Broński, plenipotent Sapiehy, podkanclerzego lit., miał stancją, i zacząłem stukać, Broński w wielkim był strachu, rozumiejąc, że przyjaciele księcia Radziwiłła, marszałka trybunalskiego, do niego się dobywają. Ledwo mi otworzył, obaczywszy, że sam jeden jadę.
Nazajutrz tedy o tę niegodziwą sprawę z Wołodkowiczem deputatem, od plenipotenta zrąbanym, wielki rumor powstał. A że między rąbiącymi znajdowali się deputaci: Stanisław Zawisza, deputat kowieński, teraźniejszy marszałek dworu księcia wojewody ruskiego, Danejko, deputat! nowogródzki, i Hołyński, deputat mścisławski, więc tak na Frąckiewicza, jako i na tych trzech deputatów solenny w trybunale zaniesiony jest manifest et terminus tactus przeciwko
Broński, plenipotent Sapiehy, podkanclerzego lit., miał stancją, i zacząłem stukać, Broński w wielkim był strachu, rozumiejąc, że przyjaciele księcia Radziwiłła, marszałka trybunalskiego, do niego się dobywają. Ledwo mi otworzył, obaczywszy, że sam jeden jadę.
Nazajutrz tedy o tę niegodziwą sprawę z Wołodkowiczem deputatem, od plenipotenta zrąbanym, wielki rumor powstał. A że między rąbiącymi znajdowali się deputaci: Stanisław Zawisza, deputat kowieński, teraźniejszy marszałek dworu księcia wojewody ruskiego, Danejko, deputat! nowogródzki, i Hołyński, deputat mścisławski, więc tak na Frąckiewicza, jako i na tych trzech deputatów solenny w trybunale zaniesiony jest manifest et terminus tactus przeciwko
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 567
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
utrzymać sprawę naszą, tak gdyby się to mu nie udało, kazałby z nimi jaką tragiczną uczynić historią.
Już się tedy promulgowanej sentencji nie sprzeciwiali, ale gdy przyszło do dyktowania decyzji w regestrach trybunalskich, do pisania księciu marszałkowi i pisarzowi kadencji ruskiej, tedy żaden regent trybunalski nie chciał dyktować, gdyż byli wszyscy od plenipotenta księcia kanclerza Kłokockiego przekupieni. Bo-
huszowi nawet dawał Kłokocki czerw, zł dwieście, prosząc o to, ażeby w naszej sprawie dekretu, nie pisał. Obiecał to uczynić Bohusz, ale pieniędzy nie wziął, lecz gdy widział, że z doskonalszych regentów nikt nie chce decyzji dyktować, tedy on praecipitanter ten dekret, jako jest
utrzymać sprawę naszą, tak gdyby się to mu nie udało, kazałby z nimi jaką tragiczną uczynić historią.
Już się tedy promulgowanej sentencji nie sprzeciwiali, ale gdy przyszło do dyktowania decyzji w regestrach trybunalskich, do pisania księciu marszałkowi i pisarzowi kadencji ruskiej, tedy żaden regent trybunalski nie chciał dyktować, gdyż byli wszyscy od plenipotenta księcia kanclerza Kłokockiego przekupieni. Bo-
huszowi nawet dawał Kłokocki czerw, zł dwieście, prosząc o to, ażeby w naszej sprawie dekretu, nie pisał. Obiecał to uczynić Bohusz, ale pieniędzy nie wziął, lecz gdy widział, że z doskonalszych regentów nikt nie chce decyzji dyktować, tedy on praecipitanter ten dekret, jako jest
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 594
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
, właśnie podczas agitującej się sprawy mojej ten sekret wydał.
Powiedziano mi zaraz o tym. Wiedziałem tedy, że już mój ten projekt, choć tak potrzebny, upadł. Jakoż skoro się książę kanclerz dowiedział o tym, tak jak najusilniejsze do przeszkodzenia mi wcześnie poczynił trudności. A jako agent mój Cywiński był przekupiony od plenipotenta księcia kanclerza, tak i drugiego skrybenta, palestranta, którego na miejscu agenta używałem, Brzozowskiego, podmówiono, iż mnie nic nie powiedziawszy, wy-
jął ekscerpt dekretu w sprawie naszej ferowanego i gdy ja, odpoczywając po tak wielkiej pracy i turbacji, nie byłem na sądach, tenże ekscerpt począł publicznie na sądach
, właśnie podczas agitującej się sprawy mojej ten sekret wydał.
