usłyszeli/ Stanęli wszyscy/ Rynald się hamuje: Lecz gniewu twarzą nie barzo pokrywa/ Hetmana nazbyt ostróżnem nazywa. 54. Tak naszy nazad ustąpili cało/ Bo Sarraceni na nich nie wypadli: Potem umarłe Dudonowe ciało/ Cni towarzysze na ramiona kładli. I do obozu (tak się wszystkiem zdało) Prowadzili je smętni i pobladli. Tem czasem Gofred oględował z gury Miejskie przykopy/ i wysokie mury. 55. Jerozolima na dwu gurach leży/ Które usiadły właśnie przeciw sobie: Jedna z nich wyższa/ śrzodkiem wielka bieży Dolina/ która dzieli góry obie. Pieśń trzecia.
Ze trzech stron (na czem niemało należy Tak ku obronie/ jako ku
vsłyszeli/ Stánęli wszyscy/ Rynáld się hámuie: Lecz gniewu twarzą nie bárzo pokrywa/ Hetmáná nazbyt ostrożnem názywa. 54. Ták nászy názad vstąpili cáło/ Bo Sárraceni ná nich nie wypádli: Potem vmarłe Dudonowe ćiáło/ Cni towárzysze ná rámioná kłádli. Y do obozu (ták się wszystkiem zdáło) Prowadźili ie smętni y pobládli. Tem czásem Goffred oględowáł z gury Mieyskie przykopy/ y wysokie mury. 55. Ierozolimá ná dwu gurách leży/ Ktore vśiadły własnie przećiw sobie: Iedná z nich wyzsza/ śrzodkiem wielka bieży Doliná/ ktora dźieli gory obie. Pieśń trzećia.
Ze trzech stron (ná czem niemáło należy Ták ku obronie/ iáko ku
Skrót tekstu: TasKochGoff
Strona: 70
Tytuł:
Goffred abo Jeruzalem wyzwolona
Autor:
Torquato Tasso
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618