory nie jadał. Napój ma być skromny/ jednakże spać idąc/ trunek wody gorącej ocukrowanej branej/ abo też miód dobrze odszymowany z cukrem/ i z utartym kramnym kminem zmieszawszy/ i uwarzony/ a spać idąc w uściech dostatkiem trzymany. Jeśliże krwie abo białego płynienia do góry się piącego kaszelby był/ krwie upuszczenie z mediany jest barzo potrzebne/ abo baniek małych kilka siekanych udom przystawione/ potym Rebarbarum żwać potrzeba/ aby tak to co do piersi scieka/ lżej i łatwiej wywiedziono było/ przynaleźna temu mąka z bobu z miodem na pigułki zrobiona/ abo kawalcami potkniona z tyzanną.
soku pieczyste/ ábo wárzone ptástwa/ byle polewek chory nie iadał. Napoy ma być skromny/ iednákże spáć idąc/ trunek wody gorącey ocukrowáney bráney/ ábo też miod dobrze odszymowány z cukrem/ y z vtártym kramnym kminem zmieszawszy/ y vwárzony/ á spáć idąc w vśćiech dostátkiem trzymány. Ieśliże krwie ábo białego płynienia do gory się piącego kászelby był/ krwie vpuszczenie z mediány iest bárzo potrzebne/ ábo bániek máłych kilká śiekánych vdom przystáwione/ potym Rhebárbárum żwáć potrzebá/ áby ták to co do pierśi zćieka/ lżey y łátwiey wywiedźiono bylo/ przynaleźna temu mąká z bobu z miodem ná pigułki zrobiona/ ábo káwalcámi potkniona z tyzánną.
Skrót tekstu: CiachPrzyp
Strona: C3
Tytuł:
O przypadkach białychgłów brzemiennych
Autor:
Piotr Ciachowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki, traktaty
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
dłuższego czasu będzie potrzebował/ przeto nierychłoć też do siebie przychodzi. Brzemię zaś niosącym/ które są umiarkowania krewnego krwie pełnym/ i tym które sieła jadają/ porządne każdego Miesiąca płynienie krwie/ i pożyteczne często bywa/ owszeki są takie/ jakiesmy i my widali/ które płodu do słusznego czasu niedonosiwały/ aż krrom jeszcze krwie płynienia porządnego Miesięcznego/ i żełę w łokciu zaciąwszy/ krwie do kilku Miesięcy upuszczały/ abowiem jako krwie niedostatek może płód zagubić/ tak jesy obfitość słaby i subtelny może zadusić. Stąd pochodzi/ że gdy z onych żeł/ które płodowi są przywiązane/ krew ciecze zawżdy z niebezpieczeństwem/ i o tym Hippokrata nabarziej rozumieć trzeba/
dłuższego czásu będźie potrzebował/ przeto nierychłoć też do śiebie przychodźi. Brzemię záś niosącym/ ktore są vmiarkowánia krewneg^o^ krwie pełnym/ y tym ktore śiełá iadáią/ porządne káżdego Mieśiącá płynienie krwie/ y pożyteczne często bywa/ owszeki są tákie/ iákiesmy y my widáli/ ktore płodu do słusznego czásu niedonośiwáły/ áż krrom ieszcze krwie płynienia porządnego Mieśięcznego/ y żełę w łokćiu záćiąwszy/ krwie do kilku Mieśięcy vpuszczáły/ ábowiem iáko krwie niedostátek może płod zágubić/ ták iesy obfitość słáby y subtelny może záduśić. Ztąd pochodźi/ że gdy z onych żeł/ ktore płodowi są przywiązáne/ krew ćiecze záwżdy z niebespieczeństwem/ y o tym Hippokratá nabárźiey rozumieć trzebá/
Skrót tekstu: CiachPrzyp
Strona: E2v
Tytuł:
O przypadkach białychgłów brzemiennych
Autor:
Piotr Ciachowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki, traktaty
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
rozumieć trzeba/ gdy mówi: Jeśli białejgłowie brzemiennej krwie płynienie Miesięczne napadnie/ nie podobna/ aby płód miał być zdrowy: z niektórych częstokroć pożytecznie/ i z wielkim płodu i matki pożytkiem wychodzi/ i dla tego takie płynienie Miesięczne żadnych leków nie potrzebuje/ tylko umocnienia płodu/ i jego związków. Jeśliby zaś z płynienia któregokolwiek krwie/ płodu słabość/ i poronienie obawiało się/ postano wiwszy dobrze jedzenia/ i picia umacniające/ i krew zgęszczające/ z miąs pieczystych/ mleka migdałowego z wodą stalowaną uczynionego/ ktochmalu/ i z pigwowym konfektem/ a przytym uczyniwszy rąk nadół rościerania i barków związanie/ tedy już trzema rodzajów lekarstw będzie
