mnie słusznej do tej mojej tak pracowitej peregrynacji przyczyny? Zażem głuchy na owe/ Błog. Apostoła Pawła słowa zostawać miał mówiącego. Oportet Episcopumesse doctorem. Jakżem ja miał insze nauczać/ gdym sam tego nie wiedżał/ czego ich uczyć byłem powinien. Jeśli tego uczyć ich miałem/ aby byli dobremi i pobożnymi: tedy wprzód owego aby byli wiernymi/ i prawowiernymi. Wiara bowiem jest fundament/ nadzieja fundamentu tego/ ściany: a miłość/ obojego tego/ pokrycie. Jaktedy pokrycie abo dach bez fundamentu i bez ścian ostać się nie może/ tak ani miłość bez nadzieje/ i bez wiary. Zaczym aby był kto dobrym i
mnie słuszney do tey moiey ták prácowitey peregrinátiey przycżyny? Zażem głuchy ná owe/ Błog. Apostołá Páwłá słowá zostáwáć miał mowiącego. Oportet Episcopumesse doctorem. Iákżem ia miał insze náuczáć/ gdym sam tego nie wiedźał/ czego ich vczyć byłem powinien. Iesli tego vczyć ich miałem/ áby byli dobremi y pobożnymi: tedy wprzod owego áby byli wiernymi/ y práwowiernymi. Wiárá bowiem iest fundáment/ nádźieiá fundámentu tego/ śćiány: á miłość/ oboiego tego/ pokryćie. Iáktedy pokryćie ábo dách bez fundámentu y bez śćian ostáć sie nie może/ ták áni miłość bez nádźieie/ y bez wiáry. Záczym áby był kto dobrym y
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 11
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
abo dach bez fundamentu i bez ścian ostać się nie może/ tak ani miłość bez nadzieje/ i bez wiary. Zaczym aby był kto dobrym i pobożnym/ wiernym pierwej ma być: czego żem ja uczyć nie mógł/ bom i sam/ cobym prawo wierzył nie wiedział/ i dobrymi przeto i pobożnymi być im/ uczyć ich nie mogłem/ i oni prawdziwie takimi stać się niemogli. Bo jak ja bez fundamentu i bez ścian pokrycie wystawić postępowałbym/ tak i oni bez tego obojego dach zawiesić pokusiliby się. co jest rzecz nieprzystojna i niepodobna. Bo któż bez języka mówić może? abo bez
ábo dách bez fundámentu y bez śćian ostáć sie nie może/ ták áni miłość bez nádźieie/ y bez wiáry. Záczym áby był kto dobrym y pobożnym/ wiernym pierwey ma bydź: czego żem ia vczyć nie mogł/ bom y sam/ cobym práwo wierzył nie wiedźiał/ y dobrymi przeto y pobożnymi bydź im/ vczyć ich nie mogłem/ y oni prawdźiwie takimi stáć sie niemogli. Bo iák ia bez fundámentu y bez śćian pokryćie wystáwić postępowałbym/ ták y oni bez tego oboiego dach záwieśić pokusiliby sie. co iest rzecż nieprzystoyna y niepodobna. Bo ktoż bez ięzyká mowić może? ábo bez
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 12
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
z stolice strącony być/ do więzienia podany/ yvmrzeć raczej zezwolił/ niżli raz poznanej Prawdy odstąpić. A na drugim z tych Synodów/ to jest na Soborze Florenckim był Cesarz Gręcki Jan Paleolog/ z bratem swym Demetriuszem/ Despotem/ z Josefem Patriarchą Konstantynopolskim/ i z inszych trzech Patriarchów Posłannikami/ mężami wysoce uczonymi i pobożnymi. Gdzie po wielu obojej strony publicznych dysputacjach/ i prywatnych znoszeniach się/ Grekowe wyznanie pochodzenia Ducha ś^o^. i od Syna/ prawosławne być/ wyznali/ przyjęli/ podpisali/ i Unią z sobą zobopolnie zamknęli. Której nie sprzeciwił się żaden zbyłych na Soborze tym Greków/ tylko jeden Marek Efeski. Przydaje do Marka
z stolice strącony bydź/ do więźienia podány/ yvmrzeć rácżey zezwolił/ niżli raz poznáney Prawdy odstąpić. A ná drugim z tych Synodow/ to iest ná Soborze Florentskim był Cesarz Gręcki Ian Páleolog/ z brátem swym Demetriuszem/ Despotem/ z Iosephem Pátryárchą Konstántynopolskim/ y z inszych trzech Pátryárchow Posłánnikámi/ mężámi wysoce vcżonymi y pobożnymi. Gdźie po wielu oboiey strony publicżnych dysputácyách/ y priwatnych znoszeniách sie/ Grękowe wyznánie pochodzenia Duchá ś^o^. y od Syná/ práwosławne bydź/ wyználi/ przyięli/ podpisáli/ y Vnią z sobą zobopolnie zámknęli. Ktorey nie sprzećiwił sie żaden zbyłych ná Soborze tym Grękow/ tylko ieden Márek Epheski. Przydáie do Márka
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 138
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
być rozumiał, który by otomański miesiąc swoich wód bystrych zaćmił umbrami.
