DZWONKI
Patrzcie, co pannie tej służycie, i wy, Co gładkość znacie oczu, ust i skroni,
I moc dowcipu, i władzę jej broni, Jakie to z wami miłość czyni dziwy:
Wiedząc, że każdy z was do skargi chciwy Na jej surowość, tak jej i w tym chroni, Że w tę pobliższą uszu spiżę dzwoni, Aby jej lament nie doszedł rzewliwy.
Już tedy mówić szkoda i fatygi, Bo któż to sobie sprawi co u głucha I kto z nim wskóra, chybaby na migi;
Jakoż, jeśli nas potka ta otucha, Że figle ręki, chyższej niźli cygi, Pojmie, i oczu — dzwońcie jej
DZWONKI
Patrzcie, co pannie tej służycie, i wy, Co gładkość znacie oczu, ust i skroni,
I moc dowcipu, i władzę jej broni, Jakie to z wami miłość czyni dziwy:
Wiedząc, że każdy z was do skargi chciwy Na jej surowość, tak jej i w tym chroni, Że w tę pobliższą uszu spiżę dzwoni, Aby jej lament nie doszedł rzewliwy.
Już tedy mówić szkoda i fatygi, Bo któż to sobie sprawi co u głucha I kto z nim wskóra, chybaby na migi;
Jakoż, jeśli nas potka ta otucha, Że figle ręki, chyższej niźli cygi, Pojmie, i oczu — dzwońcie jej
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 114
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
piwa pół beczki 1; przysiewek: grochu składów 3, rzepy zagonów 6 jego nasieniem. Łąki w lądach, które się ludziom wynajmować powinny, czynią zł. sto pięćdziesiąt, dico 150. F. Powinności ludzi starogrodzkich. — Robociznę w żniwa robić i odprawiać powinni według ich kontraktów, do czego nakażą, także drogę pobliższą, najdalej za mil 3 odprawiać powinni. Mieszkańcy w budach, ile ich się znajduje, ma każdy swój ogródek niewielki; powinność ich robić całe żniwa o pańskiej strawie i na łęgu około siana. Mają przysiewki na pańskiej roli uprawnej, tj. lnu, grochu, rzepy, od którego przysiewku, od każdego zagona
piwa pół beczki 1; przysiewek: grochu składów 3, rzepy zagonów 6 jego nasieniem. Łąki w lądach, które się ludziom wynajmować powinny, czynią zł. sto pięćdziesiąt, dico 150. F. Powinności ludzi starogrodzkich. — Robociznę w żniwa robić i odprawiać powinni według ich kontraktów, do czego nakażą, także drogę pobliższą, najdalej za mil 3 odprawiać powinni. Mieszkańcy w budach, ile ich się znajduje, ma każdy swój ogródek niewielki; powinność ich robić całe żniwa o pańskiej strawie i na łęgu około siana. Mają przysiewki na pańskiej roli uprawnej, tj. lnu, grochu, rzepy, od którego przysiewku, od każdego zagona
Skrót tekstu: InwChełm
Strona: 23
Tytuł:
Inwentarze dóbr biskupstwa chełmińskiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1723 a 1747
Data wydania (nie wcześniej niż):
1723
Data wydania (nie później niż):
1747
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ryszard Mienicki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Toruń
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1956
jego szczodrobliwości Tomasz Biskup Krakowski, jemu i jego Familiantom na ołtarz SS. Gerwazego i Protazego, ius Patronatus wiecznemi czasy przyznał. Bursę Jeruzalem, od Zbigniewa Biskupa zaczętą dokończył, i gdy w krótce trafunkowym ogniem spłonęła, znowu reparował i prowidował. Collegium Pauperum tak rozporządził, ze najuboższym studentom dostateczną sustentacją opatrzył. Żydowską Synagogę pobliższą, Collegio Artistarum, skąd częste zwadki i skargi rosły, swoim zabiegiem rugował; ich domy od siebie skupione, Cystercjensom darował: Inne domy Boskie to kielichami , to monstrancjami, to aparatem bogatym pięknie przystroił, do Kłobuckiego Z. Marcina kościoła, Kanoników regularnych wprowadził; na Skałkę pod Krakowem, gdzie Z. Stanisława zabito
iego szczodrobliwości Tomasz Biskup Krákowski, iemu y iego Familiantom ná ołtarz SS. Gerwázego y Protázego, ius Patronatus wiecznemi czásy przyznał. Bursę Jeruzalem, od Zbigniewa Biskupá záczętą dokończył, y gdy w krotce trafunkowym ogniem zpłonęła, znowu reparował y prowidował. Collegium Pauperum ták rozporządźił, ze nayuboszszym studentom dostateczną sustentacyą opatrzył. Żydowską Synagogę pobliższą, Collegio Artistarum, zkąd częste zwadki y skargi rosły, swoim zabiegiem rugował; ich domy od siebie zkupione, Cystercyensom dárował: Inne domy Boskie to kielichámi , to monstráncyami, to apparátem bogatym pięknie przystroił, do Kłobuckiego S. Márciná kościołá, Kánonikow regularnych wprowádźił; na Skáłkę pod Krákowem, gdźie S. Stánisłáwá zábito
Skrót tekstu: NiesKor_II
Strona: 40
Tytuł:
Korona polska, t. II
Autor:
Kasper Niesiecki
Drukarnia:
Collegium lwowskiego Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
herbarze
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1738
Data wydania (nie wcześniej niż):
1738
Data wydania (nie później niż):
1738