wygrania tej sprawy matce mojej. Listu tego Kossakowskiemu oddać nie chciała i Kuszelewiczowi memu z gniewem kazała, ażeby jej nie służył, a do mnie powracał.
Tymczasem ksiądz Ryjokur oficjał prześladował ojca mego o fundacją marianów w Rasnej, alias o kontynuacją fabryki na kościół i klasztor. Lubo ociec mój stawał przez list i przez posłanego plenipotenta swego, jednak ksiądz Ryjokur, non attento hoc, wyklął go i czerw, zł 1000 mulkty naznaczył oraz klątwę publikować rozkazał. Jakoż w kilku kościołach klątwę z ambony publikowano. Zaraz tedy po roczkach miałem jechać do Warszawy, udając się do nuncjatury.
Na roczkach nowembrowych będąc miałem zwadę z Franciszkiem Grabowskim,
wygrania tej sprawy matce mojej. Listu tego Kossakowskiemu oddać nie chciała i Kuszelewiczowi memu z gniewem kazała, ażeby jej nie służył, a do mnie powracał.
Tymczasem ksiądz Ryjokur oficjał prześladował ojca mego o fundacją marianów w Rasnej, alias o kontynuacją fabryki na kościół i klasztor. Lubo ociec mój stawał przez list i przez posłanego plenipotenta swego, jednak ksiądz Ryjokur, non attento hoc, wyklął go i czerw, zł 1000 mulkty naznaczył oraz klątwę publikować rozkazał. Jakoż w kilku kościołach klątwę z ambony publikowano. Zaraz tedy po roczkach miałem jechać do Warszawy, udając się do nuncjatury.
Na roczkach nowembrowych będąc miałem zwadę z Franciszkiem Grabowskim,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 197
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Namawiał najprzód Dylewskiego, dworzanina królewskiego, tego, który memu bratu chorążstwo przedał, aby był świadkiem i delatorem, że Szamoccy króla tyranem i mało rozsądnym bałwanem nazywali, a zatem, aby ich pozwał na sądy marszałka wielkiego koronnego Bielińskiego, brata ciotecznego księcia Czartoryskiego.
Wymówił się z tej przysługi Dylewski. Znaleźli tejy Krajewskiego, plenipotenta trybunalskiego, który o niczym ani słyszawszy, ani wiedziawszy, uczynił się delatorem. Pozwał Szamockich do sądów marszałkowskich, gdzie świadków niesprawiedliwych na podparcie delacji Krajewskiego nasprowadzali, a tak Krajewski z fałszywymi świadkami zaprzysiągł Szamockich de crimine laese maiestatis. Dekret stanął marszałkowski odsądzając Szamockich ab omni officio et ab omni activitate in perpetuum. Wziął za
Namawiał najprzód Dylewskiego, dworzanina królewskiego, tego, który memu bratu chorążstwo przedał, aby był świadkiem i delatorem, że Szamoccy króla tyranem i mało rozsądnym bałwanem nazywali, a zatem, aby ich pozwał na sądy marszałka wielkiego koronnego Bielińskiego, brata ciotecznego księcia Czartoryskiego.
Wymówił się z tej przysługi Dylewski. Znaleźli teiy Krajewskiego, plenipotenta trybunalskiego, który o niczym ani słyszawszy, ani wiedziawszy, uczynił się delatorem. Pozwał Szamockich do sądów marszałkowskich, gdzie świadków niesprawiedliwych na podparcie delacji Krajewskiego nasprowadzali, a tak Krajewski z fałszywymi świadkami zaprzysiągł Szamockich de crimine laese maiestatis. Dekret stanął marszałkowski odsądzając Szamockich ab omni officio et ab omni activitate in perpetuum. Wziął za
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 239
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
były.
Z Białegostoku skoro powróciłem do Rasnej, zaraz pozew kanclerzowi lit. i areszt na babę kalumniatorkę do dóbr jego Krynek posłałem. Był naówczas w Wołczynie książę kanclerz, choć go złość zapaliła, jednakże począł ten pozew aprehendować. Były naówczas w Brześciu roczki juliowe, na które posłał zaraz Pniewskiego, plenipotenta swego, który na dniu 5 julii czynił rewizją protokółu grodzkiego potocznego de tenore sequenti:
Comparendo personaliterstawiwszy się osobiście WYMP. Władysław Pniewski, komornik ziemski czerski, plenipotent JOKsięcia IMci Michała na Klewaniu i Żukowie Czartoryskiego, kanclerza wielkiego W. Ks. Lit., ex speciali comissoze specjalnego polecenia tegoż JOKsięcia IMci czynił
były.