Takie wiekuistym czasom przesławne Komorowskich coaspites rodziły margaryty, które dla swego szczęśliwego źrzódła przeźroczystego kryształu na wszytką Polskę wdzięcznym dotąd walą się potokiem.
Nie trzeba mi się zatem dziwić, żem na to miejsce, gdzie troiste z dalekich krajów przypływają nimfy, moją pobożnymi towarami naładowaną wykierował nawę. Do Ciebie prosto, W. M. P. S. K., żeglują świątobliwe Pragnienia, przez Twoje są przeprowadzone wody, na Twoim wesołym herbownych rzek brzegu, proszę, aby wyładowane być mogły. A jako z serc pobożnych te towary początek swoich handlów biorą, tak też niech Cię
być rozumiał, który by otomański miesiąc swoich wód bystrych zaćmił umbrami.
Takie wiekuistym czasom przesławne Komorowskich coaspites rodziły margaryty, które dla swego szczęśliwego źrzódła przeźroczystego krzyształu na wszytką Polskę wdzięcznym dotąd walą się potokiem.
Nie trzeba mi się zatem dziwić, żem na to miejsce, gdzie troiste z dalekich krajów przypływają nimfy, moją pobożnymi towarami naładowaną wykierował nawę. Do Ciebie prosto, W. M. P. S. K., żeglują świątobliwe Pragnienia, przez Twoje są przeprowadzone wody, na Twoim wesołym herbownych rzek brzegu, proszę, aby wyładowane być mogły. A jako z serc pobożnych te towary początek swoich handlów biorą, tak też niech Cię
Skrót tekstu: HugLacPrag
Strona: 21
Tytuł:
Pobożne pragnienia
Autor:
Herman Hugon
Tłumacz:
Aleksander Teodor Lacki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1673
Data wydania (nie wcześniej niż):
1673
Data wydania (nie później niż):
1673
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Krzysztof Mrowcewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1997
, w zasługach i respektach, ba, i w samych pożycia latach przechodziły dzieci i z zagonu zostawionej sobie natury prawem substancji na wielkie włości, na intratne osiadłości, klucze, majętności i przestrzeństwa wychodzili, w wojskach, w województwach i w całej Rzeczypospolitej niepozorne tylko rządy trzymali, w prześwietne domy i familije korzenili się fundacjami pobożnymi i intratnymi, a teraz upadającymi ojczyznę zaprzątnęli i ozdobili. Księgi ojczyste i cudzoziemskie reputacyją sławnych i dzielnych akcji swoich ponapełniali, wolności i swobody ojczystej ponabywali, narodom obcym strachem i konsyderacyją bywali, królów i panów swoich według wolności i prawa zażywali, imię narodu wsławili, obfitość błogosławieństwa Boskiego rozkrzewili. Nie tak, mówię,
, w zasługach i respektach, ba, i w samych pożycia latach przechodziły dzieci i z zagonu zostawionej sobie natury prawem substancyi na wielkie włości, na intratne osiadłości, klucze, majętności i przestrzeństwa wychodzili, w wojskach, w województwach i w całej Rzeczypospolitej niepozorne tylko rządy trzymali, w prześwietne domy i familije korzenili się fundacyjami pobożnymi i intratnymi, a teraz upadającymi ojczyznę zaprzątnęli i ozdobili. Księgi ojczyste i cudzoziemskie reputacyją sławnych i dzielnych akcyi swoich ponapełniali, wolności i swobody ojczystej ponabywali, narodom obcym strachem i konsyderacyją bywali, królów i panów swoich według wolności i prawa zażywali, imię narodu wsławili, obfitość błogosławieństwa Boskiego rozkrzewili. Nie tak, mówię,
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 215
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