rozumieć trzebá/ gdy mowi: Ieśli białeygłowie brzemienney krwie płynienie Mieśięczne nápádnie/ nie podobna/ áby płod miał być zdrowy: z niektorych częstokroć pożytecznie/ y z wielkim płodu y mátki pożytkiem wychodźi/ y dla tego tákie płynienie Mieśięczne żadnych lekow nie potrzebuie/ tylko vmocnienia płodu/ y iego zwiąskow. Ieśliby záś z płynienia ktoregokolwiek krwie/ płodu słábość/ y poronienie obawiáło się/ postáno wiwszy dobrze iedzenia/ y pićia vmacniáiące/ y krew zgęszcżáiące/ z miąs pieczystych/ mleká migdałowego z wodą stalowáną vczynionego/ ktochmalu/ y z pigwowym konfektem/ á przytym vczyniwszy rąk nádoł rośćieránia y bárkow związánie/ tedy iuż trzema rodzáiow lekarstw będźie
Skrót tekstu: CiachPrzyp
Strona: E2v
Tytuł:
O przypadkach białychgłów brzemiennych
Autor:
Piotr Ciachowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki, traktaty
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
z sobą po trosze porywając onej materii/ wszystkę wylizać i wyniszczyć/ jako to widziemy/ gdy kto na popiół albo na wapno gaszone/ leje wodę/ tedy za ustawicznem laniem onej wody/ spływa precz on popiół albo wapno/ i prawie nic nie zostaje. Tożby musiało być i pod ziemią/ gdyby jedno z płynienia samego po ziemi roźmaitej/ nabywały rozmaitych przymiotów. Tak tedy Arystotelis sententia jest z gruntu ruszona. Arystot. libr. 2. meteor. cap. 1. O Cieplicach Baecius lib. 1. de Termis cap. 10. Vitruujus libr. 8. cap. 3. Rozdział Trzeci. Rozdział Trzeci. Trzy sposoby
z sobą po trosze porywaiąc oney materiey/ wszystkę wylizać y wyniszcżyć/ iako to widźiemy/ gdy kto na popioł albo na wapno gaszone/ leie wodę/ tedy za vstáwicżnem laniem oney wody/ zpływa precż on popioł álbo wapno/ y práwie nic nie zostaie. Tożby muśiáło bydź y pod ziemią/ gdyby iedno z płynienia samego po źiemi roźmaitey/ nabywáły rozmáitych przymiotow. Tak tedy Aristotelis sententia iest z gruntu ruszona. Aristot. libr. 2. meteor. cap. 1. O Cieplicách Baecius lib. 1. de Thermis cap. 10. Vitruuius libr. 8. cap. 3. Rozdźiał Trzeći. Rozdźiał Trzeći. Trzy sposoby
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 57.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
przynosi. Gdy też z zimnej przyczyny pochodzi, długo trwa; a potym puchlinę nieuleczoną przynosi. Fluxus zaś Spurius lubo jest zły, jednak nie tak niebezpieczny, gdy się bowiem humory (sprawujące flux przez Lekarstwa wyczyszczą, łatwo wątroba albo śledziona przyjdzie do swej doskonałości. Leczenie tej Choroby zawisło na utwierdzeniu wątroby, i zatrzymaniu płynienia krwi, które jeżeli z gorącej przyczyny pochodzi, (jako się często trafia) na to się tu podadzą sposoby: jeżeli zaś z zimnej; tak go leczyć potrzeba jako i puchilinę, Naprzód tedy służy purgans ex Rhabar. cum Mirabolanis, et Santalis per infustonem Rhabarbarum, bowiem nie tylko ma moc do purgowania, ale
przynośi. Gdy też z źimney przyczyny pochodzi, długo trwa; á potym puchlinę nieuleczoną przynośi. Fluxus záś Spurius lubo iest zły, iednák nie ták niebespieczny, gdy się bowiem humory (spráwuiące flux przez Lekárstwá wyczysczą, łátwo wątrobá álbo śledźioná przyidzie do swey doskonáłośći. Leczenie tey Choroby zawisło ná utwierdzeniu wątroby, y zátrzymániu płynienia krwi, ktore ieżeli z gorącey przyczyny pochodzi, (iako się często trafia) ná to się tu podádzą sposoby: ieżeli zaś z zimney; ták go leczyć potrżebá iáko y puchilinę, Naprzod tedy służy purgans ex Rhabar. cum Mirabolanis, et Santalis per infustonem Rhabarbarum, bowiem nie tylko ma moc do purgowánia, ále
Skrót tekstu: CompMed
Strona: 247
Tytuł:
Compendium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
/ a po jednej każdy poranek mastykować/ i długo żuchać. Tak wilgotności zimne z głowy nietylko ściągnie/ i przez usta wyrzuci/ ale i głowę na potym od podobnych flusów zachowa. Toż też Oczom płynącym.
Oczom płynącym/ i inym przypadkom z zimnych wilgotności/ jest ratunkiem. Item.
