, Zwady, prawnych Rozterków już tam nie potrzeba; Nienawiści i Swary w kompanijej z Wojną, Gniew, Morderstwa i Zbrodni zgraję niespokojną, Głód nieznośny, Ubóstwo, Choroby zdradliwe, Zarazy i Zabójstwa na krew ludzką chciwe. W bramach pokój ani ich żołnierze wartują, święci Pańscy w rozkoszach wiecznych obfitują. Nie świecą się pałasze, pancerze ni zbroje, nie słychać trąb, co krwawe ogłaszają boje; nie masz tam jadowitych chorób, które mocą nieraz niespodziewanie wieki ludzkie krocą. Wzięto Śmierci przywilej, władzą skasowano, samę z nieba na wieczne wygnanie posłano. Marszałkostwo oddano Radości; ta z swego urzędu nie przypuszcza Planktu namniejszego w granice elizejskie; drogimi
, Zwady, prawnych Rozterków już tam nie potrzeba; Nienawiści i Swary w kompanijej z Wojną, Gniew, Morderstwa i Zbrodni zgraję niespokojną, Głód nieznośny, Ubóstwo, Choroby zdradliwe, Zarazy i Zabójstwa na krew ludzką chciwe. W bramach pokój ani ich żołnierze wartują, święci Pańscy w rozkoszach wiecznych obfitują. Nie świecą się pałasze, pancerze ni zbroje, nie słychać trąb, co krwawe ogłaszają boje; nie masz tam jadowitych chorób, które mocą nieraz niespodziewanie wieki ludzkie krocą. Wzięto Śmierci przywilej, władzą skasowano, samę z nieba na wieczne wygnanie posłano. Marszałkostwo oddano Radości; ta z swego urzędu nie przypuszcza Planktu namniejszego w granice elizejskie; drogimi
Skrót tekstu: HugLacPrag
Strona: 175
Tytuł:
Pobożne pragnienia
Autor:
Herman Hugon
Tłumacz:
Aleksander Teodor Lacki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1673
Data wydania (nie wcześniej niż):
1673
Data wydania (nie później niż):
1673
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Krzysztof Mrowcewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1997
lecz się każdy raczył NIEWOLą/ wnet Narody niebitne zhołdował/ Poddaństwo im z chwaliwszy Prawa me popsował. On Tyraństwo w wiódł na świat dla zbioru chciwego. Zaczym Królowie jęli strzec podania jego. Wolny głos w ludziach cisnie nieznośne Tyraństwo/ Nienasytne łakomstwo Królom chwali Państwo. Przeto Walki powstały/ i haniebne mordy/Obojętne pałasze kują ostre kordy. To Królewstwo ów temu chce stanowić prawa/Temu się zaś nie zdałatak ciężka ustawa. Przeciw sobie powstają. Na ten czas gwał czuje/ I wygnana wszytkiemu tak Światu panuje. To w tej raz Monarchii prawa swoje daje/ Ali te opuściwszy do inszej przystaje. Od jednego Narodu idę do drugiego.
lecz sie káżdy raczył NIEWOLą/ wnet Narody niebitne zhołdował/ Poddáństwo im z chwaliwszy Práwá me popsował. On Tyráństwo w wiodł ná świát dla zbioru chćiwego. Záczym Krolowie ięli strzedz podánia iego. Wolny głos w ludźiách ćisnie nieznośne Tyraństwo/ Nienásytne łákomstwo Krolom chwali Páństwo. Przeto Walki powstáły/ y hániebne mordy/Oboiętne páłásze kuią ostre kordy. To Krolewstwo ow temu chce stánowić práwá/Temu sie záś nie zdáłáták ćięszka vstáwá. Przeciw sobie powstáią. Ná ten czás gwał czuie/ Y wygnána wszytkiemu ták Swiátu pánuie. To w tey raz Monárchiey práwá swoie dáie/ Ali te opuśćiwszy do inszey przystáie. Od iednego Narodu idę do drugiego.
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: B4v
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
/ z pałaszami/ i z pistoletami strojno Janczarów pięćdziesiąt statecznych katanów: szło i kolas sześćdziesiat/ tych Puszkarzów z żywnością i z rzeczami/ przy każdej kolasie pana janczarek długich. Te działa jedne są stare/ drugie nowe/ barzo piękną robotą i świetną/ jak złociste robione: naostatku jechało trzydzieści Murzynów z kopijami/ pałasze pod nogą/ i po parze pistoletów u łęku/ miedzy niemi Janczarów pięćdziesiąt młodych. Na każdy dzień à die 18. Martii aż do wyjścia Cesarskiego za wojskiem/ tedy zawsze wychodziło tak przez miasto/ jako mimo miasto/ sroga rzecz koni/ mułów/ wielbłądów/ osłów/ słoniów/ wołów/ bawołów/ krów/
/ z páłászámi/ y z pistoletámi stroyno Iánczárow pięćdzieśiąt státecznych kátánow: szło y kolas sześćdźieśiat/ tych Puszkarzow z żywnośćią y z rzeczámi/ przy káżdey koláśie paná iánczárek długich. Te dziáłá iedne są stáre/ drugie nowe/ bárzo piękną robotą y świetną/ iák złoćiste robione: náostátku iecháło trzydzieśći Murzynow z kopijámi/ páłásze pod nogą/ y po parze pistoletow v łęku/ miedzy niemi Iánczárow pięćdzieśiąt młodych. Ná káżdy dzień à die 18. Martii áż do wyszćia Cesárskiego zá woyskiem/ tedy záwsze wychodziło ták przez miásto/ iáko mimo miásto/ sroga rzecz koni/ mułow/ wielbłądow/ osłow/ słoniow/ wołow/ báwołow/ krow/
Skrót tekstu: StarWyp
Strona: A3v
Tytuł:
Wyprawa i wyiazd sułtana Amurata cesarza tureckiego na wojnę do Korony Polskiej
Autor:
Szymon Starowolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1634
Data wydania (nie wcześniej niż):
1634
Data wydania (nie później niż):
1634
drogo ubranych/ od złota/ od srebra/ od pereł/ od kamieni drogich/ i od szat kosztownych/ w zawojach barzo z kitami drogiemi i z zaponami/ było ich dwanaście tysięcy/ to jest/ Kopijnika z proporczykami połowa ich w szyszakach złocistych/ u wszytkich zbroje i pancerze złociste/ konie dobre/ szatno/ pałasze od złota sadzone a drogiemi kamieńmi/ janczarki także od złota i kamieni drogich rzędy dziwnie cudną robotą/ i drogie nad zwyczaj: za nimi szło dział dwie ście wielkich/ różnych sto i trzydzieści/ hakownic na kołkach osadzonych wielkich jak na trzy sążnię długich pięć set/ sturmaków piechota niosła trzy sta mosiądzowych/ co z każdego
drogo vbránych/ od złotá/ od srebrá/ od pereł/ od kámieni drogich/ y od szat kosztownych/ w zawoiách bárzo z kitámi drogiemi y z zaponámi/ było ich dwánaśćie tyśięcy/ to iest/ Kopiyniká z proporcżykámi połowá ich w szyszakách złoćistych/ v wszytkich zbroie y páncerze złoćiste/ konie dobre/ szátno/ páłásze od złotá sadzone á drogiemi kámieńmi/ iáncżárki tákże od złotá y kamieni drogich rzędy dźiwnie cudną robotą/ y drogie nád zwycżay: zá nimi szło dźiał dwie śćie wielkich/ rożnych sto y trzydźieśći/ hakownic ná kołkách osadzonych wielkich iák ná trzy sążnię długich pięć set/ sturmakow piechotá niosłá trzy stá mośiądzowych/ co z káżdego
Skrót tekstu: StarWyp
Strona: C4
Tytuł:
Wyprawa i wyiazd sułtana Amurata cesarza tureckiego na wojnę do Korony Polskiej
Autor:
Szymon Starowolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1634
Data wydania (nie wcześniej niż):
1634
Data wydania (nie później niż):
1634
: fol: 383. Przedmowa. Bielski lib. 6 fol: 706.
Nie wspominam Sejmów/ którycheś W. M. nigdy nie zaniedbał/ mnie Trybunały/ Poślestwa/ potrzeby z Tatary/ jestci w domu Tarnowskich moc wielka szabel/ Turecką/ Tatarską/ Wołoską posoką nie zafarbowanych/ ale szczerze opojonych/ są pałasze/ z których się niemal i dotąd/ krew Moskiewska sący/ leżą koncerze/ zbrój tak wiele przebitych/ mężów serdecznych/ u rozmaitych narodów przednie sławnych/ pożytych/ pewni i wieczni świadkowie/ mijam i inne posługi/ mijam i to (bo proszę/ cóżby pierwej pisać) jako sam mój M. Pan takim
: fol: 383. Przedmowá. Bielski lib. 6 fol: 706.
Nie wspominam Seymow/ ktorycheś W. M. nigdy nie zániedbał/ mnie Trybunały/ Poslestwá/ potrzeby z Tátáry/ iestći w domu Tarnowskich moc wielka szábel/ Turecką/ Tátárską/ Wołoską posoką nie záfárbowánych/ ále sczerze opoionych/ są páłásze/ z ktorych sie niemal y dotąd/ krew Moskiewska sączy/ leżą koncerze/ zbroy ták wiele przebitych/ mężow serdecznych/ v rozmáitych narodow przednie sławnych/ pożytych/ pewni y wieczni świádkowie/ miiam y inne posługi/ miiam y to (bo proszę/ cożby pierwey pisáć) iáko sam moy M. Pan tákim
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 38
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
, vt peragi ab eo solo potuerit, qui in ceruicibus potẽtissimorũ Tyrannorum iam antea triumphauit. Nazywaj Najasniejszy Domie Rakuski Koronę twą Cesarzką złotą/ zaprawdę i złota/ i żelazna/ ale barziej żelazem niż złotem ustalowana! Korona mocna/ bo jej żadna nieprzyjacielska siła do tych czas nie zstępiła. Korona twarda/ bo jej ai pałasze ani ognie wojenne nie zmiękczyły! Korona mocna/ bo niejednego nieprzyjaciela wiary Katolickiej o ziemię uderzyła/ i zraniła! A że Korona żelazna i złota to nie dziw/ bo Niebieska/ z Nieba Rakuskiego pochodząca! Zachcą aby ją Mars piastował/ natychmiast ją piastuje. Zachcą aby Jowisz ozłacał/ wprędce pokojem ozłaca. Rozkażą tego
, vt peragi ab eo solo potuerit, qui in ceruicibus potẽtissimorũ Tyrannorum iam antea triumphauit. Názyway Naiásnieyszy Domie Rákuski Koronę twą Cesárzką złotą/ záprawdę y złota/ y żelázna/ ále bárźiey żelázem niż złotem vstálowána! Koroná mocna/ bo iey żadna nieprzyiaćielska śiłá do tych czas nie zstępiłá. Koroná twárda/ bo iey ái páłáśze áni ognie woiẽne nie zmiękczyły! Koroná mocna/ bo nieiednego nieprzyiaćielá wiary Kátholickiey o źiemię vderzyłá/ y zrániłá! A że Koroná żelázna y złota to nie dźiw/ bo Niebieska/ z Niebá Rákuskiego pochodząca! Záchcą áby ią Mars piástował/ nátychmiast ią piástuie. Záchcą áby Iowisz ozłacał/ wprędce pokoiem ozłaca. Roskażą te^o^
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 32
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
ibi non sum. Sława ludzka jest też to ptak/ a ptak nieunoszony/ bo się unieść nie dozwala: Ale jako na wolności/ i swobodach wypiastowany/ buja i lata. Lata po grotach żelaznych/ lata po dzidach/ po dzikich polach/ po Bisurmańskich zagonach/ a nic jej ani srogie Lwy/ ani ostre pałasze nie szkodzą. vbi sum ibi non sum. Jaśnie Wielmożnego Jego Mości X. Biskupa wprowadziła wprawdzie śmierć w ten grób/ aby tym grobem/ jako domem wieczystym oparkaniła. A sława tego cnego Pasterza co odpowie? to com o cnocie napierwej namienił vbi sum ibi non sum. Rozumieć tedy będziesz śmierci że to tu
ibi non sum. Sławá ludzka iest też to ptak/ á ptak nieunoszony/ bo się vnieść nie dozwala: Ale iáko ná wolnośći/ y swobodách wypiástowány/ buia y lata. Lata po grotách żeláznych/ láta po dźidách/ po dźikich polách/ po Bisurmáńskich zagonách/ á nic iey áni srogie Lwy/ áni ostre páłásze nie szkodzą. vbi sum ibi non sum. Iáśnie Wielmożnego Iego Mośći X. Biskupá wprowádźiłá wprawdźie śmierć w ten grob/ áby tym grobem/ iáko domem wieczystym opárkaniłá. A sławá tego cnego Pásterzá co odpowie? to com o cnoćie napierwey námienił vbi sum ibi non sum. Rozumieć tedy będźiesz śmierći że to tu
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 58
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644