Z Białegostoku skoro powróciłem do Rasnej, zaraz pozew kanclerzowi lit. i areszt na babę kalumniatorkę do dóbr jego Krynek posłałem. Był naówczas w Wołczynie książę kanclerz, choć go złość zapaliła, jednakże począł ten pozew aprehendować. Były naówczas w Brześciu roczki juliowe, na które posłał zaraz Pniewskiego, plenipotenta swego, który na dniu 5 iulii czynił rewizją protokółu grodzkiego potocznego de tenore sequenti:
Comparendo personaliterstawiwszy się osobiście WJMP. Władysław Pniewski, komornik ziemski czerski, plenipotent JOKsięcia JMci Michała na Klewaniu i Żukowie Czartoryskiego, kanclerza wielkiego W. Ks. Lit., ex speciali comissoze specjalnego polecenia tegoż JOKsięcia JMci czynił
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 543
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
zł dwieście, prosząc o to, ażeby w naszej sprawie dekretu, nie pisał. Obiecał to uczynić Bohusz, ale pieniędzy nie wziął, lecz gdy widział, że z doskonalszych regentów nikt nie chce decyzji dyktować, tedy on praecipitanter ten dekret, jako jest wyżej wypisany, podyktował. Po promulgowanym dekrecie barzo to zabolało Kłokockiego plenipotenta i przyjaciół księcia kanclerza, że w dekrecie artykuł 27 z rozdziału 3 Statutu W. Ks. Lit. był wyrażony, który artykuł — dla lepszego zrozumienia, co ich uraziło — tu wypisuję, podkreśliwszy essentialem laesionem:
Artykuł XXVII, rozdział III. Gdyby szlachcic szlachcicowi przymówkę jaką uczynił tak o szlachectwo, jako i o
zł dwieście, prosząc o to, ażeby w naszej sprawie dekretu, nie pisał. Obiecał to uczynić Bohusz, ale pieniędzy nie wziął, lecz gdy widział, że z doskonalszych regentów nikt nie chce decyzji dyktować, tedy on praecipitanter ten dekret, jako jest wyżej wypisany, podyktował. Po promulgowanym dekrecie barzo to zabolało Kłokockiego plenipotenta i przyjaciół księcia kanclerza, że w dekrecie artykuł 27 z rozdziału 3 Statutu W. Ks. Lit. był wyrażony, który artykuł — dla lepszego zrozumienia, co ich uraziło — tu wypisuję, podkreśliwszy essentialem laesionem:
Artykuł XXVII, rozdział III. Gdyby szlachcic szlachcicowi przymówkę jaką uczynił tak o szlachectwo, jako i o
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 595
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
przywołania naszej sprawy, co ledwo uprosiłem.
Pobiegłem tedy zaraz do Oranowskiego, patrona mego, oznajmując mu o pozwoleniu Flemingowskim, i z nim krótką miałem konferencją. Pobiegłem zaraz i do Hołowczyca, oznajmując mu, com uprosił u Fleminga, i zaraz Hołowczyca prosiłem, aby posłał po Pniewskiego, plenipotenta księcia kanclerza, i po drugich patronów księcia kanclerza, aby się zeszli na tę konferencją. Jakoż Hołowczyc, pamiętając, że się aplikował u nieboszczyka Ruszczyca, starosty porojskiego, szwagra mego, i że w naszych sprawach przedtem należał, i dobre brał honoraria, pokazał się dla mnie łaskawym i zaraz posłał po Pniewskiego plenipotenta
przywołania naszej sprawy, co ledwo uprosiłem.
Pobiegłem tedy zaraz do Oranowskiego, patrona mego, oznajmując mu o pozwoleniu Flemingowskim, i z nim krótką miałem konferencją. Pobiegłem zaraz i do Hołowczyca, oznajmując mu, com uprosił u Fleminga, i zaraz Hołowczyca prosiłem, aby posłał po Pniewskiego, plenipotenta księcia kanclerza, i po drugich patronów księcia kanclerza, aby się zeszli na tę konferencją. Jakoż Hołowczyc, pamiętając, że się aplikował u nieboszczyka Ruszczyca, starosty porojskiego, szwagra mego, i że w naszych sprawach przedtem należał, i dobre brał honoraria, pokazał się dla mnie łaskawym i zaraz posłał po Pniewskiego plenipotenta
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 762
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
plenipotenta księcia kanclerza, i po drugich patronów księcia kanclerza, aby się zeszli na tę konferencją. Jakoż Hołowczyc, pamiętając, że się aplikował u nieboszczyka Ruszczyca, starosty porojskiego, szwagra mego, i że w naszych sprawach przedtem należał, i dobre brał honoraria, pokazał się dla mnie łaskawym i zaraz posłał po Pniewskiego plenipotenta i po drugich patronów księcia kanclerza. Ja też posłałem po Oranowskiego.