i R. P. służyli, wykazaliby się wnet z jego poruczeństwa: bo a ktoby chciał być pod sprawą człowieka tego, na którego Bóg nie łaskaw? ktoby ciał z tym wojować, na kogo sam Bóg wojuje, a któremu za grzechy kaźń jego jest zgotowana? I na morze woli każdy z pobożnymi ludźmi wsiąść w okręt, niż z niepobożnymi; dla złych przełożonych i nędznym dostaje się poddanym. Niesprawiedliwy hetman, często się to trefia, iż siła sprawiedliwych ludzi pogubi. A tak prózno się mnie w tym szerzyć; na kniazia Dymitra nie wie nikt nic złego, ani wiedzieć może. A czemu? iż on sam
i R. P. służyli, wykazaliby się wnet z jego poruczeństwa: bo a ktoby chciał być pod sprawą człowieka tego, na którego Bóg nie łaskaw? ktoby ciał z tym wojować, na kogo sam Bóg wojuje, a któremu za grzechy kaźń jego jest zgotowana? I na morze woli każdy z pobożnymi ludźmi wsieść w okręt, niż z niepobożnymi; dla złych przełożonych i nędznym dostaje się poddanym. Niesprawiedliwy hetman, często się to trefia, iż siła sprawiedliwych ludzi pogubi. A tak prózno się mnie w tym szerzyć; na kniazia Dymitra nie wie nikt nic złego, ani wiedzieć może. A czemu? iż on sam
Skrót tekstu: GórnDzieje
Strona: 198
Tytuł:
Dzieje w Koronie Polskiej
Autor:
Łukasz Górnicki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1637
Data wydania (nie wcześniej niż):
1637
Data wydania (nie później niż):
1637
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła wszystkie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Piotr Chmielowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Salomon Lewental
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1886
/ do zachowania Przykazania Bożego/ i warowania się grzechów? M. Te/ myślić i pomnieć na przytomność Boską/ i Aniołów/ na krótki żywot/ i niepewną śmierć/ na przyszły surowy Sąd Boży/ i jego sprawiedliwość/ na męki wieczne grzesznych/ wesele niebieskie sprawiedliwych. Chronić się złego towarzystwa/ łączyć się z pobożnymi/ strzec się wszelkakich grzechów okazji/ do czego wiele pomagają/ pilne słuchanie słowa Bożego/ spowiedź częsta/ przyjmowanie Naświętszego Sakramentu/ Rozmyślanie Męki Pańskiej/ Modlitwa do Pana Boga gorąca z dufnością. Trudności Teologicznych. Objaśnienie KsięgA TRZECIA. V. Jakoż się z Umierającemi dzieje?
M. Jako Oblubieniec z orszakiem wielkim przyjaciół przenosiny
/ do záchowánia Przykazánia Bożego/ y wárowánia się grzechow? M. Te/ myślić y pomnieć ná przytomność Boską/ y Anyołow/ ná krotki żywot/ y niepewną śmierć/ ná przyszły surowy Sąd Boży/ y iego spráwiedliwość/ ná męki wieczne grzesznych/ wesele niebieskie spráwiedliwych. Chronić się złego towárzystwá/ łączyć się z pobożnymi/ strzedz się wszelkákich grzechow okázyi/ do czego wiele pomagáią/ pilne słuchánie słowá Bożego/ spowiedź częsta/ prziymowánie Naświętszego Sákrámentu/ Rozmyślánie Męki Páńskiey/ Modlitwá do Páná Bogá gorąca z dufnośćią. Trudnośći Theologicznych. Obiáśnienie XIEGA TRZECIA. V. Iákoż się z Vmieráiącemi dźieie?
M. Iáko Oblubieniec z orszakiem wielkim przyiaćioł przenośiny
Skrót tekstu: AnzObjWaś
Strona: 72
Tytuł:
Objaśnienie trudności teologicznych zebrane z doktorów św. od Anzelma świętego
Autor:
Wojciech Waśniowski
Drukarnia:
Łukasz Kupisz
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
dialogi
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1651
Data wydania (nie wcześniej niż):
1651
Data wydania (nie później niż):
1651
kazaniu obaczyli/ jako Diabli po słowach ludzi owych/ którzy albo śpią/ albo szepcą/ albo co inszego nieprzystojnego czynią/ skaczą/ i wielce się stąd radują/ że tak wiele Kompanów do ognia piekielnego przez niepilne słowa Bożego słuchanie dostawają. Luce 8. v. 12.
