wraził: ręce nademdlone W zad go wymknąć nie mogły; aż krew wycisnęła. Kwiat przez darń wysadziła/ piękny szkarłatowy. Drugi właśnie z Hiacynkta wyszedł był takowy. Na nim z dziecinną spolna czczonka Ajaksowa Po liściu: ta przemianku/ narzekania owa. Zwycięzca w Hypsfile i Toanta cnego Ojczyznę/ i bieży w kraj z poboju krwawego/ Mężów starych rzeczony; by tyryntskie wyniósł Strzały z tamtąd; też Grekom/ gdy z Panem przniósł. Po wielu czasów/ owa wojna dokończona: Troja padła/ Priam ległPriamowa żona Z człowieczej nieszczęsnića postaci wystała/ I nowym szczekiem obce wiatry obwołała; I nowym szczekiem obce wiatry obwołała; Tam kędy twardzie długi Helespont
wráźił: ręce nademdlone W zad go wymknąć nie mogły; áż krew wyćisnęłá. Kwiát przez darń wysadźiłá/ piękny szkárłatowy. Drugi właśnie z Hiácynktá wyszedł był tákowy. Ná nim̃ z dźiećinną spolna czczonka Aiáxowá Po liśćiu: tá przemiánku/ nárzekania owá. Zwyćieżcá w Hypsphile y Toántá cnego Oyczyznę/ y bieży w kray z poboiu krwáwego/ Mężow stárych rzeczony; by tyryntskie wyniosł Strzały z tamtąd; też Graekom/ gdy z Panem przniosł. Po wielu czasow/ owá woyná dokonczona: Troiá pádłá/ Priam ległPriamowa żoná Z człowieczey nieszczęśnićá postaći wystáłá/ Y nowym szczekiem obce wiátry obwołáłá; Y nowym szczekiem obce wiátry obwołáłá; Tam kędy twárdźie długi Helespont
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 328
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
bielniku długim. A obróciwszy za bramą oczy, z drugim się mężem cnotliwym zboczy: Nikodym to był, który po hasło do Pana chodził, gdy słońce zgasło. Ten też kupiwszy sto mirry funtów z aloes równo, próżen tych buntów, jednymże duchem idzie, gdzie ciało zamordowane jeszcze wisiało. A gdy krwawego doszli poboju, gotują sobie wszystko w pokoju: drabiny słudzy, a płótno oni, co sine Jego członki zasłoni; ci młoty głośne kładą za pasy, owi zdrój leją różany z flaszy. Który gmin, gdy się Matki doniesie, jako gdy topór w odległym lesie wali buk smagły bądź rodne dęby, blisko głos czują tylko poręby
bielniku długim. A obróciwszy za bramą oczy, z drugim się mężem cnotliwym zboczy: Nikodym to był, który po hasło do Pana chodził, gdy słońce zgasło. Ten też kupiwszy sto mirry funtów z aloes równo, próżen tych buntów, jednymże duchem idzie, gdzie ciało zamordowane jeszcze wisiało. A gdy krwawego doszli poboju, gotują sobie wszystko w pokoju: drabiny słudzy, a płótno oni, co sine Jego członki zasłoni; ci młoty głośne kładą za pasy, owi zdrój leją różany z flaszy. Który gmin, gdy się Matki doniesie, jako gdy topór w odległym lesie wali buk smagły bądź rodne dęby, blisko głos czują tylko poręby
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 95
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995
. Panu memu M iłościwemu
Posyłam ci Pielgrzyma, Wielmożny Kapłanie, na którym jeśli szaty ubogie i tanie, jeśli czapka skórzana i grube cholewy, i kosturek głogowy ręki wspiera lewej, nie gardź nim, bo w to miejsce niesieć krzyż rumiony, którym z piekła okrągły świat jest wybawiony; niesieć niemniej chorągiew wesołą z poboju, z którą naprzód on spieszy do twego pokoju. Przyjmiże go z tej miary i daj mu gospodę, położywszy przedeń chleb i zdrojową wodę, a ten, co sam podróżne w dom przyjmować radzi, odmierzy-ć to, gdy drugi cnotliwej czeladzi. 2. Pielgrzym wielkonocny
