stroje z tym cudnem wymyslem Brała na się świętości i cnoty umysłem. Dlatego jej Bóg przydał w dwójnasób urody Dla cnoty rekompensy, nie weselnej gody. Piękności jej przymnożył takiej niesłychanej. Że w oczach za cud stała wsiech nieporównanej, Że jej znieść ledwo było bez podziwu można — Tak śliczna, strojna, gładka Judyt i pobożna. O prowijancie myśli, ustrojona cudnie, I każe wziąć dzban wina, w skok idąc nieżmudnie. Jakąś tam askoperę Abrze wina dała I oliwy wziąć garniec duży rozkazała, Kaszy wzięła dostatkiem i placków napiekła, Syra nabrała, chleba, a w kosz ten oblekła Jak muła swoją sługę. Gdy zaś chwila przyszła,
stroje z tym cudnem wymyslem Brała na się świętości i cnoty umysłem. Dlatego jej Bóg przydał w dwójnasób urody Dla cnoty rekompensy, nie weselnej gody. Piękności jej przymnożył takiej niesłychanej. Że w oczach za cud stała wsiech nieporównanej, Że jej znieść ledwo było bez podziwu można — Tak śliczna, strojna, gładka Judyt i pobożna. O prowijancie myśli, ustrojona cudnie, I każe wziąć dzban wina, w skok idąc nieżmudnie. Jakąś tam askoperę Abrze wina dała I oliwy wziąć garniec duży rozkazała, Kaszy wzięła dostatkiem i placków napiekła, Syra nabrała, chleba, a w kosz ten oblekła Jak muła swoją sługę. Gdy zaś chwila przyszła,
Skrót tekstu: JabłJHistBar_II
Strona: 528
Tytuł:
Historie arcypiękne do wiedzenia potrzebne ...
Autor:
Jan Kajetan Jabłonowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1749
Data wydania (nie wcześniej niż):
1749
Data wydania (nie później niż):
1749
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
/ który żadnej ukąszeniem rany nie zadawszy /zabija jednak człowieka; ponieważ ten nie tknąwszy żadnego tylko w uszy przełożonych fałsz włożywszy taki/ dla którego oprawdzić się trudno/ wielu traci. Takci Patriarcha Józef od żony Pytifaronowej plugawej nierządnice spotwarzony do więzienia wrzucony/ tak Nabot ukąszony/ tak od Sędziów i starców ludu Izraelskiego pobożna Zuzanna spotwarzona. Tak Bellerofon od Antei do Prętusa udany/ tak Fędra do Tezeusa małżonka z Herkulesem zewnętrznego zwroconego piekła Hippolita kłamliwie oskarżyła. Ta potwarz że się przy wszystkich dworach tak świeckich Panów; jako i duchownych Prałatów wkrzewiła/ śmiałbym ich i ciebie Prawósł: Czyt: napomnieć w te słowa: Jeśliby stanął
/ ktory żadney vkąszeniem rány nie zádawszy /zábiia iednák człowieká; ponieważ ten nie tknąwszy żadnego tylko w vszy przełożonych fałsz włożywszy táki/ dla ktorego oprawdźić się trudno/ wielu tráći. Tákći Pátriárchá Iozeph od żony Pytifáronowey plugáwey nierządnice spotwarzony do więźienia wrzucony/ ták Nábot vkąszony/ ták od Sędźiow y stárcow ludu Izráelskiego pobożna Zuzánná spotwarzoná. Ták Bellerophon od Antei do Prętusá vdány/ ták Phędrá do Tezeusá małżonká z Herkulesem zewnętrznego zwroconego piekłá Hippolitá kłamliwie oskárżyłá. Tá potwarz że się przy wszystkich dworách ták swieckich Pánow; iáko y duchownych Práłatow wkrzewiłá/ smiałbym ich y ćiebie Práwosł: Czyt: nápomnieć w te słowá: Iesliby stánął
Skrót tekstu: KalCuda
Strona: 164.
Tytuł:
Teratourgema lubo cuda
Autor:
Atanazy Kalnofojski
Drukarnia:
Drukarnia Kijowopieczerska
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
płotu, Jako wybladła wierzba przeciw cyprysowi, Jako szkło malowane ku diamentowi, Tak wszytkie insze panie, co są zawołane, Zostaną, gdy z Borgią będą porównane W rozumie, w obyczajach, w wielkiej roztropności, W dobroci, w pobożności i świątobliwości.
LXXI.
Ale nad insze chwały, które mieć o to ta Pobożna pani będzie za swego żywota I po śmierci, ta długo pamiętna zostanie, Że królewskie da synom swojem wychowanie I początek ozdobom, któremi się w boju Wsławią, potem za czasem i w lubem pokoju; Bo wonią nie tak prędko pospolicie ginie, Gdy ją kto zaraz nowe napełni naczynie.
