barzo sucho/ niewiem jako je mam sadzić/ żeby nie uschły. Polewajże je często/ tedy się przyjmą. A len jako/ a wszedłże dobrze? Podźmy go oglądać. Barzo zielskiem zarasta/ musisz je wypleć. Ja niewiem skąd się bierze/ ja pielę na każdy dzień. I chowam dwie plewiarce/ a przecię nie możemy temu sprostać * zdołać.) Prawie się[...] uał/ godzi się rwać * wyrwać.) Jużem go wyrwała/ i wymoczyła. Prawieć godziłby się trzeć/ jedno że cierlic nie mamy. Musimy w to potrafić. PAni Matko pośli nas W. M. w groch
bárzo sucho/ niewiem jáko je mam sádźić/ żeby nie uschły. Polewayże je cżęsto/ tedy się przyymą. A len jáko/ á wszedłże dobrze? Podźmy go oglądáć. Bárzo źielskiem zárasta/ muśisz je wypleć. Ia niewiem skąd się bierze/ ja pielę ná káżdy dźień. Y chowam dwie plewiarce/ á przećię nie możemy temu sprostáć * zdołáć.) Práwie się[...] uał/ godźi się rwáć * wyrwáć.) Iużem go wyrwáłá/ y wymoczyła. Práwieć godźiłby się trzeć/ jedno że ćierlic nie mamy. Muśimy w to potráfić. PAni Mátko pośli nas W. M. w groch
Skrót tekstu: VolcDial
Strona: 132
Tytuł:
Viertzig dialogi
Autor:
Nicolaus Volckmar
Miejsce wydania:
Toruń
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
rozmówki do nauki języka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612