Lepiej-ć przecię siedzieć doma miększa pierzyna niż słoma, Wolę niż drzewce szklenicę I lepiej z szyszaka doma pić, Niż wdziawszy na łeb przyłbicę, Do obozu się po guz kwapić.
Jak po zwycięstwie krzyknę: Viva! Kiedy mi kto da miasto piwa Wina w czaszy dwugarcowej, Wolę ją niż żołd za pół roka, Polewkę planty kozłowej, Starszą nad Barucha proroka.
Jeśli też kogo pokój boli I wchodzić z nami w wojnę woli, Byle nas wino zagrzało, Nie trzeba mu szukać z przyczyną, Nie odejdzie ze łbem cało Albo przypłaci . NOWE LATO 1648 DO JEJMOŚCI PANIEJ TEOFILI Z RACIBORSKA REJOWEJ, STAROŚCINEJ MAŁOGOSKIEJ A SIOSTRY SWOJEJ
Wczora stary rok o
Lepiej-ć przecię siedzieć doma miększa pierzyna niż słoma, Wolę niż drzewce szklenicę I lepiej z szyszaka doma pić, Niż wdziawszy na łeb przyłbicę, Do obozu się po guz kwapić.
Jak po zwycięstwie krzyknę: Viva! Kiedy mi kto da miasto piwa Wina w czaszy dwugarcowej, Wolę ją niż żołd za pół roka, Polewkę planty kozłowej, Starszą nad Barucha proroka.
Jeśli też kogo pokój boli I wchodzić z nami w wojnę woli, Byle nas wino zagrzało, Nie trzeba mu szukać z przyczyną, Nie odejdzie ze łbem cało Albo przypłaci . NOWE LATO 1648 DO JEJMOŚCI PANIEJ TEOFILI Z RACIBORSKA REJOWEJ, STAROŚCINEJ MAŁOGOSKIEJ A SIOSTRY SWOJEJ
Wczora stary rok o
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 201
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
, przybierz drugi, trzeci, czwarty etc. jeden po drugim zrysowanym zdejmując, i ulicę ostatnią arkusza poprzedzającego, rysując na arkuszu następującym, wten sposób który masz opisany w Nauce 68. Zabawy 7. Czwarty Sposób, poda Instrument następujący. Nauka X. Structura Abrysowego Instrumentu. Instrument Abrysowy, bardzo sposobny do czynienia Planty abo Abrysu, Miast, Zamków, Klasztorów, Kościołów, Pałaców, Kamienic, Domów, Ogrodów, Zwierzyńców, etc: składa się ze siedmi części abo sztuk. 1.Sztuka: jest Rama, abo kwadrat doskonały BCDE, ze czterech sztuk drzewa gruszkowego; którego bok jeden niech będzie na półłokcia abo na trzy ćwierci
, przybierz drugi, trzeći, czwarty etc. ieden po drugim zrysoẃánym zdeymuiąc, y vlicę ostátnią árkuszá poprzedzáiącego, rysuiąc ná árkuszu następuiącym, wten sposob ktory masz opisany w Náuce 68. Zábáwy 7. Czwarty Sposob, poda Instrument nástępuiący. NAVKA X. Structurá Abrysowego Instrumentu. Instrument Abrysowy, bárdzo sposobny do czynięnia Plánty ábo Abrysu, Miast, Zamkow, Klasztorow, Kośćiołow, Páłácow, Kamięnic, Domow, Ogrodow, Zwierzyńcow, etc: skłáda się ze śiedmi częśći ábo sztuk. 1.Sztuká: iest Ramá, ábo kwádrat doskonáły BCDE, ze czterech sztuk drzewá gruszkowego; ktorego bok ieden niech będźie ná połłokćia ábo ná trzy ćwierći
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 103
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
linią południową na sposobnym miejscu, i skalę łokci. Jako figura pokazuje. Indzienierowie, Architektowie i Geometrowie inszy, używają na takie Planty kwadraciku Abrysowego opisanego w Nauce XI. każdy ściany biorąc ustęp od linii południowej, zwielką pracą, której nikomu nieżycząc: dalszej wzmianki o niej nie czynię. Nauka XIV. Sposób rysowania Planty Budynku nie Regularnego bez wszelkiego Instrumentu. NA arkuszu papieru przeżrzoczystego MNOP, zrysowawszy skalę, włokci 30: na prostej desce przylep ten arkusz papieru woskiem: i przy jednej ścianie deski i karty, którą masz wolą przystawiać do muru postaw znak . Toż przystaw deskę z kartą MNOP, do muru CB: a kompas
