może, alias żeby mnie niepotrzebnym do usług waszej książęcej mości uczynili.” Książę kanclerz dyspensował mię, abym jechał.
Pojechałem tędy prosto z Wołczyna do Czemer, abym przed wyjazdem jakąkolwiek tam uczynił dyspozycją. Tymczasem Górecki, chcąc koniecznie zrobić złość Szelucie, pobiegł do Mielnika i tam się obaczywszy z Gałeckim, plenipotentem chorążego liwskiego, mówił mu, że in parte rezolwowany jestem konkurować o chorążankę liwską. Radził zatem, ażeby chorąży liwski, jako mający dawną znajomość i poufałość z ojcem moim, posłał do piego z oświadczeniem przyjaźni swojej, że chce córkę swoją za mnie wydać. Przestrzegł oraz, że ja się w powiat kowieński na żenienie
może, alias żeby mnie niepotrzebnym do usług waszej książęcej mości uczynili.” Książę kanclerz dyspensował mię, abym jechał.
Pojechałem tędy prosto z Wołczyna do Czemer, abym przed wyjazdem jakąkolwiek tam uczynił dyspozycją. Tymczasem Górecki, chcąc koniecznie zrobić złość Szelucie, pobiegł do Mielnika i tam się obaczywszy z Gałeckim, plenipotentem chorążego liwskiego, mówił mu, że in parte rezolwowany jestem konkurować o chorążankę liwską. Radził zatem, ażeby chorąży liwski, jako mający dawną znajomość i poufałość z ojcem moim, posłał do piego z oświadczeniem przyjaźni swojej, że chce córkę swoją za mnie wydać. Przestrzegł oraz, że ja się w powiat kowieński na żenienie
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 355
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Mikołaja Radziwiłła, wojewody trockiego, pradziadowi swemu, wiecznością dany i o który, będąc z niego expulsus, Gregory, komornik województwa mińskiego, ociec jego, z tymże książęciem Radziwiłłem, koniuszym lit., w roku 1653 intentavit litem.
Tandem, po długim procederze, w roku 1678 z Kłokockim, ekonomem i generalnym plenipotentem księżniczki Ludowiki Karoliny Radziwiłłówny, koniuszanki lit., jedynaczki, pokombinował się i zamianę uczynił: za folwark Niewielicze wziął folwark Uszę, tamże w województwie mińskim leżący.
Tenże dziad mój był dwa irazy deputatem na trybunał W. Ks. Lit., raz z województwa mińskiego w roku 1679, a drugi raz z powiatu
Mikołaja Radziwiłła, wojewody trockiego, pradziadowi swemu, wiecznością dany i o który, będąc z niego expulsus, Hrehory, komornik województwa mińskiego, ociec jego, z tymże książęciem Radziwiłłem, koniuszym lit., w roku 1653 intentavit litem.
Tandem, po długim procederze, w roku 1678 z Kłokockim, ekonomem i generalnym plenipotentem księżniczki Ludowiki Karoliny Radziwiłłówny, koniuszanki lit., jedynaczki, pokombinował się i zamianę uczynił: za folwark Niewielicze wziął folwark Uszę, tamże w województwie mińskim leżący.
Tenże dziad mój był dwa irazy deputatem na trybunał W. Ks. Lit., raz z województwa mińskiego w roku 1679, a drugi raz z powiatu
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 378
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
podjąć. Ja zaś dla blisko następujących aktoratów naszych w trybunale musiałem się do Wilna spieszyć, a tymczasem Kajetana Szczepanowskiego, patrona grodzkiego brzeskiego, wysłałem, którego ociec, regent asesorski lit., nie tylko że wielkim był moim przyjacielem, ale też i ten syn jego był moim w grodzie patro-
nem i kapitulowanym plenipotentem księcia Radziwiłła, chorążego wielkiego W. Ks. Lit.