LXXII.
Ale ani w milczeniu
płotu, Jako wybladła wierzba przeciw cyprysowi, Jako śkło malowane ku dyamentowi, Tak wszytkie insze panie, co są zawołane, Zostaną, gdy z Borgią będą porównane W rozumie, w obyczajach, w wielkiej roztropności, W dobroci, w pobożności i świątobliwości.
LXXI.
Ale nad insze chwały, które mieć o to ta Pobożna pani będzie za swego żywota I po śmierci, ta długo pamiętna zostanie, Że królewskie da synom swojem wychowanie I początek ozdobom, któremi się w boju Wsławią, potem za czasem i w lubem pokoju; Bo wonią nie tak prętko pospolicie ginie, Gdy ją kto zaraz nowe napełni naczynie.
LXXII.
Ale ani w milczeniu
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_I
Strona: 291
Tytuł:
Orland Szalony, cz. 1
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
et bestiis terrae: a to największe Dominium, prowadzić na kloc, a potym na stół. Medyków też Filozofów zdanie, że plus nutritionis w Mięsie dla człeka, niż w korżonkach i ziołach, leguminach. Łatwiej substancyj mięśnej, w substancją mięśną Człeka zamienić się, i jego nutrire. Kircher trzyma, że Setowa Familia pobożna, dla umartwienia, fruktami ziemi żyła: Posterytas zaś Kaima, jako rozpustniejsza i mięsem, warzywem i ziołami, swoje żarłoctwo napychała.
WINA usus być musiał także jeszcze przed Potopem Świata, jako się wydaje z słów Z. Łukasza cap. 17. In diebus Nòé edebant et bibebant, usque in diem, qua intrabát
et bestiis terrae: a to naywiększe Dominium, prowadzić na kloc, a potym na stoł. Medykow też Filozofow zdanie, że plus nutritionis w Mięsie dla człeka, niż w korżonkach y ziołach, leguminach. Łatwiey substancyi mięśney, w substancyą mięśną Człeka zamienić się, y iego nutrire. Kircher trzyma, że Sethowa Familia pobożna, dla umartwienia, fruktami ziemi żyła: Posteritas zaś Kaima, iako rospustnieysza y mięsem, warzywem y ziołami, swoie żarłoctwo napychała.
WINA usus bydź musiał także ieszcze przed Potopem Swiata, iáko się wydaie z słow S. Łukasza cap. 17. In diebus Nòé edebant et bibebant, usque in diem, qua intrabát
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1063
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
educat imber. Pochwalisz Króla, i tego, którzy imbre sudoris u niego meretur respekt.
SŁONECZNIK za Słońcem kieruje się cum nota: Quocunque ieris. Tenże Kwiat na Niebo gwiezdziste tyłem się obraca z napisem: Ut unum sequar. Tojest, że już za Słońcem idąc, za gwiazdami nie pójdę; tak i Dusza Pobożna za BOGIEM idąca, za stworzeniem już isć nie powinna.
LILIA na pogrzebie Wiktora Amadeusza Książęcia Sabaudyj namałowana obfitym skropiona dżdżem z napisem: Inde alor, unde premor.
LILIA więdniejąca, która jest Rex Florum, na pogrzebie Ludwika XIV Króla Francuskiego, namalowana z napisem: Impediunt, nec Regna mori.
ROZA między cebulą posadzona
educat imber. Pochwalisz Krolá, y tego, ktorzy imbre sudoris u niego meretur respekt.
SŁONECZNIK za Słońcem kieruie się cum nota: Quocunque ieris. Tenże Kwiat na Niebo gwiezdziste tyłem się obráca z nápisem: Ut unum sequar. Toiest, że iuż za Słońcem idąc, za gwiázdami nie poydę; tak y Dusza Pobożna za BOGIEM idąca, za stworzeniem iuż isć nie powinna.
LILIA ná pogrzebie Wiktora Amadeusza Xiążęcia Sabaudyi namałowáná obfitym skropioná dżdżem z napisem: Inde alor, unde premor.
LILIA więdnieiąca, ktorá iest Rex Florum, na pogrzebie Ludwika XIV Krola Francuzkiego, námalowana z napisem: Impediunt, nec Regna mori.