KLEOFAS Czas – woła – z
. Panu memu M iłościwemu
Posyłam ci Pielgrzyma, Wielmożny Kapłanie, na którym jeśli szaty ubogie i tanie, jeśli czapka skórzana i grube cholewy, i kosturek głogowy ręki wspiera lewéj, nie gardź nim, bo w to miejsce niesieć krzyż rumiony, którym z piekła okrągły świat jest wybawiony; niesieć niemniej chorągiew wesołą z poboju, z którą naprzód on spieszy do twego pokoju. Przyjmiże go z tej miary i daj mu gospodę, położywszy przedeń chleb i zdrojową wodę, a ten, co sam podróżne w dom przyjmować radzi, odmierzy-ć to, gdy drugi cnotliwej czeladzi. 2. Pielgrzym wielkonocny
KLEOFAS Czas – woła – z
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 111
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995
jeśli to już pewnie wiecie, aleć i to eksces lekki, jeśli pomknął im opieki, bo to nie bez swej ochrony i z posiłkiem tej Korony.
A obfite one knieje, gdzie pław bystry Dźwina leje, jakoby nam rad wydźwignął i przodki swe w tym wyścignął, świeży dał znać miecz szczęśliwy, iż z poboju stryj pierzchliwy.
Nakłady zaś przed tym jakie, i wyprawy z kosztem takie, żeby kupił te tam włości, nie gryząc tak długo kości. Pomni szańce Kamień twardy, pomni Derpt i Felin hardy.
A ty płochem twoim sądem chcesz go zelżyć i nierządem, plotkom wierząc i z postawy, z wierzchu mierząc jego sprawy
jeśli to już pewnie wiecie, aleć i to eksces lekki, jeśli pomknął im opieki, bo to nie bez swej ochrony i z posiłkiem tej Korony.
A obfite one knieje, gdzie pław bystry Dźwina leje, jakoby nam rad wydźwignął i przodki swe w tym wyścignął, świeży dał znać miecz szczęśliwy, iż z poboju stryj pierzchliwy.
Nakłady zaś przed tym jakie, i wyprawy z kosztem takie, żeby kupił te tam włości, nie gryząc tak długo kości. Pomni szańce Kamień twardy, pomni Derpt i Felin hardy.
A ty płochem twoim sądem chcesz go zelżyć i nierządem, plotkom wierząc i z postawy, z wierzchu mierząc jego sprawy
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 200
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995
widzę tu, chłopięta, co na zwierz sieci miecą w te wielebne święta. Rozwadź i te, co od słów do dzbanków się mają, a już na się zębami ledwie nie zgrzytają. Tych hamuje, ale ów u stołu drugiego oblał się krwią w poswarku od razu tęgiego, ale i ten nie uszedł sam z poboju cały, bo go guzy od kija i pięści potkały. I tak ona biesiada trwała w noc głęboko, aż na niebie błękitnym widzieć wóz wysoko i Plejady złociste, i pozorne Kosy, kiedy naszym nie stało i piwa, i groszy. LXXVI. NA POST POLSKI
Co gotują? Węgorze, śledzie, szczuki w soli
widzę tu, chłopięta, co na źwierz sieci miecą w te wielebne święta. Rozwadź i te, co od słów do dzbanków się mają, a już na się zębami ledwie nie zgrzytają. Tych hamuje, ale ów u stołu drugiego oblał się krwią w poswarku od razu tęgiego, ale i ten nie uszedł sam z poboju cały, bo go guzy od kija i pięści potkały. I tak ona biesiada trwała w noc głęboko, aż na niebie błękitnym widzieć wóz wysoko i Plejady złociste, i pozorne Kosy, kiedy naszym nie stało i piwa, i groszy. LXXVI. NA POST POLSKI
Co gotują? Węgorze, śledzie, szczuki w soli
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 345
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995