dasz twemu ważność głosowi; więc to od ciebie dependuje samego i od twego rozumu, którego jeżeli nie masz na to dosyć, aby go większa w tobie postrzegała i estymowała liczba, to lepiej dla Ojczyzny, żeby twój głos, zawsze od większej części odstąpiony, nic nigdy na szkodę Ojczyzny nie wskórał. Ty na tym plezyr tracisz, ale Rzplta nie szkoduje. Krótko tedy mówiąc, nienajlepsze wolne głosy mogą swego skutku nie mieć, ale rozsądne, dobre, zdrowe, nieinteressowane, rozumne, żarliwe głosy zawsze swoję stymę i uwagę mieć będą; raz podobno ustąpią, dziesięć razy z większą liczbą zwyciężą i większy skutek odbiorą i swego, na co
dasz twemu ważność głosowi; więc to od ciebie dependuje samego i od twego rozumu, którego jeżeli nie masz na to dosyć, aby go większa w tobie postrzegała i estymowała liczba, to lepiej dla Ojczyzny, żeby twój głos, zawsze od większej części odstąpiony, nic nigdy na szkodę Ojczyzny nie wskórał. Ty na tym plezyr tracisz, ale Rzplta nie szkoduje. Krótko tedy mówiąc, nienajlepsze wolne głosy mogą swego skutku nie mieć, ale rozsądne, dobre, zdrowe, nieinteressowane, rozumne, żarliwe głosy zawsze swoję stymę i uwagę mieć będą; raz podobno ustąpią, dziesięć razy z większą liczbą zwyciężą i większy skutek odbiorą i swego, na co
Skrót tekstu: KonSSpos
Strona: 240
Tytuł:
O skutecznym rad sposobie
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1760 a 1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1760
Data wydania (nie później niż):
1763
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma wybrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Juliusz Nowak-Dłużewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1955
częściej się znajdują, niżli przez prawdziwą szczodrobliwość. Kserkses słysząc mowę Filozofa rzekł: nie podobna żeby oddalenie się od świata przynosiło wielkie ukontentowanie człowiekowi który gada tak doskonale. Na to odpowiedział Demokryt że ustawiczne oddalenie mogłoby nie być tak miłe, ale widzieć świat jakoby przemijając aby nim potym gardzić wielki w tym się znajduje, plezyr. Jednym słowem nie masz większego szczęścia jako go nie szukać, i kiedy Filozof jest doskonały może mówić że nigdy nie teskini, najmniejsze rzeczy, przyprowadzają mu wielkie myśli. Pszczoły prezentują mu stany wielkich Monarchyj. Pelikan pokazuje mu miłość rodziców do swoich dzieci. Bocian pokazuje powinną wdzięczność i respekt dzieci ku rodzicom, nigdy tych
częśćiey się znayduią, niżli przez práwdźiwą szczodrobliwość. Xerxes słysząc mowę Filozofa rzekł: nie podobna żeby oddálenie się od świátá przynośiło wielkie ukontentowánie człowiekowi ktory gádá ták doskonále. Ná to odpowiedźiał Demokryt że ustáwiczne oddálenie mogłoby nie być tak miłe, ále widźieć świát iákoby przemiiaiąc áby nim potym gárdźić wielki w tym się znayduie, plezyr. Iednym słowem nie masz większego szczęśćia iáko go nie szukáć, y kiedy Filozof iest doskonały może mowić że nigdy nie teskini, náymnieysze rzeczy, przyprowádzáią mu wielkie myśli. Pszczoły prezentuią mu stány wielkich Monárchyi. Pelikan pokázuie mu miłość rodźicow do swoich dźieći. Boćian pokázuie powinną wdźięczność y respekt dźieći ku rodźicom, nigdy tych
Skrót tekstu: ScudZawiszHist
Strona: C4
Tytuł:
Historia książęcia Ariamena królewica perskiego
Autor:
Madeleine de Scudéry
Tłumacz:
Maria Beata Zawiszanka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1717
co mówił Ariamen do którego miała skrytą inklinacją że wszystkiej racyj i uczciwości zażywała aby ukryła pomieszania swego serca, prędko potym zwyciężywszy się rzekła: tak dobrze W. X. Mość gadasz o pasyj drugiej osoby, że to mię naucza na całe życie nigdy nie wierzyć podobnym dyskursom, jednak szczyrze mówiąc uczyniłbyś mi wielki plezyr, żebyś mógł wyperswadować Książęciu bratu swemu, aby się nie napierał kochać mię, przyjmę jego przyjaźń z ochotą, jeżeli mię zechce tym uhonorować, czując dobrze że moje serce będąc w tym stanie nie może rozdzielić swoich pasyj barziej powinien mię estymować że go niechcę oszukiwać, iże dla ambicyj nie opuszczę nigdy szczerości.
co mowił Aryámen do ktorego miałá skrytą inklinácyą że wszystkiey rácyi y uczćiwośći záżywáłá áby ukryłá pomieszánia swego sercá, prętko potym zwyćiężywszy się rzekłá: ták dobrze W. X. Mość gádász o passyi drugiey osoby, że to mię náucza ná cáłe żyćie nigdy nie wierzyć podobnym dyskursom, iednák szczyrze mowiąc uczyniłbyś mi wielki plezyr, żebyś mogł wyperswádowáć Xiążęćiu brátu swemu, áby się nie nápierał kocháć mię, przyimę iego przyiaźń z ochotą, ieżeli mię zechce tym uhonorowáć, czuiąc dobrze że moie serce będąc w tym stánie nie może rozdźielić swoich passyi bárziey powinien mię estymowáć że go niechcę oszukiwáć, ize dla ámbicyi nie opuszczę nigdy szczerośći.