Od tegoż płynienia/ i od flegmistych flusów/ oczy i głowę wszystkę zachowywa/ każdy poranek/ i przed wieczerzą/ pókiby żołądek był czczy/ gryząc go długo/ a potym octem z wodą napoły usta popłukując. Języku powietrzem naruszonemu jest ratunkiem wielkim i znamienitym/ warząc go z długim albo z strączystym pieprzem w winie/ a
/ á po iedney káżdy poránek mástykowáć/ y długo żucháć. Ták wilgotnośći źimne z głowy nietylko śćiągnie/ y przez vstá wyrzući/ ále y głowę ná potym od podobnych flusow záchowa. Toż też Oczom płynącym.
Oczom płynącym/ y inym przypadkom z źimnych wilgotnośći/ iest rátunkiem. Item.
Od tegoż płynienia/ y od flegmistych flusow/ oczy y głowę wszystkę záchowywa/ káżdy poránek/ y przed wieczerzą/ pokiby żołądek był czczy/ gryząc go dług^o^/ á potym octem z wodą nápoły vstá popłukuiąc. Ięzyku powietrzem náruszonemu iest rátunkiem wielkim y známienitym/ wárząc go z długim álbo z strączystym pieprzem w winie/ á
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 159
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
/ zetrzeć co nasubtelniej/ a przez chustkę albo kitajkę przesiać/ i tym prochem oczy zadmuchywać. Tenże Oczom płynącym
Z winem roztarty/ a w oczy puszczany/ płynienie ich zastanawia. (Plin:) Oczom płynącym Cynkom. Pawłokom. Bielmu.
Wszelakie niedostatki i dolegliwości oczu/ jako Cynki/ Pawłoki/ Bielma/ Płynienia/ leczy/ mocząc Sarkokolę przez pięć dni w nowym garncu polewanym/ albo w sklenicy/ w mleku od Oślice/ każdego dnia odlewając/ a świeże znowu lejąc. Ale ma być do tego brana Sarkokoła co nawyborniejsza/ a do rościerania snadna/ i powolna/ co w nawiętszych gruzełkach. (Mesua.) (Abuge
/ zetrzeć co nasubtelniey/ á przez chustkę álbo kitáykę prześiáć/ y tjm prochem oczy zádmuchywáć. Tenże Oczom płynącym
Z winem rostárty/ á w oczy pusczány/ płynienie ich zástánawia. (Plin:) Oczom płynącym Cynkom. Páwłokom. Bielmu.
Wszelákie niedostátki y dolegliwośći oczu/ iáko Cynki/ Páwłoki/ Bielmá/ Płynienia/ leczy/ mocząc Sárkokolę przez pięć dni w nowym gárncu polewánym/ albo w sklenicy/ w mleku od Oślice/ káżdego dniá odlewáiąc/ á świeże znowu leiąc. Ale ma być do tego brána Sárkokołá co nawybornieysza/ á do rośćieránia snádna/ y powolna/ co w nawiętszych gruzełkách. (Mesua.) (Abuge
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 224
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
. 6.
A gdy się wypełnią dni oczyszczenia jej po synu/ albo po córce/ przyniesie baranka rocznego na Ofiarę całopalenia/ i gołąbiątko/ albo sinogarlicę na Ofiarę za grzech/ do drzwi Namiotu zgromadzenia/ do kapłana: 7. Którego ofiarować będzie przed obliczem Pańskim/ i oczyści ją/ a tak oczyszczona będzie od płynienia krwie swojej. Tać jest ustawa tej która porodziła mężczyznę albo dzieweczkę. 8. A jeśli nie przemoże dać baranka/ tedy weźmie parę Synogarlic/ albo parę gołąbiąt/ jedno na ofiarę całopalenia/ a drugie na ofiarę za grzech/ i oczyści ją Kapłan/ a tak oczyszczona będzie. Rozd. XIII. LEVITICUS. Rozd
. 6.
A gdy śię wypełnią dni oczyśćienia jey po synu/ álbo po corce/ przynieśie báránká rocżnego ná Ofiárę cáłopalenia/ y gołąbiątko/ álbo śynogárlicę ná Ofiárę zá grzech/ do drzwi Namiotu zgromádzenia/ do kápłáná: 7. Ktorego ofiárowáć będźie przed oblicżem Páńskim/ y ocżyśći ją/ á ták oczyśćioná będźie od płynienia krwie swojey. Táć jest ustáwá tey ktora porodźiłá mężczyznę álbo dźiewecżkę. 8. A jesli nie przemoże dáć báránká/ tedy weźmie parę Synogárlic/ álbo parę gołąbiąt/ jedno ná ofiárę cáłopalenia/ á drugie ná ofiárę zá grzech/ y oczyśći ją Kápłan/ á ták ocżyśćiona będźie. Rozd. XIII. LEVITICUS. Rozd
Skrót tekstu: BG_Kpł
Strona: 113
Tytuł:
Biblia Gdańska, Księga Kapłańska
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632