co raz mniejsza. Od Grudnia zaś aż do Czerwca noc coraz większa, dzień mniejszy. Od 21. Września do 21. Marca dni dłuższe niż nocy: a od Marca do Września nocy dłuższe niżeli dni.
XXVI. Krajów subpolarnych między polarnym północym cyrkułem i jegoż polum leżących, te są własności. Iż żadnego planety nad głową nigdy nie mają. Iż jedno lato i to bardzo krótkie około Czerwca, jednę zimę i to daleko dłuższą i cięższą około Grudnia mają. Mieszkańcy na samym cyrkule polarnym w Czerwcu mają dzień najdłuższy 24. godzin; w Grudniu noc godzin 24. Mięszkańcy zaś za cyrkułem polarnym tegoż czasu mają dzień ustawiczny,
co raz mnieysza. Od Grudnia zaś aż do Czerwca noc coraz większa, dzień mnieyszy. Od 21. Września do 21. Marca dni dłuszsze niż nocy: á od Marcá do Września nocy dłuszsze niżeli dni.
XXVI. Kraiow subpolárnych między polarnym pułnocnym cyrkułem y iegoż polum leżących, te są włásności. Iż żadnego plánety nad głową nigdy nie máią. Iż iedno láto y to bardzo krotkie około Czerwca, iednę zimę y to daleko dłuszszą y cięższą około Grudnia maią. Mieszkańcy ná sámym cyrkule polarnym w Czerwcu maią dzien naydłuszszy 24. godzin; w Grudniu noc godzin 24. Mięszkańcy zaś za cyrkułem polarnym tegoż czasu maią dzień ustawiczny,
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: C3
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
szło zatym że Nieba mogłyby się rodzić i ginąć/ jako i rzeczy podmiesięczne. à dato vno absurdo sequerentur infinita, które każdy łatwo sobie inferować może/ chociaż ja ich zamilczę.
Trzecia: Gdyby Kometa rodził się na Sferze Słońca: Naprzód: odprawiałby biego swój/ według biegu Słońca/ albo wdług biegu Planety/ na któregoby Niebie zostawał/ ale się to nie weryfikuje. Rzecz bowiem jest oczywista w naszym Komecie (minąwszy przeszłych wieków inszych tak wiele/ o których niżej) którego bieg według demonstracyj Trygonometrycznej/ we dwudziestu czterech godzinach: gradusów 5. minut 33. tedy żaden Planeta pod czas dnia Naturalnego/ takiej porcyj cerkułu
szło zatym że Niebá mogłyby się rodźić y ginąć/ iako y rzeczy podmiesięczne. à dato vno absurdo sequerentur infinita, ktore káżdy łatwo sobie inferowáć może/ choćiasz ia ich zámilczę.
Trzećia: Gdyby Kometá rodźił się ná Sphaerze Słońcá: Naprzod: odpráwiałby biego swoy/ według biegu Słońcá/ albo wdług biegu Planety/ ná ktoregoby Niebie zostáwał/ ále się to nie weryfikuie. Rzecz bowiem iest oczywista w nászym Komećie (minąwszy przeszłych wiekow inszych ták wiele/ o ktorych niżey) ktorego bieg według demonstrácyi Trygonometryczney/ we dwudźiestu czterech godźinách: gradusow 5. minut 33. tedy żaden Plánetá pod czás dniá Náturálnego/ tákiey porcyi cerkułu
Skrót tekstu: CiekAbryz
Strona: A4v
Tytuł:
Abryz komety z astronomicznej i astrologicznej uwagi
Autor:
Kasper Ciekanowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astrologia, astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
Słońce, nad nim ¤ Mars; wyżej ¤ Jowisz; a najwyżej ¤ Saturnus; za tym idągwiazdy, nad temi nieba kryształowe, na samym wierzchu Firmament. Przypatrz się na tejże samej Fgurze pomienionym Planetom, wszystkie te w swoich kułkach zamknięte widzisz: te zaś są dla tego, aby można zbliżenie się ku nam Planety i oddalenie się jego wyeksplikować: Ptolemeusz supponuje, że Planety, oprócz obrotu swego w Cyrkołach z centrum ziemi zgadzających się, formują w swoich sferach mniejsze zakręty, czyli Cyrkuły, w tych obracając się gdy przyidą na wierzch sprawują Apogeum, gdy na dół spuszczą się, czynią Perygeum. P. Jakie jest System Tychona
Słońce, nad nim ¤ Mars; wyżey ¤ Jowisz; a naywyżey ¤ Saturnus; za tym idągwiazdy, nad temi nieba kryształowe, na samym wierzchu Firmament. Przypatrz się na teyże samey Fgurze pomienionym Planetom, wszystkie te w swoich kułkach zamknięte widzisz: te zaś są dla tego, aby można zbliżenie się ku nam Planety y oddalenie się iego wyexplikować: Ptolomeus supponuie, że Planety, oprocz obrotu swego w Cyrkołach z centrum ziemi zgadzaiących się, formuią w swoich sferach mnieysze zakręty, czyli Cyrkuły, w tych obracaiąc się gdy przyidą na wierzch sprawuią Apogeum, gdy na doł spuszczą się, czynią Perigeum. P. Jakie iest System Tychona
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 276
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
studniach zmęczone, wrzask kur, kaczek, i innych małych ptaków, niespokojność koni, wołów, i innych bydląt, wycie psów, ulatywanie do lasu gołębi, albo dłuższe nad zwyczaj latanie, były znakami pewnemi trzęsienia, które tego roku były. Rzecz godna uwagi, iż koło otaczające księżyc im bardziej zbliżało się do tej Planety tym bliższe było ziemi trzęsienie.
18 Kwietnia o 13 godzinie włoskiej trzęsienie ziemi w Rzymie: wiatr południowy panował na wiosnę, która była dżdżysta i pomiernie zimna. Rok był nad zwyczaj żyzny: po trzęsieniach panowały zapalenia oczu, krosty, gorączki tercjany, apopleksye, śmierci nagłe, a w Jesieni ospa i odra.
28
studniach zmęczone, wrzask kur, kaczek, y innych małych ptakow, niespokoyność koni, wołow, y innych bydląt, wycie psow, ulatywanie do lasu gołębi, albo dłuższe nad zwyczay latanie, były znakami pewnemi trzęsienia, ktore tego roku były. Rzecz godna uwagi, iż koło otaczaiące księżyc im bardziey zbliżało się do tey Planety tym bliższe było ziemi trzęsienie.
18 Kwietnia o 13 godzinie włoskiey trzęsienie ziemi w Rzymie: wiatr południowy panował na wiosnę, ktora była dzdzysta y pomiernie zimna. Rok był nad zwyczay żyzny: po trzęsieniach panowały zapalenia oczu, krosty, gorączki tercyany, apopleksye, śmierci nagłe, á w Jesieni ospa y odra.