Ale się zawiodłem na tymże posłanym Szczepanowskim, bo lubo mu dałem na wszelki ekspens czerw, zł jedynaście, to jest, aby się dowiedział, jeżeli jakowy Piotr Matyjewicz był kiedy sługą miejskim w miasteczku Horodcu, wspomniany w wyżej wyrażonym paszkwilu,
podjąć. Ja zaś dla blisko następujących aktoratów naszych w trybunale musiałem się do Wilna spieszyć, a tymczasem Kajetana Szczepanowskiego, patrona grodzkiego brzeskiego, wysłałem, którego ociec, regent asesorski lit., nie tylko że wielkim był moim przyjacielem, ale też i ten syn jego był moim w grodzie patro-
nem i kapitulowanym plenipotentem księcia Radziwiłła, chorążego wielkiego W. Ks. Lit.
Ale się zawiodłem na tymże posłanym Szczepanowskim, bo lubo mu dałem na wszelki ekspens czerw, zł jedynaście, to jest, aby się dowiedział, jeżeli jakowy Piotr Matyjewicz był kiedy sługą miejskim w miasteczku Horodcu, wspomniany w wyżej wyrażonym paszkwilu,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 552
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
pobiegłszy do grodu najbliższego Brześcia mielnickiego podlaskiego, manifest przeciwko sejmikowi brzeskiemu zanieśli. Przybiegł do mnie do Lublina
jeden z nich, Józef Tokarzewski, któremu dałem czerw, zł sześć na drogę i wyprawiłem go z ekstraktami manifestów do Nieświeża do księcia hetmana, oznajmując, aby się nie turbował, że Suzin, który będąc plenipotentem od Sosnowskiego za nierozsądne swoje mówienie był pod aresztem, jako się wyżej wyraziło, został posłem. Z którego mego oznajmienia książę hetman był barzo kontent i pisał do mnie, abym tych protestantów prowadził na sejm do Warszawy, obiecując im od siebie rekompensę.
Wileński sejmik takim szedł sposobem: Abramowicz, pisarz ziemski wileński,
pobiegłszy do grodu najbliższego Brześcia mielnickiego podlaskiego, manifest przeciwko sejmikowi brzeskiemu zanieśli. Przybiegł do mnie do Lublina
jeden z nich, Józef Tokarzewski, któremu dałem czerw, zł sześć na drogę i wyprawiłem go z ekstraktami manifestów do Nieświeża do księcia hetmana, oznajmując, aby się nie turbował, że Suzin, który będąc plenipotentem od Sosnowskiego za nierozsądne swoje mówienie był pod aresztem, jako się wyżej wyraziło, został posłem. Z którego mego oznajmienia książę hetman był barzo kontent i pisał do mnie, abym tych protestantów prowadził na sejm do Warszawy, obiecując im od siebie rekompensę.
Wileński sejmik takim szedł sposobem: Abramowicz, pisarz ziemski wileński,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 707
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
dał instrukcje, że kalumniatorka baba według tychże punktów nie jest stawiona, a zatem, że mi potrzeba drugiej, nowej z plenipotentami księcia kanclerza kon-
certacji. Prosiłem tedy, abym u Hołowczyca, surogatora ziemskiego orszańskiego, najprzedniejszego trybunalskiego patrona, który w Mińsku przeciwko nam od księcia kanclerza stawał, miał konferencją z plenipotentem i patronami księcia kanclerza i aby patronowi memu Oranowskiemu, skarbnikowi brzeskiemu, który bez pozwolenia jego nie chce nawet ze mną gadać, wolno było być na tej konferencji. A że ukoncertowanie nowej planty i ułożenie dekretu czasu potrzebuje, za czym suplikowałem do trzech dni wstrzymania przywołania naszej sprawy, co ledwo uprosiłem.
Pobiegł
dał instrukcje, że kalumniatorka baba według tychże punktów nie jest stawiona, a zatem, że mi potrzeba drugiej, nowej z plenipotentami księcia kanclerza kon-
certacji. Prosiłem tedy, abym u Hołowczyca, surogatora ziemskiego orszańskiego, najprzedniejszego trybunalskiego patrona, który w Mińsku przeciwko nam od księcia kanclerza stawał, miał konferencją z plenipotentem i patronami księcia kanclerza i aby patronowi memu Oranowskiemu, skarbnikowi brzeskiemu, który bez pozwolenia jego nie chce nawet ze mną gadać, wolno było być na tej konferencji. A że ukoncertowanie nowej planty i ułożenie dekretu czasu potrzebuje, za czym suplikowałem do trzech dni wstrzymania przywołania naszej sprawy, co ledwo uprosiłem.