Chcecieli tedy być Panami (Szlachcicami) pobożnymi: Więc w słowie Bożym z dusze się kochajcie/ a onego pod utratą zbawienia nie ponieważajcie/ by się snadź na was nie spełniły one słowa Boskie: Ty odrzucasz słowo moje/ dla tego i ja ciebie odrzucę. Ose. 4. v. 6. Hartm. Braun Dec. VI. Conc. de
kazáńiu obaczyli/ iáko Dyiabli po słowách ludźi owych/ ktorzy álbo spią/ álbo szepcą/ álbo co inszego nieprzystoynego czynią/ skaczą/ y wielce śię ztąd ráduią/ że ták wiele Kompánow do ogniá piekielnego przez niepilne słowá Bożego słuchánie dostawáią. Lucae 8. v. 12.
Chcećieli tedy bydź Pánámi (Szláchćicámi) pobożnymi: Więc w słowie Bożym z dusze śię kochayćie/ á onego pod utrátą zbáwienia nie ponieważayćie/ by śię snadź ná was nie spełniły one słowá Boskie: Ty odrzucasz słowo moie/ dla tego y ia ćiebie odrzucę. Ose. 4. v. 6. Hartm. Braun Dec. VI. Conc. de
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: Dv
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679
in Aksiemat. Eksksl. p. m. 197.
Komu się chce nieszczęścia/ mawiał często on chwalebny Rurfirst Saski Jan Jerzy/ ten niechaj jedno nieco zacznie z Księdzem pobożnym/ a dosyć go mieć będzie. Pani Matka moja/ są słowa Rurfirsta w spomnionego/ zawsze mię wiernie od tego odwodziła/ żebym z pobożnymi Księdzami kłopotów niepotrzebnych nie zaczynał/ czegom ja zawsze przestrzegał/ i doznałem sam tego na wielu/ że nieszczęście nato następować zwykło/ gdy kto z Sługami Bożymi niepotrzebnie się kłopoce. D. Wellerus in der Chursfurstl. Reich Predygt/ p. 268. cit. Ot. im Tugenb Steg und Zaster
in Axiemat. Exxl. p. m. 197.
Komu się chce niesczęścia/ mawiał często on chwalebny Rurfirst Sáski Ian Ierzy/ ten niechay iedno nieco zácznie z Xiędzem pobożnym/ á dosyć go mieć będźie. Páni Mátká moiá/ są słowá Rurfirstá w spomnionego/ záwsze mię wiernie od tego odwodźiłá/ żebym z pobożnymi Xiędzámi kłopotow niepotrzebnych nie záczynał/ czegom ia záwsze przestrzegał/ y doznałem sam tego ná wielu/ że niesczęśćie náto nástępowáć zwykło/ gdy kto z Sługámi Bożymi niepotrzebnie śię kłopoce. D. Wellerus in der Chursfürstl. Reich Predigt/ p. 268. cit. Oth. im Tugenb Steg und Zaster
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: Eiii
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679
podziśdzień Diabeł dosyć ma/ którzy rozumieją/ że ochędożkę kupują/ a oni kupują pychę/ przez którą do piekła przychodzą.
Strzeżcie się jej tedy i wy podłego i Wy Pańskiego i Szlacheckiego stanu Osoby/ nie chcecieli kiedyż tedyż dusznego utracić zbawienia; a rozmiłujcie się pokoj świętej. Zaczym Panami i Szlachcicami pobożnymi będzięcie/ i onego pokronego Szlachcica niebieskiego (Krystus Pan bowiem Szlachcicem się zowie) twarzą w twarz w niebie oglądacie. 1. Petr. 5. u. 5. 6. Luc. 19. u. 12.
(6. ) Powinna szlachta oświadczać pobożność Misericordiae exercitione: ćwiczeniem się w miłosierdziu. Bo Pan
podźiśdźień Dyiabeł dosyć ma/ ktorzy rozumieią/ że ochędożkę kupuią/ á oni kupuią pychę/ przez ktorą do piekłá przychodzą.
Strzeżćie śie iey tedy y wy podłego y Wy Páńskiego y Szlácheckiego stanu Osoby/ nie chcećieli kiedyż tedyż dusznego utráćić zbáwienia; á rozmiłuyćie śię pokoy świętey. Záczym Pánámi y Szláchcicámi pobożnymi będźięćie/ y onego pokronego Szláchcicá niebieskiego (Krystus Pan bowiem Szláchćicem śię zowie) twarżą w twarz w niebie oglądaćie. 1. Petr. 5. v. 5. 6. Luc. 19. v. 12.
(6. ) Powinna szláchtá oświadczáć pobożność Misericordiae exercitione: ćwiczeniem śię w miłośierdźiu. Bo Pan
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: I
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679