liniią południową ná sposobnym mieyscu, y skálę łokći. Iáko figurá pokázuie. Jndźienierowie, Architektowie y Geometrowie inszi, vżywáią ná tákie Plánty kwádraciku Abrysowego opisánego w Náuce XI. káżdy śćiány biorąc vstęp od linii południowey, zwielką pracą, ktorey nikomu nieżycząc: dálszey wzmiánki o niey nie czynię. NAVKA XIV. Sposob rysowánia Plánty Budynku nie Regulárnego bez wszelkiego Instrumentu. NA árkuszu pápieru przeżrzoczystego MNOP, zrysowawszy skálę, włokći 30: ná prostey desce przylep ten árkusz pápieru woskiem: y przy iedney śćiánie deski y kárty, ktorą masz wolą przystáwiáć do muru postaw znák . Toż przystaw deskę z kártą MNOP, do muru CB: á kompas
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 105
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
, jako wfigurze widżysz. Na Anguły ostre, trzeba obydwóch arkuszów abo zawinąć, abo przystrzyc, po liniach CS, CP. Dobre do brania angułów, i dwie trzaski rozłupionego gunta, i złożone końcami dwiema w kupę. Jakiego Instrumentu Cieśle i Mularze używają do węgłów, i Glisów. Nauka XVI. Sposób rysowania Planty Budynku bez Igiełki Magnesowej, i bez przenoszenia Węgłów. Gdzie w budynku ściany są do węgłów krzyżowych, jako teraźniejszych czasów pospolicie bywają. Pomierzywszy ściany spodworza, i miarę ich nanotowawszy na pugilarach, z odległością drzwi walnych D, od węgła jednego C; stan wedrzwiach Siennych D, i wypisz ich szerokość wpugilarach.)
, iáko wfigurze widżisz. Ná Anguły ostre, trzebá obudwoch árkuszow ábo záwinąć, ábo przystrzyc, po liniiách CS, CP. Dobre do bránia ángułow, y dwie trzaski rozłupionego guntá, y złożone końcámi dwiemá w kupę. Iákiego Instrumentu Cieśle y Mulárze vżywáią do węgłow, y Glisow. NAVKA XVI. Sposob rysowánia Plánty Budynku bez Igiełki Mágnesowey, y bez przenoszenia Węgłow. Gdźie w budynku ściány są do węgłow krzyżowych, iáko teráźnieyszych czásow pospolicie bywáią. Pomierzywszy śćiány zpodworza, y miárę ich nánotowawszy ná pugilarách, z odległośćią drzwi wálnych D, od węgłá iednego C; stan wedrzwiách Siennych D, y wypisz ich szerokość wpugilarach.)
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 107
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
to ens rationis, imaginacja tylko rozumu, bo szczęście doskonałe ze wszech miar nie jest to podział ludzkiego narodu, a mądrość ludzka, by z największą swoją usilnością, więcej sobie obiecować nie może, tylko tyle, iż aby mniej złego było na świecie, może nieco potrafić. Starajmy się, ile chcemy, i róbmy planty ustanowienia status bez żadnego defektu, szukajmy sposobu jak naj-
bezpieczniejszego rządzenia ludźmi i ich uczynienia lepszymi, wynajdujmy, ile myśl podnieść się może, doskonalszą rzeplitej formę niż Platona Rzplita, niż Atlantis Bakona, niż Utopia Mora, niż Miasto słoneczne Kampanelli i jeżeli można, niż Fenelona romans, zrobi się idea bardzo doskonałego rządu,
to ens rationis, imaginacyja tylko rozumu, bo szczęście doskonałe ze wszech miar nie jest to podział ludzkiego narodu, a mądrość ludzka, by z największą swoją usilnością, więcej sobie obiecować nie może, tylko tyle, iż aby mniej złego było na świecie, może nieco potrafić. Starajmy się, ile chcemy, i róbmy planty ustanowienia status bez żadnego defektu, szukajmy sposobu jak naj-
bezpieczniejszego rządzenia ludźmi i ich uczynienia lepszymi, wynajdujmy, ile myśl podnieść się może, doskonalszą rzeplitej formę niż Platona Rzplita, niż Atlantis Bakona, niż Utopia Mora, niż Miasto słoneczne Kampanelli i jeżeli można, niż Fenelona romans, zrobi się idea bardzo doskonałego rządu,
Skrót tekstu: KonSSpos
Strona: 297
Tytuł:
O skutecznym rad sposobie
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1760 a 1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1760
Data wydania (nie później niż):
1763