Pobiegł
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 762
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
na sądy i tylko o to prosić, aby przywoławszy naszą sprawę, puścił ją w kontynuacją, a inną przywołał. Co uprosiłem, dawszy sponsją, że tego in elusionem sądu nie zażyję i nie dam się kondemnować a stawać będę. Resztę zatem już na sądach za szrankami z patronami księcia kanclerza i z Pniewskim, plenipotentem jego, ukoncertowałem. Odstąpił i Pniewski w niektórych punktach od swojej instrukcji. Tylko jedna została kategoria nie ukoncertowana, to jest, jak ma być baba kalumniatorka karana, i tę kategorią odłożyliśmy do samego Fleminga dyscernencji.
A tymczasem, mając dwóch Brześcianów z sobą, Floriana Łyszczyńskiego, który za pisarstwa mego grodzkiego brzeskiego
na sądy i tylko o to prosić, aby przywoławszy naszą sprawę, puścił ją w kontynuacją, a inną przywołał. Co uprosiłem, dawszy sponsją, że tego in elusionem sądu nie zażyję i nie dam się kondemnować a stawać będę. Resztę zatem już na sądach za szrankami z patronami księcia kanclerza i z Pniewskim, plenipotentem jego, ukoncertowałem. Odstąpił i Pniewski w niektórych punktach od swojej instrukcji. Tylko jedna została kategoria nie ukoncertowana, to jest, jak ma być baba kalumniatorka karana, i tę kategorią odłożyliśmy do samego Fleminga dyscernencji.
A tymczasem, mając dwóch Brześcianów z sobą, Floriana Łyszczyńskiego, który za pisarstwa mego grodzkiego brzeskiego
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 763
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
. 123)
2798. (128) Iudicium bannitum in anno domini 1602 die 7 Februarii celebratum per providum Albertum Pala advocatum Kasinensem et suos septem scabinos videlicet: Stanisłaum Goscziei, Albertum Machai, Michaelem Laszek, Stanisłaum Lulek, Bartolomeum Kuba, lohannem Ziemianin, Augustynum Kopytko.
2799. (129) Naprzod uczynili rugownikiem alias plenipotentem albo mowczą lędrzeja Kułaka i zastąpiła gromada jego defecti wszitkie, jeśliby sobie w czem nie bacznie postąpieł. (I. 124)
2800. (130) 1 Sprawa: de publica fornicatione in scultetia inter Chrystophorum Vidra
et Barbaram Ziębina. - Wydany jest dekret sądowy przesz woita Wojciecha Palę i lawników siedmi, aby ta
. 123)
2798. (128) Iudicium bannitum in anno domini 1602 die 7 Februarii celebratum per providum Albertum Pala advocatum Kasinensem et suos septem scabinos videlicet: Stanislaum Goscziei, Albertum Machai, Michaelem Laszek, Stanislaum Lulek, Bartholomeum Kuba, lohannem Ziemianin, Augustinum Kopÿtko.