28
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 157
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
słońca i Planet? l. 10. k 15. Kwadrat co jest? l. 17. k.31. Ł Łączenie się Planet z Słońcem niższe, wyższe. l.7. k.9. M. Mars. patrz Planeta. Merkuriusz patrz Planeta. Moc pędząca około słońca, i utrzymująca, Planety. l. 16. k. 29. N Nachylenie się dróg Planet do Ekliptyki. l. 12. k. 18. Niebo czemu okrągłe? czemu przy ziemi spłaszczone? czemu równa jego część widoma jest miszkającym w tejże połowicy ziemi? czemu wszystkie Planety zdają się biegać w jednej nieba powierzchności. Jak się
słońca y Planet? l. 10. k 15. Kwadrat co iest? l. 17. k.31. Ł Łączenie się Planet z Słońcem niższe, wyższe. l.7. k.9. M. Mars. patrz Planeta. Merkuriusz patrz Planeta. Moc pędząca około słońca, y utrzymuiąca, Planety. l. 16. k. 29. N Nachylenie się drog Planet do Ekliptyki. l. 12. k. 18. Niebo czemu okrągłe? czemu przy ziemi spłaszczone? czemu rowna iego część widoma iest miszkaiącym w teyże połowicy ziemi? czemu wszystkie Planety zdaią się biegać w iedney nieba powierzchności. Jak się
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 263
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
targała/ abo swoję twarz drapała paznogciami. Boże nie daj tego tak rozumieć o Pannie/ której męstwo wszelakie przypisują Ojcowie święci. Zaiste Panna/ która stanęła wedle krzyża/ zacny i wielki wizerunk męstwa pokazała. Powiadają Astrologowie/ iż Jutrzenki gwiazdy domem jest Waga. Domem dla tego zowią niektóre znaki/ tego abo owego Planety: iż gdy do niego wnidzie/ wszytkę moc i władzą swoję ukaże: dla tegoż póki Planeta który w domu swoim jest/ poty króluje/ panuje/ rządzi. Anastasius Synasta Contemplat: Hexamer: znakiem Wagi niebieskiej/ krzyż być malowany rozumie/ na którym Chrystus Pan umarł. O tym Kościół ś. śpiewa:
tárgáłá/ ábo swoię twarz drapáłá páznogćiámi. Boże nie day tego ták rozumieć o Pánnie/ ktorey męstwo wszelákie przypisuią Oycowie święći. Záiste Pánná/ która stánęłá wedle krzyżá/ zacny y wielki wizerunk męstwá pokazáłá. Powiádáią Astrologowie/ iż Iutrzenki gwiazdy domem iest Wagá. Domem dla tego zowią niektore znáki/ tego ábo owego Plánety: iż gdy do niego wnidźie/ wszytkę moc y władzą swoię vkaże: dla tegoż poki Plánetá ktory w domu swoim iest/ poty kroluie/ pánuie/ rządźi. Anastasius Synasta Contemplat: Hexamer: znákiem Wagi niebieskiey/ krzyż być málowány rozumie/ na ktorym Chrystus Pan vmárł. O tym Kośćioł ś. śpiewa:
Skrót tekstu: BirkOboz
Strona: 25
Tytuł:
Kazania obozowe o Bogarodzicy
Autor:
Fabian Birkowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Szmaragi, Kruszce, bo się na oko Ludzkie nie wydadzą primo intuitu. 2do. Ciała Ludzkie jeżeli bierzesz na Emblima bierz znajome, albo z Historyj, albo z Fabuł, naprzykład Janusa, Herkulesa, Pallady 3tio, Corpus, które malujesz, niech będzie znaczne, dystyngwowane od prostego i podłego podobieństwa, naprzykład Planety, Gwiazdy, Drzewa, Góry etc. 4to Niech nie będą z natury sobie przeciwne, i nigdy się tak nie trafiające, na przykład: Chart, albo Żółw ze skrzydłami. 5to. Rrzeczy wchodzące w Symholum, niech tak będą jasne. żeby bez tłumacza, same się, co znaczą, wydawały. Circa LEMMA
Szmaragi, Kruszce, bo się na oko Ludzkie nie wydadzą primo intuitu. 2do. Ciała Ludzkie ieżeli bierzesz na Emblima bierz znaiome, albo z Historyi, albo z Fabuł, naprzykład Iánusa, Herkulesa, Pallady 3tio, Corpus, ktore maluiesz, niech będzie znaczne, distyngwowane od prostego y podłego podobieństwa, naprzykład Planety, Gwiazdy, Drzewa, Gory etc. 4to Niech nie będą z natury sobie przeciwne, y nigdy się ták nie trafiaiące, na przykład: Chart, albo Zołw ze skrzydłami. 5to. Rrzeczy wchodzące w Symholum, niech tak będą iasne. żeby bez tłumacza, sáme się, co znaczą, wydawały. Circa LEMMA
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1160
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
wykręcać. Powiedział zatem, że tam są minerały.