Zjechali się prędko do Hołowczyca: Przyjałgowski — człek grubiański, Jakowicki — oczywisty fabrykator i już raz odsądzany od patronizacji, a potem przez klemencją przywrócony, szalbierz i zuchwały, Szukiewicz — regent trybunalski, ów ten najprzewrotniejszy szalbierz, Połchowski —- regent
plenipotenta księcia kanclerza, i po drugich patronów księcia kanclerza, aby się zeszli na tę konferencją. Jakoż Hołowczyc, pamiętając, że się aplikował u nieboszczyka Ruszczyca, starosty porojskiego, szwagra mego, i że w naszych sprawach przedtem należał, i dobre brał honoraria, pokazał się dla mnie łaskawym i zaraz posłał po Pniewskiego plenipotenta i po drugich patronów księcia kanclerza. Ja też posłałem po Oranowskiego.
Zjechali się prędko do Hołowczyca: Przyjałgowski — człek grubiański, Jakowicki — oczywisty fabrykator i już raz odsądzany od patronizacji, a potem przez klemencją przywrócony, szalbierz i zuchwały, Szukiewicz — regent trybunalski, ów ten najprzewrotniejszy szalbierz, Połchowski —- regent
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 762
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Tronie Regio apparatu siedzącemu przysiągł Roku 1611, Chorągiew białą wziął od Króla z Orłem Polskim i Prawa zastawne alias Iura Feudi. Jerzy Gwilelm Syn jego toż wykonał przed Zygmuntem tymże. Ten sam Jerzy Władysławowi IV. przez Prokuratora albo Plenipotentiarium wykonał przysięgę, z Gustawem Królem Szwedzkim mając kointeligencją. Fryderyk Wilhelm Elektor, także przez Plenipotenta obligował się Królowi Janowi Kazimierzowi, ale wojował naniego z Szwedem saedifragus. Ten sam autoryzowany przez Pakta Bidgowskie Książęciem Pruskim absolutnym Roku 1657. co i Sejm nasz dla tego i dla Synów jego wkrótce potwierdził. Wtedy to Elbląg zastawiony, Powiaty Bytowski, i Lemburski jemuż ustąpione. Fryderyk Wilhelm Roku 1701. uczynił się
Tronie Regio apparatu siedzącemu przysiągł Roku 1611, Chorągiew białą wziął od Krola z Orłem Polskim y Prawa zastawne alias Iura Feudi. Ierzy Gwilelm Syn iego toż wykonał przed Zygmuntem tymże. Ten sam Ierzy Władysławowi IV. przez Prokuratora albo Plenipotentiarium wykonał przysięgę, z Gustawem Krolem Szwedzkim maiąc kointelligencyą. Fryderyk Wilhelm Elektor, także przez Plenipotenta obligował się Krolowi Ianowi Kazimierzowi, ale woiował naniego z Szwedem saedifragus. Ten sam autoryzowany przez Pakta Bidgowskie Xiązęciem Pruskim absolutnym Roku 1657. co y Seym nász dla tego y dla Synow iego wkrotce potwierdźił. Wtedy to Elbląg zastawiony, Powiaty Bytowski, y Lemburski iemuż ustąpione. Fryderyk Wilhelm Roku 1701. uczynił się
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 293
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
w Jass datowane, w których te wyraził swojej negocjacyjej punkta: że w Adrianopolu nie bawił tylko przez niedziel trzy, z wezyrem się nie widział, tylko z chanem, u którego na kilku był audiencjach prywatnych extra urbem; na propozycyją uniwersalnego pokoju odpowiedział chan imp. posłowi: „bardzo dobrze wiemy, że macie naznaczonego plenipotenta do traktatu, ale o miejscu co mówicie, bo pewnie Porta na granice nie pośle ani do Węgier, ani do Wiednia, bo tam non secundum iura gentium traktowali posłów naszych; jeżeli tedy chcecie pokoju, prędko posyłajcie do Porty według dawnych zwyczajów”; na co odpowiedział poseł nasz: „a któż kiedy słyszał,
w Jass datowane, w których te wyraził swojej negocjacyjej punkta: że w Adrianopolu nie bawił tylko przez niedziel trzy, z wezyrem się nie widział, tylko z chanem, u którego na kilku był audiencyjach prywatnych extra urbem; na propozycyją uniwersalnego pokoju odpowiedział chan jmp. posłowi: „bardzo dobrze wiemy, że macie naznaczonego plenipotenta do traktatu, ale o miejscu co mówicie, bo pewnie Porta na granice nie pośle ani do Węgier, ani do Wiednia, bo tam non secundum iura gentium traktowali posłów naszych; jeżeli tedy chcecie pokoju, prędko posyłajcie do Porty według dawnych zwyczajów”; na co odpowiedział poseł nasz: „a któż kiedy słyszał,