2799. (129) Naprzod uczinili rugownikiem alias plenipotentem albo mowczą lędrzeia Kułaka ÿ zastąpiła gromada iego defecti wszitkie, ieslibÿ szobie w czem nie bacznie postąpieł. (I. 124)
2800. (130) 1 Sprawa: de publica fornicatione in scultetia inter Christophorum Vidra
et Barbaram Ziębina. - Wÿdanÿ iesth decret sądowÿ przesz woitha Woicziecha Palę ÿ lawnikow siedmi, abÿ ta
Skrót tekstu: KsKasUl_1
Strona: 298
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Kasina Wielka, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kasina Wielka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
/ przy Majętności/ według podanych Intrat/ nie przy osobie zostawać będzie/ tak wyprawując/ jako komu przybędzie/ albo ubywa majętności/ biorąc informacją o Intracie z Grodu. Kto zaś z Panów Senatorów/ albo kto możniejszy z Szlachty/ tak Dziedziczne jako Królewskie/ i jakieżkolwiek Poborom podległe dobra po różnych Województwach ma/ per Plenipotentem inseryptum, do każdej Ziemie/ gdzie leży która majętność/ podadzą i poślą z podpisem ręki swojej (jako się wyżej rzekło) Inwentarze do Grodu. To czyniąc po konkluzji Sejmu/ gdy się to stanowić będzie intra decursum sześciu Niedziel/ sub paenis de expeditione bellica fancitis (jako się wyżej rzekło) i przez kogokolwiek repetendis
/ przy Máiętnośći/ według podánych Intrat/ nie przy osobie zostáwác będźie/ ták wypráwuiąc/ iáko komu przybędźie/ álbo vbywa máiętnośći/ biorąc informátią o Intráćie z Grodu. Kto záś z Pánow Senátorow/ álbo kto możnieyszy z Szláchty/ ták Dźiedźiczne iáko Krolewskie/ y iákieżkolwiek Poborom podległe dobrá po rożnych Woiewodztwách ma/ per Plenipotentem inseriptum, do káżdey Ziemie/ gdźie leży ktora máiętność/ podádzą y poślą z podpisem ręki swoiey (iáko się wyżey rzekło) Inwentarze do Grodu. To czyniąc po concluzyey Seymu/ gdy się to stánowić będźie intra decursum sześćiu Niedźiel/ sub paenis de expeditione bellica fancitis (iáko się wyżey rzekło) y przez kogokolwiek repetendis
Skrót tekstu: FredKon
Strona: 45
Tytuł:
Potrzebne konsyderacje około porządku wojennego
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Franciszek Glinka
Miejsce wydania:
Słuck
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
owszem że podług zdania jednomyślnego zgromadzenia tutejszego ta jest przyczyna, dla której osadom Amerykańskim pozwolona jest władza praw stanowienia w swym kraju. Ze wszyscy poddani Anglielscy w tej osadzie tym niemniej nieodmiennym, jako i nieoszacowanym zaszczycają się prawem, iż do rozsądzania spraw swoich Sędziów poprzysiężonych mieć powinni. 7. Ze nikt innych niemoże być Plenipotentem tej osady w Anglii, chyba ludzie od pospólstwa tutejszego wybrani, i że nigdy żadnych Poborów nikt na nie wkładać niemoże, chyba domowa tejże osady władza praw stanowienia moc mająca. 8. Ze ponieważ wszystkie posiłki które Koronie Angielskiej wypłacanie bywają, są dobrowolne, nie zaś powinne, przetóż na fundamencie praw Angielskich,
owszem że podług zdania iednomyślnego zgromadzenia tuteyszego ta iest przyczyna, dla którey osadom Amerykańskim pozwolona iest władza praw stanowienia w swym kraiu. Ze wszyscy poddani Anglielscy w tey osadźie tym niemniey nieodmiennym, iako i nieoszacowanym zaszczycaią śię prawem, iż do rozsądzania spraw swoich Sędźiów poprzyśiężonych mieć powinni. 7. Ze nikt innych niemoże być Plenipotentem tey osady w Anglii, chyba ludźie od pospolstwa tuteyszego wybrani, i że nigdy żadnych Poborów nikt na nie wkładać niemoże, chyba domowa teyże osady władza praw stanowienia moc maiąca. 8. Ze ponieważ wszystkie pośiłki które Koronie Angielskiey wypłacanie bywaią, są dobrowolne, nie zaś powinne, przetóż na fundamenćie praw Angielskich,
Skrót tekstu: GazWil_1766_13
Strona: 7
Tytuł:
Gazety Wileńskie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1766
Data wydania (nie wcześniej niż):
1766
Data wydania (nie później niż):
1766