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma wybrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Juliusz Nowak-Dłużewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1955
postępując, że mógłbym tu zażyć słów owych, które jednemu wielkiemu z łokietków człowiekowi w elogiach wyrażono:
Ta osoba karła olbrzyma zawarła, W niego przez cnót zbytek wlazł świat prawie wszytek, Bo co każdy w sobie ma człek ku ozdobie Albo z wiekiem zeszło, to w jednego weszło. Prawdziwie do planty, przeróższy giganty, Mógłby, jak potrzeba, w probie zażyć nieba. Wszak kto świat przemoże, potrzyć się z nim może, A jakoż z pośrodka cnót nie ma mieć przodka Powaga w osobie, gdy jest w tej ozdobie? OBYCZAJ POSŁUSZEŃSTWA I SUBMISJI Zygmunt:
Toć to ten pan wojewoda bardzo skłonny,
postępując, że mógłbym tu zażyć słów owych, które jednemu wielkiemu z łokietków człowiekowi w elogijach wyrażono:
Ta osoba karła olbrzyma zawarła, W niego przez cnót zbytek wlazł świat prawie wszytek, Bo co każdy w sobie ma człek ku ozdobie Albo z wiekiem zeszło, to w jednego weszło. Prawdziwie do planty, przerószszy giganty, Mógłby, jak potrzeba, w probie zażyć nieba. Wszak kto świat przemoże, potrzyć się z nim może, A jakoż z pośrodka cnót nie ma mieć przodka Powaga w osobie, gdy jest w tej ozdobie? OBYCZAJ POSŁUSZEŃSTWA I SUBMISYI Zygmunt:
Toć to ten pan wojewoda bardzo skłonny,
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 271
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
Arca Faederis. Długo pod Przybytkiem Mojżeszowym swoje miała reclina orium po różnych miejscach, to in Galgalis, to in Silo, to in Nebo, to in Gabaón tandem, w Jeruzalem z Doomu Aminadab tam przez Dawida transportowana, in Sancto Sanctorum, albo Sanctissimo loco zawsze stojąca.
Tandem Salomon Dom Boży a splendore Ornamentów dziwnej planty od Bogactw i wspaniałej Struktury Mundi Miraculum, i prawie novum[...] aelum wielkim wybudowawszy kosztem, tam solenną Arkę Pańską wprowadził pompą spectante Caelo stupente terra. Sanctitas tej Arki z tąd probatur, że tam była prezencja Numinis, bo Jordan rzekę dotknięciem na powietrze podniosła, suche w nim Izraelitom dno czyniąc; bo Betsamitów i Kapłana Ozę
Arca Faederis. Długo pod Przybytkiem Moyzeszowym swoie miała reclina orium po roznych mieyscach, to in Galgalis, to in Silo, to in Nebo, to in Gabàón tandem, w Ieruzalem z Doomu Aminadab tam przez Dawida transportowana, in Sancto Sanctorum, albo Sanctissimo loco zawsze stoiąca.
Tandem Salomon Dom Boży a splendore Ornamentow dźiwney planty od Bogactw y wspaniałey Struktury Mundi Miraculum, y prawie novum[...] aelum wielkim wybudowawszy kosztem, tam solenną Arkę Pańską wprowadził pompą spectante Caelo stupente terra. Sanctitas tey Arki z tąd probatur, że tam była prezencya Numinis, bo Iordan rzekę dotknięciem na powietrze podniosła, suche w nim Izraelitom dno czyniąc; bo Bethsamitow y Kapłana Ozę
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 115
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
. Książę kanclerz położony jest jako niewinny i od nas indebite weksowany, a oraz „w rzeczach nigdy in rei veritate nie byłych sinistre oskarżony”. Więc jako nulla była obiectio, tak nulla była obiectionis causatio. Nie było, po filozoficku mówiąc, ani subiectum, ani praedicatum, ergo, według ichże własnej złośliwej planty, nulla rei existentia, a tak te wyrażenie, które było ochronieniem księcia kanclerza, aby nie był kalumniatorem, to jest imparitatem nam zadającym, tym terminem obojętnym „non causationis” jest określone, a zatem taż sama złość jest ewikcją nieskazitelnego honoru naszego szlacheckiego.
Interea ciż bezbożni deputaci w tej swojej mniemanej paritatis
. Książę kanclerz położony jest jako niewinny i od nas indebite weksowany, a oraz „w rzeczach nigdy in rei veritate nie byłych sinistre oskarżony”. Więc jako nulla była obiectio, tak nulla była obiectionis causatio. Nie było, po filozoficku mówiąc, ani subiectum, ani praedicatum, ergo, według ichże własnej złośliwej planty, nulla rei existentia, a tak te wyrażenie, które było ochronieniem księcia kanclerza, aby nie był kalumniatorem, to jest imparitatem nam zadającym, tym terminem obojętnym „non causationis” jest określone, a zatem taż sama złość jest ewikcją nieskazitelnego honoru naszego szlacheckiego.
Interea ciż bezbożni deputaci w tej swojej mniemanej paritatis
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 620
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
mi się strzec najpoufalszego konsyliarza swego. Niemniej było mi i ciężko do wycierpienia, że widząc starosty brańskiego dla mnie zupełnie otwarty afekt, abym go nie przestrzegł. Atoli jednak bojąc się urazić hetmana, który, suponowałem, że nie bez racji kazał mi się strzec starosty brańskiego, i abym nie popsował przerzeczonej planty, utrzymałem przed nim sekret.
Gdy zatem rzecz konkludowana była, abym jechał do Warszawy, tedy Bek gotował ekspedycją listów cyframi pisanych do Duranda, ministra francuskiego, i do generała Mokranowskiego w Warszawie będącego. Żebym zaś co do oka pokazał potrzebę moją jechania do Warszawy, tedy przed starostą brańskim powiedziałem,
mi się strzec najpoufalszego konsyliarza swego. Niemniej było mi i ciężko do wycierpienia, że widząc starosty brańskiego dla mnie zupełnie otwarty afekt, abym go nie przestrzegł. Atoli jednak bojąc się urazić hetmana, który, suponowałem, że nie bez racji kazał mi się strzec starosty brańskiego, i abym nie popsował przerzeczonej planty, utrzymałem przed nim sekret.
Gdy zatem rzecz konkludowana była, abym jechał do Warszawy, tedy Bek gotował ekspedycją listów cyframi pisanych do Duranda, ministra francuskiego, i do generała Mokranowskiego w Warszawie będącego. Żebym zaś co do oka pokazał potrzebę moją jechania do Warszawy, tedy przed starostą brańskim powiedziałem,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 642
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
ekskludować. Z tych tedy przyczyn, niemniej dufając tak dawnej dla mnie, a ile świeżo spokrewnionej przyjaźni, położyłem w tej wyżej wyrażonej plancie Zabiełłę, marszałka kowieńskiego. Którą napisaną plantę, gdy na drugiej konferencji oddałem Durandowi, ministrowi francuskiemu, tedy mu się barzo podobała, upewnił mnie zatem o dobrym skutku tej planty.
Byliśmy potem na obiedzie u księżny Lubomirskiej, starościny bolimowskiej, siostry hetmana wielkiego koronnego. Byłem potem u nuncjusza i audytora nuncjaturskiego z listami hetmańskimi, na które odebrałem responsa upewniające o łasce i sprawiedliwości, a to dla pokazania tych responsów przed starostą brańskim, ale ta sprawa potem nie była w nuncjaturze dalej
ekskludować. Z tych tedy przyczyn, niemniej dufając tak dawnej dla mnie, a ile świeżo spokrewnionej przyjaźni, położyłem w tej wyżej wyrażonej plancie Zabiełłę, marszałka kowieńskiego. Którą napisaną plantę, gdy na drugiej konferencji oddałem Durandowi, ministrowi francuskiemu, tedy mu się barzo podobała, upewnił mnie zatem o dobrym skutku tej planty.
Byliśmy potem na obiedzie u księżny Lubomirskiej, starościny bolimowskiej, siostry hetmana wielkiego koronnego. Byłem potem u nuncjusza i audytora nuncjaturskiego z listami hetmańskimi, na które odebrałem responsa upewniające o łasce i sprawiedliwości, a to dla pokazania tych responsów przed starostą brańskim, ale ta sprawa potem nie była w nuncjaturze dalej
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 644
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986