ROZA między cebulą posadzona
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1187
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
/ mazać nie wczas: wczas było dawno/ by byli o wodzie gwałtownej przy pierwszym poroniątku wypadnionej powiedali/ i o czym inszym/ aby się wczas a wczas było zabiegało. Przez usta zaś trzeba było rozsądny lekarzu co dać/ coby już zmarły płód wygnało/ i na to czasu ani siły nie było/ gdyż pobożna matrona mowę zamknąwszy/ jak świeca na świtaniu dogorzała/ spodkiem było naparzywszy/ biegły w doświadczeniach lekarzu dobywać/ i to już nie wczas było/ nawet i napewniejszy w tym razie/ i dość roztropny wynalazek/ pół miesięczne żywota rozerznienie/ jakie się stało po śmierci/ i to nie byłoby było z sławą/ gdyż
/ mázáć nie wczás: wczás było dawno/ by byli o wodźie gwałtowney przy pierwszym poroniątku wypádnioney powiedáli/ y o czym inszym/ áby się wczás á wczás było zábiegáło. Przez vstá záś trzebá było rozsądny lekárzu co dáć/ coby iuż zmárły płod wygnáło/ y ná to czásu áni śiły nie było/ gdyż pobożna mátroná mowę zamknąwszy/ iák świecá ná świtániu dogorzáłá/ spodkiem było nápárzywszy/ biegły w doświádczeniách lekárzu dobywáć/ y to iuż nie wczás było/ náwet y napewnieyszy w tym ráźie/ y dość rostropny wynálazek/ puł mieśięczne żywotá rozerznienie/ iákie się stáło po śmierći/ y to nie byłoby było z sławą/ gdyż
Skrót tekstu: CiachPrzyp
Strona: F3v
Tytuł:
O przypadkach białychgłów brzemiennych
Autor:
Piotr Ciachowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki, traktaty
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
A żeby się dusze tych DObrodziejów więcej jeszcze radowały/ z większej pomocy i ludzi wiernych/ pozwolił Ociec Z. URBAN VIII. aby Ojcowie rozdawali Metala abo tabliczki z odpustami ekstraordynaryjnemi za Umarłe/ per modum suffragii, wszytkim tym/ którzyby w te trzy dni Naświętszy Sakrament przyjmowali/ w pomienionym Kościele Pana JEZUSA. Ta pobożna szczodrota Ojca Świętego/ tak mile jest przyjęta od publicznego nabożeństwa Miasta tego/ iż niezwyczajne zagęszczenie ludzi znajdowało się przez wszytkie te trzy dni do Komunii świętej/ a w ostatni dzień odprawowała się powszechna Komunia od wszytkich Studentów Kolegium Rzymskiego/ porządnie według Szkół/ a zaś wieczorem/ wszyscy Ojcowie co ich w Rzymie/ wespół z
A żeby się dusze tych DObrodźieiow więcey ieszcze rádowáły/ z większey pomocy y ludźi wiernych/ pozwolił Oćiec S. VRBAN VIII. áby Oycowie rozdawáli Metállá ábo tabliczki z odpustámi extráordynáriynemi zá Vmárłe/ per modum suffragii, wszytkim tym/ ktorzyby w te trzy dni Naświętszy Sakráment przyimowali/ w pomienionym Kośćiele Páná IEZVSA. Tá pobożna szczodrotá Oycá Swiętego/ ták mile iest przyięta od publicznego nabożeństwá Miástá tego/ iż niezwyczáyne zágęszczenie ludźi znáydowáło się przez wszytkie te trzy dni do Kommuniey świętey/ á w ostátni dźień odpráwowáła się powszechna Kommunia od wszytkich Studentow Kollegium Rzymskiego/ porządnie według Szkoł/ á záś wieczorem/ wszyscy Oycowie co ich w Rzymie/ wespoł z
Skrót tekstu: RelKat
Strona: A2v
Tytuł:
Relacja albo przełożenie zacnej pamiątki i wspaniałego katafalku uczynionego przez ojców Societatis Jesu w ich kościele w domu profesów w Rzymie
Autor:
Antonio Gerardi
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Gatunek:
relacje
Tematyka:
architektura
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1640
Data wydania (nie wcześniej niż):
1640
Data wydania (nie później niż):
1640
z niego Męże krwawej się konsecrowawszy Bellonie pokazali samym skutkiem jako sławna jest rzecz za Ojczyznę umierać; a drudzy przyjąwszy na się staranie około całości Rzeczypospol: na niewczasy, które zdrowiu ich szkodziły, nic nie respektując dni wieku swego jako dobrzy Senatorowie chwalebnie skończyli. Z tego mądrąporadą i roztropną mądrość, wysoka pobożność, i pobożna świątobliwość nigdy nie wychodziła. I z innych nie wspominam dosyć mi na dowód tego jest Jaśnie Wielmożny i Przewielebny Jego Mość Ksiądz JERZY TYSZKIEWICZ, teraźniejszy Biskup Wileński, który wszytkiemi temi cnotami, i innemi wysokiemi a Pańskimi przymiotami, tak na Pasterskiej jako i Senatorskiej godności jako słońce świeci. A o Tobie Wielmożny Mości Panie Marszałku
z niego Męźe krwawey się consecrowawszy Bellonie pokazali samym skutkiem iako sławna iest rzecz za Oyczyznę vmierać; á drudzy przyiąwszy na się staranie około całośći Rzeczypospol: na niewczasy, ktore zdrowiu ich szkodźiły, nic nie respektuiąc dni wieku swego iako dobrzy Senatorowie chwalebnie skończyli. Z tego mądrąporadą y rostropną mądrość, wysoka pobożność, y pobożna świątobliwość nigdy nie wychodźiła. I z innych nie wspominam dosyć mi na dowod tego iest Iaśnie Wielmożny y Przewielebny Iego Mość Xiądz IERZY TYSZKIEWICZ, teraznieyszy Biskup Wileński, ktory wszytkiemi temi cnotami, y innemi wysokiemi á Pańskimi przymiotami, tak na Pasterskiey iako y Senatorskiey godnośći iako słońce świeći. A o Tobie Wielmożny Mośći Panie Marszałku
Skrót tekstu: BanHist
Strona: 8
Tytuł:
Bankiet albo historia jako Adam bankietował
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650
to nie podoba dobrym katolikom? Nikt mu tego nie zgani; nikt nie widzi, że się Duchowna chwała boża na ludzi przeniesie Po chwili, prze nieczułość jego namiestników, Na obrazy, co jeszcze gorsza, nieboszczyków, O co oni, w anielskiej już zostając chwale, Że żyli sprawiedliwie, nic nie dbają cale. Pobożna intencja bożego kościoła, Żeby ołtarz nie stała ani ściana goła (Choć ci by dosyć był krzyż, przy krzyżu kazanie, Ma-li Żydów i pogan zgorszyć malowanie), Świętymi obrazami zastawiać je, byle, Ile kościół rozkazał, przyznawać im tyle; Byle ta święta szkoła chrześcijańskiej duszy W oczy się nie przeniosła,
to nie podoba dobrym katolikom? Nikt mu tego nie zgani; nikt nie widzi, że się Duchowna chwała boża na ludzi przeniesie Po chwili, prze nieczułość jego namiestników, Na obrazy, co jeszcze gorsza, nieboszczyków, O co oni, w anielskiej już zostając chwale, Że żyli sprawiedliwie, nic nie dbają cale. Pobożna intencyja bożego kościoła, Żeby ołtarz nie stała ani ściana goła (Choć ci by dosyć był krzyż, przy krzyżu kazanie, Ma-li Żydów i pogan zgorszyć malowanie), Świętymi obrazami zastawiać je, byle, Ile kościół rozkazał, przyznawać im tyle; Byle ta święta szkoła chrześcijańskiej duszy W oczy się nie przeniosła,
Skrót tekstu: PotFrasz3Kuk_II
Strona: 519
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część trzecia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
kara, że ja---, lecz Bóg tak dysponował. Wy oboje, nie jesteście żadnego przestępstwa przyczyną. Wasza niewiadomość usprawiedliwia waszą miłość, a uwiadomienie teraźniejsze ją zakazuje. Jestem waszą matką, i kocham was, jako moje dzieci, lecz brzydzę się wami, jeżeli związek Małżeństwa nad związek pokrewieństwa przekładacie. Ta przemowa była barzo pobożna, lecz zbyt skwapliwie i wcześnie była przytoczona. Nową w obojgu wzbudziła rozpacz. Mój mąż obrał wolniejszy sposób, żeby delikatne ułagodzić umysły. Zażył pretekstu, który w godzinie afektów niemal tyle skutku, ile ma prawda. Powiedział, że jest sumnienia sprawa, której my rozsądzić nie możemy. Chcemy ją na decyzją rozumnych wzdać
kara, że ia---, lecz Bog tak dysponował. Wy oboie, nie iesteśćie żadnego przestępstwa przyczyną. Wasza niewiadomość usprawiedliwia waszą miłość, a uwiadomienie teraznieysze ią zakazuie. Jestem waszą matką, i kocham was, iako moie dzieci, lecz brzydzę się wami, ieżeli związek Małżeństwa nad związek pokrewieństwa przekładacie. Ta przemowa była barzo pobożna, lecz zbyt skwapliwie i wcześnie była przytoczona. Nową w oboygu wzbudziła rozpacz. Moy mąż obrał wolnieyszy sposob, żeby delikatne ułagodzić umysły. Zażył pretextu, ktory w godzinie afektow niemal tyle skutku, ile ma prawda. Powiedział, że iest sumnienia sprawa, ktorey my rozsądzić nie możemy. Chcemy ią na decyzyą rozumnych wzdać
Skrót tekstu: GelPrzyp
Strona: 55
Tytuł:
Przypadki szwedzkiej hrabiny G***
Autor:
Christian Fürchtegott Gellert
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Jan Chrystian Kleyb
Miejsce wydania:
Lipsk
Region:
zagranica
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755