Powiedziano mi zaraz o tym. Wiedziałem tedy, że już mój ten projekt, choć tak potrzebny, upadł. Jakoż skoro się książę kanclerz dowiedział o tym, tak jak najusilniejsze do przeszkodzenia mi wcześnie poczynił trudności. A jako agent mój Cywiński był przekupiony od plenipotenta księcia kanclerza, tak i drugiego skrybenta, palestranta, którego na miejscu agenta używałem, Brzozowskiego, podmówiono, iż mnie nic nie powiedziawszy, wy-
jął ekscerpt dekretu w sprawie naszej ferowanego i gdy ja, odpoczywając po tak wielkiej pracy i turbacji, nie byłem na sądach, tenże ekscerpt począł publicznie na sądach
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 596
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
W. Ks. Lit. o wyrażonego poddanego i żonę jego zapozwali, za czym iudicium peny ewokacyjne kop sto i wieży cywilnej niedziel sześć na IchMć Panach Matuszewicach przysądza, którą wieżę, ażeby IchMć Panowie Matuszewicowie w zamku brzeskim, a die 3-tia februarii w roku 1756 zacząwszy, wysiedzieli i kop sto praevia quietationedla zaspokojenia plenipotenta JOKsięcia IMci kanclerza circa ingressum wieży w tymże czasie zasiadania wieży w kancelarii grodzkiej brzeskiej wypłacili, decernitorzeka. Do którego to dekretu in paritate votorum ferowanego, a oraz publicznego manifestu pro maiore robore ac valoredla większej mocy i siły rękoma naszymi przy pieczęciach własnych podpisujemy się. Actum w Mińsku roku 1755, mca novembra
W. Ks. Lit. o wyrażonego poddanego i żonę jego zapozwali, za czym iudicium peny ewokacyjne kop sto i wieży cywilnej niedziel sześć na IchMć Panach Matuszewicach przysądza, którą wieżę, ażeby IchMć Panowie Matuszewicowie w zamku brzeskim, a die 3-tia februarii w roku 1756 zacząwszy, wysiedzieli i kop sto praevia quietationedla zaspokojenia plenipotenta JOKsięcia JMci kanclerza circa ingressum wieży w tymże czasie zasiadania wieży w kancelarii grodzkiej brzeskiej wypłacili, decernitorzeka. Do którego to dekretu in paritate votorum ferowanego, a oraz publicznego manifestu pro maiore robore ac valoredla większej mocy i siły rękoma naszymi przy pieczęciach własnych podpisujemy się. Actum w Mińsku roku 1755, mca novembra
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 612
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
W. Ks. Lit., o wyrażonego poddanego i żonę jego zapozwali, za czym iudicium peny ewokacyjne kop sto i wieży cywilnej niedziel sześć na IMPP. Matuszewicach przysądza, którą wieżę, ażeby IchMć PP. Matuszewicowie w zamku brzeskim, a die tertia februarii w roku 1756 zacząwszy, wysiedzieli i kop sto praevia quietatione plenipotenta JOKsięcia IMci kanclerza circa ingressum wieży w kancelarii grodzkiej brzeskiej wypłacili, decernit. Do którego to dekretu in paritate votorum ferowanego a oraz publicznego manifestu pro maiore robore ac valore rękoma naszymi przy pieczęciach własnych podpisujemy się et caetera.”
Tandem uważyć i tu potrzeba wierutną złość i niesprawiedliwość deputatów kanclerskich. Najprzód, że o ewokacją żadnej
W. Ks. Lit., o wyrażonego poddanego i żonę jego zapozwali, za czym iudicium peny ewokacyjne kop sto i wieży cywilnej niedziel sześć na JMPP. Matuszewicach przysądza, którą wieżę, ażeby IchMć PP. Matuszewicowie w zamku brzeskim, a die tertia februarii w roku 1756 zacząwszy, wysiedzieli i kop sto praevia quietatione plenipotenta JOKsięcia JMci kanclerza circa ingressum wieży w kancelarii grodzkiej brzeskiej wypłacili, decernit. Do którego to dekretu in paritate votorum ferowanego a oraz publicznego manifestu pro maiore robore ac valore rękoma naszymi przy pieczęciach własnych podpisujemy się et caetera.”
Tandem uważyć i tu potrzeba wierutną złość i niesprawiedliwość deputatów kanclerskich. Najprzód, że o ewokacją żadnej
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 622
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
znającego minuty snu ułożony, produkując przed nim wszystkie dokumenta, czytałem i dałem do przepisywania. Przyrzekł mi tenże Połchowski regent tenże dekret nic nie odmieniając: ani ujmując, ani przydając, fideliter w protokół wpisać, ale tego wszystkiego nie dotrzymał i choć nie miał o to żadnej obligacji od księcia kanclerza i plenipotenta jego Pniewskiego, jednak przez niepodściwe podchlebstwo umyślnie powariował i powariowawszy w protokół sądowy wpisał.
