pozornej dopadszy przyczynki, Z Władysławem się znosić, co za upominki Osmanowi obiecać, do obozu skoczy. A już się słońce kryje, już się świat pamroczy. Czekają Turcy świtu obojętną myślą, Z czym królewic, z czym hetman Sobieskiego przyślą? Jeśli tych pakt nie zrucą, o swoim się królu Z wojskami dowiedziawszy w pobliższym Podolu? Zwłaszcza gdy długo na dzień u swoich się bawi, Niesłychanego strachu poganów nabawi. Jedni go wyglądają, a drudzy pokotem Żorawińskiego w koło obiegli z namiotem, Jako psi, kiedy w jatce rzeźnika więc czują, Na zapach tylko mięsa pyski oblizują. Lecz i Sobieski, skoro o wszytkim się zniesie Z swoimi,
pozornej dopadszy przyczynki, Z Władysławem się znosić, co za upominki Osmanowi obiecać, do obozu skoczy. A już się słońce kryje, już się świat pamroczy. Czekają Turcy świtu obojętną myślą, Z czym królewic, z czym hetman Sobieskiego przyślą? Jeśli tych pakt nie zrucą, o swoim się królu Z wojskami dowiedziawszy w pobliższym Podolu? Zwłaszcza gdy długo na dzień u swoich się bawi, Niesłychanego strachu poganów nabawi. Jedni go wyglądają, a drudzy pokotem Żorawińskiego w koło obiegli z namiotem, Jako psi, kiedy w jatce rzeźnika więc czują, Na zapach tylko mięsa pyski oblizują. Lecz i Sobieski, skoro o wszytkim się zniesie Z swoimi,
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 318
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924
począł po roku 1279; a to pewna u naszych historyków, że Doliwczykowie, już przed tym rokiem dawniej w Senacie zasiadali, jako zaraz obaczysz. Dol
Paprocki z tej okazji nabyty być mieni. Jadzwingowie już sztuka, już przez potęgę dostać chcieli zamku Liwskiego w Mazoszu, o tym gdy się dowiedziało wojsko Polskie, w pobliższym miejscu na zasadzce Stanęło nieprzyjaciel nie mając języka żadnego o naszych, z drugiej się strony lokował, wysławszy jednego z pomiędzy siebie, na lustrowanie fortecy. Postrzegł go Rycerz herbu Poraj, i pieszo do niego zbliżywszy, poufalej z nim wszedł w dyskurs. Tam Jadzwing, rozumiejąc, ze jeden był z tych, co na
począł po roku 1279; á to pewna u nászych historykow, że Doliwczykowie, iuż przed tym rokiem dawniey w Senácie zasiadali, iáko zaraz obaczysz. Dol
Páprocki z tey okazyi nabyty bydz mieni. Jadzwingowie iuz sztuka, iuż przez potęgę dostáć chcieli zamku Liwskiego w Mázoszu, o tym gdy się dowiedźiało woysko Polskie, w pobliższym mieyscu ná zasadzce stáneło nieprzyiaciel nie máiąc ięzyká żadnego o nászych, z drugiey się strony lokował, wysławszy iednego z pomiędzy siebie, ná lustrowánie fortecy. Postrzegł go Rycerz herbu Poray, y pieszo do niego zbliżywszy, poufaley z nim wszedł w dyskurs. Tam Jádzwing, rozumieiąc, ze ieden był z tych, co ná
Skrót tekstu: NiesKor_II
Strona: 52
Tytuł:
Korona polska, t. II
Autor:
Kasper Niesiecki
Drukarnia:
Collegium lwowskiego Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
herbarze
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1738
Data wydania (nie wcześniej niż):
1738
Data wydania (nie później niż):
1738