z dziurami tak rozdwojonymi, Żeby w kościele świece mógł zagaszać nimi. Inszy, jako u sojki czubek, zakończony; Inszy zasię na bakier jakoś zakrzywiony; Inszy tak cienki, suchy, jak jaka motyka; Inszy jako u małpy plaski, że się tyka, Ba i leży na wargach; inszy zakrzywiony Wzgorę jak u perlisie; inszy zawieszony Właśnie jak ow potrzebny gmach nad Wisłą, ale Najdziesz i taki, co nim najmocniejsze pale Jak babą wbijać możesz, lub rozkołysanym Ściany rozwalać możesz jakoby taranem, Taki pałce podobien. Drugi zaś natura Wielce ubogaciła, że jak jaka gora Wzniosła się nad doliny, tak żeby od niego, Jak od bulwerku
z dziurami tak rozdwojonymi, Żeby w kościele świece mogł zagaszać nimi. Inszy, jako u sojki czubek, zakończony; Inszy zasię na bakier jakoś zakrzywiony; Inszy tak cienki, suchy, jak jaka motyka; Inszy jako u małpy plaski, że się tyka, Ba i leży na wargach; inszy zakrzywiony Wzgorę jak u perlisie; inszy zawieszony Właśnie jak ow potrzebny gmach nad Wisłą, ale Najdziesz i taki, co nim najmocniejsze pale Jak babą wbijać możesz, lub rozkołysanym Ściany rozwalać możesz jakoby taranem, Taki pałce podobien. Drugi zaś natura Wielce ubogaciła, że jak jaka gora Wzniosła się nad doliny, tak żeby od niego, Jak od bulwerku
Skrót tekstu: MorszZWierszeWir_I
Strona: 386
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Zbigniew Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1910
z dziurami tak rozdwojonymi, Żeby właśnie w kościele świece gasić nimi. Inszy jako u sojki czubek zakończony, Inszy zasię na bakier jakoś wykrzywiony, Inszy tak cienki, suchy, jak jaka motyka, Inszy jako u małpy płaski, że się tyka — Ba! — i leży na wargach, inszy zakrzywiony Wzgórę jak u perlisie, inszy zawieszony Właśnie jak ów nad Wisłą gmach potrzebny, ale Najdziesz i taki, co nim najmocniejsze pale Jak babą wbijać możesz lub rozkołysanem Najwarowniejsze mury rozbijać taranem, Taki pałce podobny. Drugi, zaś natura Wielce ubogaciła, że jak jaka góra Wzniosła się nad doliny, tak żeby od niego Jak od bolwerku albo od
z dziurami tak rozdwojonymi, Żeby właśnie w kościele świece gasić nimi. Inszy jako u sojki czubek zakończony, Inszy zasię na bakier jakoś wykrzywiony, Inszy tak cienki, suchy, jak jaka motyka, Inszy jako u małpy płaski, że się tyka — Ba! — i leży na wargach, inszy zakrzywiony Wzgórę jak u perlisie, inszy zawieszony Właśnie jak ów nad Wisłą gmach potrzebny, ale Najdziesz i taki, co nim najmocniejsze pale Jak babą wbijać możesz lub rozkołysanem Najwarowniejsze mury rozbijać taranem, Taki pałce podobny. Drugi, zaś natura Wielce ubogaciła, że jak jaka góra Wzniosła się nad doliny, tak żeby od niego Jak od bolwerku albo od
Skrót tekstu: MorszZWybór
Strona: 196
Tytuł:
Wybór wierszy
Autor:
Zbigniew Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1658 a 1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1658
Data wydania (nie później niż):
1680
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Pelc
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1975