Dawał każdemu tęż rószczkę trzymać, każdemu się z rąk wykręcała. Narobił potem tenże chiromancista świeczek łojowych, które przytykał na tymże miejscu do ziemi, a gdy mu gasły, powiedział, że teraz nie można tego skarbu wykopywać, aż trzeba do kilku niedziel czekać planety Saturna. Przy tym powiedział, że nie każdy, może skarb i pod tym planetą wykopać, ale potrzeba, żeby jego planeta albo horoskop był do wykopania skarbów szczęśliwy. I mówił, aby drudzy odjechali i nie byli przytomni, tylko aby się mój ociec został. Wpadło to w suspicją temu szlachcicowi skarbu szukającemu, że
wykręcać. Powiedział zatem, że tam są minerały.
Dawał każdemu tęż rószczkę trzymać, każdemu się z rąk wykręcała. Narobił potem tenże chiromancista świeczek łojowych, które przytykał na tymże miejscu do ziemi, a gdy mu gasły, powiedział, że teraz nie można tego skarbu wykopywać, aż trzeba do kilku niedziel czekać planety Saturna. Przy tym powiedział, że nie każdy, może skarb i pod tym planetą wykopać, ale potrzeba, żeby jego planeta albo horoskop był do wykopania skarbów szczęśliwy. I mówił, aby drudzy odjechali i nie byli przytomni, tylko aby się mój ociec został. Wpadło to w suspicją temu szlachcicowi skarbu szukającemu, że
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 388
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
daleko koło to rozciąga się, i wybiega nad słońce, i nad innych planet drogi, niewiadomo, już to: że komety też same rzadko, i ledwo w jednym wieku widzieć się dają, już to że ledwo jest lat 300. jak z uwagą, i według reguł astronomiczmch naznaczać bieg ich na niebie zaczęto.
Planety rzeczesz światło nakształt ogona nie rzucają, jakoż tedy w liczbie planet kłaść się mogą? na to odpowiadam: Naprzód. Iż różność postaci istot niebieskich, nie jest dowodem różności ich natury, ta bowiem zawisła od różnej od nas, i od słońca odległości, od gęstości ich massy większej lub mniejszej, i od
daleko koło to rozciąga się, y wybiega nad słońce, y nad innych planet drogi, niewiadomo, iuż to: że komety też same rzadko, y ledwo w iednym wieku widzieć się daią, iuż to że ledwo iest lat 300. iak z uwagą, y według reguł astronomiczmch naznaczać bieg ich na niebie zaczęto.
Planety rzeczesz światło nakształt ogona nie rzucaią, iakoż tedy w liczbie planet kłaść się mogą? na to odpowiadam: Naprzód. Iż rożność postaci istot niebieskich, nie iest dowodem rożności ich natury, ta bowiem zawisła od różney od nas, y od slońca odległości, od gęstości ich massy większey lub mnieyszey, y od
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 62
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
: gdyż częstokroć widziano komety, które były tak czyste, świetne i okrągłe jako Jowisz, bez egona, bez brody, bez warkocza: taka świeciła R. 1665, 1682. jako twierdzi P. Cassyni (mem: del’ akad: 1699 ) z kąd zaś pochodzi to światło w kometach, i czemu go planety nie mają, niżej powiemy, Tu tylko to przydaję dwa garki wodą nalane nieróżnią się od siebie co do istoty iż z jednego przy ogniu stojącego para wychodzi, z drugiego zaś od ognia oddalonego nie. Toż mówić o kometach i planetach.
Na inne zarzuty dawno już odpowiedział Seneka, które to dowcipne odpowiedzi już
: gdyż częstokroć widziano komety, które były tak czyste, świetne y okrągłe iako Jowisz, bez egona, bez brody, bez warkocza: taka świeciła R. 1665, 1682. iako twierdzi P. Cassyni (mem: del’ acad: 1699 ) z kąd zaś pochodzi to światło w kometach, i czemu go planety nie maią, niżey powiemy, Tu tylko to przydaię dwa garki wodą nalane nierożnią się od siebie co do istoty iż z iednego przy ogniu stoiącego para wychodzi, z drugiego zaś od ognia oddalonego nie. Toż mowić o kometach y planetach.
Na inne zarzuty dawno iuż odpowiedział Seneka, ktore to dowcipne odpowiedzi iuż
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 63
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770