Skrót tekstu: ScudZawiszHist
Strona: D2v
Tytuł:
Historia książęcia Ariamena królewica perskiego
Autor:
Madeleine de Scudéry
Tłumacz:
Maria Beata Zawiszanka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1717
prywatni miedzy sobą mówią, tym barziej staraliby się, uczynić nas mendaces et calumniatores, staraliby się sami najbarziej, żeby Sejm doszedł, a mybyśmy się płonęli za nasze mowy. Daj Boże! żeby tak było, jest sobie czego życzyć, żeby naś zawstydzili i pokazali światu, żeśmy mendaces. To największy plezyr, któryby nas mógł potkać. Toć to jest, czego sobie ów Cynicus życzył: Athenienses, ego vobis optimam rationem vindictae de nobis sumendaeproponam, ita agite, nos ut faciatis mendaces. Pogniewaliby się trochę? toby i przestali. Mci Panie, Polak każdy wolny, każdemu może mówić w oczy, co
prywatni miedzy sobą mowią, tym barźiey staraliby śię, uczynić nas mendaces et calumniatores, staraliby śię sami naybarźiey, żeby Seym doszedł, a mybyśmy śię płonęli za nasze mowy. Day BOZE! żeby tak było, iest sobie czego życzyć, żeby naś zawstydźili y pokazali światu, żeśmy mendaces. To naywiększy plezyr, ktoryby nas mogł potkać. Toć to iest, czego sobie ow Cynicus życzył: Athenienses, ego vobis optimam rationem vindictae de nobis sumendaeproponam, ita agite, nos ut faciatis mendaces. Pogniewaliby śię troche? toby y przestali. Mći Panie, Polak każdy wolny, każdemu może mowić w oczy, co
Skrót tekstu: KonSRoz
Strona: 92
Tytuł:
Rozmowa pewnego ziemianina ze swoim sąsiadem
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
Tego tedy pana civiliter mortuum przed światem, rozłączywszy z żoną de domo Trębicką i dziećmi, odesłałem z mocnym eskortem do Białej samego. Po wysłaniu bowiem, gdym był intencionatus zażyć rózgami concubinas 20, horrende słyszyć z świadectwem, jak byli gwałtem brane, zaprzedawane, co widząc więźniowy onych po lat kilkanaście i przymuszony plezyr, darowałem onym, kazawszy wraz do swych odjeżdżać domów. 29.Skarbce, 30. arienterie, galanterie rewidowałem i pieczętowałem. Przytym strzelbę dość przednią zastawszy, wziąć w paki kazałem dla ustawicznego koło niej dozoru. Dobra tutejsze i lud koło tychże będący musi być odmieniony z wielu kradzież,
Tego tedy pana civiliter mortuum przed światem, rozłączywszy z żoną de domo Trębicką i dziećmi, odesłałem z mocnym eskortem do Białej samego. Po wysłaniu bowiem, gdym był intencionatus zażyć rózgami concubinas 20, horrende słyszyć z świadectwem, jak byli gwałtem brane, zaprzedawane, co widząc więźniowy onych po lat kilkanaście i przymuszony plezyr, darowałem onym, kazawszy wraz do swych odjeżdżać domów. 29.Skarbce, 30. arienterie, galanterie rewidowałem i pieczętowałem. Przytym strzelbę dość przednią zastawszy, wziąć w paki kazałem dla ustawicznego koło niej dozoru. Dobra tutejsze i lud koło tychże będący musi być odmieniony ź wielu kradzież,
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 87
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
którym się zszedszy, gdym mu ukłon powinny oddał, pytał mię wprzód, jak mi się te mnóstwo ptastwa i zwirza różnego zda i zabudowanie, na com odpowiedział, że te są rzeczy, które monarchów od nas, im niższych, dystyngwują, mieć nie mogących. Co sam przyznał, mówiąc, że ten plezyr więcej kosztuje, jak go być rozumieją. Powtórnie pytał mię o kraju, czym go podobał. Odpowiedziałem, żeś wasza cesarska mość gustem swym i powagą tak przyozdobił, że fatyga dróg w nim odprawionych zapomina się, dostąpiwszy honoru widzenia twarzy jego pańskiej. Prosił mię tyż przy tym, bym częściej, a
którym się zszedszy, gdym mu ukłon powinny oddał, pytał mię wprzód, jak mi się te mnóstwo ptastwa i zwirza różnego zda i zabudowanie, na com odpowiedział, że te są rzeczy, które monarchów od nas, im niższych, dystyngwują, mieć nie mogących. Co sam przyznał, mówiąc, że ten plezyr więcej kosztuje, jak go być rozumieją. Powtórnie pytał mię o kraju, czym go podobał. Odpowiedziałem, żeś wasza cesarska mość gustem swym i powagą tak przyozdobił, że fatyga dróg w nim odprawionych zapomina się, dostąpiwszy honoru widzenia twarzy jego pańskiej. Prosił mię tyż przy tym, bym częściej, a
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 167
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak