, kto ją tak zaprawi. 422. W NIEBO PLUJE
Wypiąwszy brzuch, bokami i ramiony suwa, Gębę odyma pyszny i na niebo spluwa; W niebo patrząc, nie widzi przed nogami starku, Który może hardego nachylić mu karku. Trafia się, że tę często karę bierze wina, Kiedy mu w gębę jego powraca plwocina; Lecąc z góry na ziemię, podejdzie tymczasem: Zjedz, diable, znowu, w niebo coś wypluł nawiasem. 423. LEPIEJ SIĘ SPRAWOWAĆ Z LASA NIŻ Z TARASA
Lepiej skryć, kto się czuje, lepiej mu uciekać Niż dekretu sędziego na ratuszu czekać; Lepiej, niż pod nadzieją, żywota być pewien.
, kto ją tak zaprawi. 422. W NIEBO PLUJE
Wypiąwszy brzuch, bokami i ramiony suwa, Gębę odyma pyszny i na niebo spluwa; W niebo patrząc, nie widzi przed nogami starku, Który może hardego nachylić mu karku. Trafia się, że tę często karę bierze wina, Kiedy mu w gębę jego powraca plwocina; Lecąc z góry na ziemię, podejdzie tymczasem: Zjedz, diable, znowu, w niebo coś wypluł nawiasem. 423. LEPIEJ SIĘ SPRAWOWAĆ Z LASA NIŻ Z TARASA
Lepiej skryć, kto się czuje, lepiej mu uciekać Niż dekretu sędziego na ratuszu czekać; Lepiej, niż pod nadzieją, żywota być pewien.
Skrót tekstu: PotMorKuk_III
Strona: 253
Tytuł:
Moralia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
subtelniejszym pokarmem ciała. Toć jako pokarm grubszy w żołądku zostający nie żyje duszą ludzką, albo ta para, którą tchnie człowiek, tak ani krew. Toż sądzić trzeba o mleku matek i mamek, że tylko jest alimentem ciała, jednejże substancyj co i krew, samym tylko się różni kolorem. Dopieroż pot, plwocina, i inne ekskrementa, nie ożywia ludzka dusza, które tylko są mniej użyteczne zostające od pokarmu części, i zbyteczne humorów wyrzuty.
To w pospolitości o duszy ludzkiej powiedziawszy: do zupełniejszego zrozumienia konstytucyj ludzkiej, i trybu życia; ponieważ dusza ludzka, przez zmysły ciała tak zwierchne jako i wewnętrzne, sprawuje życie w człowieku
subtelnieyszym pokármem ciałá. Toć iáko pokarm grubszy w żołądku zostáiący nie żyie duszą ludzką, álbo tá párá, ktorą tchnie człowiek, ták áni krew. Toż sądzić trzebá o mleku mátek y mamek, że tylko iest álimentem ciałá, iedneyże substancyi co y krew, samym tylko się rożni kolorem. Dopieroż pot, plwocina, y inne exkrementa, nie ożywia ludzka dusza, ktore tylko są mniey użyteczne zostáiące od pokármu części, y zbyteczne humorow wyrzuty.
To w pospolitości o duszy ludzkiey powiedziawszy: do zupełnieyszego zrozumienia konstytucyi ludzkiey, y trybu życia; ponieważ dusza ludzka, przez zmysły ciałá ták zwierchne iáko y wewnętrzne, spráwuie życie w człowieku
Skrót tekstu: BystrzInfCosm
Strona: D4v
Tytuł:
Informacja Cosmograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
biologia, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743