będzie tylko ustna i obludna/ ale serdeczna i skuteczna: By snadź o tobie one z Proroka Izajasza słowa rzeczone nie były: Ten lud przybliża się do mię wargami swymi/ ale serce jego jest daleko odemnie. I tak/ jako mówi Augustyn Z. Christiano nomine tantùm dealbatus esses: Imieniem Krześciańskim tylko byś pobielony był; nie należałbyś między pobożne prawdziwe Krześciańy: Nie godzienbyś też był/ żebyś się dziecięciem Bożym mianował: Bo dziecię cnotliwe o to się usilnie stara/ aby to wszystko czynić mogło/ co się Ojcu jego podoba; czego piękny mamy przykład na Józefie onym synu cnotliwym/ którego to najwiętsze było
będźie tylko ustna y obludna/ ále serdeczna y skuteczna: By snadź o tobie one z Proroká Izáiaszá słowá rzeczone nie były: Ten lud przybliża śię do mię wárgámi swymi/ ále serce iego iest dáleko odemnie. Y ták/ iáko mowi Augustyn S. Christiano nomine tantùm dealbatus esses: Imieniem Krześciáńskim tylko byś pobielony był; nie należałbys między pobożne prawdźiwe Krześciáńy: Nie godźienbyś też był/ żebyś śie dźiećięćiem Bożym miánował: Bo dźiećie cnotliwe o to śię uśilnie stára/ áby to wszystko czynić mogło/ co śie Oycu iego podoba; czego piękny mamy przykład ná Iozefie onym synu cnotliwym/ ktorego to naywiętsze było
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: Oiiiv
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679
mogły. 9 Zagórzynek (część)
Najprzód oddaje się gościniec zaraz przy bitej drodze kaliskiej, ze stajnią wjezdną. Ten wszystek nadpustoszały, ściany, przyciesi popróchniałe. Drzwi dwoje na biegonach drewnianych, złe, stare. W izbie podłogi nie masz, okienko jedno w drewno oprawne, drugie deskami zabite. Piec i kominek biało pobielony, z cegieł stawiany. Chlewiki, stodółkę, te sobie gościnny postawił. Wołów pańskich ma parę i koni parę. Robić powinien dni 3 w tydzień dwojgiem.
Drugiego oddaje się chałupnika Chałaczyka. Ten ma chałupę ze wszystkim dobrą i nową. Wołów pańskich ma parę. Robić powinien w tydzień dni 3 po jednemu.
Także
mogły. 9 Zagórzynek (część)
Najprzód oddaje się gościniec zaraz przy bitej drodze kaliskiej, ze stajnią wjezdną. Ten wszystek nadpustoszały, ściany, przyciesi popróchniałe. Drzwi dwoje na biegonach drewnianych, złe, stare. W izbie podłogi nie masz, okienko jedno w drewno oprawne, drugie deskami zabite. Piec i kominek biało pobielony, z cegieł stawiany. Chlewiki, stodółkę, te sobie gościnny postawił. Wołów pańskich ma parę i koni parę. Robić powinien dni 3 w tydzień dwojgiem.
Drugiego oddaje się chałupnika Chałaczyka. Ten ma chałupę ze wszystkim dobrą i nową. Wołów pańskich ma parę. Robić powinien w tydzień dni 3 po jednemu.
Także
Skrót tekstu: InwKal_II
Strona: 33
Tytuł:
Inwentarze dóbr szlacheckich powiatu kaliskiego, t. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1751 a 1775
Data wydania (nie wcześniej niż):
1751
Data wydania (nie później niż):
1775
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Władysław Rusiński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1959