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 108
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
nie godzi po botach/ ani po drodze brać) tedy u kogo wzięto stacją/ albo stano noclegiem/ zaniozszy w Grodzie protestatyą/ przy oświadczeniu się sześciu Szlachty osiadłych sąsiadów/ przy Atrestacjej Grodzkiej/ gdzie wczorajszy/ a gdzie dzisiejszy nocleg odprawiony był/ tedy ma zaraz te Atestacją odesłać Authenticè, do Hetmańskiego sądu/ przez Plenipotenta/ albo do płacej Wojskowej zatrzymać się/ gdzie odniozszy do Hetmana/ za każdy taki nocleg/ czwartą część Ćwierci jednej/ cała Chorągiew ma tracić/ a sam Rotmistrz (albo kto Starszy na ten czas przy Chorągwi) za pułczwierci z swego Pocztu (i z ososobna ma być zaraz sowicie nagrodzona szkoda Szlachcicowi) ma tracić
nie godźi po botách/ áni po drodze bráć) tedy v kogo wźięto stácyą/ álbo stáno noclegiem/ zániozszy w Grodźie protestátyą/ przy oświádczeniu się sześćiu Szláchty ośiádłych sąśiádow/ przy Atrestácyey Grodzkiey/ gdźie wczorayszy/ á gdźie dźiśieyszy nocleg odpráwiony był/ tedy ma záraz te Attestácyą odesłáć Authenticè, do Hetmáńskiego sądu/ przez Plenipotentá/ álbo do płácey Woyskowey zátrzymáć się/ gdźie odniozszy do Hetmáná/ zá káżdy táki nocleg/ czwartą część Czwierći iedney/ cáłá Chorągiew ma tráćić/ á sam Rotmistrz (álbo kto Stárszy ná ten czás przy Chorągwi) zá pułczwierći z swego Pocztu (y z ososobná ma być záraz sowićie nágrodzoná szkodá Szláchćicowi) ma tráćić
Skrót tekstu: FredKon
Strona: 12
Tytuł:
Potrzebne konsyderacje około porządku wojennego
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Franciszek Glinka
Miejsce wydania:
Słuck
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
w zasługach i Ćwierciach traktatem Trybunału przeszłego Skarbowego, z Sejmu Anni 169. naznaczonego ustąponych, między Województwami i Ziemiami proportionatam uczyniwszy dyspartycją, po Województwach i Ziemiach rozłoży, i podzieli, a Województwa Ziem Pruskich, podatki na Sejmie teraźniejszym uchwalone, które im na przyszły Generał denuntiabimus, przez Urodzonego Pisarza Skarbowego Pruskiego, albo przez Plenipotenta autentycznego, od Wielm: Podskarbiego Ziem Pruskich inducent. Sprawy zaś Injuriatorum, nieodsyłając na Kommissyą Hybernową tenże Trybunał ad instantiã cujusvis Injurati o przebranie ustaw, o wiolencje, szkody, i agrawacje, Stacje, i inne krzywdy Dóbr Naszych Duchownych i Ziemskich sądzić et instantaneam satisfactionem nakazać ma. Tamże desertores Castrorum, i
w zasługach y Cwierciach traktatem Trybunału przeszłego Skarbowego, z Seymu Anni 169. naznaczonego ustąponych, między Woiewodztwami y Ziemiami proportionatam uczyniwszy dyspartycyą, po Woiewodztwach y Ziemiach rozłoży, y podźieli, á Woiewodztwa Ziem Pruskich, podatki na Seymie teraźnieyszym uchwalone, które im na przyszły Generał denuntiabimus, przez Urodzonego Pisarza Skarbowego Pruskiego, albo przez Plenipotenta autentycznego, od Wielm: Podskarbiego Ziem Pruskich inducent. Sprawy zaś Injuriatorum, nieodsyłaiąc ná Kõmissyą Hybernową tenże Trybunał ad instantiã cujusvis Injurati o przebranie ustaw, o wiolencye, szkody, y aggrawacye, Stacye, y inne krzywdy Dobr Naszych Duchownych y Ziemskich sądźić et instantaneam satisfactionem nakazać ma. Tamże desertores Castrorum, y
Skrót tekstu: KonstLub
Strona: 97
Tytuł:
Konstytucje Sejmu Walnego dwuniedzielnego lubelskiego
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia J.K. M. i Rzeczypospolitej Collegium Warszawskie Scholarum Piiarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1739
Data wydania (nie wcześniej niż):
1739
Data wydania (nie później niż):
1739