A gdy byłem ad conclave trybunału wołany dla przeczytania tegoż dekretu, tedy inaczej czytał, a inaczej go mi wydał, o co z nim w tym uciążliwym trybunale trudno było co czynić, boby to jeszcze byli te złości
znającego minuty snu ułożony, produkując przed nim wszystkie dokumenta, czytałem i dałem do przepisywania. Przyrzekł mi tenże Połchowski regent tenże dekret nic nie odmieniając: ani ujmując, ani przydając, fideliter w protokół wpisać, ale tego wszystkiego nie dotrzymał i choć nie miał o to żadnej obligacji od księcia kanclerza i plenipotenta jego Pniewskiego, jednak przez niepodściwe podchlebstwo umyślnie powariował i powariowawszy w protokół sądowy wpisał.
A gdy byłem ad conclave trybunału wołany dla przeczytania tegoż dekretu, tedy inaczej czytał, a inaczej go mi wydał, o co z nim w tym uciążliwym trybunale trudno było co czynić, boby to jeszcze byli te złości
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 764
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Witanowskich na IPP. Matuszewiców otrzymane, tymże jednym, vigore glejtów IKrMci z kancelarii W. Ks. Lit. wydanych, aktykowanych i publikowanych, activitatem loci standi obwarowawszy w samej sprawie z oczywistej i dostatecznej inter partes litigantes, in praesentiamiędzy stronami procesującymi się, w obecności WYMPana Władysława Pniewskiego, komornika ziemskiego czerskiego, plenipotenta JOKsięcia IMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit., i WYMPana Marcina Matuszewica, stolnika brzeskiego, także W IMPP. Michała, cześnikowicza mińskiego, Józefa i Wojciecha braci, Antoniego, cześnika mozyrskiego, Benedykta, klucznego wileńskiego, Matuszewiców, oraz WYMPana Ogonowskiego, oboźnego wileńskiego, od IPP. Witanowskich plenum iuspełnomocnictwo mającego
Witanowskich na JPP. Matuszewiców otrzymane, tymże jednym, vigore glejtów JKrMci z kancelarii W. Ks. Lit. wydanych, aktykowanych i publikowanych, activitatem loci standi obwarowawszy w samej sprawie z oczywistej i dostatecznej inter partes litigantes, in praesentiamiędzy stronami procesującymi się, w obecności WJMPana Władysława Pniewskiego, komornika ziemskiego czerskiego, plenipotenta JOKsięcia JMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit., i WJMPana Marcina Matuszewica, stolnika brzeskiego, także W JMPP. Michała, cześnikowicza mińskiego, Józefa i Wojciecha braci, Antoniego, cześnika mozyrskiego, Benedykta, klucznego wileńskiego, Matuszewiców, oraz WJMPana Ogonowskiego, oboźnego wileńskiego, od JPP. Witanowskich plenum iuspełnomocnictwo mającego
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 765
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
bojąc się odsądzenia od patronostwa i kary za fabrykacją wskazania, szukał u pełnego litości księcia hetmana klemencji, suplikując, aby go nie sądzono.
Pamiętno mi było, jak ten niepodściwy Jakowicki kulawy, którego diabłem kulawym zwano, plenipotent księcia kanclerza w Nowogródku podczas laski Flemingowskiej, gdym był u Hołowczyca, patrona trybunalskiego, także plenipotenta księcia kanclerza, na kombinacji w sprawie naszej z księciem kanclerzem, alias na ułożeniu punktów do tego bezbożnego dekretu kondyktowego, jak tenże, mówię, Jakowicki ze mną hardzie i nieludzko traktował. Zacząłem mu tedy przy księciu hetmanie mój żal, a jego niepodściwość ostro wymawiać, ale mnie kasztelan brzeski pociągnął za kontusz,
bojąc się odsądzenia od patronostwa i kary za fabrykacją wskazania, szukał u pełnego litości księcia hetmana klemencji, suplikując, aby go nie sądzono.
Pamiętno mi było, jak ten niepodściwy Jakowicki kulawy, którego diabłem kulawym zwano, plenipotent księcia kanclerza w Nowogródku podczas laski Flemingowskiej, gdym był u Hołowczyca, patrona trybunalskiego, także plenipotenta księcia kanclerza, na kombinacji w sprawie naszej z księciem kanclerzem, alias na ułożeniu punktów do tego bezbożnego dekretu kondyktowego, jak tenże, mówię, Jakowicki ze mną hardzie i nieludzko traktował. Zacząłem mu tedy przy księciu hetmanie mój żal, a jego niepodściwość ostro wymawiać, ale mnie kasztelan brzeski pociągnął za kontusz,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 824
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
M. Eugeniusa. Nazajutrz był i sam I. M. P. Poseł Angelski u I. M. P. Virmonta/ na kilkogodzinnej Konferencji. Dzisia Przybył tu Seefeelach Efendy Nichandy/ to jest ten; który na wszelkich Patentach Cesarza Tureckiego Cyfry lub Imiona pisuje/ spewnemi bardzo ważnemi i sekretnymi od Cesarza Tureckiego do Plenipotenta jego Ekspedycjami/ od którego znowu/ do niego posłany. Sekretarz/ z Tłumaczem Nadwornym Cesarskim nazad powracał pod sam prawie Wieczor. Dzisiaj byli znowu pospołu/ na zwykłej na miejscu naznaczonym Konferencji/ która trwała od porannej przed południem ośmej/ aż do godziny po południu piątej. z Obozu pod Semlinem/ 12. Iulii.
M. Eugeniusá. Názáiutrz był y sam I. M. P. Poseł Angelski u I. M. P. Virmontá/ ná kilkogodźinney Conferentiey. Dźiśia Przybył tu Seeffeelach Effendi Nichandi/ to iest ten; ktory ná wszelkich Pátentách Cesárzá Tureckiego Cyffry lub Imioná pisuie/ zpewnemi bárdzo ważnemi y sekretnymi od Cesárzá Tureckiego do Plenipotentá iego Expedyciiámi/ od ktorego znowu/ do niego posłány. Sekretarz/ z Tłumáćzem Nadwornym Cesárskim názad powracał pod sąm práwie Wieczor. Dźiśiay byli znowu pospołu/ ná zwykłey ná mieyscu náznáćzonym Conferentiey/ ktora trwáłá od poránney przed połudńiem osmey/ ász do godźiny po połudńiu piątey. z Obozu pod Semlinem/ 12. Iulii.
Skrót tekstu: PoczKról
Strona: 4
Tytuł:
Poczta Królewiecka
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Królewiec
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1718
Data wydania (nie wcześniej niż):
1718
Data wydania (nie później niż):
1718
którymkolwiek sądzie mogłyby się trafić. Przeto pomienione pospólstwo Krowoderskie za plenipotentów swoich własnych przyzwoitych i niewątpliwych, uczciwych: Wojciecha Olatowskiego, lędrzeja Kliowskiego, Stanisława Młynczyka czyli Płatnerza, ławników, Jędrzeja Czekaja i Stanisława Spotka obywatelów tutejszych Krowoderskich wszytkich razem i każdego z osobna ze zwykłemi potwierdzenia, rewelowania i ochronienia klazulami także z wolnością jednego plenipotenta lub więcej plenipotentów na swoje miejsce z podobną albo limitującą mocą substytuowania, onych, jeżeliby tego potrzeba wyciągała, rewokowania, teraz i na zawsze obrało, deputowało i postanowiło, do wszelkich interesów i spraw całego pospólstwa tutejszego Krowoderskiego tyczących się z któremikolwiek osobami, osobliwie z W. IM. X. Generałem i jego konwentem Krakowskim
ktorymkolwiek sądzie mogłyby się trafić. Przeto pomienione pospolstwo Krowoderskie za plenipotentow swoich własnych przyzwoitych y niewątpliwych, uczciwych: Woyciecha Olatowskiego, lędrzeia Kliowskiego, Stanisława Młynczyka czyli Płatnerza, ławnikow, Iędrzeia Czekaia y Stanisława Spotka obywatelow tuteyszych Krowoderskich wszytkich razem y każdego z osobna ze zwykłęmi potwierdzenia, rewelowania y ochronienia klazulami także z wolnością iednego plenipotenta lub więcey plenipotentow na swoie mieysce z podobną albo limituiącą mocą substytuowania, onych, ieżeliby tego potrzeba wyciągała, rewokowania, teraz y na zawsze obrało, deputowało y postanowiło, do wszelkich interessow y spraw całego pospolstwa tuteyszego Krowoderskiego tyczących się z ktoremikolwiek osobami, osobliwie z W. IM. X. Generałem y iego konwentem Krakowskim
Skrót tekstu: KsKrowUl_4
Strona: 653
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Krowodrza, cz. 4
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Krowodrza
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1758 a 1771
Data wydania (nie wcześniej niż):
1758
Data wydania (nie później niż):
1771
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921