/ abo iż przyrodzenie ostróżne przez żeły/ które są próżne od żywności płodu/ wyrzuca pod czas brzemienia/ to co przedtym przez insze wypróżnienia było wyrzucane/ a pod czas brzemienia jest zatrzymane. Rozprzestrzenione żeły bywają ostrością wilgotności/ abo też dla żeł rzadkości/ rozdzierają się zaś też i od gwałtownego poruszenia/ z skoczenia/ pchnienia/ padnienia/ uderzenia/ abo też z nagłego zatrwożonego zmysłu/ abo że czego za wielką chciwością zażyć nie mogła/ abo za kaszlem/ abo trapieniem jakim/ i bólem nieznośnym/ abo też z zawaecia dymów wilgotnych/ abo ostatniego jelita biegaczką/ abo biegunką żywotną/ mogą i dla zimna srogiego/ abo gorąca wielkiego te
/ ábo iż przyrodzenie ostrożne przez żeły/ ktore są prożne od żywnośći płodu/ wyrzuca pod czás brzemienia/ to co przedtym przez insze wyprożnienia było wyrzucáne/ á pod czás brzemienia iest zátrzymáne. Rosprzestrzenione żeły bywáią ostrośćią wilgotnośći/ ábo też dla żeł rzadkośći/ rozdźieráią się záś też y od gwałtownego poruszenia/ z skoczenia/ pchnienia/ pádnienia/ vderzenia/ ábo też z nagłego zátrwożonego zmysłu/ ábo że czego zá wielką chćiwośćią záżyć nie mogła/ ábo zá kászlem/ ábo trapieniem iákim/ y bolem nieznośnym/ ábo też z záwáećia dymow wilgotnych/ ábo ostátniego ielitá biegaczką/ ábo biegunką żywotną/ mogą y dla źimná srogiego/ abo gorącá wielkiego te
Skrót tekstu: CiachPrzyp
Strona: E2
Tytuł:
O przypadkach białychgłów brzemiennych
Autor:
Piotr Ciachowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki, traktaty
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
trąbieniem prędko znać dawali, O tych, co się do mostu jadąc przybliżali.
XXXVI.
Rodomont zaś, głos rogu gdy usłyszał tego, Zbrojny wychodził rączo do gościa onego; To na tem, to na owem kraju zastępuje, Skąd rycerzów pobliższych przyjazd upatruje, Aby w pośrzodku mostu potkał ich ciasnego Dla starcia i zepchnienia do brodu bystrego. Bo jak namniej koń ścieżki uchybił kopyty, Spadał w rzekę, gdzie wirem nurt szedł nieprzebyty.
XXXVII.
Z mężobójstwa, które on popełnił pijany, Rozumie, iż go dekret oczyści, wydany Na gościa, aby każdy, co tu będzie mijał, W rzece ginął i z strachem wody z
trąbieniem prętko znać dawali, O tych, co się do mostu jadąc przybliżali.
XXXVI.
Rodomont zaś, głos rogu gdy usłyszał tego, Zbrojny wychodził rączo do gościa onego; To na tem, to na owem kraju zastępuje, Skąd rycerzów pobliższych przyjazd upatruje, Aby w pośrzodku mostu potkał ich ciasnego Dla starcia i zepchnienia do brodu bystrego. Bo jak namniej koń ścieszki uchybił kopyty, Spadał w rzekę, gdzie wirem nurt szedł nieprzebyty.
XXXVII.
Z mężobójstwa, które on popełnił pijany, Rozumie, iż go dekret oczyści, wydany Na gościa, aby każdy, co tu będzie mijał, W rzece ginął i z strachem wody z
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_II
Strona: 392
Tytuł:
Orland szalony, cz. 2
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
120 i kiedy uderzy w wieżę A, zostaje jej tylko sążni 20 drogi ku E. Ale dolne strzelanie podniesione na 5 punktów od skwadry, jako powiedziałem, ma strzelać na sążni 1416 i kiedy trafi o wieże A, zostaje mu drogi jeszcze sążni 416. Przeto zda mi się, że więcej mocy potrzeba do pchnienia jedni kule na 1416 sążni, niż na 20 sążni tylko, dlatego mówię, że strzelanie dołem uczyni większą szkodę. Jeśli me wierzysz słuszności, może cię uspokoić rozum twój, jeżeli będziesz stosował jedno strzelanie z drugim Rys. 76. Które strzelanie uczyni większy efekt, jeśli ważone z bliska, oryzontalne czy podniesione z daleka
120 i kiedy uderzy w wieżę A, zostaje jej tylko sążni 20 drogi ku E. Ale dolne strzelanie podniesione na 5 punktów od skwadry, jako powiedziałem, ma strzelać na sążni 1416 i kiedy trafi o wieże A, zostaje mu drogi jescze sążni 416. Przeto zda mi się, że więcy mocy potrzeba do pchnienia jedny kule na 1416 sążni, niż na 20 sążni tylko, dlatego mówię, że strzelanie dołem uczyni większą szkodę. Jeśli me wierzysz słuszności, może cię uspokoić rozum twój, jeżeli będziesz stosował jedno strzelanie z drugim Rys. 76. Które strzelanie uczyni większy efekt, jeśli ważone z bliska, oryzontalne czy podniesione z daleka
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 188
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969